W szwajcarskich Alpach zginął 42-letni Polak. Spadł z wysokości 3,4 tys. metrów

42-letni Polak zginął w szwajcarskich Alpach przy granicy z Włochami- podała w poniedziałek agencja Ansa. W czasie wspinaczki mężczyzna spadł z wysokości około 3400 metrów n.p.m.

Według włoskiej agencji Polak zginął w niedzielę podczas schodzenia ze szczytu Mont Pleureur, w gminie Val de Bagnes, w szwajcarskim kantonie Valais, tuż przy granicy z włoską Doliną Aosty.

Mężczyzna, który był w górach razem z innym wspinaczem, runął w przepaść. Jego towarzysz natychmiast wezwał służby ratunkowe. Po przybyciu na miejsce na pokładzie śmigłowca ratownicy stwierdzili zgon alpinisty.

Źródło: PAP