Sieć Studenac na krawędzi. Złożyła wniosek o postępowanie przedrestrukturyzacyjne przez wysokie zadłużenie
Chorwacka sieć handlowa Studenac złożyła wniosek o wszczęcie postępowania przedrestrukturyzacyjnego – poinformowała lokalna agencja HINA. Poziom zadłużenia miał przekroczyć 450 mln euro.

Studenac poinformował o złożeniu wniosku w komunikacie opublikowanym w czwartek. Firma oczekuje teraz na formalną decyzję sądu handlowego o rozpoczęciu postępowania.
Spółka wyjaśnia, że zdecydowała się na ten krok z powodu problemów z regulowaniem zobowiązań. Nie udało się również osiągnąć porozumienia w sprawie przedłużenia finansowania kredytowego.
Z nieoficjalnych ustaleń XYZ wynika, że problemy spółki są konsekwencją nieprzedłużenia krótkoterminowego finansowania po sezonie przez jeden z chorwackich banków w ramach konsorcjum. Postępowanie układowe ma umożliwić firmie zabezpieczenie dłużnego kapitału z innego źródła.
Ważne! Tekst zaktualizowaliśmy o komentarz funduszu Enterprise
Studenac i plan na ratunek
Według Studenca rozpoczęcie formalnej procedury ma stworzyć warunki do ustabilizowania sytuacji finansowej oraz zapewnić możliwość dalszego prowadzenia działalności. Firma liczy na porozumienie z partnerami biznesowymi, dostawcami i wierzycielami. Efektem negocjacji ma być możliwy do realizacji plan restrukturyzacji.
Studenac podkreśla, że już pracuje nad takim planem i oczekuje na decyzję sądu.
Postępowanie nie oznacza obecnie zatrzymania działalności sieci. Studenac zapewnia, że pracownicy nadal wykonują swoje obowiązki, sklepy pozostają otwarte, a produkty dostawców są dostępne dla klientów.
Spółka zatrudnia ponad 7 tys. osób. Według komunikatu ma również ponad 1000 placówek, działających zarówno w dużych miastach, jak i mniejszych miejscowościach w całej Chorwacji.
Firma wskazuje przy tym na wcześniejsze przypadki chorwackich przedsiębiorstw, którym postępowania restrukturyzacyjne pozwoliły porozumieć się z wierzycielami i kontynuować działalność. Studenac liczy na podobny scenariusz.
450 mln euro zobowiązań Studenca
Problemy finansowe sieci są związane z wysokim poziomem zadłużenia. Łączne zobowiązania wskazane w materiale chorawckiej agencji sięgają około 450 mln euro. Na koniec 2025 r. Studenac miał 288,9 mln euro zadłużenia bankowego. Kolejne 160,5 mln euro stanowiły zobowiązania z tytułu pożyczek.
W samym 2025 r. zadłużenie bankowe wzrosło o prawie 47,7 mln euro. Jednocześnie pogorszyła się rentowność przedsiębiorstwa.
Rosły także koszty prowadzenia działalności. Koszty pracownicze zwiększyły się o 19,6 proc., podczas gdy przychody wzrosły o 12,5 proc., do 854,4 mln euro. Wydatki związane z najmem zwiększyły się natomiast z 32,3 mln do 39,4 mln euro.
Jak informowaliśmy w lipcu 2025 r., Studenac pozyskał finansowanie w wysokości 300 mln euro. Finansowanie zostało zorganizowane przez Bank Pekao, który pełnił rolę koordynatora. Sieć sklepów miała wykorzystać fundusze na refinansowanie istniejących kredytów długoterminowych na korzystniejszych warunkach oraz na dalszą ekspansję sieci – zarówno poprzez rozwój organiczny, jak i akwizycje.
Do grona banków już wcześniej finansujących spółkę dołączyły wtedy OTP Banka i Zagrebačka Banka z Chorwacji, OTP Bank z Węgier oraz PZU.
Enterprise Investors na temat Studenaca
Już po publikacji tekstu otrzymaliśmy oświadczenie od funduszu Enterprise Investors, właściciela sieci Studenac.
– Studenac złożył wniosek o objęcie spółki sądowym postępowaniem restrukturyzacyjnym, zapewniającym jej ochronę na czas porządkowania sytuacji finansowej. Proces ten tworzy stabilne ramy do przeprowadzenia restrukturyzacji przy jednoczesnym kontynuowaniu bieżącej działalności operacyjnej – napisano w oświadczeniu.
Jak zadekalarowali przedstawiciele inwestora, Studenac kontynuuje bieżącą działalność.
– Wspólnie z zarządem spółki, jej kredytodawcami, interesariuszami oraz doradcami, w tym prawnymi i restrukturyzacyjnymi, pracujemy nad oceną dostępnych możliwości i wypracowaniem trwałego rozwiązania na przyszłość – informuje Enterprise Investors.
Przedstawiciele funduszu zapewniają także, że ich priorytetem jest obecnie wspieranie spółki w procesie, zapewnienie ciągłości działalności oraz pomoc w wypracowaniu najbardziej odpowiedzialnego rozwiązania.
Studenac szybko zwiększał liczbę sklepów
Sieć w ostatnich latach prowadziła intensywną ekspansję. W 2018 r. Studenac został przejęty od chorwackiego przedsiębiorcy Josipa Milavicia przez polski fundusz Enterprise Investors.
Od tego czasu liczba sklepów wzrosła z 385 do ponad 1400. Na koniec 2025 r. firma zatrudniała 7149 osób.
Plany były jeszcze bardziej ambitne. Prezes Studenca Michał Seńczuk mówił o osiągnięciu poziomu 3400 sklepów w samej Chorwacji do 2028 r. Rozwój miał następować zarówno organicznie, jak i poprzez przejęcia.
Studenac rozszerzył działalność także na Słowenię, gdzie wszedł na rynek poprzez sieć STU market.
IPO Studenca zostało odwołane
Jednym ze sposobów pozyskania pieniędzy na dalszy rozwój miał być debiut giełdowy. Studenac planował wejście na giełdy w Zagrzebiu i Warszawie.
W ramach oferty publicznej spółka zamierzała pozyskać 80 mln euro nowego kapitału. W listopadzie 2024 r. IPO zostało jednak odwołane. Jako powód firma wskazała niekorzystne warunki rynkowe.
Później Studenac pozyskał pakiet finansowania o wartości 300 mln euro. Zgodnie z ówczesnymi deklaracjami środki miały zostać przeznaczone na refinansowanie istniejących długoterminowych zobowiązań oraz dalszą ekspansję.
Teraz priorytetem spółki jest restrukturyzacja zadłużenia. Dalszy przebieg procesu będzie zależał m.in. od decyzji sądu oraz rezultatu rozmów Studenca z wierzycielami i pozostałymi partnerami biznesowymi.
Źródło: HINA/XYZ
Autorzy: Cezary Szczepański, Mariusz Bartodziej