Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję ws. Ukrainy. USA wstrzymały się od głosu
Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję wzywającą do natychmiastowego i bezwarunkowego rozejmu między Rosją a Ukrainą. Dokument potwierdza wsparcie dla suwerenności Kijowa. Stany Zjednoczone wstrzymały się od głosu.
Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło we wtorek rezolucję zatytułowaną „Wsparcie na rzecz trwałego pokoju w Ukrainie”. Dokument wzywa do natychmiastowego, całkowitego i bezwarunkowego rozejmu między Rosją i Ukrainą.
Rezolucja potwierdza zaangażowanie ONZ na rzecz suwerenności oraz integralności terytorialnej Ukrainy. Podkreśla też konieczność osiągnięcia wszechstronnego, sprawiedliwego i trwałego pokoju zgodnego z Kartą Narodów Zjednoczonych.
W tekście znalazło się również wezwanie do wymiany jeńców wojennych oraz powrotu przymusowo przemieszczonych cywilów. Chodzi w tym także o dzieci wywiezione z terenów objętych wojną.
Wyniki głosowania i stanowisko USA
Za przyjęciem rezolucji głosowało 107 państw. Przeciw było 12 krajów, a 51 delegacji wstrzymało się od głosu.
Wśród państw, które nie zajęły stanowiska, znalazły się Stany Zjednoczone, a także m.in. Armenia, Węgry, Brazylia, Indie, Kazachstan i Serbia. Przeciw zagłosowały m.in. Rosja, Białoruś, Kuba oraz Iran.
Przed ostatecznym przyjęciem dokumentu USA wnioskowały o odrębne głosowanie nad dwoma akapitami projektu. Według agencji AFP chodziło o fragmenty dotyczące integralności terytorialnej Ukrainy oraz odniesień do prawa międzynarodowego. Wniosek ten został jednak odrzucony.
Według niej dokument może w niektórych aspektach utrudniać działania prowadzące do zakończenia konfliktu.
Polska: to warunek sine qua non pokoju
Stały przedstawiciel Polski przy ONZ, Krzysztof Szczerski, podkreślił, że rezolucja odwołuje się do podstawowych zasad Karty Narodów Zjednoczonych. Zaznaczył, że wzywa ona do całkowitego i bezwarunkowego zaprzestania działań wojennych.
– Jesteśmy przekonani, że to jest pierwszy krok - i warunek sine qua non - do osiągnięcia sprawiedliwego i trwałego pokoju w Ukrainie – powiedział.
Dyplomata dodał, że Rosja nadal forsuje postulaty odbudowy swojej strefy wpływów w Europie Środkowej i Wschodniej. Zwrócił też uwagę, że rosyjscy urzędnicy odmawiają Ukrainie prawa do prowadzenia suwerennej polityki wewnętrznej i zagranicznej.
Krytyczny komentarz gen. Kellogga
Do głosowania odniósł się również były wysłannik USA ds. Ukrainy, gen. Keith Kellogg. Na platformie X skomentował decyzję Stanów Zjednoczonych o wstrzymaniu się od głosu.
– Głosowanie ONZ w sprawie trwałego pokoju w Ukrainie, a my wstrzymaliśmy się od głosu. Kto by pomyślał. Federacja Rosyjska była przeciwna proklamacji. Czy cztery lata wojny to za mało? Czy zaginione dzieci, ostrzał miast i zabijanie niewinnych ludzi to za mało? To nie jest transakcja biznesowa – to wojna – napisał.
Źródło: PAP