Trzy kosmiczne spółki z UMK w mniej niż rok. Toruń znów patrzy w kosmos

Uniwersytet M. Kopernika buduje własny zalążek sektora kosmicznego. Do świeżo powstałych spółek spin-off naukowcy wyprowadzili z laboratorium nowe technologie, które już trafiają do użytku. Ale kluczowy w nich radioteleskop nie ma gwarancji finansowania.

Raziel, Startova, kosmos, UMK
Alina Jaworska, prezeska spółki celowej UMK Startova i dr Marcin Gawroński, założyciel i prezes Raziel, najnowszego startupu UMK z sektora space-tech, pod największym w Polsce radioteleskopem w Piwnicach koło Torunia.

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak Uniwersytet Mikołaja Kopernika przekształca badania astronomiczne i kwantowe w realne spółki space-tech.
  2. Czym się zajmują i jakie technologie rozwijają spin-offy UMK z sektora kosmicznego.
  3. Dlaczego zagrożone jest działanie jednego z najważniejszych instrumentów badawczych w polskiej atronomii.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Mikrokosmos powstaje na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Uczelnia pochwaliła się najnowszym przedsięwzięciem – to startup Raziel – spin-off stworzony przez ludzi pracujących przy największym polskim radioteleskopie w Piwnicach pod Toruniem. Firma chce przenieść technologie wykorzystywane w radioastronomii do telekomunikacji, monitorowania zakłóceń i zastosowań związanych z bezpieczeństwem orbitalnym. To już trzecia spółka w kosmicznym portfelu budowanym wokół UMK.

Świeże spojrzenie z Torunia w Kosmos

Raziel jest najmłodszym startupem UMK z tego sektora. Spółka powstała latem 2026 r. Jej prezesem i największym udziałowcem jest dr Marcin Gawroński z Instytutu Astronomii UMK, a jednym ze wspólników uczelniana spółka celowa uniwersytetu Startova UMK.

Raziel chce przenieść technologie wykorzystywane w radioastronomii do telekomunikacji, monitorowania zakłóceń i zastosowań związanych z bezpieczeństwem orbitalnym.

– Cała idea tej spółki polega na tym, że chcemy wykorzystać wiedzę, którą zdobyliśmy we wszelkiego rodzaju projektach naukowych i technologicznych. Firma chce wykorzystać doświadczenie specjalistów w technologiach radiowych i mikrofalowych, przetwarzaniu sygnałów oraz pracy w środowisku pełnym zakłóceń elektromagnetycznych – mówi dr Marcin Gawroński.  

To pierwszy spin-off bezpośrednio wywodzący się z Instytutu Astronomii. Dr Gawroński zastrzega jednak, że on sam prowadzi badania, ale pozostali założyciele to przede wszystkim specjaliści techniczni. Mają kilkunastoletnie doświadczenie w elektronice, technologiach mikrofalowych, sterowaniu systemami czy przetwarzaniu sygnału. I właśnie te kompetencje mają stać się najważniejszym aktywem firmy.

– Pierwszym celem jest zdobycie środków na zbudowanie i sprawdzenie prototypu jednego z urządzeń, które mamy dobrze opracowane w założeniach i przetestowane w częściowych rozwiązaniach – tłumaczy prezes.

Od patrzenia w gwiazdy do biznesu

Na razie działalność finansowana jest z pieniędzy założycieli. Raziel będzie natomiast szukać środków w inkubatorach i programach Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Raziel ma kilka potencjalnych kierunków produktowych. Jeden wiąże się z telekomunikacją i wykorzystaniem doświadczenia w pracy w środowisku, w którym występuje bardzo wiele zakłóceń.

– Nasze rozwiązania mogą znaleźć zastosowanie np. w telekomunikacji. Ułatwią pracę systemów w mocno zaszumionym środowisku radiowym, tam, gdzie jest bardzo duża liczba zakłóceń – mówi prezes Marcin Gawroński.

Jeszcze bardziej ambitny pomysł dotyczy tego, co dzieje się na orbicie okołoziemskiej. Szczegółów dr Gawroński nie chce ujawniać. Nie przedstawia go jako technologicznej rewolucji, ale jako nowe zastosowanie technologii, które zespół już zna i rozumie.

– Gdybyśmy mieli pieniądze rzędu kilku milionów złotych, to moglibyśmy zbudować system, który miałby zastosowanie w czymś, co się określa jako świadomość operacyjną na orbicie wokółziemskiej – mówi dr Marcin Gawroński.

UMK chce pokazać kosmiczny potencjał

Raziel nie jest na UMK pojedynczym eksperymentem. Alina Jaworska, prezes uniwersyteckiej spółki Startova, mówi o budowaniu wokół uczelni startupowego mikrokosmosu.

– Mamy już trzy spin-offy, które chcą komercjalizować naukowe pomysły w sektorze kosmicznym: empiriQa, Exoviro i Raziel. Dwie pierwsze spółki już przetarły ścieżkę współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną więc ich doświadczenie przyda się teraz firmie Raziel – podkreśla Alina Jaworska, prezeska Startovej.

Dwie wcześniejsze firmy są dla Raziel ważnym punktem odniesienia. Pierwsza była empiriQa, która rozwija rozwiązania związane z komunikacją kwantową. Exoviro wyrosło zaś z wieloletniej współpracy naukowców UMK z Europejską Agencją Kosmiczną w obszarach chemii (np. na polu analizy kontaminacji molekularnej). Obie spółki zostały przyjęte do programu akceleracyjnego ESA BIC.

W mieście Kopernika astronomii nie jest łatwo

Alina Jaworska jako szefowa spółki celowej UMK odpowiedzialnej za komercjalizację naukowych dokonań chciałaby mocniej wykorzystać potencjał toruńskiej astronomii, radioteleskopu i specjalistów.

Jednocześnie wskazuje na paradoks:

– Z jednej strony wokół radioteleskopu rodzą się kompetencje, które mogą być wykorzystane komercyjnie, z drugiej sama infrastruktura wciąż zmaga się z problemem stabilnego finansowania – mówi Alina Jaworska.

Radioteleskop był na okładce „Nature”, ale i tak musiał rok temu błagać o pieniądze, bo w budżecie nie zagwarantowano finansowania na jego działalność. Wiele wskazuje na to, że w tym roku sytuacja może się powtórzyć. Pieniądze są tylko do 31 grudnia. Na razie badacze z Torunia nie dostali żadnej informacji co ze środkami na 2027 rok.

A to właśnie astronomia, fizyka i technologie kwantowe mogą stać się podstawą biznesowego wykorzystania wiedzy rozwijanej na UMK. Trzy młode firmy dopiero chcą udowodnić swoja rynkową wartość. Już pokazują jednak zmianę: technologie powstające na uczelni mogą – jeśli tylko chcą tego badacze – wychodzić poza laboratoria i trafiać do gospodarki.

Przez lata Toruń nie wykorzystywał w pełni swojego potencjału i astronomicznego zaplecza.

– Chcemy nadrabiać stracony czas od strony przedsiębiorczości akademickiej – podkreśla Alina Jaworska.

Radioteleskop czeka na finansowanie

Zespół Raziel pozostaje jednocześnie zespołem radioteleskopu. Marcin Gawroński podkreśla, że działalność biznesowa nie może odbywać się kosztem podstawowej pracy urządzenia.

– Utrzymanie radioteleskopu nie może zejść dalszy plan – mówi dr Marcin Gawroński.

UMK ponownie stara się o finansowanie tego instrumentu badawczego. Złożono zarówno prośbę o zmianę wcześniejszej decyzji, jak i wniosek dotyczący kolejnego trzyletniego okresu. W budżecie projektu na 2027 rok na naukę jest więcej pieniędzy, ale ich podział na konkretne projekty nie jest znany.

– Czekamy na wyniki. Zobaczymy – mówi prezes Raziel.

Przypomina przy tym, że poprzednie procedury trwały miesiące.

Szlak przecierała empiriQa

Raziel nie powstaje na pustej ziemi.  Na UMK jest już spora grupa naukowców, którzy z pomocą uczelnianej spółki celowej Startova wyprowadzają zaawansowane technologie z laboratoriów do startupów. Pierwszym i najbardziej zaawansowanym spin-offem jest empiriQa. Spółka zajmuje się kryptografią kwantową – chodzi o zabezpieczanie krytycznych informacji i krytycznej infrastruktury przed potencjalnymi zagrożeniami wynikającymi z rozwoju komputerów kwantowych.

– To, co robimy to prawdziwy deeptech – łączymy technologie kwantowe z technologiami kosmicznymi – mówi Michał Drogosz, prezes empiriQa.

Chociaż spółka jest zaledwie kilka miesięcy starsza od pozostałych, to właśnie o niej mówi się, że przecierała szlaki. Jej historia pokazuje, jak sprawnie może działać uczelniany mechanizm przejścia od badań do biznesu. Pierwsze kontrakty komercyjne zespół badaczy z UMK rozpoczynał jeszcze bez odrębnego spin-offu w ramach spółki celowej UMK Startova.  

– Spółka działa od listopada 2025 roku. Jej powołanie było wymagane w inkubatorze Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA BIC, do którego zakwalifikował się nasz projekt – wyjaśnia szef empiriQa.

Rynkowe kontrakty już są

Prezes Michał Drogosz dodaje, że ESA to nie jedyny partner startupu. Współpracuje też z firmami z sektora łączności, telekomunikacji i administracji publicznej.

– Łącznie wartość naszych kontraktów przekracza 3,2 mln zł, z czego umowa z ESA to około 50 tys. zł – mówi Michał Drogosz.

Na razie to wystarcza na bieżącą działalność, ale empiriQa już rozgląda się za inwestorem z dodatkowym kapitałem na rozwój technologii. Michał Drogosz rozumie rynkowe wymagania, bo sam nie jest naukowcem, lecz doświadczonym w branży kosmicznej menedżerem. Zatrudnienie profesjonalnego przedsiębiorcy może znacząco zwiększyć rynkowe szanse startupu, ale w Polsce to model bardzo rzadko jeszcze stosowany.

– W tej chwili szukamy przede wszystkim klientów, możliwości wdrożeń technologii, które posiadamy. Żeby jednak przyspieszyć rozwój, zaczynamy rozglądać się za inwestorem i mamy już za sobą pierwsze rozmowy na ten temat – dodaje Michał Drogosz.

Nowy rynek może szybko uciec

W jego ocenie rynek kryptografii kwantowej dopiero się tworzy. Dlatego najbliższe lata mogą zdecydować, które firmy zdobędą na nim pozycję.

Jeden z takich przyszłościowych kontraktów empiriQi stoi właśnie przed nią.

– Negocjujemy kolejne zlecenie dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. Chodzi o wstępną analizę możliwości realizacji nowej misji związanej z kryptografią kwantową – mówi prezes empiriQa.

Projekt ma być realizowany razem z uniwersytetem w Kanadzie.

Do odważnych kosmos należy

Trzecią spółką działającą w sektorze kosmicznym na UMK jest Exoviro, która także trafiła do programu ESA BIC. Sukces pierwszej spółki ułatwił zachęcanie kolejnych zespołów uczelnianych do komercjalizacji technologii kosmicznych. Jej inicjatorem jest dr Robert Szczęsny z Wydziału Chemii UMK. Exoviro specjalizuje się w zaawansowanej analizie kontaminacji molekularnej, a także w projektowaniu i wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań dla sektorów energii odnawialnej, automatyki i elektroenergetyki. Dostarcza rozwiązania dla branży kosmicznej i energetycznej.

– Te spin-offy to dowód, że naukowcy mają możliwość dalszego rozwoju, już nie tylko naukowego, ale właśnie też w biznesie, na rynku – mówi Michał Drogosz.

Bo UMK od dawna interesuje się kosmosem. Ale teraz technologie związane z tym obszarem zaczynają ewoluować, wychodzić z uczelni w postaci firm, szukać szerszego odbiorcy. Kopernik by się ucieszył.

Główne wnioski

  1. Trzy kosmiczne spin-offy UMK w niespełna rok. Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu buduje zalążek sektora space-tech. Najnowsza spółka to Raziel założona przez dr. Marcina Gawrońskiego z Instytutu Astronomii i specjalistów pracujących z największym w Polsce radioteleskopem. Wcześniej powstały jeszcze dwa spin-offy: empiriQa (kryptografia kwantowa) i Exoviro (analiza kontaminacji molekularnej). Obie firmy weszły do programu akceleracyjnego ESA BIC.
  2. Raziel przenosi radioastronomię do praktycznych zastosowań. Firma chce wykorzystać doświadczenie w technologiach radiowych, mikrofalowych i przetwarzaniu sygnałów w telekomunikacji (praca w silnie zaszumionym środowisku) i monitorowaniu zakłóceń. Na razie finansuje się ze środków założycieli, a nowego finansowania szuka w inkubatorach oraz programach ESA.
  3. Radioteleskop wciąż nie ma zagwarantowanego finansowania. Uczelnia z Torunia chce się rozwijać w technologiach kosmicznych. Startova i spin-offy chcą mocniej wykorzystać potencjał astronomii i technologii kwantowych. empiriQa ma już kontrakty warte ponad 3,2 mln zł. Jednocześnie sam radioteleskop w Piwnicach wciąż zmaga się z niestabilnym finansowaniem. Na jego działanie pieniędzy wystarczy tylko do końca tego roku.