Finał mundialu: ekonomicznie. Do przerwy 2:0 dla Argentyny, zwycięża Hiszpania
Pod koniec XIX wieku Argentyna rozwijała się znacznie szybciej niż Hiszpania. Jednak druga połowa XX wieku całkowicie odmieniła wynik tego pojedynku.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego Argentyna była jedną z najbogatszych gospodarek świata przed I wojną światową.
- Jak demokratyzacja i wejście do UE zmieniły trajektorię rozwoju Hiszpanii.
- Jak wygląda współczesne porównanie gospodarek Hiszpanii i Argentyny.
Gdyby mecz piłkarski przypominał losy gospodarcze Argentyny i Hiszpanii, to miałby dość dramatyczny przebieg. W 1880 r. poziom PKB na osobę był właściwie taki sam w obu krajach. Żadna drużyna nie miała więc przewagi, spotkanie rozpoczynało się od 0:0.
Do przerwy 2:0
Przewaga Argentyny uwidoczniła się jednak bardzo szybko. Huraganowe ataki albicelestes od początku spotkania przyniosły efekty. Pierwsza bramka padła już w szóstej minucie meczu. W 1893 r. bowiem PKB Argentyny per capita był już wyższy o 70 proc. od tego w Hiszpanii. Drużyna z Ameryki Południowej na tym nie poprzestała. Ostrzeliwała słupki i poprzeczki hiszpańskiej bramki. Na początku XX wieku Argentyna miała już dwukrotną przewagę nad Hiszpanią. Ta tkwiła w stagnacji, poruszała się ślamazarnie, a wszelkie inicjatywy były raczej nieskładne.
Skąd wziął się sukces ekonomiczny Argentyny do 1914 r.? Najistotniejszym elementem był boom eksportowy na produkty rolne. Argentyna eksportowała pszenicę, kukurydzę, wołowinę czy wełnę. Były to przewagi komparatywne dzięki dysponowaniu jednym z obszarów o najlepszych naturalnych warunkach dla rolnictwa (Pampa). Włączenie się w tryby światowej ekonomii zostało umożliwione przez spadające koszty transportu, gdy parowce zastąpiły statki oparte na nieprzewidywalnych siłach wiatru. Inwestycje umożliwiał kapitał zagraniczny, w szczególności brytyjski. Dlatego okres 1870-1914 nazywa się pierwszą globalizacją.
Od 22 do 28 minuty spotkanie straciło tempo, a nieznaczną przewagę zdobyli Hiszpanie. Wiązało się to z wybuchem I wojny światowej, a także z konsekwencjami wielkiego kryzysu z 1929 r. Oba kraje zachowały w niej neutralność. Argentyna była jednak bardzo zależna od handlu i zagranicznego kapitału. Przekierowanie kredytu na potrzeby finansowania wojny (głównie przez Wielką Brytanię) doprowadziło do załamania inwestycji w Argentynie. Zakłócenia eksportu dóbr z Argentyny były potężne. Hiszpania radziła sobie relatywnie lepiej, ale nie zdołała przekuć przewagi na bramkę.
W 29 minucie padła druga bramka dla Argentyny. Nie była ona jednak wynikiem koronkowej akcji a kuriozalnego błędu obrońców hiszpańskich przy stałym fragmencie. Po wrzutce na pole karne jeden z zawodników Hiszpanii nieszczęśliwie przeciął tor lotu piłki i skierował ją do własnej bramki. W 1936 r. wybuchła bowiem wojna domowa. Spadła produkcja rolnicza i przemysłowa, infrastruktura uległa zniszczeniu, handel oraz inwestycje załamały się. Szacuje się, że w wyniku wojny i jej bezpośrednich konsekwencji ok. 500 tys. ludzi straciło życie. Od tego czasu nastała w Hiszpanii dyktatura generała Franco.
Comeback Hiszpanii ...
W 1950 r. zaczęła się druga połowa. Wówczas PKB na osobę w Argentynie było 2,3 razy wyższe niż w Hiszpanii. To także symboliczna data. 4 lata wcześniej do władzy w Argentynie doszedł populistyczny prezydent Juan Peron. Od jego nazwiska pochodzi nazwa ruchu (peronizm), który miał ogromny wpływ na politykę gospodarczą Argentyny przez kolejne 70 lat.
W Hiszpanii wciąż rządził zaś Franco. Ale równocześnie był to „złoty wiek” Europy związany z odbudową po II wojnie światowej. Mimo autorytarnych rządów Hiszpania bardzo szybko się rozwijała. Bramka kontaktowa pada tuż po przerwie. Argentyna przechodzi wówczas (1951 r.,1956 r.) serię kryzysów związanych z niemożliwością obsługi długu. Do 1975 r. zrównała się z Argentyną pod względem PKB na osobę. A więc wyrównała stan rywalizacji. Wynik do 62 minuty wynosił więc 2:2.
... i jakościowe zmiany
W tym czasie w drużynie hiszpańskiej dokonano kluczowej zmiany. Na boisku pojawia się Mikel Merino. Franco umiera w 1975 r., a Hiszpanie dokonują stopniowej tranzycji do demokracji. W 1986 r. są już członkami Unii Europejskiej. Poprawie ulega jakość instytucji, a Hiszpania czerpie jeszcze większe korzyści z udziału we wspólnym rynku.
Problemy w Argentynie zaczęły się zaś pogłębiać. W 1982 r. ogłasza niewypłacalność podczas latynoamerykańskiego kryzysu zadłużeniowego, po gwałtownym wzroście światowych stóp procentowych i odpływie finansowania. W 2001 r. Argentyna przestała obsługiwać obligacje o wartości około 80-100 mld dolarów. Towarzyszył temu rozpad sztywnego kursu peso do dolara, kryzys bankowy i głęboka recesja. Argentyna stała się synonimem niestabilności makroekonomicznej a ostatnią tego instancją było zdławienie inflacji za prezydenta Javiera Milei. Warunki, w których ekonomicznie funkcjonował ten kraj, przyrównać można do niewykorzystywania w pełni zdolności i umiejętności ludzi. Innymi słowy, Argentyna grała od lat 80. już w dziesiątkę.
Wynik ostateczny – 2:4
Ostatecznie mecz kończy się wynikiem 2:4 na korzyść Hiszpanii. Dwie bramki zdobył superrezerwowy M.Merino. To oczywiście symbol zmiany instytucjonalnej związanej z demokratyzacją oraz większą integracją w ramach UE. Bramki to jednak dzieło całego zespołu, a ich zdobycie było tylko kwestią czasu. Ostatecznie w 2022 r. (ostatnie dane w historycznej bazie Maddisona) PKB na osobę w Hiszpanii było dwukrotnie wyższe niż w Argentynie.
Argentyna 2026 vs. Hiszpania 2026
Poniższa tabela pokazuje zestawienie wybranych wskaźników makroekonomicznych dla Argentyny i Hiszpanii w 2025 r. W zasadzie niemal w każdym przewagę ma Hiszpania. Wyjątkiem jest wielkość długu publicznego (80 proc. PKB vs. 100 proc. PKB). Ale ta różnica jest iluzoryczna – mimo większego długu Hiszpania nie ma problemów z pożyczaniem. Natomiast Argentyna jest niemal całkowicie odcięta od rynków światowych.
Jedynym rzeczywistym wskaźnikiem, w którym Argentyna wypada lepiej, niż Hiszpania jest stopa bezrobocia. Średnia z ostatnich trzech lat wynosiła 6,8 proc. w kraju Ameryki Płd. oraz 11,3 proc. w europejskim kraju. To oczywiście wciąż pokłosie kryzysu w strefie euro, który dotknął szczególnie mocno kraje południa Europy w drugiej dekadzie XXI wieku.
W ramach ciekawostki warto także zwrócić uwagę na dość niewielką różnicę w satysfakcji z życia pomiędzy Hiszpanią a Argentyną. Wiemy, że zazwyczaj obywatele krajów o wyższym PKB na osobę czerpią także wiekszą satysfakcję z życia. Jednakże, jak widać poniżej, Argentyńczycy mają wyższy poziom tego wskaźnika, niż wynikałoby z ich zamożności. Stąd mała różnica wobec Hiszpanii.
Ale jak wiemy z naszej analizy, jest mała zależność między siłą gospodarki a siłą piłkarską drużyn. A zatem w niedzielę poznamy zwycięzcę mundialu.
Główne wnioski
- Argentyna znakomicie wykorzystała pierwszą falę globalizacji. Eksport produktów rolnych z żyznych pamp, napływ brytyjskiego kapitału oraz gwałtowny spadek kosztów transportu doprowadziły do tego, że stała się jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek świata. Jeszcze przed I wojną światową poziom PKB na mieszkańca należał tam do najwyższych na świecie i był ponad dwukrotnie wyższy niż w Hiszpanii.
- Śmierć Franco, pokojowa transformacja do demokracji oraz przystąpienie do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej w 1986 r. stworzyły fundament pod wieloletni wzrost gospodarczy. Lepsze instytucje, większa stabilność polityczna, napływ inwestycji i dostęp do wspólnego rynku sprawiły, że Hiszpania z kraju wyraźnie biedniejszego od Argentyny stała się jedną z największych gospodarek Europy.
- Dziś przewaga ekonomiczna Hiszpanii jest wyraźna. Ma niemal dwukrotnie wyższy PKB na mieszkańca, większą i szybciej rosnącą gospodarkę, lepsze instytucje oraz znacznie wyższą stabilność makroekonomiczną. Argentyna wyróżnia się jedynie niższym bezrobociem i niższym długiem publicznym, jednak mimo to pozostaje w dużym stopniu odcięta od światowych rynków finansowych. Co ciekawe, różnica w satysfakcji z życia między mieszkańcami obu krajów jest zaskakująco niewielka.