Branża dostaw obawia się milionowych strat przez dyrektywę platformową. Wolt: „Jesteśmy za rozwiązaniami, które chronią, ale nie szkodzą”
– Odebranie elastyczności kurierom może kosztować Polskę nawet 41 tys. miejsc pracy i setki milionów złotych strat dla sklepów i restauracji – alarmuje Pragmatic Policy Group (PPG) w badaniu „Polski rynek usług dostawy zamówień z użyciem aplikacji w 2025 r.” – Jesteśmy otwarci na dialog dotyczący kształtu dyrektywy platformowej w Polsce – apelują przedstawiciele Wolt Polska.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Czym jest, jaki ma cel, co może zmienić tzw. dyrektywa platformowa w sprawie poprawy warunków pracy za pośrednictwem platform.
- Jakie są obawy branży dostaw, jeśli chodzi o wdrożenie założeń tzw. dyrektywy platformowej.
- Jakie znaczenie dla spółki Wolt ma Polska i jakie są priorytety firmy na 2026 r.
Branża kurierska i rynku dostaw drży przed wdrożeniem przepisów dotyczących tzw. dyrektywy platformowej. Obawiają się milionowych strat, podwyżki cen dla konsumentów i likwidacji możliwości zarobkowych dla kurierów.
Czym jest dyrektywa platformowa
Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE), tzw. dyrektywa platformowa w sprawie poprawy warunków pracy za pośrednictwem platform weszła w życie 1 grudnia 2024 r. Państwa członkowskie, w tym Polska, mają obowiązek wdrożyć jej przepisy do prawa krajowego do 2 grudnia 2026 r.
Jak informuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej głównymi celami dyrektywy są: poprawa warunków pracy oraz ochrona danych osobowych w odniesieniu do pracy wykonywanej za pośrednictwem platform. Cele te mają zostać zrealizowane przez: wprowadzenie środków ułatwiających określanie prawidłowego statusu zatrudnienia osób pracujących za pośrednictwem platform; promowanie przejrzystości, sprawiedliwości, nadzoru ludzkiego, bezpieczeństwa i rozliczalności w zarządzaniu algorytmicznym oraz zwiększenie przejrzystości w ramach pracy platformowej, także w sytuacjach transgranicznych.
Dyrektywa zawiera wiele punktów regulujących funkcjonowanie aplikacji oraz osób, które za ich pośrednictwem wykonują pracę. Jednym z głównych postanowień jest wprowadzenie domniemania stosunku pracy między platformą cyfrową a osobą świadczącą pracę za jej pośrednictwem. Może to oznaczać konieczność zatrudniania przez aplikacje dostawców, kurierów i kierowców na podstawie umowy o pracę. Dziś najczęściej są to współprace oparte na relacjach B2B.
Kierunek – dialog
Wyniki badania PPG wskazują, że sami kurierzy chcą regulacji, które zwiększają ochronę, ale nie odbierają wyboru.
– Dyrektywa w swojej istocie jest dość ogólna, pozostawiając państwom członkowskim swobodę w doborze sposobu realizacji jej celów. Określa jedynie ogólny kierunek działań, pozostawiając projekt konkretnych rozwiązań decyzji poszczególnych państw. To daje Polsce możliwość opracowania przepisów dostosowanych do własnych realiów i specyfiki rynku pracy. Wierzymy, że możliwe jest wypracowanie zrównoważonych regulacji, które połączą ochronę pracowników z elastycznością, z której obecnie korzystają. Dobrym przykładem jest Estonia, gdzie udało się połączyć elastyczność z ochroną. Zwłaszcza że dyrektywa dotyczy nie tylko sektora dostaw, lecz całej gospodarki platformowej, obejmującej m.in. logistykę, budownictwo, usługi zdrowotne czy branżę beauty – mówi Veronika Bush, szefowa ds. polityki publicznej w regionie centralnym Wolt.
Zmiany w branży dostaw
Jak wynika z badania, przygotowanego przez Pragmatic Policy Group zmiana modelu współpracy w dostawach platformowych doprowadziłaby do spadku liczby zleceń do 78 proc., wzrostu cen dla konsumentów i uderzenie w małe firmy. 83 proc. kurierów partnerskich twierdzi, że nie chce zmieniać trybu świadczenia usług na etat. Z kolei 76 proc. deklaruje, że zrezygnowałoby z dostarczania za pośrednictwem aplikacji, gdyby odebrano im możliwość wyboru godzin, tras czy zadań.
– Większość kurierów ceni sobie status niezależnego wykonawcy, bo dla wielu osób jest to dodatkowe źródło dochodu. Nie obowiązują żadne minimalne wymogi godzinowe. Kurierzy mogą swobodnie wybierać środek transportu, rower, rower elektryczny, skuter lub samochód – zapewnia Agata Polityło, dyrektor generalna Wolt Polska.
Wyniki badania pokazują, że kurierzy nie chcą podejmować współpracy, jeśli musieliby pracować w stałym, pełnym lub nawet częściowo narzuconym wymiarze etatu. Obecnie ponad 60 proc. kurierów realizuje zlecenia w ograniczonym wymiarze godzinowym, traktując je jako dodatkowe źródło dochodu. Wprowadzenie obowiązkowych grafików i pełnoetatowych umów mogłoby oznaczać konieczność konsolidacji godzin aktywności, czyli mniejszą liczbę kurierów i mniejsze łączne wynagrodzenia.
Zgodnie z szacunkami raportu, łączne roczne zarobki kurierów spadłyby o 24-71 mln zł netto. To z kolei przełożyłoby się na spadek wpływów z podatków, o 6-16 mln zł z tytułu VAT-u i nawet 48 mln zł rocznie z CIT-u płaconego przez sprzedawców – szacuje PPG.
Droższe usługi
Według szacunków PPG zmiana modelu współpracy z kurierami na tradycyjny model aktywności zawodowej doprowadziłaby do likwidacji 41 tys. możliwości zarobkowych. To 75-78 proc. obecnie dostępnych dostaw.
– Taka zmiana uderzyłaby przede wszystkim w osoby, które świadczą usługi nieregularnie np. rodziców, studentów, osoby łączące kilka źródeł dochodu lub osób z trudniejszym wejściem na rynek pracy. Koszt dostaw wzrósłby dla konsumentów o 8,7-11,5 proc. PPG przewiduje, że taka podwyżka spowodowałaby spadek popytu na usługi o 5-14 proc., co bezpośrednio przełożyłoby się na kondycję finansową sprzedawców korzystających z platform. W 2026 r. straty w lokalnym handlu mogą wynieść od 184 do 534 mln zł, a do roku 2030 sięgnąć nawet 750 mln zł. Najbardziej ucierpiałyby małe i średnie firmy, które dziś stanowią 97 proc. wszystkich sprzedawców działających przez platformy – czytamy w raporcie PPG.
Priorytety Wolta na 2026 r.
Wolt jest firmą technologiczną, która umożliwia użytkownikom zamówienie i dostawę jedzenia z restauracji oraz zakupów do domu lub biura. Współpracuje z restauracjami oraz partnerami detalicznymi i kurierskimi w ponad 30 krajach, w ponad 1000 miastach. Firma z siedzibą w Helsinkach została założona w 2014 r., zatrudnia ponad 15 tys. osób. W 2022 r. Wolt i amerykańska spółka Door Dash podjęły decyzję o fuzji. Wolt kontynuuje swoje operacje pod niezmienioną nazwą.
W koszyku Wolta w Polsce nadal dominują supermarkety.
– Jednocześnie bardzo szybko rosną inne kategorie, takie jak pet food, czyli produkty i akcesoria dla zwierząt. Rośnie też sprzedaż kwiatów oraz cukierni czy elektronika. Stopniowo oddalamy się od samego jedzenia i coraz bardziej przesuwamy się w stronę szerokiego handlu. Mamy ambicję, żeby stać się „centrum handlowym w twojej kieszeni”. – mówi Agata Polityło.
Główne wnioski
- Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) tzw. dyrektywa platformowa, w sprawie poprawy warunków pracy za pośrednictwem platform, weszła w życie 1 grudnia 2024 r. Państwa członkowskie, w tym Polska, mają obowiązek wdrożyć jej przepisy do prawa krajowego do 2 grudnia 2026 r. Głównymi celami dyrektywy są: poprawa warunków pracy oraz ochrona danych osobowych w odniesieniu do pracy wykonywanej za pośrednictwem platform.
- Branża obawia się, że po wprowadzeniu w Polsce tzw. dyrektywy platformowej, liczba kurierów zmniejszy się o kilkadziesiąt tysięcy, a sprzedaż sklepów i lokali spadnie o kilkaset milionów zł w skali roku.
- Z badania przygotowanego przez Pragmatic Policy Group zmiana modelu współpracy w dostawach platformowych doprowadziłaby do spadku liczby zleceń o 78 proc., wzrostu cen dla konsumentów i uderzenia w małe firmy. 85 proc. kurierów partnerskich twierdzi, że nie chce zmieniać trybu świadczenia usług na etat. Z kolei 76 proc. deklaruje, że zrezygnowałoby z dostarczania za pośrednictwem aplikacji, gdyby odebrano im możliwość wyboru godzin, tras czy zadań.


