Kolejne zarzuty w sprawie Zondacrypto. Prokuratura wnioskuje o areszt dla Rafała Z., Anny P. i Jaromiry W.
Osoby zatrzymane i doprowadzone w środę do prokuratury w sprawie Zondacrypto usłyszały już od śledczych zarzuty popełnienia przestępstwa. Prokuratura wnioskuje o ich tymczasowe aresztowanie. Podejrzani – Anna P., Jaromira W. i Rafał Z. – nie przyznają się do winy.

Najnowsze informacje ze śledztwa przekazała w czwartek prokurator Anna Adamiak, rzeczniczka Prokuratura Generalnego (PG).
– W śledztwie dotyczącym działalności giełdy kryptowalutowej Zondacrypto doszło w środę do zatrzymania trzech osób: Anny P., Jaromiry W. i Rafała Z. Po doprowadzeniu tych osób do prokuratury w środę przedstawiono im zarzuty popełnienia przestępstw. Postępowanie prowadzone przez prokuraturę obejmuje swoim zakresem także zaginięcie Sylwestra Suszka – wskazała rzeczniczka.
Sylwester Suszek był założycielem BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Jest on zaginiony od marca 2022 r.
Jak podała Anna Adamiak, Anna P. usłyszała następujące zarzuty: udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu przejęcia składników majątku Sylwestra Suszka; utrudniania postępowania w sprawie pozbawienia go wolności i wyrządzenia szkody w majątku operatora Zondacrypto (firmy BB Trade Estonia).
Anna P. miała, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, przyjąć nieruchomość o wartości 700 tys. zł położoną w Katowicach. Jej przyjęcie nastąpiło w sytuacji, kiedy dla BB Trade Estonia nie miało to żadnego uzasadnienia ekonomicznego – podała Anna Adamiak. Anna P. miała też nakłaniać do składania fałszywych zeznań w postępowaniu dotyczącym zaginięcia Suszka i dopuścić się demontażu monitoringu z miejsca, gdzie był on ostatni raz widziany.
Jaromira W. także usłyszała zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu przejęcia składników majątku Sylwestra Suszka i działania na szkodę BB Trade Estonia – w jej wypadku poprzez przyjęcie ok. 8 mln zł,.Ponadto Jaromira W. uzyskała potwierdzenie spłaty pożyczki na kwotę 2,9 mln euro, której w rzeczywistości nie spłaciła i nieruchomość położoną w Katowicach.
– Prokurator uznał, że zgromadzony materiał dowodowy uzasadniał także przedstawienie zarzutu prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa – podała rzeczniczka Prokuratora Generalnego.
Rafał Z. usłyszał z kolei tylko jeden zarzut – przywłaszczenia powierzonego mienia należącego do BB Trade Estonia w kwocie 1,7 mln zł. Zgodnie z ustaleniami prokuratury, Rafałowi Z. powierzono te pieniądze w określonym celu, ale on spożytkował je do własnych potrzeb.
- Podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów, ale złożyli wyjaśnienia. Prokurator uznał, że jedynym właściwym środkiem zapobiegawczym jest tymczasowe aresztowanie - powiedziała Anna Adamiak.
Śledczy uznali, że w przypadku zatrzymanych zachodzi zarówno podejrzenie matactwa, jak i ucieczki, gdyby pozostali na wolności na czas postępowania. Wnioski w sprawie tymczasowego aresztowania mają niedługo trafić do katowickiego sądu. Jak podała rzeczniczka PG, przedział potencjalnych kar dla trojga podejrzanych, w maksymalnym wymiarze, wynosi od 8 do 10 lat.