Ceny ropy idą w dół. Tymczasem Donald Trump grozi Iranowi
Ceny ropy naftowej spadały w poniedziałek rano. Surowiec taniał więc przez czwartą sesję z rzędu. Europejska ropa Brent notowała najdłuższą serię spadków od czerwca 2026 r. W centrum uwagi inwestorów wciąż znajduje się wojna między USA a Iranem.

W poniedziałek, 21 września, około godz. 8.32 ropa West Texas Intermediate (WTI) w dostawach na październik taniała o 2,05 proc. i była wyceniana na 98,24 dolarów za baryłkę.
Cena ropy Brent w dostawach na listopad spadała o 1,89 proc. do 101,91 dolarów za baryłkę.
Ceny ropy WTI wzrosły od początku 2026 r. o ponad 71 proc., a ropy Brent – o 67,6 proc.
Co dalej z wojną na Bliskim Wschodzie?
Rynek śledzi przede wszystkim doniesienia w sprawie wojny USA z Iranem. Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę Fox News, że musi zdecydować między „rozwaleniem całego kraju”, dalszymi sankcjami na Iran lub zawarciem porozumienia. Nie wykluczył przy tym spotkania z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem w Nowym Jorku. W poniedziałek rozpoczyna się sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ w tym mieście.
Prezydent USA wielokrotnie wcześniej groził niszczycielskimi atakami m.in. na elektrownie i mosty, które miałyby zniszczyć cały kraj lub „całą cywilizację”.
Trump w sobotę wieczorem nieoczekiwanie powrócił do Waszyngtonu z Camp David, mimo że pierwotnie miał zostać tam do niedzieli. Zrodziło to – w połączeniu z wystosowaniem przez amerykańskie ambasady ostrzeżeń dla obywateli na Bliskim Wschodzie – spekulacje na temat możliwej rychłej eskalacji konfliktu z Iranem lub operacji przeciwko jemeńskim rebeliantom Huti, atakującymi Arabię Saudyjską.
Tymczasem według amerykańskiego admirała Brada Coopera, dowódcy Centralnego Dowództwa USA, przepływy ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego LNG przez cieśninę Ormuz osiągnęły 6-miesięczny szczyt.
Rynek reaguje także na zniszczenia infrastruktury w Rosji. Według oświadczenia ukraińskiego Sztabu Generalnego w nocy z soboty na niedzielę Siły Obrony przeprowadziły precyzyjny atak na zakłady rafineryjne Gazpromnieft w dzielnicy Kapotnia w Moskwie. Na terenie obiektu wybuchł pożar o dużej skali, a trafione zostały kluczowe instalacje przetwórstwa ropy naftowej oraz izomeryzacji.
Ministerstwo Obrony Rosji zapowiedziało w niedzielę nasilenie ataków rakietowych na Kijów, twierdząc, że odparło zmasowany ukraiński atak na Moskwę.
Źródło: PAP