Pioruny za 3 mld zł, „polski Starlink” i Niedźwiedź
Polska Grupa Zbrojeniowa zakończyła targi w Kielcach kontraktem na Pioruny wartym około 3 mld zł i porozumieniem z ICEYE dotyczącym satelitów dla wojska. Premier Donald Tusk zapowiedział też ambicję budowy „polskiego Starlinka” i ujawnił nazwę nowego ciężkiego BWP – Niedźwiedź.

Polska Grupa Zbrojeniowa zakończyła tegoroczne targi obronne w Kielcach podpisaniem dwóch ważnych porozumień. Pierwsze dotyczy dostawy kilku tysięcy rakiet i mechanizmów startowych systemu Piorun dla Wojska Polskiego. Wartość kontraktu wynosi około 3 mld zł netto, a dostawy mają zostać zrealizowane do 2030 r.
Umowę podpisali przedstawiciele Agencji Uzbrojenia i MESKO. Jak poinformowano podczas uroczystości, kontrakt zawarto w ramach procedury wspólnych zamówień finansowanych z europejskiego instrumentu SAFE. Premier Donald Tusk podkreślił, że Piorun staje się także coraz ważniejszym produktem eksportowym, a wśród zagranicznych odbiorców wymienił Łotwę, Litwę i Norwegię.
Iceye i PGZ zbudują „polskiego Starlinka”
Drugie porozumienie dotyczy współpracy PGZ i ICEYE przy budowie rodziny satelitów telekomunikacyjnych na potrzeby Sił Zbrojnych RP. Dokument podpisali przedstawiciele obu firm, w tym współzałożyciel ICEYE Rafał Modrzewski.
Tusk zapowiedział, że docelowym efektem rozwijania polskich zdolności satelitarnych ma być system, który określił mianem „polskiego Starlinka”. Zastrzegł przy tym, że jest to na razie wizja i wyzwanie, ale wyraził przekonanie, że projekt może zostać zrealizowany w ciągu kilku lat.
Premier argumentował, że doświadczenia wojny rosyjsko-ukraińskiej pokazują kluczowe znaczenie łączności na współczesnym polu walki. Jak mówił, polskie i europejskie bezpieczeństwo „nie może zależeć od kaprysu jednego człowieka”, a własne zdolności satelitarne mają zwiększyć autonomię i suwerenność w obszarze komunikacji.
Jak wyglądać będzie współpraca Polski i Iceye
Tusk wskazał również, że Polska rozwija zdolności satelitarnego obrazowania. Według jego deklaracji do końca roku kraj ma dysponować dziewięcioma satelitami, a czas pozyskania zobrazowania z kosmosu skrócił się z ponad 20 dni w teście przeprowadzonym kilka lat temu do kilku minut obecnie.
– Wojskowy system łączności satelitarnej projektujemy jako rozproszony, w pełni szyfrowany i pod polską kontrolą. To sieć wielu współpracujących ze sobą satelitów, w której każdy węzeł zwiększa odporność całości systemu. Z PGZ łączy nas wspólne doświadczenie zdobyte przy programie MikroSAR, który również zaczął się od podobnego porozumienia, a dziś jest działającym systemem w rękach polskiego wojska. Wierzymy, że także teraz uda nam się zrealizować tak złożony i pod wieloma względami przełomowy projekt – powiedział Rafał Modrzewski, CEO i współzałożyciel ICEYE.
ICEYE ma odpowiadać za opracowanie architektury systemu satelitarnego, zaprojektowanie i produkcję platform kosmicznych oraz prowadzenie operacji satelitarnych. Rolą PGZ będzie zorganizowanie krajowego zaplecza programu: wskazanie spółek Grupy, które wniosą do niego zdolności produkcyjne, wiedzę i infrastrukturę techniczną oraz określenie kompetencji, które zostaną w tym celu rozwinięte w Polsce. Formuła organizacyjna i dokładny podział zadań zostaną doprecyzowane na kolejnych etapach. Obie strony są również otwarte na udział w nim innych firm z polskiego sektora kosmicznego i zbrojeniowego.
W pierwszej kolejności partnerzy zamierzają powołać wspólny zespół roboczy, który opracuje koncepcję techniczną i finansową projektu oraz nawiąże dialog z Ministerstwem Obrony Narodowej.
Nowy BWP dla polskiego wojska
Podczas finału targów ujawniono także nazwę nowego ciężkiego bojowego wozu piechoty. Pojazd będzie nosił nazwę Niedźwiedź. Tusk podkreślił, że maszyna powstała w ciągu około 12 miesięcy, zestawiając tempo prac z programem Borsuk, którego rozwój – według jego słów – trwał około siedmiu lat.
Planujemy dłuższy artykuł
Autor: Michał Szcześniewski