Atak na statki na Morzu Czarnym. Dwa okręty w bułgarskiej strefie ekonomicznej trafione przez drony

Dwa statki handlowe zostały trafione przez drony w bułgarskiej wyłącznej strefie ekonomicznej na Morzu Czarnym. Do ataku doszło we wtorek. Jeden ze statków zatonął. Dotychczas nie odnaleziono żadnego z członków załogi. Załoga drugiego została ewakuowana.

Bułgaria prowadzi akcję ratunkową 70 mil morskich na wschód od miasta Bjała – podał za pośrednictwem portalu X premier Bułgarii Rumen Radew.

„Około godziny 3.00 ostatniej nocy dwa statki handlowe zostały zaatakowane przez drony morskie i powietrzne. Pierwszy statek, pływający pod banderą Togo, zatonął. Drugi został uszkodzony i stanął w płomieniach. Jego załoga, w tym ranni marynarze, została ewakuowana i uratowana przez bułgarski statek. Jak dotąd nie odnaleziono nikogo z pierwszego statku” – podał Rumen Radew.

„Atak w wyłącznej strefie ekonomicznej Bułgarii jest absolutnie niedopuszczalny. Stanowi on poważne naruszenie prawa morskiego i międzynarodowego, a ponadto zagraża bezpiecznej żegludze na Morzu Czarnym. Od dawna ostrzegałem, że jeśli ta wojna nie zostanie na czas zakończona, będzie się nadal rozprzestrzeniać geograficznie, zaostrzać i zwiększać ryzyko jeszcze większego konfliktu, potencjalnie na skalę globalną” – dodał Rumen Radew.

Portal Maritime.bg podawał, że do ataku doszło około 80 mil morskich na wschód od miasta Bjała na bułgarskim wybrzeżu. Zatopiona jednostka to statek Alfa Watan, pływający pod banderą Togo. Drugi ze statków to Able pod banderą Palau.

Bułgarski premier Rumen Radew zwołał we wtorek nadzwyczajne spotkanie przedstawicieli instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Atak na statki nazwał „rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego i prawa morskiego”.

„Sytuacja staje się coraz bardziej niepokojąca”. Szefowa KE komentuje ataki na Morzu Czarnym

Do wydarzeń odniosła się przewodnicząca Komisji Europejskiej (KE) Ursula von der Leyen.

„Sytuacja na Morzu Czarnym jest coraz bardziej niepokojąca. Statki handlowe – i niewinne załogi – padają ofiarą ataków, a na morzu zaczęli ginąć ludzie. Dzisiaj dwa statki handlowe zostały zaatakowane w bułgarskiej strefie ekonomicznej na Morzu Czarnym. Stało się to zaledwie dzień po tym, jak turecki statek przewożący ukraińskie zboże został zaatakowany i zatonął u wybrzeży Rumunii” – napisała von der Leyen na portalu X.

W poniedziałek dwie osoby zginęły, a 11 uratowano ze statku na Morzu Czarnym, na pokładzie którego wybuchł pożar – poinformowało ministerstwo spraw wewnętrznych Rumunii. Według rumuńskich mediów jednostka została trafiona dronem. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził, że za ten atak odpowiada Rosja. Statek transportował ładunek kukurydzy z Izmaiłu na Ukrainie i znajdował się na wodach międzynarodowych.

W swoim wpisie von der Leyen podała, że dokładne okoliczności obu incydentów są wciąż ustalane.

„Ataki na żeglugę cywilną są niedopuszczalne. W pełni solidaryzujemy się z naszymi państwami członkowskimi na wschodniej flance” – podsumowała przewodnicząca KE.

Źródło: PAP/XYZ