Kategorie artykułu: Polityka Świat

Kanada negocjuje, ale liczy się z rozstaniem. Co dalej z CUSMA?

Wypowiedzi amerykańskich negocjatorów sugerują, że CUSMA może przestać obowiązywać, a Kanada nie wyklucza dziś żadnego scenariusza. Gospodarka zaczyna reagować: branże zależne od rynku USA tną zatrudnienie, podczas gdy sektory mniej uzależnione od eksportu do Stanów Zjednoczonych zyskują na znaczeniu. To sygnał głębszej zmiany strategicznej.

W Kanadzie kawa americano wypada z łask
Właściciel kawiarni mówi, że zastąpił „americano” nazwą „can ‘eh’ diano” w geście protestu – bo „americano” dziś brzmi źle. Jak dodaje, nie jest w tym odosobniony. Fot. Anna Lach/ XYZ

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Czy Kanada oczekuje przedłużenia umowy o wolnym handlu Kanada-USA-Meksyk.
  2. Jak Kanada pozycjonuje się przed negocjacjami, które mogą rozpocząć się w połowie stycznia.
  3. Dlaczego wypowiedzi Donalda Trumpa na temat CUSMA są niespójne z deklaracjami jego negocjatorów.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

W grudniu Kanadyjczycy zadawali sobie pytanie, czy USA będą chciały przedłużyć CUSMA – umowę o wolnym handlu między Kanadą, USA i Meksykiem. Rząd Kanady nie czeka jednak na rozstrzygnięcia i ucieka do przodu. Wychodzi z założenia, że Stany Zjednoczone przestały być wiarygodnym partnerem. CUSMA staje się w tej sytuacji pouczającym testem – także dla Europy.

Z Kanady sytuację w USA widać szybciej i wyraźniej, a traktowanie przez USA sąsiada z północy jest wskazówką, jak Trump traktuje zobowiązania umowne w ogóle. Sądząc po przypadku Wenezueli i powrocie do tematu przejęcia od Danii Grenlandii, Trump nie widzi przeszkód, by ogłosić chęć przejęcia części terytorium państwa sojuszniczego w NATO. Kanadyjscy eksperci i media rozważają stopień zagrożeń dla Kanady, a premier Kanady Mark Carney jasno wyraża swoje wsparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Grenlandii, w tym w ramach partnerstwa Kanada – UE.

Na tej właśnie politycznej pozycji Kanada stoi przed negocjacjami CUSMA. „Właściwie wszyscy chcą teraz robić więcej interesów z Kanadą (…) To dobre dla gospodarki, dobre dla miejsc pracy, dobre dla przyszłości, dobre dla naszej niezależności od USA” – mówił Mark Carney w podsumowującym rok wywiadzie w telewizji Global News.

Wiele wskazuje na to, że pozycja negocjacyjna Kanady uwzględnia to, co w 1987 r., po negocjacjach w sprawie NAFTA, czyli poprzednika CUSMA, amerykański przedstawiciel ds. handlu Clayton Yeutter powiedział, że „Kanadyjczycy nie rozumieją, co podpisali. Za 20 lat zostaną wessani przez amerykańską gospodarkę”.

Warto wiedzieć

Ważne daty dla CUSMA

  • Połowa stycznia 2026 r. – zadeklarowany przez premiera Kanady początek oficjalnych rozmów Kanada-USA
  • Do 1 lipca 2026 r. Kanada, USA i Meksyk muszą zadeklarować, czy chcą przedłużyć umowę, czy też zgłosić chęć jej renegocjacji lub wygaszenia. Z CUSMA można się wycofać, pod warunkiem poinformowania partnerów z półrocznym wyprzedzeniem

Budowa konkurencyjności

Na koniec stycznia zaplanowane zostało spotkanie premiera Kanady z premierami 13 kanadyjskich prowincji i terytoriów, właśnie w sprawie CUSMA. Będzie to przy tym spotkanie po ogłoszonej 7 stycznia podróży do Chin (13-17 stycznia), podczas której premier Kanady spotka się z prezydentem Chin Xi Jinpinga. W obecnej sytuacji bardzo znamienne jest pierwsze zdanie komunikatu o tym, że rząd Kanady zmienia gospodarkę tak, by od „zależności” (od USA) przejść do „odporności”, „budując naszą siłę w kraju, działając na rzecz podwojenia naszego eksportu poza USA i przyciągając na wielką skalę nowe inwestycje”.

Po rozmowach w Chinach Mark Carney poleci do Davos na Światowe Forum Ekonomiczne, gdzie będzie przedstawiał Kanadę „jako kierunek pierwszego wyboru dla światowego kapitału i inwestycji”. Sam premier mówił, że „Kanada koncentruje się na budowie bardziej konkurencyjnej, trwałej i niezależnej gospodarki”.

Po spotkaniu Marka Carneya z premierami prowincji i terytoriów w połowie grudnia w komunikacie znalazł się fragment o zobowiązaniu rządu federalnego „do ochrony gospodarczych interesów Kanady przez całe negocjacje CUSMA, z jasnym celem: zabezpieczenia najlepszego z możliwych rozwiązań dla Kanady”. Nie ma zobowiązania do przedłużenia CUSMA, niemniej w połowie stycznia minister Dominic LeBlanc, który negocjuje z USA, spotka się z amerykańskimi negocjatorami.

Oficjalny optymizm

Również w grudniu ambasador Kanady w USA Kirsten Hillman mówiła, że CUSMA „jest jak olbrzymi trójstronny fundament”. Dodała, że nie słyszała ze strony amerykańskiej „o chęci zmiany tego fundamentu”. Jej wypowiedź padła jednak zaledwie dzień po tym, gdy przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer zasugerował, że CUSMA mogłaby zostać zastąpiona dwoma odrębnymi porozumieniami: jednym USA–Kanada i drugim USA–Meksyk. Podczas spotkania waszyngtońskiego think tanku Atlantic Council Greer argumentował, że „sytuacja na rynku pracy jest inna, profil importu i eksportu jest inny, a zasady prawa są inne, dlatego sensowne jest prowadzenie osobnych rozmów z Kanadą i Meksykiem”.

Ambasador Hillman udzielała tego wywiadu dwa dni po ogłoszeniu, że po ośmiu latach pracy w Waszyngtonie odchodzi ze stanowiska. Zastąpi ją Mark Wiseman, co 22 grudnia ogłosił premier Mark Carney. Wiseman to doświadczony menedżer z wykształceniem prawniczym, którego kariera prowadziła od Sądu Najwyższego Kanady przez BlackRock po Boston Consulting Group. Jak zapowiedział premier, nowy ambasador będzie „bronić interesów pracowników, przedsiębiorstw i instytucji Kanady, jednocześnie tworząc możliwości dla Kanady i USA”.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

To przecież przejściowy deal

W maju 2025 r., po spotkaniu z premierem Kanady, prezydent USA nazwał CUSMA „przejściowym dealem”. Kanada już wtedy budowała strategiczne partnerstwo z Unią Europejską i zwiększała obecność w regionie Indo-Pacyfiku, jednocześnie wychodząc z założenia, że z USA da się jeszcze zawrzeć jakieś porozumienie. Pytanie brzmiało: jakie. W komentarzu dla torontońskiego think tanku C.D. Howe Institute prawnik Lawrence Herman napisał, że Kanada – podobnie jak Meksyk – stanie wobec twardych żądań, opakowanych w narrację „bierz, co jest, albo zostaw”. Lana Payne, szefowa Unifor – jednego z największych kanadyjskich związków zawodowych – mówiła w mediach, że trzeba grać twardo. Z kolei kanadyjscy politycy i środowiska biznesowe zakładają, że Donald Trump będzie chciał handlować wyłącznie tym, czego USA nie mają, czyli m.in. minerałami krytycznymi i nośnikami energii.

Amerykańscy producenci samochodów w grudniowym oświadczeniu podkreślili konieczność „zachowania podstawowej struktury” umowy, określając CUSMA jako „najważniejsze porozumienie handlowe dla amerykańskich producentów samochodów”. Jednocześnie Trump deklarował, że USA niczego od Kanady nie potrzebują – ani samochodów, ani kanadyjskiej ropy naftowej. Otwarte pozostaje pytanie, czy Waszyngton będzie zainteresowany zakupem minerałów krytycznych, skoro dostęp do tych surowców stał się jednym z filarów partnerstwa Kanada–UE. 18 grudnia premier Mark Carney powiedział, że dostęp USA do kanadyjskich minerałów krytycznych nie jest wcale zagwarantowany, a rząd federalny podpisał z władzami prowincji Ontario porozumienie dotyczące zarządzania przyszłymi projektami wydobywczymi. Dwa dni wcześniej dwie potężne firmy surowcowe – kanadyjski Teck i brytyjski Anglo American – otrzymały zgodę rządu federalnego na fuzję wartą 50 mld dolarów kanadyjskich. Jej efektem ma być m.in. uczynienie z Vancouver globalnego centrum surowcowego, skoncentrowanego na miedzi, minerałach krytycznych oraz inwestycjach o wartości 10 mld dolarów kanadyjskich.

Rozdwojenie jaźni

Coraz wyraźniejsza jest rozbieżność między tym, co mówi prezydent USA, a tym, co deklaruje Jamieson Greer. Amerykański negocjator handlowy w grudniu wskazywał bowiem na konieczność rozwiązania sporów dotyczących importu do Kanady produktów mleczarskich, alkoholu oraz usług cyfrowych, co pośrednio dowodzi, że USA potrzebują Kanady jako rynku zbytu. Kanada stosuje system zarządzania wielkością produkcji mleczarskiej i drobiowej (supply management / gestion de l’offre) i – jak podkreślał Mark Carney – nie podlega on negocjacjom. Z kolei podatek od wielkich platform cyfrowych współfinansuje m.in. kanadyjską produkcję filmową. Spór o alkohol, którego od wiosny 2025 r. Kanada nie importuje z USA w reakcji na amerykańskie cła, stał się symbolem niezrozumienia sytuacji po stronie amerykańskiej. Organizacja Distilled Spirits Council of the United States w liczącym 77 stron dokumencie dotyczącym eksportu, przekazanym Jamiesonowi Greerowi, skarżyła się, że w Kanadzie – której poświęcono sześć stron – sieci sklepów alkoholowych „chronią produkty lokalne i dyskryminują produkty importowane”.

Warto wiedzieć

Ostrożni bankowcy

23 grudnia Bank of Canada opublikował notatki z dyskusji poprzedzających decyzje o stopach procentowych ogłoszone 10 grudnia. Cel dla stopy overnight pozostał bez zmian (2,25 proc.), podobnie jak bank rate (2,5 proc.) oraz oprocentowanie depozytów w banku centralnym (2,20 proc.). W podsumowaniu czynników wpływających na politykę monetarną podkreślono jednak, że zbliżający się przegląd CUSMA stanowi „znaczące ryzyko” dla przedsiębiorców. „Niepewność przed i w trakcie negocjacji prawdopodobnie wpłynie na inwestycje biznesowe (…) Najgorszy scenariusz, zakładający rozwiązanie CUSMA i wyższe cła, bardzo zaszkodziłby kanadyjskiej gospodarce” – napisano w komunikacie.

Niespełna tydzień później prezes Bank of Canada Tiff Macklem w wywiadzie dla francuskojęzycznego publicznego nadawcy Radio-Canada ostrzegał przed zagrożeniami, na które banki centralne nie mają wpływu, i dodał, że nie spodziewa się porozumienia Kanada–USA znoszącego cła. Poszedł jeszcze dalej, stwierdzając wprost, że „epoka otwartej wymiany handlowej z USA się skończyła”.

Pouczający casus Ontario, czyli gra pozorów

Kanada stoi dziś przed dwoma wyzwaniami. Pierwszym jest CUSMA, która na razie zapewnia kanadyjskim towarom – spełniającym wymogi umowy – niskie cła. Drugim był równoległy deal, który niedawno się rozsypał: dwustronne porozumienie Kanady z USA dotyczące ceł na kluczowe dla kanadyjskiej gospodarki towary eksportowe, takie jak stal, aluminium i drewno.

Negocjacje w tej sprawie trwały, gdy na przełomie października i listopada premier Ontario, konserwatysta Doug Ford, zdecydował się wyemitować w amerykańskich stacjach telewizyjnych reklamę z archiwalną wypowiedzią prezydenta Ronalda Reagana z 1987 r. Ówczesny prezydent mówił w niej, że jego stosunek do ceł jest negatywny. I tu zrobiło się ciekawie. Donald Trump wiedział o reklamie od początku i początkowo nie widział w niej problemu. Trzy dni później poinformował jednak, że zrywa negocjacje z Kanadą, a następnie zapowiedział dodatkowe 10 proc. cła na import z Kanady.

Mark Carney oświadczył, że negocjacje zostały przerwane właśnie przez kampanię reklamową rządu Ontario, a 18 grudnia podsumował, że w najbliższej przyszłości nie należy spodziewać się porozumienia.

To właśnie nieoczekiwane preteksty mogą okazać się jedną z największych niewiadomych w negocjacjach dotyczących CUSMA.

Główne wnioski

  1. Kanada nie rezygnuje z negocjacji z USA, ale jednocześnie przygotowuje się na scenariusz braku porozumienia. Celem kanadyjskich negocjatorów jest „zabezpieczenie najlepszego z możliwych rozwiązań”.
  2. Z wypowiedzi amerykańskich negocjatorów wynika, że nie można wykluczyć zakończenia obowiązywania CUSMA, a USA mogą dążyć do odrębnych negocjacji z Kanadą oraz z Meksykiem.
  3. Branże kanadyjskiej gospodarki zależne od rynku USA ograniczają zatrudnienie, podczas gdy w sektorach niezależnych od eksportu do Stanów Zjednoczonych liczba miejsc pracy rośnie.