Mundial w USA przyniósł zamierzony efekt. Amerykanie polubili piłkę nożną
Odsetek Amerykanów, którzy zadeklarowali, że są fanami piłki nożnej, przewyższyła grono widzów ligi hokeja NHL – informuje Bloomberg. W badaniu przed mundialem, który w tym roku odbył się m.in. w USA, grupa śledzących zmagania piłkarzy była mniejsza.

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego na 2 tys. dorosłych Amerykanach, blisko co drugi z respondentów wskazał, że jest fanem piłki nożnej. Dokładny odsetek wyniósł 46 proc. i był o 10 pkt proc. wyższy od analogicznego badania opisanego przez Bloomberga pod koniec maja.
Czynnikiem, który zwiększył popularność tej dyscypliny sportu w USA był niewątpliwie mundial. W czerwcu i lipcu turniej Mistrzostw Świata w piłce nożnej był organizowany wspólnie przez Stany Zjednoczone oraz Kanadę i Meksyk. Jednak to Amerykanie mieli więcej szans do obejrzenia zmagań piłkarzy na żywo – w USA bowiem rozegrano 78 meczów, a w Kanadzie i Meksyku po 13.
Jednocześnie fani piłki nożnej w USA prześcignęli widzów hokeja. We wrześniowej edycji sondażu odsetek oglądających ligę NHL wyniósł 41 proc. Futbol – w naszym europejskim wydaniu – jest również popularniejszy od tenisa i golfa.
Ustępuje jednak pola akademickiej koszykówce (49 proc.), lidze baseball MLB (57 proc.) oraz rozgrywkom NBA (57 proc.). Najpopularniejszym sportem w USA pozostaje futbol amerykański – ligę uniwersytecką śledzi 58 proc. respondentów, zaś profesjonalną ligę NFL 73 proc.
Polecamy: Miliony strat, wymiana sponsorów i kolejne kryzysy. Co się dzieje z PZPN?