Elastyczne godziny pracy urzędów, pozasądowe rozwiązanie małżeństwa i umowa podatkowa. Kolejne propozycje deregulacyjne zespołu SprawdzaMy
Eksperci zgłaszają pomysły kolejnych usprawnień. W piątym pakiecie znalazły się zmiany w przepisach prawa pracy, podatkowego i cywilnego. Opisujemy je jako pierwsi.


Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie nowe propozycje deregulacyjne przedstawiła inicjatywa SprawdzaMy.
- Co planuje usprawnić.
- Jak zmiany mogą wpłynąć na przedsiębiorców, obywateli i administrację.
Zespół SprawdzaMy działający pod przewodnictwem Rafała Brzoski, opracował kolejny pakiet propozycji deregulacyjnych. Mają realnie odciążyć przedsiębiorców, obywateli i administrację publiczną. Propozycje obejmują obszary od podatków i sądownictwa po cyfryzację usług publicznych i uproszczenie procedur administracyjnych.
Administracja publiczna
Elastyczne godziny pracy urzędów
Propozycja to uelastycznienie godzin pracy urzędów. Obecne godziny funkcjonowania instytucji publicznych oznaczają, że wielu obywateli musi wziąć urlop albo wcześniej wyjść z pracy, aby załatwić sprawy urzędowe. To utrudnia dostęp do usług publicznych osobom, które pracują w standardowych godzinach.
Pomysłodawcy proponują wprowadzenie systemu zmianowego dla urzędników oraz dyżurów poza standardowymi godzinami pracy. Obywatele zyskają możliwość załatwiania spraw urzędowych po godz. 16 albo w wybrane soboty. Chodzi o zwiększenie dostępności usług publicznych, ale też skrócenie kolejek i podniesienie poziomu satysfakcji obywateli z obsługi administracyjnej.
Uproszczona identyfikacja przedsiębiorców
Przedsiębiorca przy każdym kontakcie z administracją publiczną musi podawać pełne dane firmy. Często też dołączać wydrukowany odpis KRS, a przecież urzędy mają dostęp do tych informacji online. To zbędna biurokracja, która zwiększa ryzyko błędów przy ręcznym przepisywaniu danych. Wydłuża też czas załatwiania spraw.
Eksperci proponują, aby nie podawać pełnych danych firmy, ale wskazywać tylko nazwę oraz numer NIP lub KRS. Urzędnicy pobiorą pozostałe informacje automatycznie z rejestru online. Postulat zakłada też brak obowiązku dołączania wydrukowanego odpisu KRS. Cel? Skrócenie czasu wypełniania formularzy, zmniejszenie liczby błędów i ograniczenie zużycia papieru, co wpisuje się również w działania proekologiczne.
Bankowość
Łatwiejszy dostęp do informacji o rachunkach osób zmarłych
Spadkobiercy napotykają dziś trudności w uzyskaniu informacji o rachunkach bankowych osób zmarłych. Banki nie mają skutecznego mechanizmu, aby śledzić informacje o śmierci swoich klientów. To może prowadzić do nieuprawnionych wypłat środków i utrudnia realizację praw spadkobierców.
Proponowane zmiany zobowiązują banki do regularnego pozyskiwania z Rejestru PESEL informacji o dacie śmierci klientów. Spadkobiercy zyskają łatwiejszy dostęp do informacji o środkach zgromadzonych przez zmarłego. Banki będą mogły terminowo zamykać rachunki. Zmiany mają zwiększyć ochronę praw spadkobierców i ograniczyć ryzyko nieuprawnionych wypłat z rachunku zmarłego.
HoReCa
Wieloletnie zezwolenia na ogródki gastronomiczne
Restaurator mający sezonowe ogródki gastronomiczne musi co roku przechodzić przez tę samą procedurę, aby uzyskać na nie zezwolenie. Składa identyczne dokumenty, uzyskuje te same zgody i ponosi opłatę administracyjną. Opóźnienia w wydawaniu decyzji często uniemożliwiają otwarcie ogródków na początku sezonu, a to oznacza straty finansowe.
Propozycja zakłada wprowadzenie wieloletnich zezwoleń na prowadzenie ogródków gastronomicznych. Eksperci proponują też cyfryzację procesu, aby umożliwić aktualizację zezwoleń online. Restauratorzy zyskają większą stabilność biznesową i pewność, że będą mogli prowadzić ogródki przez kolejne lata bez dodatkowych formalności. A samorządy będą mogły lepiej planować wykorzystanie przestrzeni miejskiej w dłuższej perspektywie.
Ochrona środowiska
Uproszczenie unijnych regulacji klimatycznych
Przedsiębiorstwa działające w UE wypełniają dziś zdublowane obowiązki raportowania ESG (środowiskowego, społecznego i ładu korporacyjnego). Regulacje CSDDD (Corporate Sustainability Due Diligence Directive) powielają wymogi dotyczące planów transformacji klimatycznej, które są już zawarte w CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive). To generuje niepotrzebne koszty administracyjne i rodzi nieprzejrzystość dla inwestorów.
Zmiany mają wyeliminować nakładające się obowiązki. Pomysł to usunięcie artykułu 22 z CSDDD i skorelowanych przepisów. Chodzi o wprowadzenie jednolitego systemu raportowania ESG, aby zwiększyć transparentność i efektywność nadzoru nad zrównoważonym rozwojem. Przedsiębiorstwa zaoszczędzą na kosztach administracyjnych, a inwestorzy otrzymają bardziej przejrzyste i porównywalne dane o działaniach firm w zakresie zrównoważonego rozwoju.
Ochrona zdrowia
Digitalizacja orzeczeń medycyny pracy
Orzeczenia lekarskie z zakresu medycyny pracy muszą być wystawiane tylko w formie papierowej. Przestarzały system ma ponad 25 lat, generuje zbędne koszty i utrudnia weryfikację autentyczności dokumentów. Sprzyja fałszerstwom, szczególnie w zawodach wymagających pełnej sprawności fizycznej.
Zmiana umożliwi wystawianie elektronicznych zaświadczeń z zakresu medycyny pracy. Zniknie wymóg pieczęci oraz podpisu pacjenta. Elektroniczne orzeczenie z podpisem cyfrowym lekarza uniemożliwi manipulację i przyspieszy proces zatrudnienia. Pracodawca może wtedy natychmiast zweryfikować autentyczność zaświadczenia. Placówki medyczne unikną kosztów drukowania i archiwizacji papierowych dokumentów. Zespół wskazuje, że prosta zmiana dwóch rozporządzeń ministra zdrowia może zostać wprowadzona w ciągu kilku tygodni, bez konieczności prac parlamentarnych.
Zniesienie zakazu reklamy usług medycznych
W Polsce obowiązuje całkowity zakaz reklamy usług medycznych. To ogranicza dostęp pacjentów do rzetelnych informacji o metodach leczenia. Pomysłodawcy zmian argumentują, że zakaz jest nieprecyzyjny i stosowany nierównomiernie. Część placówek ściśle go przestrzega, ale są takie, które stosują strategie marketingowe na granicy legalności. W nowej wersji Kodeksu Etyki Lekarskiej, która obowiązuje od 2025 r., nie ma już zapisów zakazujących reklamy. W ten sposób powstaje sprzeczność z przepisami ustawowymi.
Propozycja to zniesienie całkowitego zakazu reklamy usług medycznych. Pomysł zakłada wprowadzenie jasnych regulacji w tym zakresie. Placówki medyczne zyskałyby możliwość przejrzystego informowania pacjentów o metodach leczenia i dostępnych terapiach. Pacjenci będą mogli podejmować świadome decyzje na podstawie zweryfikowanych źródeł, a nie polegać na anonimowych opiniach w internecie. Zmiana dostosuje polskie prawo do standardów unijnych. Trybunał Sprawiedliwości UE uznał bowiem, że pełne ograniczenie reklamy usług medycznych narusza przepisy o ich swobodnym przepływie.
Podatki
Częściowa korekta deklaracji po kontroli celno-skarbowej
Przepisy nie pozwalają podatnikom na częściowe uwzględnienie ustaleń kontroli celno-skarbowej w korektach deklaracji podatkowych. Sytuacja jest zero-jedynkowa: jeśli podatnik nie zgadza się z częścią ustaleń, to musi albo zaakceptować wszystkie, albo wszystkie odrzucić. Taka sytuacja prowadzi do wyższych uszczupleń podatkowych, potencjalnie surowszych konsekwencji karnych skarbowych oraz wyższych kosztów postępowań sądowo-administracyjnych.
Zmiana wprowadziłaby możliwość składania częściowych korekt deklaracji podatkowych po kontroli celno-skarbowej. Podatnicy będą mogli uwzględnić tylko te ustalenia kontroli, z którymi się zgadzają. To przyspieszy wpływ do budżetu bezspornej części należności. Rozwiązanie zmniejszy również ryzyko odpowiedzialności karnej skarbowej oraz obniży koszty ewentualnych postępowań sądowo-administracyjnych – z korzyścią dla podatników i administracji.
Skrócenie terminu kontroli celno-skarbowej
Organy kontroli celno-skarbowej mogą wielokrotnie przedłużać termin zakończenia kontroli. Często nie jest to uzasadnione poziomem skomplikowania sprawy, a jedynie opieszałością urzędników. Do tego u przedsiębiorcy można prowadzić jednocześnie wiele kontroli celno-skarbowych. To utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej, zwiększa niepewność oraz generuje wysokie koszty.
Zmiana ograniczyłaby czas trwania kontroli celno-skarbowej: do maksymalnie jednego roku od dnia jej wszczęcia. Pomysłodawcy chcą też wprowadzić zasadę, że u jednego przedsiębiorcy można prowadzić maksymalnie jedną kontrolę celno-skarbową. Chodzi o to, aby ułatwić przedsiębiorcom planowanie działalności gospodarczej mimo trwania kontroli. Celem jest też ograniczenie kosztów obsługi kontroli oraz zmotywowanie organów podatkowych do efektywniejszego działania.
Ograniczenie czynności sprawdzających
Organy podatkowe coraz częściej weryfikują działania podatników przy pomocy czynności sprawdzających, a nie formalnych kontroli. W 2023 r. przeprowadzono ponad 2,28 mln takich czynności, a w 2024 r. już ponad 2,39 mln. Czynności sprawdzające nie podlegają obecnie żadnym ograniczeniom czasowym ani ilościowym. Co więcej, można je prowadzić bez wiedzy podatnika. Przedsiębiorcy często muszą odpowiadać na liczne wezwania z bardzo krótkimi terminami.
Zmiany wprowadzą limity czasowe dla czynności sprawdzających oraz zakaz prowadzenia kilku takich czynności jednocześnie u jednego przedsiębiorcy. Propozycja zakłada też, że organy podatkowe będą zobowiązane do informowania przedsiębiorców o rozpoczęciu i zakończeniu czynności sprawdzających. Będą też musiały przekazać wynik przeprowadzonych działań. Celem jest ograniczenie kosztów i pracochłonności obsługi czynności sprawdzających po stronie przedsiębiorców. Pomysłodawcy argumentują też, że zmiana zapewni transparentną komunikację między podatnikiem a organem podatkowym.
Zdaniem eksperta
Uciążliwa codzienność
Inny problem z czynnościami sprawdzającymi to ich zakres i cel. Instytucja ta została stworzona do eliminowania drobnych, zazwyczaj formalnych błędów, zasadniczo w drodze koncyliacyjnej. W ramach czynności sprawdzających organy podatkowe mogą prosić o dokumenty podatkowe, w zasadzie nie powinny prosić o jakiekolwiek wyjaśnienia lub informacje, które powinny być im znane „z urzędu”. W praktyce nagminna jest sytuacja, w której urzędnik dzwoni do księgowej/księgowego i prosi o „opowiedzenie” o danej umowie. W czynnościach sprawdzających nie ma możliwości przeprowadzania dowodu z zeznań świadka. Co zrobić w takiej sytuacji? Sam często mam taki dylemat. Z jednej strony to oczywiste złamanie przepisów proceduralnych, z drugiej nikt nie chce na starcie wchodzić w ostry spór z organami, liczy na to, że kilka zdań wyjaśnień zamknie sprawę. Ten mechanizm jest powszechnie wykorzystywany przez urzędników, którzy czasem pytają nawet o informacje i dane znajdujące się w publicznie dostępnych rejestrach.
Obserwujemy tę tematykę od kilku lat. Analizując postępowanie organów, łatwo można zauważyć pewien schemat działania. Mało tego, porównując pisma z różnych czynności sprawdzających prowadzonych przez różne urzędy widać, że wykorzystują jeden wzór (zawiera nawet te same błędy w podstawie prawnej). Nie mamy 100-procentowej pewności, ale podejrzewamy, że urzędnicy działają według jednej instrukcji/procedury zmierzającej do wykorzystania niedoregulowania tej instytucji.
Oczywiście każdy krok zmierzający do ograniczenia tych nadużyć jest świetnym pomysłem i nie wyobrażam sobie, by środowisko doradców podatkowych takiego kroku nie poparło. Mam inne pytanie: po co nam w przepisach instytucja czynności sprawdzających? W dzisiejszych czasach organy podatkowe mają ogromny zasób informacji, pliki jpk, już niedługo KseF, dostępne sprawozdania finansowe, raporty CbC, deklaracje TPR. Organy podatkowe mają naprawdę bardzo dużo danych, które w czasach tworzenia instytucji „czynności sprawdzających” nie były potrzebne. Do tego dochodzi możliwość elektronicznej komunikacji, portal podatnika, na którym dostępne są o nim informacje. Nie widzę potrzeby, aby ta instytucja funkcjonowała nadal w przepisach podatkowych.
Przyspieszenie procedury zwrotu podatku u źródła
Zwrot podatku u źródła pobranego w trybie „pay and refund” może trwać nawet sześć miesięcy. Organ podatkowy często dopiero tuż przed upływem tego terminu podejmuje czynności w sprawie lub zadaje dodatkowe pytania. Taka sytuacja rodzi niepewność u przedsiębiorców, którzy wpłacają podatek z własnych środków i muszą długo czekać na jego zwrot.
Po zmianie przepisów termin zwrotu podatku u źródła byłby skrócony do dwóch miesięcy. Z możliwością przedłużenia w sprawach szczególnie skomplikowanych, ale do maksymalnie trzech miesięcy. Przedsiębiorcy szybciej odzyskają wpłacone środki, co poprawi ich płynność finansową i ułatwi prowadzenie działalności gospodarczej. Szybszy zwrot podatku u źródła zwiększy również zaufanie przedsiębiorców do administracji podatkowej.
Umowa podatkowa
Przepisy nie przewidują możliwości zawarcia umowy między organami administracji skarbowej a podatnikami, która wiązałyby te organy przy wydawaniu decyzji podatkowych. Zatem nawet sprawy, które mogłyby zostać rozwiązane na drodze porozumienia, muszą przechodzić przez długotrwałe postępowania.
Zespół proponuje wprowadzenie „umowy podatkowej”, aby stworzyć przestrzeń negocjacyjną między podatnikiem a organem podatkowym. Przedsiębiorcy będą mogli uzgodnić z organami podatkowymi warunki dotyczące wysokości zobowiązań podatkowych lub procedury udzielania ulg w spłacie. Taki mechanizm usprawni, przyspieszy i uprości rozliczenia. Przyniesie też oszczędność czasu i środków finansowych obu stronom. Pomysłodawcy uważają, że umowa podatkowa zwiększy efektywność działania organów podatkowych oraz odciąży sądy administracyjne.
Wirtualne kasy fiskalne
Wirtualne kasy fiskalne mogą dziś stosować przedsiębiorcy z 29 branż, np. w transporcie, hotelarstwie, gastronomii czy sprzedaży paliw opałowych. Rozporządzenie ministra finansów uwzględnia także wirtualne kasy fiskalne przeznaczone dla automatów sprzedażowych. Nie przewiduje za to ich stosowania w wielu innych sektorach, gdzie elastyczność rejestracji sprzedaży byłaby bardzo przydatna.
Zmiany rozszerzą możliwość stosowania wirtualnych kas fiskalnych na kolejne branże, w tym m.in. branżę beauty, handel detaliczny na rynkach i targowiskach, usługi budowlane i remontowe, usługi naprawcze i serwisowe, sprzedaż produktów i usług online, rzemiosło i drobne usługi, usługi edukacyjne oraz medyczne i paramedyczne. Pomysłodawcy przekonują, że wirtualne kasy fiskalne – jako oprogramowanie instalowane na urządzeniach mobilnych – umożliwią przedsiębiorcom rejestrowanie sprzedaży w dowolnym miejscu i czasie. To obniży koszty prowadzenia działalności oraz uprości procesy fiskalne.
Zasady opodatkowania podziału nieruchomości
Organy podatkowe wydają rozbieżne interpretacje dotyczące opodatkowania sprzedaży działek budowlanych powstałych po podziale. Zarówno w kontekście podatku PIT, jak i VAT. Definicje działalności gospodarczej są tożsame, a podatnicy otrzymują różne odpowiedzi: w zależności od organu. To rodzi niepewność i utrudnia planowanie działalności.
Zmiana zakłada, że minister finansów wyda interpretację ogólną, aby ujednolicić praktykę stosowania przepisów w zakresie opodatkowania sprzedaży działek budowlanych powstałych po podziale. Podatnicy zyskają większą pewność co do konsekwencji podatkowych swoich działań, a to przełoży się na lepsze planowanie ich działalności. Jednolita interpretacja przepisów zwiększy również efektywność działania administracji podatkowej oraz sądownictwa administracyjnego.
Zmiana formy opodatkowania w trakcie roku podatkowego
Osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą może złożyć oświadczenie o wyborze formy opodatkowania jedynie do 20 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym osiągnięto pierwszy przychód, lub do ostatniego dnia roku podatkowego, jeżeli pierwszy przychód osiągnięto w grudniu. Podatnik musi więc wybrać formę opodatkowania, nie znając wszystkich zmiennych, które wpływają na wynik podatkowy.
Zmiana umożliwi osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą zmianę formy opodatkowania w trakcie roku podatkowego oraz w rozliczeniu rocznym. Dla urzędu skarbowego i podatnika wiążąca będzie forma opodatkowania zadeklarowana w rozliczeniu rocznym. Nadpłacone zaliczki będą podlegać zwrotowi zgodnie z obowiązującymi przepisami. Elastyczne rozwiązanie da przedsiębiorcom możliwość lepszego dopasowania sposobu opodatkowania do zmieniającej się sytuacji finansowej i osobistej. Poprawi też płynność finansową.
Zdaniem eksperta
Interesujące rozwiązanie, ale co z zaliczkami?
Oceniam to rozwiązanie jako zwiększające przewidywalność w zarządzaniu kosztami prowadzenia działalności gospodarczej, a podatki niewątpliwie należą do kluczowych obciążeń przedsiębiorców. Możliwość dostosowania formy opodatkowania do wyników finansowych pozwoliłaby na lepsze dopasowanie do faktycznej sytuacji prowadzonego biznesu.
Obecnie przedsiębiorcy muszą już na początku roku dokonywać założeń dotyczących wysokości i struktury przychodów, kosztów działalności oraz przysługujących im odliczeń. Na tej podstawie, często przy pomocy kalkulatorów podatkowych, próbują przewidzieć, która forma opodatkowania będzie dla nich najbardziej opłacalna. W praktyce przypomina to wróżenie ze szklanej kuli – przedsiębiorca ponosi ryzyko gospodarcze i nie ma pewności, jak rozwinie się jego biznes, czy będzie miał zapewnioną ciągłość zamówień, ani czy nie poniesie nieoczekiwanych wydatków.
Trzeba jednak postawić sobie pytanie, jakie zaliczki w ramach tego rozwiązania przedsiębiorca powinien wówczas płacić w ciągu roku, jeśli ostateczną decyzję o wyborze formy opodatkowania podejmie dopiero po jego zakończeniu. Czy mają to być zaliczki ustalane według jednej z dostępnych form opodatkowania (skala podatkowa, podatek liniowy, ryczałt, a dla niektórych podatników – 5 proc. IP Box), czy powinny uwzględniać realne dochody osiągane w trakcie roku? A może urząd skarbowy nie będzie w ogóle kontrolował zaliczek?
Jeśli przyjęto by to ostatnie rozwiązanie, pojawiają się istotne wątpliwości, czy wszyscy przedsiębiorcy byliby zainteresowani precyzyjną kalkulacją zaliczek w ciągu roku, gdyby mogli wpłacać dowolne kwoty „według uznania”, a następnie dopłacać należny podatek w zeznaniu rocznym. Warto też zauważyć, że od kilku lat forma opodatkowania jest ściśle powiązana z zasadami ustalania oraz wysokością składek zdrowotnych przedsiębiorców. Oznacza to, że możliwość zmiany formy opodatkowania po zakończeniu roku pociągałaby za sobą konieczność rekalkulacji składek zdrowotnych.
Z jednej strony mogłoby to negatywnie wpłynąć na stabilność dochodów budżetowych. Z drugiej – stanowiłoby potencjalny problem dla przedsiębiorców, którzy niefrasobliwie podchodziliby do płacenia zaliczek i składek w ciągu roku, a następnie musieliby zmierzyć się z wysoką dopłatą po dokonaniu rocznego rozliczenia – nawet jeśli w tym rozliczeniu wybraliby dla siebie najkorzystniejszą formę opodatkowania.
Niemniej sam pomysł należy uznać za dobry punkt wyjścia do szerszej dyskusji na temat opodatkowania przedsiębiorców, zwłaszcza w kontekście realnego wzrostu ich zobowiązań podatkowych w ostatnich latach.
Zniesienie obowiązku wysyłania rozliczenia PIT
Pracodawcy mają obowiązek dostarczyć roczne rozliczenie PIT-11 każdemu pracownikowi, również byłym pracownikom. Jeśli pracownik nie odbierze dokumentu osobiście, pracodawca musi wydrukować go i wysłać listem poleconym z potwierdzeniem odbioru. To generuje dodatkowe koszty i biurokrację. A pracownicy mają już dostęp do tych informacji w systemie Twój e-PIT.
Zmiana zakłada, że pracodawcy będą zobowiązani jedynie do udostępniania PIT-11 w formie elektronicznej. Zniknie potrzeba wysyłania dokumentów pocztą. Pracownicy, w tym byli, będą mogli uzyskać dostęp do swoich PIT-11 w systemie ePUAP lub Twój e-PIT. Pracodawcy będą zobowiązani do przesłania PIT-11 w formie papierowej tylko osobom bez dostępu do internetu. I tylko na wyraźny wniosek takiego pracownika. Zmiana zmniejszy koszty administracyjne związane z wysyłką PIT-11, przyspieszy proces dostępu do dokumentów oraz zwiększy efektywność procesów w firmach.
Zniesienie obowiązku corocznego zawiadamiania o statusie podatnika
Spółka jawna, której wspólnikami nie są wyłącznie osoby fizyczne, ma obowiązek składać informacje o wspólnikach (formularz CIT-15J). Składa je do naczelnika urzędu skarbowego właściwego ze względu na siedzibę spółki oraz do naczelników właściwych dla każdego podatnika osiągającego dochody z tej spółki. Robi to przed rozpoczęciem każdego roku obrotowego. Przepisy są sformułowane nieprecyzyjnie, więc organy interpretują ten obowiązek jako coroczny. To zwiększa ryzyko, że spółka utraci status podmiotu transparentnego podatkowo w przypadku błędu lub niedopatrzenia.
Co proponuje zespół? Aby spółka jawna utrzymała status podmiotu transparentnego podatkowo, wystarczy jednorazowe złożenie informacji CIT-15J oraz jej aktualizacja w przypadku zmiany składu wspólników. Dodatkowo formularz wystarczy złożyć tylko w urzędzie skarbowym właściwym dla siedziby spółki. To ograniczy ryzyko popełnienia błędów, uprości procedury podatkowe oraz zmniejszy obciążenia administracyjne dla firm i organów skarbowych.
Postępowanie cywilne
Łatwiejszy dostęp do sądów w sprawach gospodarczych
Zmiana ma umożliwić rozpoznawanie spraw gospodarczych o roszczenia pieniężne w wydziałach cywilnych sądów rejonowych. Dziś wydziały gospodarcze znajdują się głównie w miastach-siedzibach sądów okręgowych. Liczba jednostek rozpatrujących te sprawy jest więc ograniczona, a to skutkuje przewlekłością postępowań.
Rozwiązanie ma odciążyć sądy gospodarcze i rozłożyć równomiernie sprawy w systemie sądownictwa. Przedsiębiorcy zyskają łatwiejszy dostęp do sądów usytuowanych bliżej swoich siedzib, a czas oczekiwania na rozprawy ulegnie skróceniu. To również pomysł na „udrożnienie” rozpoznawania spraw o zapłatę roszczeń pieniężnych między przedsiębiorcami. Celem jest sprawniejsze funkcjonowanie obrotu gospodarczego.
Przenoszenie spraw do mniej obciążonych sądów
Kolejna propozycja to uelastycznienie przepisów o właściwości miejscowej. Chodzi o możliwość wnoszenia spraw cywilnych do sądów o najmniejszym obciążeniu. Sądy w dużych ośrodkach miejskich są mocno przeciążone. Pomysłodawcy podają przykład Sądu Okręgowego w Warszawie: ponad milion wpływających spraw. Tymczasem najmniej obciążone sądy rozpatrują poniżej 100 tys. spraw. W stolicy czas oczekiwania na pierwszą rozprawę w niektórych kategoriach spraw to nawet pięć lat.
Zmiana uwolni potencjał niedociążonych sądów w mniejszych ośrodkach. Warunki pracy są tam identyczne jak w większych jednostkach, ale liczba spraw znacznie mniejsza. Plan obejmuje też wprowadzenie platformy informacyjnej o stanie obciążenia sądów. To zwiększy przejrzystość systemu i da obywatelom możliwość świadomego wybierania sądu, gdzie mogą szybciej dochodzić swoich praw. W dłuższej perspektywie zmiana ma przynieść korzyści całemu wymiarowi sprawiedliwości. Skróci się średni czas trwania postępowań.
Obligatoryjne postępowanie pozasądowe w sprawach działowych
Postępowania działowe obejmujące zniesienie współwłasności, dział spadku czy podział majątku wspólnego małżonków często są skomplikowane, długotrwałe i angażujące dla sędziów. Jest możliwość załatwienia tych spraw poza sądem, ale wiele z nich i tak trafia do sądów, co zwiększa ich obciążenie.
Zespół postuluje obligatoryjne pozasądowe postępowanie w sprawach działowych. Notariusz przygotowywałby zgodne wnioski stron. Opłata za podjęcie tych czynności byłaby zaliczana na poczet opłaty sądowej w przypadku niepowodzenia. Równocześnie znacząco wzrosną opłaty sądowe dla wniosków bez zgodnego określenia sposobu podziału, aby zachęcić strony do porozumienia. Pomysłodawcy uważają, że do sądów będzie trafiać mniej spraw działowych. Z kolei te, które trafią do sądu, będą już wstępnie opracowane przez notariuszy, co przyspieszy ich rozpatrywanie.
Sądownictwo administracyjne
Instytucja „przyjaciela sądu” w postępowaniu sądowo-administracyjnym
Zespół proponuje, aby w obszarze postępowania sądowo-administracyjnego wprowadzić instytucję amicus curiae („przyjaciel sądu”). To rozwiązanie znane z procedury cywilnej. Co da zmiana? Umożliwi uczestnictwo w postępowaniach np. prezesa UOKiK, który jako bezstronny podmiot będzie mógł przedstawiać stanowiska w sprawach dotyczących ochrony konkurencji i konsumentów.
Opinia „przyjaciela sądu” ma poszerzyć zakres zagadnień i problemów uwzględnianych przy rozstrzyganiu sprawy. Chodzi o to, aby kompleksowo wyjaśnić okoliczności faktyczne i prawne oraz zapewnić jednolitość orzecznictwa. Pomysłodawcy zaznaczają, że sądy zachowają pełną niezależność. Zyskają po prostu możliwość korzystania z wiedzy i doświadczenia wyspecjalizowanych organów. To przyczyni się do wszechstronnego rozpatrywania sporów, szczególnie w zakresie ochrony konkurencji i konsumentów.
Prawo budowlane
Uproszczenie procedury legalizacyjnej w prawie budowlanym
Przepisy umożliwiają uproszczone postępowanie legalizacyjne tylko dla samowoli budowlanych: zakończonych co najmniej 20 lat temu, przeprowadzonych bez pozwolenia, bez zgłoszenia lub wbrew sprzeciwowi organu. Opcja jest zatem niedostępna dla inwestorów, którzy uzyskali pozwolenie, ale dokonali istotnych odstępstw od projektu podczas budowy.
Zmiana skraca wymagany okres z 20 do 10 lat. Uproszczone postępowanie legalizacyjne można też stosować w przypadkach istotnych odstępstw budowlanych. Chodzi o to, aby zachęcić właścicieli do szybszego doprowadzania obiektów do stanu zgodnego z prawem i zapewniającego bezpieczeństwo użytkownikom. Reforma usunie również nieuzasadnione nierówne traktowanie właścicieli nieruchomości w podobnych sytuacjach. Pomysłodawcy wskazują, że umożliwi usunięcie stanów niezgodności przez obecnych właścicieli, którzy nie mieli świadomości, że nabywane przez nich nieruchomości wykonano z istotnymi odstępstwami od projektu.
Prawo cywilne
Precyzyjne zasady miarkowania kar umownych
Chodzi o reformę instytucji miarkowania kar umownych przez sądy. Obecnie jest to tzw. prawo sędziowskie, czyli sąd na wniosek dłużnika, może obniżyć karę umowną. Jeśli zobowiązanie zostało wykonane w znacznej części lub kara jest rażąco wygórowana. Ustawodawca zdefiniował nieostre kryteria, co prowadzi do nieprzewidywalności rozstrzygnięć.
Zmiana ma na celu wprowadzenie jasnych kryteriów oceny wysokości kary umownej, które sądy mogłyby stosować przy jej obniżaniu. Zespół proponuje też, aby wykluczyć możliwość obniżania kar umownych w umowach, gdzie stroną jest podmiot publiczny i dotyczą one środków publicznych. Cel zmiany? Zapobieżenie nadużywaniu instytucji miarkowania oraz zwiększenie transparentności procesów sądowych. A dodatkowo zachęcenie strony do dokładniejszego ustalania warunków kar umownych – już na etapie zawierania kontraktu.
Zdaniem eksperta
Zalecana ostrożność
Ostrożnie należy podchodzić zatem do prób odgórnego, precyzyjnego określania katalogu zdarzeń dających możliwość miarkowania kary umownej. Nadmierna kazuistyka niezmiennie zwiększa w społeczeństwie uczucie niesprawiedliwości, którego przyczyną jest coraz częstsze działanie sądu z przysłowiowymi „związanymi rękami”.
Sąd nie jest i nie powinien być pozbawiany decyzyjności i (ograniczanej przepisami oraz wytycznymi formułowanymi w praktyce stosowania prawa) swobody działania pozwalającymi na podjęcie decyzji, czy w konkretnym przypadku należy zastosować miarkowanie kary, czy też nie. Usztywnianie regulacji wyłącza możliwość dostosowania środków prawnych do specyfiki konkretnej sprawy.
Nadużycia prawa, które w praktyce występują, powinny być eliminowane poprzez zwiększoną dbałość o edukację sędziów i ich odpowiednie szkolenia, nie zaś na skutek pozbawienia sądów swobody samodzielnego podejmowania decyzji.
W przeciwnym wypadku sędziów będą mogły wkrótce zastąpić, pozbawione empatii i kompasu moralnego, wydające wyroki algorytmy komputerowe.
Prawo pracy
Elektroniczne dokumenty pracownicze na równi z papierowymi
Nomenklatura stosowana w kodeksie pracy jest niejednolita i stwarza wiele problemów interpretacyjnych. Funkcjonują różne określenia, takie jak „forma pisemna” czy „forma papierowa”, co często prowadzi do niepewności prawnej. To szczególnie problematyczne dla osób pracujących zdalnie lub mobilnie, które muszą dostarczać dokumenty w formie papierowej mimo fizycznego oddalenia od siedziby firmy.
Zmiana wprowadza jednolite pojęcie „formy dokumentowej”. Obejmuje ona dokumenty papierowe oraz elektroniczne. Pracownicy zyskają możliwość szybkiego reagowania na potrzeby związane z ich stosunkiem pracy bez konieczności fizycznego dostarczania dokumentów. Elektronizacja procesów HR zwiększy efektywność, skróci czas obiegu dokumentów oraz obniży koszty archiwizacji dokumentów papierowych. Pomysłodawcy argumentują, że to korzystne dla pracowników i pracodawców, a dodatkowo wspiera ekologiczne podejście do zarządzania dokumentacją.
Prawo rodzinne
Pozasądowe rozwiązanie małżeństwa
Małżeństwo może dziś rozwiązać wyłącznie sąd. Nawet jeśli obie strony są zgodne co do rozwodu i nie mają wspólnych małoletnich dzieci. Powstają znaczne koszty procesowe, wydłuża się czas oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy oraz niepotrzebnie angażuje się sądy. Pierwsze posiedzenie sądu w sprawie rozwodowej może zostać wyznaczone dopiero po kilku miesiącach od złożenia pozwu.
Zmiana zakłada wprowadzenie możliwości rozwiązania małżeństwa przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. Bez udziału sądu. Pod pewnymi warunkami: zgoda obu małżonków, brak wspólnych małoletnich dzieci oraz istnienie przesłanki zupełnego i trwałego rozkładu pożycia. Pomysłodawcy wskazują, że to zmniejszy koszty ponoszone przez obywateli, odciąży sądy oraz skróci procedury związane z rozwiązaniem małżeństwa. Proces stanie się mniej obciążający emocjonalnie.
Samorząd
Uproszczenia w pomocy społecznej
Obecnie w programie „Posiłek w domu i w szkole” osoby potrzebujące muszą składać wniosek co miesiąc. Przechodzą wywiad środowiskowy i otrzymują decyzję administracyjną na każdy miesiąc z osobna. To szczególnie uciążliwe dla osób starszych, chorych i niepełnosprawnych. Proces generuje również niepotrzebne koszty i obciąża pracowników ośrodków pomocy społecznej.
Zmiana polega na przyznawaniu zasiłku celowego z pomocą jednej decyzji administracyjnej na okres trzech lub sześciu miesięcy. Comiesięczna wypłata jest wtedy realizowana zgodnie z ustalonym harmonogramem. Dodatkowo postuluje się wprowadzenie możliwości wyrażenia zbiorczej zgody na wszystkie formy pomocy w jednym piśmie oraz wydłużenie okresu aktualizacji wywiadu środowiskowego do 12 miesięcy. Rozwiązania zmniejszą obciążenia biurokratyczne dla beneficjentów pomocy społecznej oraz obniżą koszty administracyjne związane z prowadzeniem powtarzających się procedur. Pracownicy ośrodków pomocy społecznej będą mogli efektywniej wykorzystać czas.
Zamówienia publiczne
Partnerstwo publiczno-prywatne
Prawo zamówień publicznych oraz ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym przewidują, że inicjatywa wszczęcia postępowania leży wyłącznie po stronie podmiotu publicznego. Nie uwzględniają możliwości składania propozycji przez podmioty prywatne. Zespół wskazuje, że to ogranicza potencjał innowacyjnych rozwiązań i efektywność realizacji projektów infrastrukturalnych w Polsce.
Eksperci SprawdzaMy proponują model „propozycji niezamówionych” (unsolicited proposal models), w którym prywatny inwestor może składać propozycje projektów do realizacji z udziałem środków publicznych. Jak to działa? Inicjator składa propozycję inwestycji, a podmiot publiczny na jej podstawie rozpisuje przetarg, do którego zaprasza szersze grono potencjalnych wykonawców. W modelach typu „Swiss Challenge” czy „Bonus System”, podmioty inicjujące procedurę otrzymałyby pewne korzyści w przetargu. Pomysłodawcy argumentują, że taka zmiana pozwoli na realizację inwestycji nieprzewidzianych wcześniej w strategiach publicznych. Przyniesie też optymalizację kosztów i podział ryzyka między podmiotem publicznym a prywatnym.
Podniesienie progu stosowania ustawy prawa zamówień publicznych
Polski próg (130 tys. zł netto) stosowania ustawy prawa zamówień publicznych (PZP) jest jednym z najniższych w Unii Europejskiej. W ostatnich latach skumulowana inflacja przekroczyła 40 proc., co oznacza realny spadek wartości pieniądza. W tej sytuacji ustawa PZP jest stosowana w znacznie większej liczbie postępowań. Niski próg powoduje nadmierne sformalizowanie i wydłużenie procedur zamówieniowych. Jest też obciążeniem dla administracji oraz przedsiębiorców.
Propozycja to podniesienie progu stosowania ustawy PZP: do 260 tys. zł netto. Ruch uprości postępowania, skróci czas realizacji zamówień oraz obniży koszty administracyjne. Zwiększy efektywność wydatkowania środków publicznych i wzmocni partnerstwo publiczno-prywatne.
Zdaniem eksperta
Trafiony pomysł
Formalna procedura zamówieniowa jest przede wszystkich czasochłonna i wymaga osób, które posiadają odpowiednią wiedzę o zamówieniach publicznych. A czas i wiedza kosztują. Bądźmy jednak realistami. Podwyższenie progu stosowania PZP nie spowoduje, że sektor publiczny zredukuje wydatki, co sprowadziłoby się de facto do zmniejszenia zatrudnienia specjalistów od zamówień publicznych w administracji.
Odformalizowanie procedur poprzez podwojenie progu powinno spowodować, że specjaliści z sektora publicznego będą mieli mniej formalności do wykonania, a zatem będą mogli poświęcić czas i kompetencje, aby dokonać lepszej analizy potrzeb zakupowych zamawiającego, żeby dostosować wzór umowy do danego zamówienia, przemyśleć zobowiązania wykonawcy. Czyli krótko mówiąc – podnieść standard procedur zakupowych.
Zamówienia o wartości poniżej progu stosowania ustawy PZP są zdecydowanie mniej formalne, ale często nieprzemyślane, bo nie ma na to czasu. Najczęściej obowiązują wewnętrzne regulaminy zakupowe, które określają indywidualną procedurę.
To od samych zamawiających zależy, na jakich zasadach będą dokonywali zakupów, co do których przepisów o zamówieniach publicznych się nie stosuje. Inne potrzeby ma szkoła, która ma stołówkę i zamawia produkty spożywcze, czyli robi dużo małych zakupów. Inne zapotrzebowanie ma mała gmina, która najczęściej dokonuje dużej liczby remontów i małych robót budowlanych. Praktyka pokazuje, że bez względu na to, czy zamawiający kupuje artykuły biurowe, czy naprawia drogę lokalną, stosuje np. taki sam wzór umowy, co powoduje problemy.

Główne wnioski
- Digitalizacja i cyfryzacja procesów administracyjnych stanowi fundament proponowanych zmian. Elektroniczne dokumenty pracownicze, cyfrowe orzeczenia z medycyny pracy czy wirtualne kasy fiskalne mogą znacząco usprawnić funkcjonowanie administracji i przedsiębiorstw.
- Uproszczenie procedur administracyjnych ma na celu skrócenie czasu załatwiania spraw i ograniczenie biurokracji. Chodzi np. o wieloletnie zezwolenia na ogródki gastronomiczne, pozasądowe rozwiązanie małżeństwa czy łatwiejszy dostęp do informacji o rachunkach osób zmarłych.
- Rozwiązania dotyczące systemu podatkowego i sądownictwa, w tym możliwość częściowej korekty deklaracji po kontroli celno-skarbowej czy przenoszenie spraw do mniej obciążonych sądów, mają zwiększyć efektywność działania organów państwowych i zmniejszyć koszty obywateli i przedsiębiorców.