Imię: Tyson. Nazwisko: Kwiatkowski. Wiek: 12 lat. Cel: Zostać gwiazdą MMA
Tyson Kwiatkowski jest już mistrzem świata w jiu-jitsu oraz muay-thai. Zdobył już ponad 100 medali na przeróżnych imprezach w sportach walki. Zaczyna rywalizować w MMA dla dzieci. – Dobrze trafiłem z imieniem – uśmiecha się Denis Kwiatkowski. Uczył walczyć syna, gdy ten miał zaledwie trzy lata.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak wyglądają walki dzieci w MMA.
- Jak popularny w internecie jest Tyson Kwiatkowski.
- Jak daleko jeździł na treningi Tyson Kwiatkowski na początku swojej sportowej kariery.
Łatwo się tego domyślić – Denis Kwiatkowski był i jest wielkim fanem Mike’a Tysona, mistrza wagi ciężkiej z lat 80. i 90. Gdy w 2013 r. rodził się jego syn, pokusa była nie do odparcia.
– Pyta pan: A co, jeśli syn nie chciałby walczyć? No to trudno, oczywiście do niczego bym go nie zmuszał. Mam drugiego syna – 9-letniego Abrahama – który sportów walki nie lubi, więc ich nie trenuje – mówi Denis Kwiatkowski.
Tyson Kwiatkowski i jego wczesne początki
Tyson Kwiatkowski sporty walki po prostu kocha, jego ojciec zapewnia, że nie mieli żadnych momentów kryzysowych.
– Gdy w wieku czterech lat Tyson zaczął trenować w klubie, inne dzieci odrywały się w czasie zajęć od ćwiczeń, by się pobawić. Tyson był maksymalnie skoncentrowany na treningu – wspomina Denis Kwiatkowski.

Tyson Kwiatkowski w wieku czterech lat już dużo umiał. Od roku trenował z ojcem uderzenia i kopnięcia, uczył się, jak rozciągać swoje ciało, jak robić szpagat.
– Tak, szybko się zorientowałem, że dobrze trafiłem z imieniem – uśmiecha się Denis Kwiatkowski.
Nie on pierwszy uległ czarowi Mike’a Tysona do tego stopnia, by synowi dać to samo imię. Pod koniec lat 80. Brytyjczyk John Fury uczynił tak samo, choć słyszał ostrzeżenia od lekarzy. Mówili, że przecież syn urodził się jako wcześniak, jest malutki jak okruszek i koledzy w szkole będą pewnie szydzić, że ktoś tak drobny będzie nosił takie imię…. John Fury nie dał się przekonać, a jego syn – Tyson Fury – dorósł do 206 cm wzrostu i został mistrzem świata wagi ciężkiej w boksie.
Kilometry Tysona Kwiatkowskiego
Denis Kwiatkowski dla swojego syna nie wybrał boksu, od początku myślał o MMA, czyli mieszanych sztukach walki. Dyscyplinie sportu, która rzuciła wyzwanie boksowi.
– W wieku czterech lat Tyson zaczął trenować brazylijskie jiu-jitsu, czyli sport podobny do MMA. Z uderzeniami, kopnięciami i walką w parterze. To był też mój sport w przeszłości, chociaż trenowałem także kick-boxing i taekwondo. Z tym że ja nie byłem zbyt dobry, a Tyson bardzo szybko stał się bardzo dobry – mówi Denis Kwiatkowski.
Zobaczył, że syn jest wyjątkowo utalentowany, i zaczął starannie dbać o jego treningi. Mówi wprost: „Wolałem mniej zjeść, ale zapewnić Tysonowi jak najlepsze warunki do rozwoju”.
– W naszym rodzinnym Lesznie nie było klubu jiu-jitsu, więc woziłem syna do Kościana (ponad 30 km od nas), a także, nieco później, do Poznania (80 km). Po kilku latach w Lesznie powstał klub jiu-jitsu, więc wyjazdy się skończyły. A do Poznania jeździliśmy trzy razy w tygodniu… – wspomina Denis Kwiatkowski.
Tyson Kwiatkowski, gwiazda Instagrama
Tyson Kwiatkowski zdobywał medal za medalem, prawie zawsze był to złoty krążek. Brylował w jiu-jitsu, a gdy spróbował muay-thai, to szybko też zaczął wygrywać w tej dyscyplinie sportu – różniącej się od jiu-jitsu przede wszystkim tym, że nie ma w niej walki w parterze.

Do triumfów w krajowych mistrzostwach Tyson Kwiatkowski zaczął dorzucać złote medale mistrzostw świata. Zarówno w jiu-jitsu, jak i muay-thai (oczywiście w swoich kategoriach wiekowych). Stawał się coraz popularniejszy w internecie, więc gdy ogłaszał zbiórkę pieniędzy na wyjazd na ważne zawody, lokalni przedsiębiorcy zaczynali służyć pomocą. Dziś na Instagramie obserwuje go 32 tys. osób, a medali zebrał już ponad 100 (w większości złotych). Nie zawsze, rzecz jasna, wygrywa (filmik poniżej).
Czy mama również kibicuje?
Rok 2026 jest dla Tysona Kwiatkowskiego bardzo ważny, gdy zacznie w nim walczyć w ramach programu MMA Polska, czyli swego rodzaju akademii, która ma stworzyć przyszłe gwiazdy tego sportu. Oczywiście chodzi o MMA dla dzieci – uderzenia w głowę są zabronione, młodzi wojownicy walczą oczywiście w ochraniaczach. I, rzecz jasna, nie będą jeszcze zarabiać pieniędzy.
– Oczywiście Tyson zna MMA już od paru lat, ale na wejście do MMA Polska musieliśmy czekać do 12 urodzin Tysona. Taki jest wymóg tego stowarzyszenia – mówi Denis Kwiatkowski.
12. urodziny Tysona Kwiatkowskiego były całkiem niedawno. Obchodził je 13 grudnia.
Na koniec rozmowy pytam, czy aby mama pana Tysona nie zgłaszała zastrzeżeń co do drogi życiowej syna.
– Nie zgłaszała. Kibicuje. I dziadkowie też kibicują – mówi Denis Kwiatkowski.
Główne wnioski
- Tyson Kwiatkowski to 12-letni polski mistrz sztuk walki, który mistrzostwo świata zdobył już zarówno w jiu-jitsu, jak i muay thai. Pochodzący z Leszna zawodnik bardziej wchodzi w świat MMA.
- Tyson Kwiatkowski początkowo trenowany był przez ojca, ale od czwartego roku życia ćwiczy już w specjalnych klubach sportowych. W tym roku zacznie walczyć w ramach stowarzyszenia MMA Polska.
- Denis Kwiatkowski, ojciec młodego zawodnika, przekonuje, iż cała rodzina mocno trzyma kciuki za sukces utalentowanego chłopca. Nikt nie zgłasza zastrzeżeń.


