Dramatycznie niski poziom Morza Kaspijskiego podnosi koszty transportu między Chinami a Europą

Obniżający się poziom Morza Kaspijskiego zwiększa koszty transportu Korytarzem Środkowym, łączącym Chiny z Europą przez Kazachstan, Azerbejdżan, Gruzję i Turcję – informuje w swojej analizie portal Times of Central Asia (TCA). Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat poziom wód Morza Kaspijskiego obniżył się o ponad pół metra.

Coraz niższy poziom wody w największym jeziorze świata, jakim jest Morze Kaspijskie, zmusza firmy transportowe do ograniczania ładowności statków, a państwa regionu wydają dziesiątki milionów dolarów na pogłębianie portów i modernizację nabrzeży.

Korytarz Środkowy, oficjalnie Transkaspijska Międzynarodowa Trasa Transportowa (TITR), jest multimodalnym szlakiem, którym towary z Chin jadą koleją przez Kazachstan, następnie są przeładowywane na statki w portach Kazachstanu, dalej przeprawiane przez Morze Kaspijskie do Azerbejdżanu i ponownie trafiają na tory kolejowe.

Trasa, która zyskała na znaczeniu po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r., pozwala omijać Rosję. Według TCA przewozy TITR wzrosły z niespełna 1 mln ton na początku dekady do ponad 4,5 mln ton w 2024 r., a do 2028 r. Kazachstan chce zwiększyć przepustowość Korytarza Środkowego do 10 mln ton rocznie.

Ponieważ poziom wód Morza Kaspijskiego w ciągu ostatnich pięciu lat obniżył się o ponad pół metra, a w północno-wschodniej części akwenu linia brzegowa cofnęła się o ok. 56 km, znacznie płytsze stały się tory wodne.

Cytowany przez TCA Alakbar Azizli, dyrektor Azerbaijan Caspian Shipping Company (ASCO), powiedział we wtorek, że jeden z promów tej firmy może obecnie zabrać z Kazachstanu jedynie 80 proc. pełnego ładunku. Podobne ograniczenia dotyczą innych statków. Oznacza to konieczność wykonywania większej liczby rejsów i wzrost kosztów paliwa, utrzymania załóg oraz obsługi portowej.

Kazachstan prowadzi w związku z tym intensywne prace hydrotechniczne. W porcie Kuryk pogłębianie portu w celu zwiększenia możliwości eksploatacyjnych kosztowało jak dotąd ok. 57 mln dolarów. W Aktau również trwa pogłębianie oraz przebudowa nabrzeża, na co przeznaczono łącznie ok. 100 mln dolarów. Po zakończeniu prac w Aktau port ma przyjmować statki o zanurzeniu 6–7 m i umożliwiać ich pełne załadowanie. Pogłębianie planowane jest również w mniej eksploatowanym porcie Bautino.

Dalszy spadek poziomu wody może oznaczać kolejne pogłębianie, przebudowę nabrzeży, a w bardziej pesymistycznym scenariuszu także konieczność budowy nowych portów lub przeniesienia części infrastruktury. TCA ocenia, że zjawisko stanowi długoterminowe zagrożenie dla konkurencyjności Korytarza Środkowego.

Poziom Morza Kaspijskiego obniża się głównie z powodu wzrostu temperatury powietrza w regionie oraz zmniejszonego dopływu wody z rzek, na czele z Wołgą, której eksploatacyjną politykę prowadzi Rosja.

W Kazachstanie szeroką dyskusję wywołał film opublikowany w sieciach społecznościowych przez reżysera Adaja Myrzataja. Widoczne jest na nim porównanie wybrzeża Morza Kaspijskiego z 2013 i 2025 r. Na kadrach sprzed 12 lat widać molo otoczone wodą i nienaruszoną linią brzegową. Obecnie to samo molo jest otoczone krzewami, a w miejscu dawnej linii brzegowej wznoszą się wysokie budynki.

Źródło: PAP, XYZ