Dług publiczny Słowacji może przewyższyć wartość jej gospodarki – ostrzega MFW
Gospodarka Słowacji wyraźnie hamuje pod rządami Roberta Ficy. W ubiegłym roku wzrost PKB wyniósł zaledwie 0,8 proc., podczas gdy rok wcześniej sięgał 1,9 proc. Spowolnienie to znacząco komplikuje utrzymanie stabilnych finansów publicznych. Według analiz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, jeśli rząd w Bratysławie nie podejmie w najbliższym czasie działań korygujących, do 2040 r. dług publiczny może wzrosnąć nawet do 105 proc. PKB.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Co MFW uznaje za główne przyczyny pogarszającej się kondycji finansów publicznych Słowacji.
- Jakie są prognozy Funduszu dotyczące deficytu budżetowego i poziomu długu publicznego w najbliższych latach.
- Jakie działania – zdaniem MFW – powinien podjąć rząd w Bratysławie, aby ustabilizować finanse państwa i zatrzymać narastanie zadłużenia.
Według danych Eurostatu PKB Słowacji w trzecim kwartale 2025 r. wzrósł rok do roku zaledwie o 0,8 proc. (słowacki urząd statystyczny ŠÚSR wskazuje na 0,9 proc.). To jeden z najsłabszych wyników w całej Unii Europejskiej – przy średniej unijnej na poziomie 1,6 proc. wolniej rozwijały się jedynie Niemcy, Włochy i Finlandia, a w naszym regionie także Węgry.
Spowolnienie gospodarcze coraz wyraźniej odbija się na codziennym życiu Słowaków. Oznacza wolniejszy wzrost wynagrodzeń, mniejszą dynamikę tworzenia nowych miejsc pracy oraz rosnącą presję na domowe budżety. W praktyce koszty życia przeciętnego Jána Nováka rosną szybciej niż jego dochody. W dłuższym horyzoncie niski wzrost gospodarczy utrudni także Słowacji doganianie zamożniejszych państw Unii Europejskiej pod względem poziomu życia – a to właśnie ten cel przez lata stanowił jeden z filarów jej polityki gospodarczej.
Niezależni ekonomiści biją na alarm
Według szacunków ekonomistów w całym 2025 r. słowacki PKB wzrósł jedynie o 0,8 proc. – wobec 1,9 proc. rok wcześniej. Równie słabo zapowiada się bieżący rok. Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje wzrost na poziomie 0,9 proc., natomiast Narodowy Bank Słowacji (NBS) jest jeszcze bardziej ostrożny i wskazuje na zaledwie 0,6 proc.
Poprawy sytuacji ekonomiści spodziewają się dopiero w kolejnym roku. Według prognoz NBS wzrost PKB w 2027 r. miałby przyspieszyć do 2,3 proc., a w 2028 r. do 2,5 proc. Oznacza to jednak, że słowacka gospodarka przez kilka kolejnych lat pozostanie wyraźnie poniżej swojego potencjału.
Na temat sytuacji zabrała głos również Rada ds. Odpowiedzialności Budżetowej (Rada pre rozpočtovú zodpovednosť, RRZ) – niezależny organ pełniący rolę strażnika słowackich finansów publicznych. Jako główne źródła spowolnienia wskazuje ona sposób prowadzenia konsolidacji fiskalnej oraz niesprzyjające otoczenie zewnętrzne.
Powody spowolnienia gospodarczego
Już pod koniec ubiegłego roku RRZ ostrzegała, że ustawowy próg długu publicznego na poziomie 60 proc. PKB zostanie wkrótce przekroczony – o ile nie stało się to już wówczas. Kluczowym problemem pozostaje narastający deficyt budżetowy, który w 2025 r., według wyliczeń Rady, sięgnął 5,1 proc. PKB.
W związku z tym RRZ apeluje do rządu Roberta Ficy o podjęcie dodatkowych działań konsolidacyjnych w latach 2027–2028. W przeciwnym razie – jak wynika z jej prognoz – zadłużenie publiczne Słowacji do końca dekady może wzrosnąć nawet do 72,4 proc. PKB, co znacząco ograniczyłoby przestrzeń dla dalszej polityki fiskalnej i zwiększyło wrażliwość kraju na zewnętrzne wstrząsy.
Podobne, a nawet dalej idące wnioski formułują analitycy Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Zwracają oni uwagę, że zaostrzona polityka fiskalna wyraźnie osłabiła konsumpcję wewnętrzną, a niepewność dotycząca globalnej koniunktury skutecznie hamowała inwestycje prywatne. Dodatkowo silny import – przede wszystkim w sektorze motoryzacyjnym – przewyższył umiarkowany wzrost eksportu, pogarszając saldo handlowe.
Na sytuację makroekonomiczną negatywnie wpłynęła również inflacja, która przyspieszyła m.in. wskutek podwyżki VAT oraz wzrostu cen usług, przekraczając cel inflacyjny. Deficyt finansów publicznych sięgnął około 5 proc. PKB, pozostając wyraźnie powyżej poziomów notowanych przed pandemią COVID-19.
Eksperci MFW podkreślają, że bez głębszych reform strukturalnych Słowacja będzie miała poważne trudności z utrzymaniem trwałego wzrostu gospodarczego oraz stabilności finansów publicznych w średnim i długim horyzoncie.
Dług publiczny większy niż PKB
„Obecnie kluczowe jest wdrożenie wieloletniej strategii przywracania stabilności długu. Równolegle należy przeprowadzić reformy strukturalne, które w średnim okresie wzmocnią produktywność i wesprą wzrost gospodarczy” – pisze w raporcie Magnus Saxegaard, szef misji Międzynarodowego Funduszu Walutowego na Słowację.
MFW zaleca więc władzom w Bratysławie podjęcie kolejnych działań konsolidacyjnych najpóźniej w przyszłym roku. W przeciwnym razie – jak wynika z bazowego scenariusza Funduszu – deficyt budżetowy będzie nadal narastał. Powodem będą rosnące wydatki związane ze starzeniem się społeczeństwa, coraz wyższe koszty obsługi długu oraz strukturalny spadek wpływów z podatków pośrednich. W konsekwencji szybko zwiększać się będzie także zadłużenie państwa.
Według wyliczeń MFW dług publiczny Słowacji przekroczy wartość całej gospodarki. W 2040 r. ma sięgnąć 105 proc. PKB – czyli poziomu dwukrotnie wyższego niż w 2023 r.
Potrzebne dodatkowe miliardy euro
Fundusz szacuje, że aby do 2028 r. obniżyć deficyt do 2,8 proc. PKB, rząd będzie musiał znaleźć w budżecie dodatkowe środki w wysokości około 2,3 proc. PKB, czyli 3,1–3,4 mld euro.
Sytuację komplikuje przy tym utrzymujące się ryzyko dla wzrostu gospodarczego. Po stronie czynników krajowych MFW wskazuje m.in. na słabsze wykorzystanie funduszy unijnych oraz możliwość korekty na rynku nieruchomości. Zwraca również uwagę, że realizacja unijnego porozumienia dotyczącego odejścia od importu rosyjskiego gazu może przełożyć się na dalszy wzrost kosztów energii.
Do czynników zewnętrznych Fundusz zalicza natomiast eskalację napięć handlowych – zwłaszcza w sektorze motoryzacyjnym – zagrożenia geopolityczne oraz wahania cen surowców.
Główne wnioski
- Słowacka gospodarka wyraźnie wyhamowuje. W ubiegłym roku PKB wzrósł zaledwie o 0,8 proc., a prognozy na bieżący rok pozostają równie słabe. Skutkiem są wolniejszy wzrost płac, mniejsza liczba nowych miejsc pracy oraz oddalanie się perspektywy dogonienia bogatszych państw Unii Europejskiej.
- Deficyt budżetowy pozostaje wysoki – w 2025 r. sięgnął około 5 proc. PKB. Bez zdecydowanych działań konsolidacyjnych dług publiczny będzie szybko narastał. Jedne prognozy mówią o przekroczeniu 72 proc. PKB jeszcze przed końcem tej dekady, inne – o poziomie 105 proc. PKB w 2040 r.
- Zarówno MFW, jak i słowacka Rada ds. Odpowiedzialności Budżetowej są zgodne: konieczne są pilne reformy fiskalne i strukturalne, najlepiej rozpoczęte najpóźniej w 2027 r. Tylko one mogą ustabilizować finanse publiczne, poprawić produktywność i stworzyć warunki dla trwałego wzrostu gospodarczego.
