Kategorie artykułu: Biznes Newsy

GPW ogłasza sukces nowego systemu transakcyjnego. „Nowocześni operatorzy giełd to spółki technologiczne”

GPW zakończyła wdrożenie nowego systemu transakcyjnego WATS. Zarząd giełdy liczy, że inwestycja przełoży się na większą efektywność, rozwój nowych instrumentów finansowych oraz pozyskanie zagranicznych uczestników rynku. Nie wyklucza również komercjalizacji własnej technologii.

Od lewej: Tomasz Bardziłowski, prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, oraz Sławomir Panasiuk, wiceprezes GPW, odpowiedzialny za obszar technologii, podczas prezentacji nowego systemu transakcyjnego WATS. Fot. mat. prasowe / Zdjęcie zostało przygotowane przy pomocy kolportażu AI
Od lewej: Tomasz Bardziłowski, prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, oraz Sławomir Panasiuk, wiceprezes GPW, odpowiedzialny za obszar technologii, podczas prezentacji nowego systemu transakcyjnego WATS. Fot. mat. prasowe / Edycja przy użyciu AI.

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego GPW ostatecznie zakończyła migrację na nowy system transakcyjny WATS i jakie były efekty pierwszych dni jego działania.
  2. Jakie korzyści technologiczne i biznesowe ma przynieść nowa platforma oraz jakie nowe produkty planuje rozwijać giełda.
  3. Ile kosztowało wdrożenie WATS oraz w jaki sposób system może wesprzeć dalszy rozwój i międzynarodową ekspansję GPW.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie ostatecznie zakończyła migrację na nowy system transakcyjny WATS. Po czterech sesjach bez istotnych problemów z notowaniami podjęto decyzję o rezygnacji z możliwości powrotu do dotychczasowej platformy UTP od zewnętrznego dostawcy.

Pierwsze cztery dni sesyjne z nowym systemem transakcyjnym GPW WATS przebiegły zgodnie z harmonogramem. Nie odnotowano poważnych incydentów, a obroty na głównym rynku przekroczyły w czwartek poziom dziennej średniej z okresu od stycznia do września 2026 r. GPW WATS po czterech dniach obsłużył 1,02 mln transakcji i 9,3 mld zł obrotu, bez ani minuty nieplanowanej przerwy.

WATS to pierwszy system transakcyjny tej skali opracowany przez samą GPW, przy współpracy z zewnętrznymi kontrahentami. Wprowadzenie własnego rozwiązania ma na celu zwiększyć niezależność technologiczną giełdy, ale również ułatwić wprowadzenie nowych produktów oraz umożliwić dostosowanie wydajności systemu do rosnących potrzeb rynku.

– Start GPW WATS bez zakłóceń pokazuje, że potrafimy skutecznie łączyć kompetencje technologiczne, zarządzanie ryzykiem, rozwój kapitału ludzkiego oraz partnerską współpracę z uczestnikami rynku – powiedział prezes GPW Tomasz Bardziłowski.

Pierwsza transakcja na GPW WATS została zawarta na rynku derywatów o 8:45 i był to kontrakt terminowy na funta brytyjskiego. Z kolei na rynku kasowym pierwsza transakcja miała miejsce o godz. 9:00 i dotyczyła akcji PCC Rokita. Największa transakcja w ciągu ostatnich czterech sesji została zawarta w poniedziałek na akcjach PKO Banku Polskiego o wartości 28,1 mln zł.

Nowy system będzie bardziej efektywny

Nowy system transakcyjny GPW ma zapewnić wielokrotnie większą przepustowość niż dotychczasowa platforma UTP. Docelowo WATS będzie w stanie obsłużyć 100 tys. zleceń na sekundę, wobec 20 tys. w poprzednim systemie, co oznacza pięciokrotny wzrost wydajności w tym zakresie.

Znacząco wzrosnąć ma również zdolność systemu do obsługi operacji giełdowych. Obecna pojemność systemu zakłada 300 mln operacji podczas jednej sesji, a z czasem ta liczba może się zwiększać. Docelowo WATS ma umożliwiać przetwarzania nawet miliarda operacji dziennie bez konieczności wprowadzania istotnych zmian w jego architekturze. Jest to ok. dwudziestokrotnie więcej niż oferował poprzedni system.

Zwiększenie wydajności ma pozwolić GPW na przyciąganie nowych uczestników rynku. Jednocześnie autorska konstrukcja systemu umożliwi dostosowywanie jego parametrów do aktualnych potrzeb, bez konieczności ponoszenia dodatkowych opłat licencyjnych na rzecz zewnętrznego dostawcy.

Własna technologia ma również umożliwić GPW szybsze wdrażanie nowych rozwiązań dla inwestorów, w tym dodatkowych typów zleceń, rozszerzonych danych rynkowych czy funkcjonalności wykorzystujących sztuczną inteligencję. Grupa nie będzie już uzależniona od harmonogramu aktualizacji zewnętrznego dostawcy oprogramowania, co pozwoli jej szybciej reagować na zmieniające się potrzeby uczestników rynku.

Udział inwestorów indywidualnych w obrotach warszawskiej giełdy wynosi obecnie ok. 13 proc. Jest to stosunkowo niski poziom. Jednym z czynników, które mogą zwiększyć aktywność inwestorów indywidualnych, ma być uruchomienie OKI – wskazuje zarząd GPW.

Pierwsze dni funkcjonowania WATS nie przyniosły również istotnych zmian w strukturze obrotów ani zachowaniu inwestorów. Jedną z nowości jest losowość momentu otwarcia i zamknięcia notowań w określonym przedziale czasowym. Mechanizm ten ma ograniczać przewagę technologiczną podmiotów wykorzystujących handel wysokiej częstotliwości nad pozostałymi uczestnikami rynku.

Kulisy pracy nad WATS. Dwa systemy notowań na dwóch monitorach

Po objęciu władz w GPW w 2024 r. zarząd stanął przed dużym wyzwaniem – projekt nie był jeszcze w pełni gotowy. Według przeprowadzonej wówczas analizy jego kluczowa część osiągnęła około 80 proc. gotowości. GPW musiała więc równolegle rozwijać oprogramowanie, przygotowywać migrację oraz modernizować infrastrukturę technologiczną, w tym centra danych, serwery i rozwiązania sieciowe.

Przy projekcie wdrożenia WATS było zaangażowanych ponad 150 pracowników GPW oraz ponad 100 uczestników rynku. W ramach przeprowadzonych testów przeanalizowano ponad 7,3 tys. zgłoszeń dotyczących funkcjonowania systemu.

Przez ponad rok GPW utrzymywała środowisko przedprodukcyjne WATS, z którego korzystali uczestnicy rynku, w tym brokerzy i instytucje depozytowe. W realizacji projektu uczestniczyły również instytucje infrastruktury rynku kapitałowego. Byli to: grupa KDPW, KNF oraz partnerzy technologiczni.

Zespół działu notowań został podzielony na dwie grupy, które wymieniały się zadaniami związanymi z obsługą obu platform. Pracownicy musieli w praktyce wykonać część obowiązków dwukrotnie. Wtedy nie wszystkie testowe sesje WATS kończyły się pomyślnie, a wykrywanie nieprawidłowości wymagało kolejnych poprawek.

Przygotowania obejmowały również szczegółowe zarządzanie ryzykiem. Zespół zidentyfikował ponad 60 potencjalnych zagrożeń związanych z wdrożeniem. Z kolei zarząd przeprowadzał symulacje różnych scenariuszy.

Podczas sobotniego spotkania poprzedzającego uruchomienie WATS wszyscy uczestnicy rynku potwierdzili gotowość do migracji na nowy system.

System za 173 mln zł. GPW ujawnia szczegóły finansowe

Budżet budowy i wdrożenia nowego systemu transakcyjnego GPW WATS wyniósł według ostatnich szacunków około 173 mln zł. Jak przekazał zarząd warszawskiej giełdy ok. 150-152 mln zł z tej kwoty ma podlegać amortyzacji. Proces amortyzowania nakładów rozpocznie w czwartym kwartale 2026 r., a przewidywany jej okres będzie krótszy niż 15 lat.

Uruchomienie nowego systemu powinno stopniowo ograniczać wydatki inwestycyjne GPW i poprawić generowanie gotówki. Jednocześnie część kosztów związanych z pracą zespołu technologicznego będzie początkowo obciążać wyniki grupy. Zarząd spodziewa się jednak, że okres okaże się krótszy niż pierwotnie zakładano. Dalsze prace nad rozwojem kolejnych wersji WATS mają być ponownie kapitalizowane.

Dodatkowych oszczędności GPW będzie szukać po zakończeniu reorganizacji infrastruktury technologicznej. Do końca 2027 r. liczba wykorzystywanych centrów danych ma zostać ograniczona z czterech do dwóch. Pozwoli to zmniejszyć wydatki na infrastrukturę i usługi komunikacyjne.

Dodatkową korzyścią ma być uniezależnienie się od opłat licencyjnych związanych z dotychczasową platformą UTP. Jednocześnie GPW zamierza utrzymywać własny zespół programistów odpowiedzialny za dalszy rozwój WATS. Zarząd podkreśla, że pełne korzyści ekonomiczne z transformacji technologicznej będą widoczne dopiero w perspektywie kilku lat, wraz ze wzrostem skali działalności oraz stopniowym ograniczaniem kosztów infrastruktury.

Po zakończeniu wdrożenia zespół technologiczny GPW będzie jeszcze przez pewien czas zaangażowany w obserwację przebiegu nowego systemu. Jednak ten okres może potrwać krócej niż pierwotnie zakładano.

Następnie pracownicy mają skoncentrować się na rozwoju kolejnych wersji WATS. Jak zapowiada wiceprezes GPW Sławomir Panasiuk, system ma być aktualizowany dwa razy do roku. W ramach nich będą usuwane błędy lub dodawane nowe funkcjonalności.

Instrumenty pochodne

Większa wydajność to niejedyna korzyść z uruchomienia WATS. Nowy system ma również umożliwić GPW szybsze rozszerzanie oferty produktowej i wprowadzanie kolejnych funkcjonalności. Dotychczas warszawska giełda musiała dostosowywać plany rozwoju do możliwości technologicznych oraz harmonogramu prac zewnętrznego dostawcy oprogramowania. Teraz będzie mogła samodzielnie rozwijać system w odpowiedzi na potrzeby uczestników rynku.

Jednym z pierwszych produktów, które GPW zamierza rozwijać po uruchomieniu WATS, są kontrakty mini futures. Przedstawiciele giełdy przyznali, że od dłuższego czasu rozważali wprowadzenie takich instrumentów i czekali na wdrożenie nowego systemu transakcyjnego. Podczas spotkania nie podali jednak szczegółowych parametrów planowanych kontraktów ani terminu rozpoczęcia ich notowań.

GPW planuje również rozwój funkcjonalności związanych z obsługą zleceń na rynku instrumentów pochodnych. Zarząd zapowiada, że przy projektowaniu nowych rozwiązań będzie uwzględniać potrzeby uczestników rynku. W tym celu giełda chce rozwijać dialog zarówno z inwestorami indywidualnymi, jak i podmiotami instytucjonalnymi, w tym uczestnikami handlu wysokiej częstotliwości.

WATS pójdzie za granicę? Już pojawiają się zapytania ofertowe

Sukcesem nowego systemu transakcyjnego interesują się nie tylko krajowi uczestnicy rynku, ale również zagraniczne giełdy. Zazwyczaj te stojące przed podobnym wyzwaniem – zmiany lub reorganizacji swojej infrastruktury. GPW już otrzymuje pierwsze zapytania ofertowe od zagranicznych operatorów. Zarząd GPW jednak podchodzi do sytuacji ostrożnie. Póki co nie wyklucza komercjalizacji rozwiązania i oferowania go innym giełdom. Na razie priorytetem jest jednak rozwój systemu i wdrażanie kolejnych funkcjonalności na polskim rynku.

Własna technologia może również odegrać istotną rolę w ewentualnej ekspansji kapitałowej GPW. Jak podkreśla zarząd giełdy posiadanie sprawdzonego systemu transakcyjnego może być ważnym atutem przy przejmowaniu innych operatorów rynków. WATS stanowi tym samym jeden z elementów transformacji GPW w spółkę technologiczną.

– Nowocześni operatorzy giełd to są spółki technologiczne, to nie są zwykli dostawcy platformy do obrotu – mówi prezes giełdy Tomasz Bardziłowski.

Rozwój własnego systemu ma także wzmacniać niezależność technologiczną i odporność operacyjną GPW, szczególnie w obliczu zagrożeń geopolitycznych i regulacyjnych. Jednocześnie budowa kompetencji informatycznych wewnątrz spółki pozwala rozwijać krajowe know-how w zakresie zaawansowanej infrastruktury rynku kapitałowego. W ocenie zarządu może to dodatkowo wzmacniać pozycję Warszawy jako regionalnego centrum finansowego Europy Środkowo-Wschodniej.

Wraz z uruchomieniem nowego systemu transakcyjnego GPW zamierza przyspieszyć działania na rzecz pozyskiwania nowych członków giełdy, w tym zagranicznych brokerów i dostawców płynności. W okresie przygotowań do migracji aktywność w tym obszarze była ograniczona.

Już pierwszego dnia działania nowego systemu dołączył członek giełdy. Jest to czeski broker o nazwie Patria Finance. Zarząd giełdy liczy na zainteresowanie kolejnych podmiotów regionalnych oraz globalnych uczestników rynku, w tym również zajmujących się handlem wysokiej częstotliwości. Większa wydajność WATS ma umożliwić obsługę rosnącej aktywności tych podmiotów. W dłuższym terminie ma sprzyjać płynności notowanych instrumentów.

Główne wnioski

  1. GPW zakończyła migrację na autorski system transakcyjny WATS i po czterech sesjach bez istotnych zakłóceń zrezygnowała z możliwości powrotu do poprzedniej platformy UTP. Nowe rozwiązanie ma zwiększyć niezależność technologiczną giełdy, ułatwić rozwój nowych produktów oraz pozwolić szybciej reagować na potrzeby uczestników rynku. Projekt był jednym z największych przedsięwzięć technologicznych w historii GPW i wymagał zaangażowania ponad 150 pracowników oraz szeroko zakrojonych testów z udziałem instytucji rynku kapitałowego.
  2. WATS zapewnia wielokrotnie większą wydajność niż poprzedni system. Docelowo będzie mógł obsługiwać 100 tys. zleceń na sekundę oraz nawet miliard operacji dziennie. Dzięki temu GPW liczy na pozyskanie nowych brokerów i dostawców płynności, a także rozwój nowych funkcjonalności
  3. Budowa i wdrożenie WATS kosztowały około 173 mln zł, jednak zarząd GPW zakłada, że w dłuższym terminie inwestycja przełoży się na oszczędności i nowe źródła wzrostu. Giełda uniezależni się od opłat licencyjnych dla zewnętrznych dostawców, ograniczy koszty infrastruktury oraz zyska możliwość komercjalizacji własnej technologii. Już teraz pojawiają się zapytania ze strony zagranicznych operatorów giełd, a władze GPW wskazują, że WATS może stać się ważnym elementem transformacji spółki w podmiot technologiczny oraz wspierać dalszą ekspansję na rynkach międzynarodowych.