Sąd: areszt warunkowy dla b. wiceprezesa Orlenu i dyrektorów spółki
Sąd w Łodzi zastosował tymczasowy areszt wobec byłego wiceprezesa Orlenu Michała R. i trzech dyrektorów spółki. Podejrzani będą mogli wyjść na wolność po wpłaceniu od 500 tys. do 1 mln zł poręczenia majątkowego.

We wtorek zatrzymanym przez ABW pięciu byłym i obecnym menedżerom Orlenu przedstawiono zarzuty w prowadzonym od ponad dwóch lat śledztwie dotyczącym bezpodstawnego zaniżania cen paliw w okresie od sierpnia do listopada 2023 r.
Prokurator zawnioskował o areszt dla czterech podejrzanych.
Sąd: istnieje obawa matactwa
– Wobec nich Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia zastosował tymczasowy areszt, z tym zastrzeżeniem, że ulegnie on zmianie na środek nieizolacyjny w przypadku wpłacenia poręczenia majątkowego w kwotach od 500 tys. zł do 1 mln zł – poinformował w czwartek rzecznik ds. karnych Sądu Okręgowego w Łodzi sędzia Grzegorz Gała.
Troje podejrzanych ma czas na wpłatę poręczenia do 17 października, a w przypadku najwyższej kwoty, wynoszącej 1 mln zł, sąd wyznaczył termin do 21 października.
W przypadku trzech osób sąd podjął decyzję o tymczasowym areszcie na dwa miesiące, a jednej – na trzy.
Sędzia Grzegorz Gała zaznaczył, że we wszystkich przypadkach podstawą zastosowania tymczasowego aresztowania było przekonanie, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanych zarzucanych im czynów oraz obawa matactwa i realna obawa wymierzenia surowej kary. Grozi im bowiem od 5 do 25 lat więzienia.
– Tymczasowy areszt nie jest karą. Jest środkiem, który ma zabezpieczyć tok postępowania przygotowawczego. W każdym wypadku ocenia się indywidualnie, jakie środki będą w stanie na tyle go zabezpieczyć, żeby obawa matactwa nie występowała. W tym przypadku sąd doszedł do przekonania, że nie tylko bezwzględny tymczasowy areszt ten skutek zapewni, ale także wpłata tych bardzo znaczących sum pieniężnych, z ryzykiem ich przepadku na rzecz Skarbu Państwa, dostatecznie zabezpieczy to postępowanie – tłumaczył.
Każda ze stron w terminie siedmiu dni może złożyć zażalenie na decyzję sądu.
W stosunku do jednego z podejrzanych prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze.
Zatrzymani ws. Orlenu to m.in. były członek zarządu
Prokuratura Krajowa poinformowała wcześniej, że wśród zatrzymanych są: były członek zarządu spółki Michał R., pełniący tę funkcję w latach 2018-2024, dyrektor wykonawczy, dwóch dyrektorów biur oraz kierownik działu, odpowiedzialni za obszar handlu hurtowego, politykę cenową oraz ustalanie cen paliw.
Przedstawione im zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków menadżerskich oraz wyrządzenia szkody, która, jak podano w komunikacie PK, wyniosła ponad 4,1 mld zł, w związku z realizowaną polityką cenową, której zasadniczym celem było nierynkowe i oderwane od realiów cenotwórczych ustalenie cen paliw płynnych w sieci detalicznej spółki na poziomie 5,99 zł za litr w okresie co najmniej od 1 do 15 października 2023 r.
Podkreślono, że „ustalenia śledztwa jednoznacznie wskazują, iż akcja cenowa nie tylko prowadzona była w oderwaniu od czynników ekonomicznych, ale także z rażącym naruszeniem licznych procedur sformalizowanych i niesformalizowanych obowiązujących kadrę menadżerską w Orlenie”.
Czytaj także: „Bizancjum w spółkach Grupy Orlen". Spółka odpowiada na zarzuty Daniela Obajtka
Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów.
Do zatrzymania przez ABW, na polecenie łódzkiego wydziału ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej, pięciu byłych i obecnych menadżerów Orlenu doszło w poniedziałek.
Śledztwo w sprawie podejrzenia zaniżania przez Orlen cen paliw wszczęła 17 stycznia 2024 r. Prokuratura Okręgowa w Płocku, gdzie znajduje się siedziba i główny zakład produkcyjny spółki. Postępowanie obejmowało okres od 1 sierpnia do 31 października 2023 r. W maju 2024 r. zostało przejęte przez wydział Prokuratury Krajowej w Łodzi. Powodem, jak wyjaśniano, były duża waga obu postępowań i duży zakres zgromadzonego materiału dowodowego.
Celem śledztwa było ustalenie, czy przez nadużycie uprawnień bądź niedopełnienie obowiązków przez osoby zarządzające Orlenem mogło dojść do niezasadnego zaniżenia cen paliw płynnych względem cen rynkowych, a w związku z tym do sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w spółce – wtedy jeszcze, jak podawano, w nieustalonej kwocie.
W ramach śledztwa w sprawie podejrzenia zaniżania cen paliw w Orlenie, a także w związku z odrębnym postępowaniem dotyczącym fuzji z Lotosem, w marcu 2024 r. przeszukano z udziałem ABW biura koncernu w Płocku, a także w Warszawie oraz w Gdańsku. Zabezpieczono wówczas łącznie 73 GB dokumentów w wersji elektronicznej i 2 TB korespondencji z poczty elektronicznej.
Źródło: PAP