Hiszpania zwiększy wydatki na obronność do 2 proc. PKB jeszcze w tym roku
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez zadeklarował we wtorek, że jego kraj zwiększy wydatki na obronność do poziomu 2 proc. PKB w 2025 r. – podaje Reuters.
Premier Pedro Sanchez obiecuje jeszcze niższą stopę bezrobocia w kraju. Fot. A. Perez Meca/Europa Press via Getty Images
2 proc. PKB to poziom, do którego zobowiązały się kraje członkowskie NATO. W 2024 r. Hiszpania wydawała na obronność 1,3 proc. PKB, co było najniższym poziomem wśród krajów sojuszu.
Wtorkowa deklaracja Sancheza oznacza istotne przyspieszenie planów dotyczących wydatków na ten cel. Jeszcze w styczniu szef hiszpańskiego rządu deklarował, że kraj osiągnie pułap 2 proc. PKB do 2029 r.
Jak podaje Reuters, Sanchez ogłosił we wtorek plan zainwestowania 10,47 mld euro (ok. 44,81 mld zł) w telekomunikację, cyberbezpieczeństwo i sprzęt militarny. Plan musi zostać zatwierdzony przez parlament.
W czasie poniedziałkowej sesji główne wskaźniki warszawskiej giełdy – indeksy WIG i WIG20 – zanotowały wzrosty. Zainteresowaniem inwestorów cieszyły się też akcje banków. W gronie największych spółek…
Warszawa i Delhi stanęły przed historyczną szansą wspólnego rozwoju, także w dziedzinie wysokich technologii. Stosunki międzynarodowe zeszły w relacjach na dalszy plan. Liczy się handel i gospodarka.
Przez 20 lat mieszkania w Łodzi podrożały o 327 proc., a w Warszawie o 164 proc. Jednak po uwzględnieniu inflacji ceny w stolicy wciąż nie wróciły do poziomu ze szczytu bańki z 2007 r.…
Indeksy na GPW biją w tym roku rekordy. Od początku roku WIG20 urósł ok. 32 proc., natomiast mWIG40 ok. 31 proc. Pomimo korzystnej koniunktury na giełdzie, w bieżącym roku pojawiły się liczne…
Unia Europejska zmienia zasady finansowania innowacji, rozwoju karier naukowych i przyznawania grantów. Jednym z elementów szerszego planu jest program Women TechEU z budżetem 12 mln euro. Co się…
Polski teatr sprawdza, ile przemocy mieści się w dobrym wychowaniu, ile cudzych oczekiwań w naszych najbardziej osobistych pragnieniach i ile polityki w miłości i intymności. Tak przynajmniej wygląda…