Kategorie artykułu: Lifestyle Społeczeństwo

Koniec wakacji nie oznacza rezygnacji z podróżowania. Jesienne, tańsze wyjazdy coraz bardziej kuszą Polaków

Dla wielu osób wrzesień nie jest końcem, lecz wręcz początkiem sezonu urlopowego. Podróże jesienią mają sporo zalet – niższe ceny, mniejsze tłumy, a w niektórych regionach także bardziej przystępne temperatury. Sprawdzamy, dokąd najchętniej wyjeżdżają w tym okresie Polacy.

Bałtyk
Podczas jesiennych podróży Polaków Bałtyk jest odwiedzany równie często jak inne morza. Fot. Kuba Szymanek

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Do jakich krajów Polacy najchętniej podróżują jesienią.
  2. Które regiony Polski cieszą się największym zainteresowaniem podczas jesiennego urlopu.
  3. Ile kosztuje urlop w Polsce w jesiennych miesiącach.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Według analiz internetowego biura podróży Kiwi.com liczba polskich pasażerów planujących podróże we wrześniu, październiku i listopadzie 2026 r. wzrosła o 43,1 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2025 roku. Z kolei liczba rezerwacji zwiększyła się o 51,5 proc. Jesienne podróże coraz bardziej zyskują na popularności ze względu choćby na niższe ceny i temperatury w porównaniu z lipcem czy sierpniem.

– Jesień staje się coraz bardziej atrakcyjnym czasem na podróżowanie, szczególnie dla osób, które mogą pozwolić sobie na wyjazd poza tradycyjnym sezonem wakacyjnym. Wrzesień i październik oferują świetny kompromis – łagodniejsze temperatury, mniej turystów i możliwość spokojniejszego odkrywania popularnych miejsc – mówi Daniela Chovancová, rzeczniczka Kiwi.com.

Gdzie podróżujemy jesienią najchętniej?

Według wyliczeń Kiwi.com Włochy, Hiszpania, Grecja, Malta, Portugalia i Chorwacja są najczęstszymi wyborami Polaków jesienią. Co ciekawe, bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się również takie kraje jak np. Albania, Gruzja, Węgry, Islandia, Szwajcaria czy Rumunia.

– Z naszych danych wynika, że liczba pasażerów lotniczych rok do roku wzrosła w przypadku niemal wszystkich 15 najpopularniejszych kierunków. Znacznie więcej Polaków w tym roku będzie podróżować na Maltę (+59 proc.), do Portugalii (+46 proc.), Turcji (+49 proc.) i Maroka (+88 proc.). Z kolei liderem wśród mniej oczywistych kierunków są Węgry ze wzrostem liczby podróżujących o 190 proc. rdr. Za nimi plasują się Islandia (+147 proc.), Gruzja (+141 proc.), Szwajcaria (+133 proc.) i Rumunia (+130 proc.) oraz Albania (+128 proc.) – wylicza Daniela Chovancová.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Jak dodaje, na popularności zyskuje również Japonia, gdzie liczba pasażerów wzrosła o 75,2 proc. rdr.

– Kierunki azjatyckie z roku na rok stają się coraz bardziej popularne. Japonia, Korea Południowa i Singapur przyciągają znacznie więcej polskich podróżnych – podkreśla rzeczniczka Kiwi.com

Jesień pod piramidami

Z kolei najczęstszym jesiennym wyborem klientów biura podróży Rainbow jest Egipt. Kraj faraonów wyprzedził w tym roku Turcję i Grecję, które były najpopularniejszymi kierunkami jesiennych podróży Polaków w ciągu ostatnich trzech lat.

– We wrześniu, październiku i listopadzie króluje Egipt, gdzie temperatury oscylują w granicach 24-33 stopni Celsjusza. To także atrakcyjne terminy na wyjazdy do Grecji, Hiszpanii, Turcji czy Tunezji. W perspektywie ostatnich trzech lat najpopularniejszym kierunkiem w jesiennym okresie była Turcja, a tuż za nią Grecja. Wysoko plasują się też Albania czy Włochy, które turyści lubią zarówno ze względu na świetne miejsca do wypoczynku i zwiedzania – czy to w ramach wycieczek fakultatywnych, czy też w formie objazdów – mówi Michał Jaworski, dyrektor ds. e-commerce i marketingu w Rainbow.

Jak dodaje, jesienią na znaczeniu zyskują także dalsze kierunki, jak choćby Maroko, Chiny czy Tajlandia.

– Co więcej, jesienią zwiększa się intensywność podróży objazdowych. Dzieje się tak dlatego, że pogoda jest dużo przyjemniejsza. Sprzyja zwiedzaniu, spacerom, wędrówkom. W wielu miejscach wciąż jest ciepło. Innym walorem miesięcy jesiennych – zwłaszcza w kontekście zwiedzania – jest w wielu krajach mniejszy ruch turystyczny – podkreśla Michał Jaworski.

Polska złota jesień nad morzem i w górach

Nie tylko zagraniczne podróże kuszą jesienią Polaków. Coraz więcej osób decyduje się spędzać jesienne urlopy nad Bałtykiem lub w polskich górach.

– Jesień w turystyce nie jest jednolitym sezonem i nasze dane dobrze pokazują różnicę między wrześniem a październikiem. Wrzesień zdecydowanie dominuje, gdyż przypada na niego trzy czwarte zarezerwowanych w tych dwóch miesiącach pobytów. Widać jednak lekkie przesunięcie wyjazdów na późniejszy termin. Rok temu na analogicznym etapie wrzesień odpowiadał za 77 proc. jesiennych rezerwacji, a październik za 23 proc. Obecnie udział października wzrósł do 26 proc. Jeśli spojrzymy na dwa miesiące razem, najpopularniejszym kierunkiem pozostaje Bałtyk, który odpowiada za 45 proc. rezerwacji, tj. o 2 pkt proc. więcej niż przed rokiem. Na drugim miejscu są góry z udziałem 39 proc. – to z kolei 2 pkt proc. mniej rdr. Nieco mniejszą część rynku zajmują jeziora – około 10 proc. Natomiast city breaki pozostają stabilne i odpowiadają za około co dziesiąty jesienny pobyt – wylicza Eugeniusz Triasun, ekspert portalu rezerwacyjnego Travelist.pl.

Co ciekawe, proporcje między podróżowaniem nad morze i w góry zmieniają się w zależności od miesiąca.

– We wrześniu wyraźnie wygrywa morze, na które przypada 47 proc. rezerwacji, podczas gdy góry odpowiadają za 37 proc. W październiku sytuacja się odwraca: góry rosną do 44 proc., a udział Bałtyku spada do 37 proc. Jeziora i miasta utrzymują stosunkowo stabilną pozycję, natomiast w październiku lepiej radzą sobie również uzdrowiska i obiekty historyczne. Wrzesień jest w dużej mierze przedłużeniem wakacyjnego modelu wypoczynku, podczas gdy wraz z nadejściem października większą rolę zaczynają odgrywać góry oraz pobyty nastawione na wellness czy zwiedzanie – dodaje Eugeniusz Triasun.

Najpopularniejsze miejscowości w Polsce na jesienne podróże

Według Travelist.pl jesienią króluje Kołobrzeg.

– Nad morzem niezmiennie prowadzi Kołobrzeg, a za nim znajdują się Gdańsk, Mielno, Międzyzdroje i Pobierowo. Wysoko awansowało Pobierowo, które rok temu zajmowało dziewiąte miejsce w zestawieniu, a obecnie jest piątą miejscowością w tej kategorii. Do pierwszej dziesiątki weszły też Krynica Morska i Ustronie Morskie – wymienia Eugeniusz Triasun.

Z kolei w górach najpopularniejsza jest Szklarska Poręba, przed Świeradowem-Zdrojem i Karpaczem. Spory spadek zaliczyło Zakopane.

– Awans z dziewiątego na czwarte miejsce zanotowała Wisła. Natomiast pierwszą piątkę zamyka Szczyrk. Do zestawienia weszły również Łomnica i Muszyna. Zakopane jest w pierwszej dziesiątce, ale zajmuje aktualnie dziewiątą pozycję wobec czwartej przed rokiem – dodaje ekspert.

Według Travelist wśród jesiennych kierunków nad jeziorami mocno zaznaczają swoją obecność Warmia i Mazury. Wysoko znajdują się m.in. okolice Olsztyna, Stare Sady i Ostróda. W pierwszej dziesiątce są również Olsztyn, Iława, Giżycko i Mierki. Natomiast wśród wyjazdów miejskich na pierwsze miejsce wysunął się Gdańsk, wyprzedzając Kraków. Kolejne miejsca zajmują Łódź, Warszawa i Wrocław.

Ile kosztują jesienne podróże po Polsce?

Według wyliczeń portalu jesienny pobyt nad morzem będzie w tym roku tańszy w porównaniu do września i października 2025 r.

– Wypoczynek nad morzem potaniał średnio o 14 proc. w porównaniu z poprzednią jesienią. Szczególnie mocno widać to we wrześniu, kiedy ceny nad Bałtykiem są o około 19 proc. niższe rdr. W tym roku średnio za pakiet dla dwóch osób w hotelu 3-5-gwiazdkowym ze śniadaniem lub wyżywieniem płacimy 520 zł, czyli 2 proc. mniej niż przed rokiem. Za wrześniowy pobyt płacimy średnio 530 zł za dobę (-5 proc. rdr), natomiast w październiku jest to 515 zł (+3 proc. więcej rdr). W rezultacie niemal zniknęła cenowa różnica między tymi miesiącami. Jesienią 2025 r. październik był średnio o około 60 zł za dobę tańszy od września, podczas gdy obecnie różnica wynosi zaledwie 15 zł. Coraz mniejsza różnica cen między wrześniem a październikiem sprawia, że wybór terminu może zależeć w większym stopniu od preferowanego sposobu wypoczynku niż od samej ceny – tłumaczy Eugeniusz Triasun.

Z kolei drożej w tym roku wychodzą podróże w góry, nad jeziora oraz tak zwane city breaki.

– W górach i miastach średnie stawki są o około 5 proc. wyższe niż przed rokiem, a nad jeziorami o 6 proc. W październiku natomiast najbardziej podrożały jeziora, o 22 proc. oraz city breaki o 11 proc – dodaje Eugeniusz Triasun.

Główne wnioski

  1. Jesienny urlop przestaje być alternatywą dla wakacji, a staje się drugim sezonem podróżniczym. Rośnie liczba Polaków, którzy świadomie planują urlop we wrześniu, październiku lub listopadzie. Jednym z głównych powodów są niższe ceny i temperatury w krajach na południu Europy oraz na innych kontynentach. Do tego dochodzi także mniejszy ruch turystyczny.
  2. Najczęstszymi krajami, do których podróżują Polacy jesienią, są: Włochy, Hiszpania, Grecja, Malta, Portugalia i Chorwacja. W tym roku bardzo duży wzrost zainteresowania Polaków na jesienne urlopy odnotowały również: Węgry, Islandia, Gruzja, Szwajcaria, Rumunia oraz Albania. Popularnością cieszą się również Egipt, Turcja, Grecja i kraje azjatyckie.
  3. Co ciekawe, spora grupa Polaków spędza jesienny urlop w kraju. We wrześniu największą popularnością cieszą się wyjazdy nad Bałtyk, z kolei w październiku góry. Jesienią Polacy chętnie wyjeżdżają także na Warmię i Mazury oraz stawiają na city breaki. Wśród wyjazdów miejskich dominuje Gdańsk, wyprzedzając Kraków, Łódź, Warszawę i Wrocław.