Śledczy badają irański trop po zatrzymaniach w pobliżu RAF Fairford
Brytyjscy śledczy badają, czy Iran mógł mieć związek z domniemanym planem ataku terrorystycznego w pobliżu bazy RAF Fairford na południowym zachodzie Anglii. W nocy z soboty na niedzielę zatrzymano pięciu mężczyzn. Baza jest wykorzystywana przez siły USA prowadzące operacje przeciwko Iranowi.

Brytyjska policja podkreśla, że dochodzenie jest na wczesnym etapie i oficjalnie nie wskazała dotąd motywu ani osób lub państw, które mogłyby stać za podejrzanym planem. Śledztwo prowadzą funkcjonariusze jednostek antyterrorystycznych.
Według Sky News śledczy sprawdzają jednak możliwe powiązania zatrzymanych z Iranem. Podobne informacje przekazały brytyjskie media, powołując się na anonimowe źródła zaznajomione ze śledztwem. Jednocześnie oficjalnie policja nie potwierdziła, że za zdarzeniem stoi Teheran.
Pięciu mężczyzn zatrzymanych. W sprawę zaangażowano antyterrorystów
Policja otrzymała około godz. 0.45 w niedzielę zgłoszenie dotyczące trzech podejrzanych pojazdów, które miały jechać w kierunku RAF Fairford. Na miejsce skierowano uzbrojonych funkcjonariuszy. Pięciu mężczyzn zatrzymano w rejonie miejscowości Whelford.
Początkowo byli podejrzewani o przestępstwa związane z brytyjską ustawą o materiałach wybuchowych. Następnie zostali także zatrzymani pod zarzutem przygotowywania aktu terrorystycznego. W niedzielę wszyscy pozostawali w areszcie. Dochodzenie przejęła brytyjska policja antyterrorystyczna.
Wokół pojazdów wyznaczono kordon o promieniu 400 metrów. Do ich zbadania skierowano wojskowych specjalistów zajmujących się materiałami wybuchowymi. Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano mieszkańców około 85 gospodarstw domowych w Whelford.
Donald Trump mówi o planie „dużych zniszczeń”
Do zatrzymań odniósł się prezydent USA Donald Trump. Powiedział, że podejrzani mieli zamiar dokonać „dużych zniszczeń”. Dodał również, że sprawa była przedmiotem współpracy władz amerykańskich i brytyjskich.
RAF Fairford ma szczególne znaczenie dla amerykańskiego lotnictwa. Baza była wykorzystywana przez siły USA podczas operacji przeciwko Iranowi, w tym ataków na irańskie cele rakietowe.
W lipcu irańska Gwardia Rewolucyjna ostrzegała Wielką Brytanię przed udostępnianiem Fairford amerykańskim siłom prowadzącym operacje przeciwko Iranowi. Według cytowanego przez media oświadczenia strona irańska uznawała bazy wykorzystywane do ataków na terytorium Iranu za potencjalne cele.
Premier Andy Burnham apeluje o unikanie spekulacji
Brytyjski premier Andy Burnham przekazał, że jest informowany o rozwoju sytuacji. Zaapelował jednocześnie, aby podczas trwającego dochodzenia nie spekulować na temat motywów i możliwego tła zdarzenia. Burnham objął urząd premiera Wielkiej Brytanii w lipcu 2026 r.
Minister obrony Wes Streeting poinformował z kolei o kontakcie ze stroną amerykańską w związku ze zdarzeniem. Streeting kieruje brytyjskim resortem obrony od lipca 2026 r.
Amerykańskim sekretarzem obrony pozostaje Pete Hegseth.
Wzmocniona ochrona wokół RAF Fairford
Mieszkańcy okolicy relacjonowali, że jeszcze przed niedzielnymi zatrzymaniami środki bezpieczeństwa wokół RAF Fairford zostały wyraźnie zaostrzone. Przy wjazdach do bazy pojawiły się dodatkowe zabezpieczenia, a w rejonie obiektu zwiększono obecność służb.
Policja hrabstwa Gloucestershire przekazała, że sytuacja została opanowana, choć działania służb i badanie zabezpieczonych pojazdów nadal trwały. Funkcjonariusze podkreślili, że ustalanie pełnych okoliczności zdarzenia jest w toku. Zaapelowali także do mieszkańców, aby nie spekulowali i korzystali z oficjalnych komunikatów.
Najważniejszą niewiadomą pozostaje motyw zatrzymanych oraz to, czy rzeczywiście planowali atak na RAF Fairford. Śledczy nie potwierdzili dotąd publicznie, że podejrzani działali na zlecenie Iranu lub jakiegokolwiek innego państwa.
Źródło: PAP