Ceny ropy spadają. Nagłówki przekonują inwestorów, którzy czekają na lawinę wyników

Ceny ropy spadają. USA próbują wznowić negocjacje z Iranem. „Takie nagłówki wpływają na notowania” – wskazuje analityk. Eksperci zastanawiają się, jaką drogę obierze Waszyngton, a inwestorzy czekają na wynikową lawinę.

W czwartek o godz. 8.30 ropa Brent tanieje o 0,7 proc. do 114,55 dolarów za baryłkę. Jednocześnie ropa West Texas Intermediate po spadku o 1,1 proc. kosztuje 101,67 dolarów za baryłkę.

Od początku roku Brent podrożała jednak o 87 proc., a WTI – o 76 proc.

USA dają szansę negocjacjom z Iranem

Czwartkowe spadki nadeszły po publikacji „Wall Street Journal”. Gazeta podaje, że wiceprezydent USA J.D. Vance na prośbę prezydenta Donalda Trumpa wysłał list do sekretarza Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, Mohsena Rezaeiego. Celem ma być wznowienie negocjacji pokojowych.

– Nagłówki takie jak ten mogą wpływać na zmiany cen ropy. Każdy przejaw komunikacji między wysokimi rangą urzędnikami z obu stron może wystarczyć, aby zachęcić inwestorów do realizacji zysków i zniwelować część premii za ryzyko w cenach ropy – mówi Rebecca Babin, starsza traderka na rynku energii w CIBC Private Wealth Group.

Z kolei katarscy mediatorzy przedstawili Iranowi nowy projekt porozumienia pokojowego.

Wysoki rangą urzędnik irański odpowiedział jednak, że część warunków jest nieakceptowalna. Natomiast w ubiegłym tygodniu Mohsen Rezaei zapewniał, że Teheran nie będzie negocjował, dopóki Waszyngton nie spełni jego głównych warunków. Z kolei Donald Trump zapowiadał, że „coś się już wkrótce wydarzy”. Według niektórych mediów Biały Dom szykuje się do intensywnej kampanii nalotów po wyborach połówkowych zaplanowanych na 3 listopada.

– Myślę, że zobaczymy jednak atak USA i Izraela na Iran, deklarację zwycięstwa i korzystne dla Iranu porozumienie – ocenia Karen Young, naukowczyni z Centrum Globalnej Polityki Energetycznej na Uniwersytecie Columbia.

Polecamy: USA miały wydały na wojnę w Iranie znacznie więcej, niż szacował Departament Obrony

Inwestorzy czekają na wynikową lawinę

Tymczasem zapasy ropy w Stanach Zjednoczonych kurczą się. Po spadku o 1,9 mln baryłek wynoszą 410,6 mln baryłek, co jest najniższym poziomem od lipca. Zapasy benzyny spadły za to o 3,9 mln baryłek do 209,2 mln baryłek, a paliw destylowanych – o 1,5 mln baryłek do 102,8 mln baryłek.

Inwestorzy czekają na lawinę wyników spółek z branży paliwowej. W czwartek i piątek wyniki opublikują m.in. Shell, TotalEnergies SE, ExxonMobil Holdings Corp. i Chevron Corp.

Źródło: PAP, XYZ