Kategorie artykułu: Polityka Świat

Jakie będą Węgry, jeśli wygra opozycja? Program odnowy gospodarczej, zbliżenie z Unią, a co z Ukrainą?

Końcówka kampanii wyborczej na Węgrzech nabiera tempa. Wyścig o głosy wyborców najpewniej rozstrzygnie się minimalną różnicą. Ewentualna wygrana Pétera Magyara może oznaczać istotne zmiany nie tylko w kraju, lecz także w relacjach z Unią Europejską. Sprawdzamy, jak wygląda scenariusz Węgier po ewentualnym zwycięstwie opozycji.

Péter Magyar
Lider partii TISZA Péter Magyar deklaruje szereg propozycji usprawniających węgierską gospodarkę. Obiecuje również normalizację stosunków z UE, a także m.in. Polską. Fot. EPA/Robert Hegedus

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jakie są główne założenia programowe opozycyjnej partii TISZA.
  2. Jakie priorytety polityki zagranicznej deklaruje Péter Magyar.
  3. Przed jakimi barierami instytucjonalnymi może stanąć nowy rząd.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Węgry wchodzą w decydującą fazę kampanii wyborczej. Po raz pierwszy od lat pojawia się realna możliwość zakończenia rządów Viktora Orbána, najdłużej urzędującego przywódcy w Unii Europejskiej. Sondaże od miesięcy wskazują przewagę partii TISZA nad Fideszem, sięgającą nawet kilkunastu punktów procentowych.

Wizja postorbánowskich Węgier

Mimo tego wyścig pozostaje wyrównany. Fidesz nadal ma szansę na utrzymanie władzy, m.in. dzięki ordynacji wyborczej, którą Viktor Orbán wielokrotnie modyfikował w trakcie swoich rządów.

Péter Magyar, lider partii TISZA i kandydat na premiera, zapowiada szeroki pakiet zmian. Wśród najważniejszych postulatów pojawiają się walka z korupcją, poprawa relacji z Brukselą, odblokowanie środków unijnych oraz reformy instytucjonalne mające pobudzić wzrost gospodarczy.

Nieprzypadkowo w centrum jego przekazu znajdują się kwestie ekonomiczne. Badania Eurobarometru pokazują, że Węgrzy za najważniejsze problemy uznają rosnące koszty życia, ogólną sytuację gospodarczą oraz poziom zadłużenia publicznego.

Program partii TISZA, prezentowany pod hasłem „New Deal”, obejmuje szeroki zestaw działań mających ustabilizować finanse publiczne i odbudować zaufanie do instytucji państwa. Jednym z kluczowych elementów jest odblokowanie funduszy unijnych poprzez normalizację relacji z Komisją Europejską. Plan zakłada również audyt wydatków publicznych oraz przegląd przetargów realizowanych w czasie rządów Viktora Orbána pod kątem ich przejrzystości i efektywności.

Reforma podatków, zrównoważenie budżetu i pomoc najbiedniejszym oraz najmłodszym

Partia TISZA proponuje odejście od modelu opartego na dominacji państwa i upolitycznionych decyzjach gospodarczych. Wśród postulatów pojawiają się m.in. ograniczenie barier biurokratycznych dla MŚP, zwiększenie wydatków na badania i innowacje do 2 proc. PKB do 2030 r. oraz rozpoczęcie konsultacji nad przyjęciem euro w dłuższej perspektywie.

Ugrupowanie Pétera Magyara zapowiada również większą dyscyplinę w finansach publicznych. Celem jest obniżenie deficytu budżetowego poniżej 3 proc. PKB do 2030 r. Najmniej zarabiający mieliby płacić niższy PIT – na poziomie 9 proc. wobec obecnych 15 proc. Najbogatsi, posiadający majątek przekraczający 1 mld forintów (ok. 11 mln zł), zostaliby objęci jednoprocentowym podatkiem majątkowym.

TISZA postuluje także zawieszenie sprowadzania pracowników spoza UE. Zdaniem opozycji, napływ siły roboczej z krajów trzecich może prowadzić do presji na obniżanie wynagrodzeń.

Centroprawica deklaruje utrzymanie wprowadzonych przez Viktora Orbána dodatkowych świadczeń dla emerytów. Péter Magyar zapowiada również podwojenie zasiłków rodzinnych i macierzyńskich oraz wprowadzenie jednorazowego dodatku z tytułu narodzin dziecka. Jednym z kluczowych celów jest także zwiększenie wydatków na ochronę zdrowia do 7 proc. PKB do 2030 r.

Péter Magyar kieruje swoją ofertę także do młodszych wyborców, uwzględniając kwestie mieszkaniowe. Program partii TISZA zakłada podwojenie liczby budowanych mieszkań oraz zwiększenie liczby miejsc w akademikach o 50 proc.

Miniwywiad

TISZA generuje większe zainteresowanie internautów

Jesteśmy na finiszu kampanii wyborczej. Jakie tematy są najważniejsze i kto wygrywa w kampanii cyfrowej jej końcówce?

Pod względem tematów sytuacja jest dość podobna do tej sprzed kilku miesięcy, a nawet do wyborów z 2022 r. czy wyborów europejskich z 2024 r. Głównym tematem Fideszu jest wojna w Ukrainie, podczas gdy opozycja mówi głównie o krajowej sytuacji gospodarczej. Najważniejszą zmianą jest to, że główna partia opozycyjna jest teraz znacznie silniejsza.

Kampania Fideszu stała się bardziej otwarcie antyukraińska; wcześniej kładziono nacisk głównie na pokój lub atakowano UE, ale teraz prezydent Zełenski znajduje się w centrum ich słownych ataków. Stało się to również odczuwalne w wymiarze fizycznym w tym sensie, że niedawno zatrzymali ukraiński przelew bankowy przechodzący przez Węgry. Dodatkowo ich kampania jest mniej ukierunkowana. Codziennie wprowadzają nowe tematy poboczne, co oznacza, że czas skupienia uwagi na konkretnej kwestii jest znacznie krótszy. Przykład: opozycja próbowała zrobić z kwestii przechwycenia ukraińskiego konwoju z pieniędzmi ogromny skandal, ale po kilku dniach przeszli już do innych rzeczy.

W mediach społecznościowych, mimo że Fidesz zalewa platformy treściami, ludzie w rzeczywistości bardziej reagują na partię opozycyjną TISZA, która konsekwentnie generuje większe zaangażowanie.

Jeśli chodzi o interakcje pod postami partii TISZA, jakie treści są najbardziej popularne? Czy te posty są związane ze skandalami Fideszu, sytuacją gospodarczą, czy też nie ma wyraźnego wzorca?

Jednym z wyraźnych wzorców jest to, że TISZA to w dużej mierze teatr jednego aktora. Péter Magyar naprawdę wyróżnia się zarówno w życiu codziennym, jak i w mediach społecznościowych, więc jego posty są zawsze najpopularniejsze. Zazwyczaj największe zaangażowanie wywołują posty z pozytywnym przekazem – emanujące siłą i podkreślające wysoką frekwencję na ich wydarzeniach – a nie te skupiające się na skandalach czy negatywnej kampanii.

Czy cyfrowa kampania partii TISZA skupia się na konkretnych tematach, takich jak naprawa gospodarki i odmrożenie funduszy unijnych, czy też bardziej na budowaniu pozytywnego klimatu wokół siebie?

Klimat jest zdecydowanie ważniejszy, zwłaszcza teraz w ostatnich tygodniach, kiedy Magyar ma około pięciu spotkań kampanijnych dziennie. Większość jego postów kręci się wokół tych wydarzeń i najnowszych skandali, takich jak niedawne zarzuty wobec służb specjalnych. Jednakże w wyraźnym interesie partii TISZA jest podkreślanie sytuacji gospodarczej ponad polityką zagraniczną, a na tym etapie – wzmocnienie wrażenia, że wygrywają, a Viktor Orbán jest słaby i można go pokonać.

W jaki sposób Fidesz i TISZA docierają do grupy wyborców, która wciąż jest niezdecydowana?

Różne plemiona polityczne na Węgrzech są od siebie ściśle oddzielone, więc istnieje bardzo mała szansa, że obecny zwolennik partii TISZA zagłosuje na Fidesz, lub odwrotnie. Do niezdecydowanych wyborców lub tych, którzy zazwyczaj nie interesują się polityką, można dotrzeć za pomocą głośnych historii. Na przykład skandal ze służbami specjalnymi wywołał ogromne zainteresowanie; wywiad z oficerem policji, który był źródłem informacji, uzyskał od 2 do 2,5 miliona wyświetleń. Taki poziom zainteresowania prawdopodobnie dotarł do obywateli, którzy na co dzień nie konsumują treści politycznych.

Reset z Zachodem

Scenariusz zwycięstwa partii TISZA oznaczałby istotne zmiany nie tylko na Węgrzech, lecz także w relacjach z partnerami międzynarodowymi.

Péter Magyar oraz potencjalny szef dyplomacji w jego rządzie – najpewniej Anita Orbán – zapowiadają zwrot w kierunku Zachodu i odbudowę zaufania w ramach UE i NATO – wskazuje Ferenc Németh, węgierski ekspert ds. polityki międzynarodowej, związany z Hungarian Institute of International Affairs.

Poprawa relacji z Unią Europejską pozostaje priorytetem polityki zagranicznej Pétera Magyara, choć sama polityka zagraniczna nie dominuje w kampanii partii TISZA.

– Kampania Pétera Magyara jest bardziej powściągliwa w kwestiach międzynarodowych i koncentruje się na bieżących problemach gospodarczych – ocenia Ferenc Németh.

W jego opinii przekaz opozycji skupia się przede wszystkim na edukacji, ochronie zdrowia oraz walce z korupcją. Towarzyszą temu zapowiedzi rozliczenia Fideszu, pobudzenia inwestycji oraz odblokowania środków unijnych.

– Widać wyraźny kontrast. Viktor Orbán buduje swoją pozycję jako lider na arenie międzynarodowej, podczas gdy Péter Magyar koncentruje się na sytuacji gospodarczej kraju – podsumowuje ekspert.

W warunkach słabnącej gospodarki odblokowanie funduszy unijnych oraz normalizacja relacji z Zachodem pozostają kluczowymi celami programu Pétera Magyara.

Wschodnie przeszkody

Mimo ambitnych planów odejście od rosyjskich węglowodorów oraz zmiana podejścia do inwestycji w energetykę jądrową będą dla Pétera Magyara poważnym wyzwaniem.

– Trzeba pamiętać, że Viktor Orbán rządzi nieprzerwanie od 16 lat. W tym czasie zbudował sieć zależności, których odwrócenie będzie wymagało dużego wysiłku. Otwarcie na Wschód nie przyniosło oczekiwanych efektów gospodarczych, a jednocześnie zwiększyło zależność od rosyjskich paliw kopalnych. Nawet po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 r. działania dywersyfikacyjne były ograniczone. Orbán niechętnie rezygnował z tej współpracy – wskazuje Ferenc Németh.

Jak dodaje, w ostatnich latach podejmowano jedynie ograniczone próby dywersyfikacji. Była to m.in. współpraca z firmami LNG ze Stanów Zjednoczonych czy rozmowy o małych reaktorach modułowych.

– Były to jednak działania o ograniczonej skali, podejmowane głównie w celu utrzymania relacji z Waszyngtonem – ocenia ekspert.

W jego opinii nowy rząd najprawdopodobniej obrałby kierunek większej orientacji na Zachód.

– Spodziewam się, że Péter Magyar będzie stopniowo ograniczał zależność od Rosji i Chin, jednocześnie odbudowując relacje z partnerami zachodnimi i przyciągając inwestycje, których Węgry potrzebują – podsumowuje Ferenc Németh.

Między reformą praworządności a decyzją polityczną Brukseli

Na drodze Pétera Magyara stoją jednak poważne bariery instytucjonalne. Komisja Europejska od lat wskazuje na problemy z praworządnością na Węgrzech. Jednocześnie skala wpływu, jaki Viktor Orbán wypracował w instytucjach państwowych, oznacza, że odwrócenie tych zmian może zająć nawet całą kadencję.

Zdaniem eksperta doświadczenie Polski pokazuje jednak, że decyzje dotyczące funduszy unijnych mają również wymiar polityczny.

– Polska nie wdrożyła natychmiast wszystkich reform, a mimo to Rada Unii Europejskiej zdecydowała o odblokowaniu środków. Można więc oczekiwać podobnego scenariusza w przypadku Węgier. Unia nie powinna blokować procesu redemokratyzacji kraju po okresie rządów Orbána. Możliwy jest kompromis, np. wydłużenie terminów realizacji reform lub stopniowe uwalnianie funduszy – ocenia Ferenc Németh.

Ekspert podkreśla, że powodzenie w odblokowaniu środków unijnych będzie kluczowe dla stabilności nowego rządu.

– To jeden z najważniejszych celów polityki zagranicznej Pétera Magyara. Jeśli nie zostanie osiągnięty, może to doprowadzić do rozczarowania społecznego. To zaś może stworzyć warunki do powrotu Fideszu do władzy w kolejnych latach – dodaje węgierski politolog.

Polak-Węgier: znów dwa bratanki?

Péter Magyar zapowiedział, że jego pierwszą wizytą zagraniczną jako premiera byłaby podróż do Warszawy.

– Celem jest odbudowa relacji dwustronnych osłabionych przez politykę Viktora Orbána oraz przywrócenie współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej. W pierwszym etapie możliwy byłby powrót do modelu sprzed 2022 r. Czyli tego, w którym Polska i Węgry różniły się w podejściu do Rosji, ale utrzymywały roboczą współpracę – wskazuje Ferenc Németh.

Jak dodaje, ważnym sygnałem zmiany byłaby także rezygnacja z udzielania azylu zagranicznym politykom.

– Ewentualne odesłanie tych osób do krajów pochodzenia i poddanie ich procedurom prawnym byłoby istotnym gestem w kierunku odbudowy zaufania, zwłaszcza w relacjach z Polską – podsumowuje ekspert.

Gwałtownego zwrotu w sprawie Ukrainy nie będzie

Nawet w przypadku poprawy relacji Węgier z Brukselą czy Warszawą trudno oczekiwać równie wyraźnej zmiany na linii Budapeszt–Kijów.

– Nie należy spodziewać się szybkiego, jednoznacznego zwrotu proukraińskiego. Przekaz polityczny Viktora Orbána przez lata ugruntował sceptyczne nastawienie wobec Ukrainy w części społeczeństwa – ocenia Ferenc Németh.

Podobne stanowisko prezentuje Péter Magyar, który wskazuje, że zbyt wyraźny zwrot proukraiński mógłby zostać wykorzystany przez Fidesz w kampanii politycznej. Narracja antyukraińska pozostaje bowiem jednym z głównych elementów przekazu partii rządzącej.

Według Viktora Orbána TISZA ma być wspierana przez władze w Kijowie. Jej zwycięstwo miałoby oznaczać zaangażowanie Węgier w konflikt rosyjsko-ukraiński. Choć z zewnątrz takie argumenty mogą wydawać się niewiarygodne, w kraju znajdują podatny grunt.

– Gwałtowna zmiana kursu w stronę Ukrainy mogłaby osłabić pozycję Pétera Magyara na scenie krajowej – podkreśla analityk z Hungarian Institute of International Affairs.

Z programu partii TISZA oraz wypowiedzi jej lidera wynika, że ugrupowanie nie popiera przyspieszonej akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej. Sprzeciw dotyczy także części zapisów unijnego paktu migracyjnego oraz pomysłów na likwidację ogrodzenia na granicy z Serbią.

Wsparcie dla Ukrainy? Jeśli będzie, to ograniczone i dyskretne

Péter Magyar w trakcie kampanii rzadko odnosi się do kwestii Ukrainy. W ocenie eksperta już samo ograniczenie dotychczasowej retoryki byłoby zmianą jakościową.

– Partia nie prowadziła przekazu wymierzonego w Volodymyra Zelenskyego. W przypadku zwycięstwa pierwszym krokiem mogłoby być zakończenie finansowanych przez państwo kampanii antyukraińskich – wskazuje Ferenc Németh.

Jednocześnie ewentualne wsparcie dla Ukrainy prawdopodobnie nie byłoby eksponowane publicznie.

– W praktyce działania mogłyby być prowadzone w sposób mniej widoczny, przynajmniej na początku. Choćby po to, by nie wywołać sprzeciwu części elektoratu – dodaje ekspert.

Wśród możliwych działań pojawiają się gesty symboliczne i próby stopniowej normalizacji relacji.

– Można oczekiwać wizyty na Zakarpaciu oraz spotkania z Wołodymyrem Zełenskim w celu rozwiązania kwestii praw językowych mniejszości węgierskiej. Jednocześnie nie należy spodziewać się aktywnego blokowania unijnych sankcji czy wsparcia finansowego dla Ukrainy – wskazuje Németh.

Rosyjski ślad ministra spraw zagranicznych paliwem dla TISZY

Péter Magyar częściej krytykuje relacje z Rosją niż formułuje jednoznaczne deklaracje wobec Ukrainy. W ostatnich tygodniach odnosił się do doniesień medialnych dotyczących działań Pétera Szijjártó.

Według ustaleń dziennikarzy FRONTSTORY oraz VSquare węgierski minister utrzymywał regularne kontakty z Siergiejem Ławrowem, m.in. w sprawach dotyczących list sankcyjnych UE.

– Fakt, że węgierski minister spraw zagranicznych raportuje Rosjanom niemal minuta po minucie, to jawna zdrada – ocenił Péter Magyar.

Zagrożenia dla Magyara

– Wygranie wyborów to znaczący sukces, ale zarządzanie państwem o silnie upolitycznionych instytucjach to zupełnie inne wyzwanie – podkreśla Ferenc Németh.

Zdaniem eksperta główne ryzyka dla Pétera Magyara wynikają z głębokiego upolitycznienia sądownictwa. Nie bez znaczenia jest też rola prezydenta Tamása Sulyoka, wywodzącego się z obozu Fideszu.

– Sądownictwo oraz prezydent Tamás Sulyok pozostają lojalni wobec Viktora Orbána i mogą próbować blokować reformy oraz nominacje dyplomatyczne nowego rządu. Oznacza to, że choć międzynarodowa pozycja Węgier może się poprawiać dzięki odbudowie zaufania, ograniczenia instytucjonalne będą wpływać na zakres i tempo zmian – ocenia ekspert.

Główne wnioski

  1. Zwycięstwo Pétera Magyara i partii TISZA oznaczałoby szeroki pakiet reform gospodarczych. Nowy rząd planuje ograniczenie deficytu budżetowego oraz zmiany w systemie podatkowym. Kluczowym impulsem rozwojowym ma być odblokowanie funduszy unijnych oraz poprawa relacji z instytucjami europejskimi.
  2. W polityce zagranicznej priorytetem byłby zwrot w stronę państw zachodnich i odbudowa zaufania w ramach Unii Europejskiej i NATO. Istotnym elementem ma być także poprawa relacji bilateralnych z Polską. Zmiana podejścia wobec Ukrainy byłaby stopniowa i początkowo ograniczona w przekazie publicznym, ze względu na nastroje społeczne na Węgrzech.
  3. Objęcie władzy przez opozycję nie oznaczałoby jednak szybkich zmian. Wieloletnie rządy Viktora Orbána pozostawiły po sobie silne powiązania instytucjonalne. Nowy rząd musiałby mierzyć się z oporem ze strony części sądownictwa oraz prezydenta, co mogłoby istotnie utrudnić realizację reform i polityki kadrowej.