Kancelaria Sejmu odpowiedziała prezydentowi. Oczekuje niezwłocznego przyjęcia ślubowania od nowego sędziego TK
Marszałek Sejmu oczekuje niezwłocznego przyjęcia ślubowania od sędziego TK Macieja Berka – oświadczył szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec w liście skierowanym do prezydenta Karola Nawrockiego. Marek Siwiec dodał, że kwestionowanie prawidłowości wyboru przez Sejm sędziego TK „nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach”.

Maciej Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, został wybrany w ubiegły piątek przez sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydaturę zgłosili posłowie klubu KO.
Czytaj więcej: Sejm dokonał wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego
Kancelaria Prezydenta napisała pismo do marszałka
W czwartek do Kancelarii Sejmu wpłynęło pismo Kancelarii Prezydenta RP dotyczące „wyjaśnienia okoliczności procedowania formalnie kandydatury” Macieja Berka na sędziego TK. Szef KPRP Zbigniew Bogucki, informując w środę o piśmie, wskazywał, że „są gigantyczne wątpliwości co do tego, czy pan minister Berek ma dziesięcioletni staż radcy prawnego”.
Szef KPRP powiedział, że powinna zostać przedstawiona informacja, jakie dokumenty przedstawił Maciej Berek oraz jak dokumenty te zostały zweryfikowane. Dodał, że jeżeli Maciej Berek wykonywał zawód radcy prawnego, to „muszą być jakieś umowy np. cywilne, musi mieć jakieś zlecenia”.
– Jeżeli potwierdziłoby się, że pan minister Berek nie posiada stażu wymaganego do tego, żeby być sędzią TK, to nie ma możliwości odebrania ślubowania od osoby, która nie spełnia elementarnego, podstawowego, fundamentalnego, wyjściowego warunku – powiedział Zbigniew Bogucki.
Jak wynika z informacji PAP w Kancelarii Sejmu, w piątek przed południem została wysłana odpowiedź zaadresowana bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego. Pod pismem podpisał się szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec.
Ocenianie wyboru sędziego TK przez prezydenta nie ma oparcia w prawie
W korespondencji, do której treści dotarła PAP, Marek Siwiec napisał, że marszałek sejmu Włodzimierz Czarzasty zapoznał się z pismem Zbigniewa Boguckiego i „stoi na jednoznacznym stanowisku, że żądanie udostępnienia wymienionych w ww. piśmie dokumentów jest pozbawione podstawy prawnej”.
„Skierowane do marszałka sejmu pismo kwestionujące prawidłowość wyboru przez Sejm pana Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach prawa powszechnie obowiązującego o charakterze materialnoprawnym czy proceduralnym” – napisano ponadto w piśmie.
Wskazano, że „ani ustawa o statusie sędziów TK, ani tym bardziej sama konstytucja nie przewidują możliwości wystąpienia przez prezydenta RP do sejmu (marszałka sejmu) w takim trybie i kontestowania suwerennej decyzji Sejmu w tym zakresie”.
W piśmie wskazano, że przepisy konstytucji „kategorycznie wykluczają możliwość oceniania przez prezydenta zasadności dokonanego przez sejm wyboru sędziego TK”. „Stanowiłoby to bowiem wyraźne pogwałcenie zasady podziału władzy i naruszałoby jej równowagę przewidzianą przez ustawę zasadniczą” – oświadczył szef Kancelarii Sejmu.
Podkreślił też, że „kompetencja prezydenta RP polegająca na czuwaniu nad przestrzeganiem konstytucji nakłada na ten organ fundamentalny obowiązek przestrzegania ustawy zasadniczej w zakresie realizacji własnych zadań i nie może stanowić podstawy do sytuowania się ponad prawem”.
Szef Kancelarii Sejmu podkreślił w piśmie, że „w związku z powyższym marszałek sejmu oczekuje niezwłocznego przyjęcia ślubowania od sędziego Trybunału Konstytucyjnego pana Macieja Berka, wybranego przez Sejm 4 września 2026 r.”.
W połowie sierpnia premier ogłosił, że wyraził warunkową zgodę na odejście Macieja Berka z Rady Ministrów i jego kandydowanie na sędziego TK. Premier stwierdził, że Maciej Berek nie jest ani partyjnym, ani jego osobistym kandydatem na sędziego Trybunału. Wskazał, że sam udzielił tylko zgody na wycofanie Macieja Berka z rządu.
Jeszcze przed wybraniem przez sejm nowego sędziego TK Maciej Berek opublikował w mediach społecznościowych zaświadczenie dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, zgodnie z którym uchwałą z 2002 r. został wpisany na listę radców prawnych i od dnia ślubowania do chwili obecnej posiada uprawnienia do wykonywania zawodu. W dokumencie wskazano też, że Maciej Berek zgłosił w ewidencji wykonywanie zawodu radcy prawnego w okresie od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r. oraz od 1 sierpnia 2012 r. do chwili obecnej.
Maciej Berek jest ósmą osobą wybraną przez sejm obecnej kadencji na sędziego TK. Spośród siedmiu wybranych wcześniej prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania od czworga. W przypadku tej czwórki, według przedstawicieli KPRP, w sejmie doszło do błędów. W związku z tym czworo sędziów złożyło podczas uroczystości w Sejmie ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. KPRP nie uznaje tego za ślubowanie, a prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił tych czworga sędziów do orzekania.
Czworo wybranych w marcu 2026 r. sędziów TK, od których prezydent nie odebrał osobiście ślubowania, złożyło skargę do ETPCz. Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów TK i niedopuszczenia ich do orzekania w TK.
Zgodnie z art. 194 Konstytucji RP sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybiera bezpośrednio sejm. Natomiast zgodnie z art. 4 ustawy o statusie sędziów TK, osoba wybrana przez sejm składa ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Czytaj także: Prezydent Karol Nawrocki podda się przesłuchaniu w sprawie niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
HPCz składa zawiadomienie w sprawie manipulowania składem TK
Z kolei dwa dni temu Helsińska Fundacja Praw Człowieka złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie manipulowania składami Trybunału Konstytucyjnego, gdy prezeską TK była Julia Przyłębska. Zawiadomienie jest efektem trwających blisko sześć lat starań Fundacji o dostęp do danych o zmianach składów oraz ich analizy, o co wystąpiła w 2020 r. na podstawie prawa o dostępie do informacji publicznej.
„Z uzyskanych danych wynika, że w latach 2015–2020 doszło do zmiany składu sędziowskiego w 885 sprawach zawisłych przed Trybunałem Konstytucyjnym. Ich analiza pozwoliła zidentyfikować co najmniej 176 spraw, w których osoby kierujące Trybunałem podjęły w tym okresie decyzje o zmianie składu wyznaczonego do rozpoznania sprawy ze względów innych niż śmierć sędziego lub koniec jego kadencji" — czytamy na stronie HFPC.
Polecamy: Polska na 32. miejscu w światowym rankingu praworządności
Źródło: PAP, XYZ