Kategoria artykułu: Biznes

Branża ciepłownicza ma plan. Chce wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne kraju

Zacieśnia się współpraca sektora ciepłowniczego z elektroenergetyką. Branża przekonuje, że ciepłownictwo systemowe może odegrać kluczową rolę w bilansowaniu krajowego systemu elektroenergetycznego, zwłaszcza przy rosnącej produkcji energii elektrycznej z odnawialnych źródeł. Apeluje jednocześnie o stabilne regulacje i dostęp do instrumentów finansowych, wspierających inwestycje.

Debata podczas Kongresu Ciepłownictwa w Nałęczowie
Przewidywalne otoczenie regulacyjne i dostęp do instrumentów finansowych wspierających inwestycje są kluczowe dla powodzenia transformacji branży ciepłowniczej – stwierdzili uczestnicy VI Kongresu Ciepłownictwa w Nałęczowie. Fot.: PTEC

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. W jakim kierunku zmierza transformacja polskiego ciepłownictwa.
  2. Jak branża może pomóc bilansować system elektroenergetyczny.
  3. Jakie są główne postulaty PTEC skierowane do krajowych decydentów.

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Integracja sektora elektroenergetycznego i ciepłownictwa systemowego to jeden z kluczowych kierunków transformacji polskiej energetyki. Branża ciepłownicza może wspomagać system energetyczny, nie tylko wytwarzając prąd, ale też wykorzystując nadwyżki zielonej energii w krajowym systemie do produkcji ciepła. Przed sektorem stoi jednak wiele wyzwań, związanych z odchodzeniem od węgla i koniecznością redukcji emisji CO2. Polskie Towarzystwo Energetyki Cieplnej (PTEC) szacuje, że dekarbonizacja branży pochłonie od 299 mld do 466 mld zł do 2050 r., w zależności od przyjętego scenariusza. O tych wyzwaniach, ale też szansach wynikających z transformacji, przedstawiciele branży dyskutowali podczas VI Kongresu Ciepłownictwa w Nałęczowie, organizowanego przez PTEC, którego XYZ był patronem medialnym.

Polskie ciepłownictwo się zmienia

PTEC w swoim najnowszym raporcie analizuje, jak transformacja ciepłownictwa systemowego może wspierać bezpieczeństwo dostaw ciepła i stabilność krajowego systemu elektroenergetycznego. Z ciepła systemowego (płynącego z sieci ciepłowniczej) korzysta dziś prawie 70 proc. mieszkańców miast, czyli około 15 mln Polaków. Sektor ten wciąż w około 60 proc. opiera się na spalaniu węgla. Transformacja branży jednak już się zaczęła i „czarne paliwo” zastępowane jest m.in. przez gaz i odnawialne źródła energii.

Przez lata współpraca branży ciepłowniczej z elektroenergetyczną opierała się głównie o skojarzoną produkcję ciepła i prądu w jednym procesie technologicznym (tzw. kogeneracja). Elektrociepłownie zawodowe i przemysłowe wytworzyły w ubiegłym roku łącznie około 27 terawatogodzin energii elektrycznej, co stanowiło ok. 16 proc. całkowitej produkcji energii elektrycznej w Polsce. Teraz to partnerstwo zacieśnia się i może odegrać niebagatelną rolę w bilansowaniu systemu energetycznego. Sterowanie dostawami energii jest coraz trudniejsze, bo na znaczeniu zyskują zależne od pogody farmy wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne. Coraz częściej zdarza się, że w słoneczne i wietrzne dni energii w sieci jest za dużo i nie ma kto jej odebrać. Zielona energia może być natomiast wykorzystana w systemach ciepłowniczych i magazynowana na większą niż dotychczas skalę.

PTEC oszacowało, jak współpraca systemu ciepłowniczego z elektroenergetyką sprawdziłaby się w obecnych warunkach rynkowych przy zastosowaniu różnych technologii. Okazało się, że jednoczesne wykorzystanie kogeneracji i energii elektrycznej do produkcji ciepła pozwala osiągnąć najniższe koszty zmienne wytwarzania ciepła. Koszt ten przy optymalnym wykorzystaniu instalacji wynosi 30 zł za gigadżul (GJ). Dla układu opartego o spalanie węgla koszt był o 16 proc. wyższy, a dla wariantu bez kogeneracji – aż o 143 proc. wyższy.

Raport pokazał, że ciepłownictwo systemowe może wykorzystywać technologie kogeneracji gazowej i produkcji ciepła z energii elektrycznej w zależności od sytuacji w systemie energetycznym. Produkcja ciepła z prądu jest uzasadniona przy niskich cenach energii elektrycznej, natomiast kogeneracja jest w stanie elastycznie dostosowywać produkcję do zapotrzebowania na ciepło i prąd.

Magazyny bardziej elastyczne

Elastyczność pracy instalacji ciepłowniczych zwiększają magazyny ciepła. Mogą one współpracować z jednostkami kogeneracji, magazynując ciepło w okresie zwiększonej produkcji energii elektrycznej, jak i z kotłami elektrycznymi przez magazynowanie ciepła wytwarzanego z nadwyżek energii elektrycznej z OZE. W każdym z analizowanych wariantów magazyn poprawia dobową pracę urządzeń ciepłowniczych, wspierając ich elastyczność, a także ograniczając wyłączenia jednostek i zmniejszając tym samym liczbę ponownych rozruchów.

– Rola kogeneracji w ciepłownictwie rośnie, a to może pomóc systemowi energetycznemu, który już w najbliższych latach może mieć deficyt stabilnych mocy. Przepisy unijne jasno wskazują, że do 2050 r. miks paliwowy w sektorze ciepłowniczym musi się zmienić, a udział kogeneracji będzie się kurczył na rzecz energii z OZE. Jeśli chcemy, by kogeneracja była wciąż wykorzystywana na dużą skalę, stanowiąc bufor bezpieczeństwa dla polskiego systemu, musimy postulować zmianę regulacji. Oczywiście jednocześnie powinniśmy inwestować m.in. w magazyny ciepła czy pompy ciepła, ale tu też potrzebne są lepsze regulacje. Potrzebujemy też finansowania na te wszystkie inwestycje, nie tylko w źródła wytwórcze, ale też w sieci ciepłownicze. I również w tym przypadku widzimy potrzebę zmiany prawa – np. w zakresie zwiększenia intensyfikacji pomocy publicznej – wskazał Marcin Laskowski, wiceprezes Polskiej Grupy Energetycznej i wiceprezes PTEC.

Potrzebna krajowa strategia

Branża z niecierpliwością czeka na strategię dla energetyki i ciepłownictwa, którą przygotowuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

– Transformacja jest konieczna i ona już trwa, ale to powinien być przemyślany i zaplanowany proces. Dlatego tak ważne jest, aby administracja wskazała kierunki tej transformacji – podkreślił Arkadiusz Kosiel, prezes Fortum Silesia.

Równolegle trwają analizy w sprawie zmiany regulacji dotyczących kształtowania taryf za dostawy ciepła z kogeneracji.

– Wystąpiliśmy z propozycją dotyczącą zmiany rozporządzenia taryfowego dla ciepła, bo widzimy, że aktualnie obowiązujące przepisy stosowane przez jednostki kogeneracji mogą stwarzać zagrożenie dla płynności finansowej elektrociepłowni. Dokładnie analizujemy ten problem i jesteśmy w tej sprawie w kontakcie z Ministerstwem Klimatu i Środowiska – zapewniła Renata Mroczek, wiceprezeska Urzędu Regulacji Energetyki.

Poza lepszymi regulacjami branża postuluje też o dostosowane do branży mechanizmy finansowania.

– Do osiągnięcia celów transformacji ciepłownictwa kluczowe są dwie rzeczy: przewidywalne otoczenie regulacyjne oraz dostęp do instrumentów finansowych wspierających inwestycje. Tylko wtedy przedsiębiorstwa będą mogły skutecznie realizować ambitne cele dekarbonizacyjne – podkreśliła Monika Gruźlewska, dyrektorka PTEC.  

Pięć postulatów branży

Na koniec Kongresu Ciepłownictwa PTEC wystosowało apel do administracji państwowej o wsparcie branży w procesie transformacji w obliczu rosnących wyzwań klimatycznych i energetycznych. Towarzystwo oczekuje wypracowania trwałych i spójnych rozwiązań wspierających dekarbonizację oraz gwarantujących odbiorcom stabilne i przystępne ceny ciepła.

Według PTEC dla skutecznej transformacji ciepłownictwa niezbędne są:

  • dywersyfikacja źródeł wytwarzania i stosowanych paliw – w tym inwestycje w kogenerację gazową, jednostki OZE wykorzystujące do procesu produkcji energię elektryczną czy biomasę;
  • modernizacja zasobu sieci ciepłowniczych umożliwiająca stopniowe zwiększanie udziału źródeł niskotemperaturowych;
  • stworzenie odpowiednich ram regulacyjnych i finansowych, które pozwolą na rozwój nowych modeli biznesowych i inwestycji w technologie nisko- i zeroemisyjne;
  • ścisła współpraca pomiędzy wytwórcami ciepła, operatorami systemów ciepłowniczych, odbiorcami, a także administracją rządową i samorządową;
  • uznanie roli ciepłownictwa systemowego jako strategicznego partnera w procesie transformacji energetycznej kraju.

Główne wnioski

  1. Ciepło systemowe odgrywa kluczową rolę w zapewnieniu potrzeb cieplnych, obejmując swoim zasięgiem około 15 mln Polaków. Trwa właśnie transformacja branży, polegająca na odchodzeniu od spalania węgla. Paliwo węglowe zastępowane jest m.in. kotłami gazowymi i OZE. Istotną rolę odgrywa kogeneracja, a więc wytwarzanie ciepła i prądu w jednym procesie technologicznym.
  2. Współpraca sektora ciepłowniczego z elektroenergetycznym zacieśnia się i nie polega już tylko na kogeneracji. Coraz częściej ciepło wytwarzane jest z energii elektrycznej, dzięki czemu branża ciepłownicza może pomóc wykorzystywać pojawiające się w sieci nadwyżki energii z OZE i je magazynować. Równocześnie sektor ciepłowniczy może wspierać krajowy system energetyczny przy wysokim zapotrzebowaniu na prąd lub nagłych spadkach generacji OZE.
  3. Branża ciepłownicza postuluje uznanie jej jako strategicznego partnera w procesie transformacji energetycznej kraju, a także o stabilne regulacje i dostęp do instrumentów finansowych, które pomogą przeprowadzić konieczne inwestycje w sektorze.