Chiny i Korea Południowa zacieśniają więzi. Prezydent Li odwiedza Pekin w cieniu napięć w regionie
Prezydent Korei Południowej Li Dze Mjung powiedział w poniedziałek, że chce otworzyć "nowy etap" w stosunkach z Chinami. Oczekuje "pełnego przywrócenia stosunków koreańsko-chińskich" w 2026 r.
"Ten szczyt będzie ważnym punktem zwrotnym w uczynieniu 2026 r. pierwszym rokiem pełnego przywrócenia stosunków koreańsko-chińskich" – powiedział cytowany przez koreański dziennik "The Korean Herald" Li po spotkaniu z przywódcą Chin Xi Jinpingiem w Pekinie.
W niedzielę prezydent Korei rozpoczął czterodniową wizytę w Chinach. To drugie spotkanie Li i Xi w ciągu dwóch miesięcy. Poprzednie miało miejsce w Korei Płd. przy okazji szczytu krajów Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC).
Administracja prezydenta Li – w przeciwieństwie do jego poprzednika, Jun Suk Jeola – dąży do odbudowy stosunków z Chinami, przy jednoczesnym zachowaniu dobrych relacji z USA.
„Wierzę, że wysiłki na rzecz rozwoju strategicznej współpracy i partnerstwa między oboma krajami, które staną się nieodwracalnym trendem naszych czasów, będą kontynuowane” – powiedział Li po spotkaniu z przywódcą Chin.
Chiny i Korea Południowa powinny dokonać „właściwych wyborów strategicznych” – powiedział z kolei Xi Jinping, cytowany przez agencję Reuters. Dodał, że obydwa kraje „biorą na swoich barkach ważną odpowiedzialność za ochronę pokoju w regionie”.
Według zapowiedzi obie strony podczas wizyty miały omówić kwestie współpracy w zakresie inwestycji w łańcuchy dostaw, zwłaszcza w kontekście minerałów ziem rzadkich oraz w dziedzinie sztucznej inteligencji. Chiny są największym partnerem handlowym Korei Południowej i głównym rynkiem zbytu dla jej czipów. Po spotkaniu przywódców podpisano kilkanaście umów handlowych – podają koreańskie media.
Pekin szuka poparcia dla polityki wobec Tajwanu, Seul chce pomocy w nakłonieniu Korei Północnej do rozmów
Styczniowe spotkanie przywódców odbyło się jednocześnie w cieniu podwyższonego napięcia w regionie, zwłaszcza w Cieśninie Tajwańskiej. Analitycy oceniają, że zaproszenie na trwający szczyt dla koreańskiego prezydenta od Xi jest strategicznym ruchem mającym na celu wzmocnienie relacji Pekinu z Seulem przed potencjalnym szczytem Korea Południowa–Japonia.
Jak wskazuje Reuters, Xi zabiega o dobre relacje z Koreą po napięciach, jakie pojawiły się na linii Pekin-Tokio. Premier Japonii Sanae Takaichi pod koniec 2025 r. wskazała, że potencjalny atak Chin na Tajwan mógłby skłonić Japonię do interwencji zbrojnej.
W piątek pytany o kwestię Tajwanu dyrektor ds. bezpieczeństwa narodowego Korei Południowej Wi Sung Lac powiedział reporterom, że jego kraj „szanuje politykę jednych Chin”.
Z kolei dla Seulu celem w zbliżeniu z Chinami jest wykorzystanie ich roli w skłonieniu Korei Północnej do stołu negocjacyjnego – wskazuje "The Korean Herald".