150 mln zł kary za niedozwolone klauzule. Cztery banki na celowniku UOKiK

UOKiK nałożył łącznie niemal 150 mln zł kar na cztery banki za stosowanie niedozwolonych klauzul modyfikacyjnych. To Erste, ING, Bank Pocztowy i Plus Bank. „Jednostronna zmiana warunków umowy nie może zależeć wyłącznie od decyzji banku” – tłumaczy prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakwestionował klauzule stosowane przez cztery banki: Erste BP, ING Bank Śląski, Bank Pocztowy i Plus Bank. Chodziło o zapisy umów rachunków bankowych, kart płatniczych i kredytowych, pożyczek oraz kredytów.

Klauzule pozwalały na jednostronną zmianę warunków oraz podwyższanie lub wprowadzanie opłat i prowizji. Jak czytamy w komunikacie UOKiK, „jeśli bank stosuje w umowie klauzulę modyfikacyjną, to zasady takich zmian muszą być opisane jasno i precyzyjnie”.

Podwyżka o 200 proc. i „adekwatne” podwyższenie opłaty

Jedna z klauzul stosowanych przez ING dopuszczała podwyżkę opłat i prowizji nawet o 200 proc., m.in. po wzroście inflacji o 0,30 pkt proc. lub przeciętnego wynagrodzenia o 1 proc. Według UOKiK tak niewielkie zmiany wskaźników nie uzasadniają jednostronnej zmiany umowy, zwłaszcza pozwalającej „na podwyżki niemal co miesiąc”.

Tymczasem Erste zastrzegało sobie prawo zmiany stawek w sposób, który nie wskazywał jednoznacznie, czy przesłanką jest wzrost inflacji, czy jej poziom. Ponadto klauzula przewidywała możliwość „adekwatnego” podwyższenia opłaty lub prowizji albo wprowadzenia nowej „adekwatnej” opłaty. „Zdaniem UOKiK samo wskazanie wskaźnika i wartości progowej nie wystarcza. Konsument powinien móc ustalić, dlaczego zmiana danego wskaźnika wpływa na konkretną opłatę i w jaki sposób może przekładać się na jej wysokość” – czytamy.

– Klauzula modyfikacyjna nie może być wekslem in blanco. Jeśli bank chce zastrzec sobie możliwość zmiany warunków umowy, zasady muszą być jasne już wtedy, kiedy konsument ją podpisuje. Sama inflacja czy ogólny wzrost kosztów nie dają bankowi dowolności w podnoszeniu opłat – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Polecamy: UOKiK dostanie nowe uprawnienia? Zakupy pod ukrytą tożsamością, blokowanie stron i przeszukania

Niemal 150 mln zł kary

Prezes UOKiK nałożył na banki łącznie 147,1 mln zł kary. Erste ma zapłacić 80,7 mln zł, ING 63,3 mln zł, Bank Pocztowy 2,7 mln zł, a Plus Bank – 453 tys. zł.

– Podpisując umowę z bankiem, konsument podejmuje decyzję na podstawie konkretnych warunków: wysokości opłat i prowizji, zakresu usług czy zasad korzystania z produktu. W przypadku kredytu taka decyzja może wpływać na domowy budżet przez wiele lat. Dlatego późniejsza jednostronna zmiana warunków umowy nie może zależeć wyłącznie od decyzji banku – tłumaczy prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

„Prezes UOKiK od lat wskazuje, że zasady jednostronnej zmiany umowy muszą być jasne i weryfikowalne. Znaczenie przejrzystego określenia przyczyn oraz mechanizmu zmiany potwierdza również orzecznictwo TSUE, m.in. w sprawach C-472/10 Invitel i C-26/13 Kásler” – zapewniają przedstawiciele UOKiK

Decyzje nie są jeszcze prawomocne. Banki mogą odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.