Największy wzrost akcji Toyoty od 1987. Hybrydy nakręciły zyski koncernu
Akcje Toyoty poszły w górę o ponad 16 proc. na giełdzie w Tokio. To największy wzrost od 1987 r. Ten skok to efekt świetnych wyników finansowych, które napędził mocny popyt na hybrydy japońskiego koncernu.

Największy koncern motoryzacyjny świata podwyższył swoją prognozę zysku operacyjnego na rok obrotowy, który kończy się w marcu 2027 r., o 15 proc., do 3,9 bln jenów (ok. 96,26 mld zł). Z kolei w kwartale zakończonym we wrześniu 2026 r. zysk operacyjny wzrósł o 34 proc. i osiągnął 1,1 bln jenów (ok. 27,15 mld zł). Był to pierwszy wzrost zysku od sześciu kwartałów.
Te dane sprawiły, że inwestorzy przestali się tak mocno obawiać spadającego popytu w Chinach, wojny na Bliskim Wschodzie i ceł wprowadzonych przez Donalda Trumpa. Zwłaszcza że po wyborach w USA, w których demokraci przejęli kontrolę nad obiema izbami Kongresu, pojawiła się nadzieja na złagodzenie taryf. Akcje Toyoty na giełdzie w Tokio skoczyły więc o ponad 16 proc. Był to największy jednodniowy wzrost od 1987 r.
Największym wyzwaniem jest chińska konkurencja
Rośnie liczba nowych samochodów elektrycznych. Najpopularniejsze były Tesle i Toyota
– Porównując z innymi japońskimi koncernami motoryzacyjnymi, Toyota ma niewiele słabości – ocenia Tatsuo Yoshida, analityk rynku motoryzacyjnego Bloomberga. Dodał, że odporność finansowa firmy jest zadziwiająca, biorąc pod uwagę wszystkie przeciwności, z którymi musi się mierzyć.
Jednocześnie jednak Tatsuo Yoshida ostrzega, że „konkurencja ze strony chińskich producentów nie tylko w Chinach, ale i na światowych rynkach” jest jednym z najważniejszych wyzwań, które stoją przed Toyotą.
Toyota jednocześnie obniżyła roczną prognozę sprzedaży z 11,18 mln do 10,99 mln pojazdów. To właśnie efekt spadku sprzedaży na największym rynku motoryzacyjnym świata, czyli w Chinach. Zagraniczne firmy przegrywają tam nie tylko z zaciskaniem pasa przez chińskich konsumentów, ale także z coraz lepszą ofertą chińskich producentów. Według ekspertów sprzedaż Toyoty na tym rynku spadnie w 2026 r. o 22 proc. Dopiero w 2027 r. wzrośnie zaś o zaledwie 2 proc.
Toyota buduje nową fabrykę w Chinach
Toyota liczy, że w walce o chiński rynek pomoże jej nowa generacja Corolli. Z niektórych wypowiedzi szefów koncernu wynika, że pojawi się też jej elektryczny wariant. Byłby to duży zwrot w polityce japońskiej firmy, która do tej pory oferowała ten model przede wszystkim w wersjach spalinowych i hybrydowych.
Toyota stawia też na swoją nową fabrykę w Szanghaju. Będzie tam produkować elektryczne Lexusy, a produkcja ma ruszyć we wrześniu 2027 r.