Politycy w USA krytykują prezydenta za zakup rosyjskiego diesla. A Trump uderza w Zełenskiego
Decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa o zniesieniu sankcji na rosyjskie paliwo wywołała krytykę zarówno wśród Demokratów, jak i części Republikanów. Ten krok jest niezrozumiały i powinien być cofnięty — zaapelował w sobotę Mike Pence, wiceprezydent w czasach pierwszej kadencji Trumpa.

Prezydent USA ogłosił w piątek, że porozumiał się z Władimirem Putinem w sprawie importu do USA i innych krajów łącznie 4,8 mln ton rosyjskiego oleju napędowego przez najbliższe kilka miesięcy. Oznacza to też zawieszenie amerykańskich sankcji na rosyjskiego diesla do kwietnia 2027 r.
Lider Demokratów w Senacie Chuck Schumer oskarżył Trumpa o to, że próbując ratować swoje „słabnące notowania polityczne”, zawiera „pakt z diabłem”.
Inny senator Demokratów, Richard Blumenthal, wezwał prezydenta do natychmiastowego wycofania się z tego porozumienia. „Ta słabo zamaskowana próba złagodzenia chaosu wywołanego przez nielegalną wojnę Trumpa w Iranie przyniesie korzyści jedynie gospodarkom Chin i Rosji, a także doprowadzi do śmierci kolejnych niewinnych ludzi w Ukrainie” — napisał w serwisie X.
Republikanie negatywnie oceniają decyzję Trumpa. „To pakt z diabłem”
Decyzję prezydenta krytykują też niektórzy przedstawiciele Partii Republikańskiej. Kongresmen Don Bacon wyraził nadzieję, że Ukraina będzie nadal niszczyć rosyjskie zdolności produkcyjne oleju napędowego i zaapelował do Trumpa o zastosowanie ustawy Lindseya Grahama dotyczącej wzmocnienia sankcji na Rosję.
„Teraz nadszedł czas, by wykorzystać te sankcje do zduszenia machiny wojennej Putina, a nie, by nagradzać dyktatora, wpychając mu więcej pieniędzy w ręce, podczas gdy on nadal celuje w ukraińskich cywilów i ich zabija” - wezwał republikański kongresmen Bacon.
Senatorka Republikanów Lisa Murkowski również wezwała do wykorzystania ustawy Grahama. „Możemy rozmawiać o powrocie Rosji na światowe rynki energetyczne, gdy wojna się zakończy. Do tego czasu musimy odciąć wszelkie źródła finansowania i zaopatrzenia, które podtrzymują tę wojnę” – dodała senatorka.
Były wiceprezydent USA Mike Pence napisał w sobotę w serwisie X, że decyzja prezydenta Trumpa o zniesieniu sankcji na rosyjskie paliwa „w obliczu nieustających i brutalnych ataków Putina na cele cywilne w Ukrainie jest całkowicie niezrozumiała i stanowi zdradę dziedzictwa oraz przywództwa zmarłego senatora Lindseya Grahama”. Dodał, że „Ameryka nie powinna podawać pomocnej dłoni machinie wojennej Putina”.
„Putin nie chce pokoju. Putin chce Ukrainy. Nie mam wątpliwości, że jeśli Putin podbije Ukrainę, będzie tylko kwestią czasu, zanim rosyjskie wojska przekroczą kolejną granicę, a nasi żołnierze będą musieli się z nimi zmierzyć” – napisał w serwisie X. Wezwał Trumpa do cofnięcia tej decyzji.
Były bliski współpracownik Trumpa ocenił, że Putin nie wygrywa wojny
Gen. Keith Kellogg, były wysłannik Trumpa na Ukrainę, ocenił w telewizji Fox Business, że Putin nie wygrywa wojny. W jego ocenie dzięki porozumieniu z Trumpem rosyjski przywódca chce złagodzić ogromną presję wywieraną przez Ukrainę na rafinerie w jego kraju.
Zaznaczył, że Kijów nie zamierza przestać atakować rosyjskich rafinerii. - Będą nadal atakować. I słusznie. To operacja wojskowa, to wojna — Ukraińcy przeprowadzają te ataki zgodnie z zasadami prowadzenia działań wojennych — podkreślił Kellogg.
Polecamy: Trump się jednak pomylił? Iran nadal produkuje rakiety, a nawet część otrzymuje z Rosji
Trump pozytywnie ocenił rozmowę z Putinem. Jednocześnie skrytykował Zełenskiego
Sam Trump w rozmowie z mediami powiedział, że e podczas piątkowej rozmowy z przywódcą Rosji Władimirem Putinem usłyszał od niego, że chciałby zakończyć wojnę w Ukrainie. Powtórzył, że w Ukrainie powinny odbyć się wybory prezydenckie. Warto pamiętać, że wyborów w Ukrainie domaga się Rosja, wskazując, że jest to jeden z kluczowych punktów, który musi zostać zrealizowany do zawarcia ewentualnego zawieszenia broni.
– Prezydent Putin bardzo chciałby, żeby doszło rozwiązania (konfliktu) – przekazał Trump, pytany o to, co usłyszał od Putina podczas piątkowej rozmowy telefonicznej.
– Uwalnia dużo paliwa dla świata. To coś dobrego. Po bardzo niskiej cenie — dodał Trump, odnosząc się do porozumienia w sprawie eksportu rosyjskiego diesla.
Amerykański prezydent wcześniej tego dnia zarzucił Zełenskiemu, że mógł wiele razy zakończyć trwającą w jego kraju wojnę, ale wolał tego nie robić. Oskarżył też ukraińskiego prezydenta, że atakując rafinerie w Rosji chce przysparzać problemów światu. Dodał, że powiedział Zełenskiemu, by nie prowadził ataków na cele związane z produkcją oleju napędowego, ale ukraiński przywódca i tak to robił.
Źródło: PAP, XYZ