Skarb państwa chce sprzedać akcje PGZ. Jest jeden faworyt do zakupu zbrojeniowego giganta
Nawet 45 proc. akcji Polskiej Grupy Zbrojeniowej może zmienić właściciela. Pakiet ma trafić do spółki kontrolowanej przez państwo. Głównym kandydatem do wejścia do zbrojeniowego giganta jest Orlen – wynika z ustaleń XYZ.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego MAP planuje zmiany w akcjonariacie PGZ.
- Dlaczego Orlen jest głównym kandydatem do przejęcia akcji PGZ.
- Jak te plany oceniają eksperci.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
W Ministerstwie Aktywów Państwowych (MAP) trwają przymiarki do sprzedaży części akcji Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Taki plan ogłosił niedawno szef resortu Wojciech Balczun. Z nieoficjalnych ustaleń XYZ wynika, że do inwestorów może trafić 40-45 proc. akcji koncernu. Rozważane są różne scenariusze, ale na dziś najbardziej prawdopodobne jest to, że akcje od Skarbu Państwa odkupią... spółki kontrolowane przez Skarb Państwa. Według naszych źródeł na czele listy potencjalnych kupców znajduje się grupa Orlen.
Istotne wpływy do budżetu
Szef MAP zapowiedział porządkowanie portfela spółek z udziałem Skarbu Państwa, a jego istotną częścią będą zmiany w Polskiej Grupie Zbrojeniowej (PGZ).
– Najwyższa Izba Kontroli wielokrotnie zwracała uwagę, że struktura akcjonariatu w obecnym kształcie budzi poważne wątpliwości. PGZ jest kluczową firmą z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa i chcemy ją dalej wzmacniać. Chcemy, aby w akcjonariacie PGZ znalazły się nasze spółki, które będą budować wiarygodność PGZ. Wreszcie chcemy, aby PGZ była w stanie mobilizować środki finansowe na zwiększanie swoich mocy produkcyjnych – przekazał minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w rozmowie z PAP Biznes.
Nie ukrywał przy tym, że planowane zmiany w państwowych spółkach zasilą budżet państwa dodatkowymi wpływami.
– Efektem tych transakcji mogą być istotne wpływy budżetowe. Chciałbym jednak podkreślić, że nie będą to wpływy związane ze zmniejszeniem się stopnia kontroli Skarbu Państwa nad spółkami, ani nie planujemy sprzedaży akcji z naszego zasobu poza sferę publiczną – stwierdził Wojciech Balczun.
Orlen nie wyklucza
Nasze źródła w MAP wskazują, że do inwestorów może trafić maksymalnie 40-45 proc. akcji PGZ. Najpierw jednak resort chce pozbyć się z akcjonariatu mniejszościowych udziałowców. Aktualnie do Skarbu Państwa należy 76,26 proc. kapitału zbrojeniowego giganta. Poza tym 12,28 proc. ma Polski Holding Obronny, a 11,46 proc. Agencja Rozwoju Przemysłu.
Gdyby Skarb Państwa zdecydował się sprzedać akcje inwestorom giełdowym, oferta miałaby szanse być hitem. Branża zbrojeniowa cieszy się obecnie dużym zainteresowaniem, europejska gwiazda sektora - niemiecki Rheinmetall jest wyceniany na blisko 50 mld EUR. Na warszawskiej giełdzie notowana jest prywatna Niewiadów Polska Grupa Militarna, z kapitalizacją na poziomie 2,5 mld zł.
Z naszych informacji wynika, że taki scenariusz był analizowany w MAP, ale szanse na jego realizację są bliskie zera. Dlaczego? PGZ jest na liście 30 spółek, które mają ustawową ochronę przed sprzedażą podmiotom zewnętrznym. Aby ją z tej listy wykreślić, konieczna jest nowelizacja ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym. W resorcie jest silne przekonanie, że taką zmianę zawetowałby prezydent Karol Nawrocki. To oznacza, że akcje PGZ mogą kupić wyłącznie spółki, które kontroluje Skarb Państwa.
Z naszych informacji wynika, że jednym z głównych potencjalnych kupców jest Orlen. Po pierwsze, spółkę na to stać. Po drugie, Orlen jako duży gracz w biznesie chemicznym i petrochemicznym może być dostawcą produktów dla sektora zbrojeniowego. Jak słyszymy, w paliwowym koncernie opinie na temat potencjalnej transakcji są podzielone. Jedni upatrują w tym szansy na budowę nowej, silnej biznesowej nogi. Inni obawiają się, że wchodząc w kolejną branżę, Orlen upodobni się do koreańskiego czebola (ogromna, wielobranżowa konglomeracja spółek).
„Orlen nie komentuje prowadzonych lub potencjalnych procesów akwizycyjnych do czasu ich zakończenia. Informacje dotyczące ewentualnych decyzji inwestycyjnych, w tym potencjalnego nabycia akcji, są przekazywane zgodnie z obowiązkami informacyjnymi spółki. Spółka nie wyklucza analizowania obszarów współpracy lub zaangażowania, które mogłyby stanowić uzupełnienie działalności podstawowej oraz wzmacniać synergie w ramach grupy kapitałowej” – odpowiedział Orlen na nasze pytania.
To byłaby dla Orlenu kolejna akwizycja
Ostrożni w ocenach są analitycy. Wiele zależy m.in. od rynkowej wyceny PGZ, która liczona byłaby w miliardach złotych.
– Jeśli Orlen miałby być mniejszościowym udziałowcem w PGZ, to ta transakcja nie miałaby sensu. Wtedy koncepcja ta polegałaby jedynie na „zaparkowaniu” udziałów. Mówiąc wprost: doszłoby do zasilenia budżetu państwa kosztem spółki. To zastąpiłoby nieudany pomysł wprowadzenia podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych – komentuje Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŚ.
Według eksperta więcej korzyści Orlenowi przyniosłoby przejęcie większościowego pakietu akcji PGZ.
– W takiej sytuacji Orlen długoterminowo przejąłby biznes, który wydaje się atrakcyjny i docelowo mógłby zastąpić biznes paliwowy. Musimy jednak pamiętać, że Orlen jest dość świeżo po kilku dużych akwizycjach. Nie tak dawno przejął przecież Energę, PGNiG i Lotos i wciąż uczy się nowych obszarów działalności. Dodawanie kolejnego biznesu na tym etapie może być dla spółki dużym wyzwaniem – ocenia Łukasz Prokopiuk.
Inne spółki milczą
W kuluarach spekuluje się też o możliwości budowy konsorcjum spółek z udziałem Skarbu Państwa, które zaangażowałoby się w PGZ. Pytania w tej sprawie wysłaliśmy m.in. do miedziowego KGHM, Polskiej Grupy Energetycznej czy ubezpieczeniowego giganta PZU. Jedynie PGE poinformowała nas, że nie udzieli komentarza. Energetyczny koncern podkreśla, że jakakolwiek odpowiedź w tej sprawie mogłaby wpłynąć na giełdową wycenę PGE.
Gigant zbrojeniowy
Polska Grupa Zbrojeniowa powstała w wyniku konsolidacji spółek przemysłu obronnego przeprowadzonej w latach 2013-2015. Spółka skupia kilkadziesiąt kluczowych dla kraju zakładów przemysłowych, obiektów serwisowych i ośrodków badawczych. Zajmuje się głównie produkcją sprzętu wojskowego, wyposażenia osobistego żołnierzy i świadczeniem usług dla polskich i zagranicznych odbiorców. PGZ podaje, że jest kluczowym producentem ciężkiego sprzętu dla polskiej armii, ale równolegle inwestuje w systemy bezzałogowe, elektronikę, rozwiązania antydronowe, technologie satelitarne oraz nowe zdolności w zakresie uzbrojenia i amunicji.
– Chcemy trwale umocnić pozycję PGZ i zakotwiczyć w Polsce kompetencje, produkcję oraz łańcuchy dostaw, które będą decydowały o bezpieczeństwie państwa w kolejnych dekadach. Integrujemy potencjał naszych spółek, rozbudowujemy krajowe zdolności produkcyjne i szerzej włączamy do współpracy polskie przedsiębiorstwa, ośrodki naukowe i partnerów technologicznych – podkreślił Adam Leszkiewicz, prezes PGZ, zapowiadając udział spółki w rozpoczynającym się 8 września Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach.
W 2025 r. PGZ osiągnęła 18,5 mld zł skonsolidowanych przychodów. To o 33 proc. więcej niż rok wcześniej. Zysk netto grupy wzrósł w tym czasie o 66 proc., do 2,8 mld zł.
Główne wnioski
- Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zapowiedział porządki w portfelu spółek z udziałem Skarbu Państwa. Zmiany dotkną m.in. akcjonariatu Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Nasze źródła w resorcie wskazują, że do inwestorów może trafić nawet 40-45 proc. akcji PGZ. Ten pakiet mają przejąć wyłącznie spółki kontrolowane przez Skarb Państwa. Z naszych informacji wynika, że jednym z głównych kandydatów do przejęcia akcji PGZ jest Orlen.
- Orlen nie komentuje prowadzonych lub potencjalnych procesów akwizycyjnych do czasu ich zakończenia. – Spółka nie wyklucza analizowania obszarów współpracy lub zaangażowania, które mogłyby stanowić uzupełnienie działalności podstawowej oraz wzmacniać synergie w ramach grupy kapitałowej – poinformowało nas biuro prasowe Orlenu.
- W samym Orlenie zdania na temat potencjalnej transakcji są podzielone. Eksperci są natomiast ostrożni w ocenie. Według Łukasza Prokopiuka z DM BOŚ taka akwizycja mogłaby być dla spółki atrakcyjna, o ile Orlen przejąłby większościowy pakiet akcji PGZ. W przeciwnym razie Orlen jedynie „zaparkowałby” udziały w zbrojeniowej spółce. – Mówiąc wprost: doszłoby do zasilenia budżetu państwa kosztem spółki – twierdzi analityk.
