Kategoria artykułu: Sport

Jeśli rewolucjonistki, to właśnie takie. Katarzyna Zillmann wraca do wielkiej gry o igrzyska

Najpierw kontuzja, następnie udział w „Tańcu z Gwiazdami” oraz „Azji Express”. Wioślarka Katarzyna Zillmann straciła miejsce w sportowym programie stypendialnym, ale dzięki marce LOTTO powalczy o udział w kolejnych igrzyskach. Jest pewna siebie i przekonuje, że dodatkową prędkość dał jej… taniec.

Katarzyna Zillmann w 2021 r. została wicemistrzynią olimpijską. Płynęła razem z Agnieszką Kobus, Martą Wieliczko i Marią Sajdak. Photo by Naomi Baker/Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. W jaki sposób, według Katarzyny Zillmann, taniec wpływa na jej formę na torze wioślarskim.
  2. Jakie wzruszające wiadomości Katarzyna Zillmann otrzymywała po ujawnieniu, że jest osobą homoseksualną.
  3. Czym kierowała się Katarzyna Zillmann, przyjmując zaproszenia do programów „Taniec z Gwiazdami” oraz „Azja Express”.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Jest mistrzynią świata, wicemistrzynią olimpijską oraz mistrzynią Europy. I jedną z najciekawszych osobowości w polskim sporcie – wcale nie dlatego, że otwarcie mówi o swojej orientacji seksualnej i o tym, że żyje w związku z kobietą.

Najbardziej interesujące w Katarzynie Zillmann – z czego piszący te słowa nie zdawał sobie wcześniej sprawy – jest jednak to, że w ogóle nie obnosi się z tym, iż dokłada swoją cegiełkę do zmiany rzeczywistości w Polsce. Zmienia ją niejako przy okazji, będąc po prostu sobą – a ma przy tym styl charakterystyczny, nawet lekko zawadiacki.

Zapytana, czy impulsem do udziału w „Tańcu z Gwiazdami” czy – całkiem niedawno – w „Azji Express” była chęć poprawy sytuacji osób LGBT w Polsce, szybko odpowiada, że nie.

Przygoda, a nie misja

– Pomyślałam o udziale w tych programach jako o bardzo nietuzinkowym doświadczeniu. Czegoś takiego w normalnym życiu raczej nie możemy przeżyć. Wyjazd do Azji i bycie zdanym na łaskę tubylców to po prostu super przygoda. Nie stała za tym żadna misja. Może to zabrzmi egoistycznie, ale gdy chcę być sobą, to nie do końca myślę o innych… Gdy opowiadałam o swojej orientacji seksualnej, to też raczej dlatego, by zachować konsekwencję. Nie ukrywam się od końca liceum, więc dlaczego po sukcesach miałabym coś zatajać? – mówi Katarzyna Zillmann.

Ta bezpretensjonalność jest właściwie zachwycająca, zwłaszcza w czasach, gdy samozwańcze rewolucjonistki i rewolucjoniści podejrzanie często korzystają z każdej okazji, by opowiedzieć o swojej dziejowej misji (i o sobie...). Wszystko brzmi wtedy niezwykle górnolotnie, często kabotyńsko i raczej nie pomaga zdobywać zwolenników.

Podziękowania za bycie sobą

Katarzyna Zillmann o swojej misji mogłaby chyba powiedzieć tylko tyle, że jej nie ma. Jest bezpretensjonalna, ale stanowcza – warunkiem jej udziału w „Tańcu z Gwiazdami” było wystąpienie w parze z kobietą. Doszła aż do półfinału. Dziś z taneczną partnerką z programu tworzy również parę w życiu prywatnym.

Katarzyna Zillmann ze swoją partnerką Janją Lesar
Katarzyna Zillmann (z lewej) i Janja Lesar. Para w „Tańcu z Gwiazdami” oraz w życiu prywatnym.
Fot. Foton/PAP

– Fajnie, że pokazałyśmy, jaka energia może istnieć między kobietami również w tańcu. Jeśli dzięki temu – poprzez swój sposób bycia – pomogłam osobom ze świata LGBT, to jest mi bardzo miło. Gdy po igrzyskach w 2021 r. było o mnie tak głośno ze względu na słowa o partnerce, wiadomości rzeczywiście trochę mnie przygniotły. Ludzie pisali, że może odważą się wrócić z emigracji do Polski… Byłam niezwykle wzruszona. W czasie „Tańca z Gwiazdami” także otrzymywałam sporo podziękowań. Ale nie jestem „aktywistką” w takim znaczeniu, o jakim pan mówi. Jestem sportsmenką – wspomina Katarzyna Zillmann.

Mówi, że to sport definiuje jej tożsamość, choć w ostatnich latach zastanawiała się, czy będzie jeszcze w stanie walczyć o igrzyska w 2028 r. Igrzyska w Paryżu w 2024 r. musiała opuścić ze względu na poważną kontuzję kolana. Rok później wystąpiła w „Tańcu z Gwiazdami”, więc jej rozbrat z wyczynowym sportem jeszcze się przedłużył. Wypadła z programu stypendialnego dla sportowców. Pomocną dłoń podał jej Totalizator Sportowy.

Katarzyna Zillmann, polska wioślarka
Katarzyna Zillmann, polska wioślarka. Współpracę z marką LOTTO zaczęła sześć lat temu.
Fot. Totalizator Sportowy

Magia tańca

– Rok 2026, choć pokazałam już dobrą formę, wciąż uważam za przejściowy. W kolejnym – a to już będzie czas kwalifikacji olimpijskich – chcę wrócić do pełni formy. A może nawet ją poprawić – mówi Katarzyna Zillmann.

Polska wioślarka nie ma wątpliwości, że taniec bardzo pozytywnie wpłynął na jej potencjał sportowy.

– Ale może zacznę od czegoś, co mnie bardzo zaskoczyło. Taniec okazał się wysiłkiem bliźniaczo podobnym do tego, który znam z wioślarstwa. Jeśli chodzi o intensywność, złożoność motoryczną czy wytrzymałość, te dyscypliny mają ze sobą bardzo dużo wspólnego. A ponieważ w tańcu jednocześnie wyrażamy emocje, efekt jest absolutnie fantastyczny. Mogę wręcz powiedzieć, że taniec zmienia sposób, w jaki odbieramy rzeczywistość… No ale odbiegliśmy od sportu – mówi z uśmiechem Katarzyna Zillmann.

Katarzyna Zillmann podczas występu w „Tańcu z Gwiazdami”.
Katarzyna Zillmann (z lewej) mówi, że taniec może zmienić to, jak odbieramy rzeczywistość.
Fot. Foton/PAP

I wraca do tłumaczenia, dlaczego taniec może okazać się jej tajną bronią w walce o olimpijski medal.

– Przez 15 lat uprawiania wioślarstwa wypracowałam pewną pamięć mięśniową. A taniec w pewnym sensie rozbudził moje mięśnie, wyrwał je z wytrenowanych schematów. Poprawił płynność ruchu, a także tzw. „czucie”. W tańcu pracujemy z drugim ciałem, z drugą stroną. Musimy się do niej dostosować. W wioślarstwie jest tak samo, z tym że tą „drugą stroną” jest woda – ją również musimy wyczuwać i kontrolować. Im lepiej to czujemy, tym płynniej się poruszamy. Taniec wyostrza takie „czucie” – wyjaśnia Katarzyna Zillmann.

Nam pozostaje czekać, aż „zatańczy” z rywalkami podczas igrzysk w Los Angeles.

Główne wnioski

  1. Katarzyna Zillmann to utytułowana polska wioślarka, która chce wrócić do najwyższej formy przed igrzyskami olimpijskimi w 2028 r. Poprzednie musiała opuścić z powodu poważnej kontuzji kolana. Straciła miejsce w programie stypendialnym dla sportowców, ale wsparcie w przygotowaniach zapewnił jej Totalizator Sportowy.
  2. W 2025 r. kibice mogli oglądać Katarzynę Zillmann nie na wodzie, lecz w programie „Taniec z Gwiazdami”. Polska mistrzyni dotarła do półfinału, tańcząc w parze z Janją Lesar. Dziś tworzą również parę w życiu prywatnym.
  3. Katarzyna Zillmann przekonuje, że taniec pozytywnie wpływa na jej możliwości w wioślarstwie. Wszechstronnie pobudza mięśnie, wyrywając je z utrwalonych schematów ruchowych. – Ale chodzi też o coś jeszcze. Na parkiecie, tak jak w łódce, bardzo ważne jest „czucie” drugiej strony. Na parkiecie tą stroną jest partnerka, we wioślarstwie – woda. Taniec wszystko wyostrza – mówi wioślarka.