Chiny zaostrzają warunki wejścia na giełdę dla twórców robotów humanoidalnych. Mało kto spełni trzy nowe wytyczne
Chiny wprowadzają surowe, choć nieformalne reguły wejścia na giełdę dla twórców humanoidalnych robotów. Praktycznie nikt ich nie spełnia, więc nie należy się szybko spodziewać tak głośnego IPO jak w przypadku Unitree.

Chińscy regulatorzy rynku postanowili ochłodzić jeden z najpopularniejszych segmentów rynku. Dlatego startupy muszą spełnić trzy nieformalne kryteria. Po pierwsze – mają mieć stałe przychody i odpowiednią liczbę zamówień. Po drugie, straty finansowe mają się zmniejszać, a kandydaci do wejścia na giełdę muszą przedstawić trzyletnią prognozę finansową. Ponadto od twórców robotów wymagana jest własna kluczowa technologia, jak „mózg” czy manipulatory. I nie wystarczy, jak pisze CNBC, spełnić tylko jednego z tych kryteriów. Nadzór finansowy domaga się spełnienia wszystkich trzech.
Na razie więc nie widać, by ktokolwiek był w stanie wejść na giełdę w Szanghaju czy Hongkongu. Firmy z kontynentalnych Chin muszą bowiem zdobyć zgodę nadzoru finansowego, by móc debiutować na giełdzie w Hongkongu.
Pekin boi się bowiem nakręcenia bańki spekulacyjnej. Rośnie liczba startupów, a ich wyceny idą mocno w górę. Jest już ponad 100 takich producentów. Ponadto inwestorzy rzucili się na udziały w tych firmach. Tylko w drugim kwartale inwestycje wyniosły 6,95 mld dolarów. To dwa razy tyle co w pierwszym kwartale 2026 r. i ponad sześć razy tyle r/r.
Kurs twórców robotów spada na giełdach
Pekin nie chce jednak powtórki z debiutu Unitree. Twórca robotów humanoidalnych zadebiutował w Szanghaju 19 sierpnia. Jednak dzień później założyciel tej firmy przyznał, że komercjalizacja robotów humanoidalnych potrwa lata. A to wywołało debatę, co naprawdę potrafią te roboty i czy startupy faktycznie na nich zarabiają. Nic więc dziwnego, że o ile kurs Unitree w debiucie poszedł o 460 proc. w górę, a firma zebrała ponad 900 mln dolarów, to 28 września kurs akcji spadł o prawie połowę.
W dół o 40 proc. poszedł też kurs UBTECH. Firma ta weszła na giełdę w 2023 r., a w pierwszej połowie 2026 r. zanotowała stratę operacyjną w wysokości 279 mln juanów (około 160 mln zł).
Ten spadek wartości akcji kontrastuje z coraz większym napływem inwestorów do startupów robotycznych. Inwestorzy wierzą bowiem, że zainteresowanie takimi maszynami przełoży się na zyski podobne do tych z AI. Jednocześnie jednak Rhodium Group ostrzega, że chińskie firmy zajmujące się sztuczną inteligencją mają przychody rzędu 10 proc. przychodów Anthropic i OpenAI. Stosunek wartości do przychodów, nawet dla tak znanych firm jak Moonshot czy DeepSeek, był dużo wyższy niż w przypadku amerykańskich twórców AI.