Canva ogłasza masowe zwolnienia... i hojny pakiet. „Zrobimy wszystko, by was wesprzeć"

Canva ogłosiła masowe zwolnienia, które obejmą ponad 1/5 pracowników. Współzałożycielka spółki zapewnia, że to „najtrudniejszy moment w historii firmy”, ale zrobi wszystko by wesprzeć tych, którzy tracą pracę. Zwolnieni mogą liczyć na hojny pakiet.

„Mam dla was niezwykle trudną wiadomość. Po miesiącach rozważań nad tym, jak przygotować firmę Canva do kolejnego etapu rozwoju, podjęliśmy niezwykle trudną decyzję o wprowadzeniu znaczących zmian w naszej strukturze organizacyjnej” – rozpoczyna swój list do pracowników dyrektor generalna i założycielka Canvy Melanie Perkins.

„Znaczące zmiany” oznaczają zwolnienie 1271 osób. To 22 proc. pracowników Canvy.

Jak tłumaczy, „niewielkie zmiany nie wystarczą”. Zarząd uznał, że rozbudowana struktura organizacji, nadmierna specjalizacja zespołów i rozproszenie geograficzne utrudniały rozwój firmy. Dlatego Canva stawia na trzy rozwiązania – uproszczenie struktury, ograniczenie specjalizacji oraz koncentrację większości pracowników w siedzibie firmy w Sydney.

Polecamy: Netflix. Największa fala zwolnień od 2022 r.

Firmowy MacBook, 6 miesięcy pensji i do 10 tys. dolarów wsparcia

Zwolnieni pracownicy mogą liczyć na pakiet, który wielu komentatorów chwali za hojność. Obejmuje on:

  • sześciomiesięczne wynagrodzenie,
  • możliwość zachowania firmowego MacBooka,
  • wsparcie do 10 tys. dolarów dla pracowników chcących uruchomić własną działalność,
  • zniesienie rocznego okresu karencji w nabywaniu uprawnień dla osób, które dołączyły do firmy w ciągu ostatniego roku,
  • 12 miesięcy opieki zdrowotnej,
  • 12 miesięcy dostępu do programu pomocy pracowniczej Canva Care,
  • wsparcie w szukaniu nowej pracy.

„Jest to bez wątpienia najtrudniejszy moment w naszej trzynastoletniej historii [...] Jest mi niezmiernie przykro z powodu bólu i trudności, jakie spowoduje to dla wszystkich osób dotkniętych zmianami. Chociaż nic nie złagodzi tej wiadomości, zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wesprzeć wszystkich, których to dotyczy” – zapewnia Melanie Perkins.