Kategorie artykułu: Biznes Newsy

Korekta po historycznych maksimach. Mocne spadki PGE i Asbisu. Notowania GPW z 19 października 2026

Warszawska giełda nie utrzymała rekordowych wzrostów z piątku. W poniedziałek wszystkie indeksy świeciły się na czerwono. Zdaniem ekspertów część tych spadków to efekt realizacji zysków po zeszłotygodniowych wzrostach.

Giełda Papierów Wartościowych
Korekta na warszawskiej giełdzie. Fot. PAP/Leszek Szymański

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Które spółki z WIG20 oparły się poniedziałkowej przecenie i gdzie odnotowano największe obroty.
  2. Jak mocno wzrosły akcje Asbisu od początku roku, mimo pięciu kolejnych spadkowych sesji.
  3. Dlaczego zagraniczni inwestorzy mogą w pierwszej kolejności sprzedawać akcje największych polskich banków.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

WIG20 spadł o 0,78 proc. do poziomu 4213,90 pkt. Stracił więc 26,57 pkt. Tymczasem jeszcze około godz. 16.15 indeks ten spadał o 1,2 proc. WIG poszedł w dół o 0,93 proc. do poziomu 158 738,35 pkt. Z kolei mWIG40 spadł o 1,48 proc. do poziomu 10 667,15 pkt, a sWIG80 stracił 0,98 proc. i zakończył sesję na poziomie 30 562,11 pkt.

Analityk: część spadków to realizacja zysków

„Początek tygodnia przyniósł korektę głównych indeksów warszawskiej giełdy, po ustanowieniu przez WIG i WIG20 nowych historycznych rekordów notowań w miniony piątek. Skala zniżki nie wskazuje na gwałtowną zmianę nastawienia do polskich akcji, natomiast część tego ruchu można interpretować jako realizację zysków po kolejnym wzrostowym tygodniu na warszawskiej GPW. Korekta wpisuje się w szerszy obraz europejskiego rynku, ponieważ najważniejsze zagraniczne indeksy akcji również notują spadki” – napisał w komentarzu dla PAP Biznes Arkadiusz Banaś, ekspert ds. analiz w Zespole Analiz i Doradztwa Alior Banku.

Jego zdaniem motorem zniżek jest sektor bankowy. Indeks WIG-Banki spadł w poniedziałek o 1,87 proc., choć 25 września ustanowił rekord na poziomie 28 837,07 pkt. Jak jednak tłumaczy Arkadiusz Banaś, trudno wskazać przyczynę spadków kursów banków. „Inwestorzy częściowo mogą realizować zyski po odbiciu notowań kredytodawców w zeszłym tygodniu. Ponadto banki mogą być ofiarą odpływu zagranicznego kapitału z lokalnego rynku – zagraniczni inwestorzy instytucjonalni preferują takie spółki, ze względu na ich rozmiar i płynność, zatem w obliczu globalnego risk-off to w ich przypadku przepływ kapitału z akcji do aktywów mniej ryzykownych jest najbardziej widoczny” – napisał Arkadiusz Banaś.

Dodał, że słabość ta łączy się z problemami europejskiego sektora finansowego, zwłaszcza francuskiego. Protesty na ulicach, kłopoty z naprawą finansów publicznych, jak też problemy polityczne sprawiają, że w górę idzie rentowność obligacji tego kraju.

Sytuacja w WIG20. Mocno spada PGE, w górę idzie Allegro

Najsłabszą spółką poniedziałkowych notowań było PGE. Akcje firmy spadły o 5,18 proc. Spółka opublikowała przed południem zaktualizowaną strategię do 2035 r. „Pomimo zapowiedzi powrotu do wypłaty dywidendy (ostatnią wypłacono w 2016 roku), reakcja rynku pozostaje negatywna. Wysoka zmienność kursów spółek energetycznych i wydobywczych nie dziwi jednak w kontekście tego, że są one wyeksponowane na ceny surowców, koniunkturę gospodarczą, koszty finansowania (rentowności długu i stopy procentowe) oraz szereg ryzyk regulacyjnych (m.in. ze względu na dominujący udział Skarbu Państwa w akcjonariatach tych podmiotów)” – tłumaczy Arkadiusz Banaś. PGE zniżkuje po raz drugi z rzędu. Jej kurs rósł niemal bez przerwy od 28 września. Do zamknięcia w piątek łącznie poszedł w górę o niemal 27 proc.

Na drugim miejscu wśród najsłabszych spółek w WIG20 był KGHM (-3,43 proc.). Teoretycznie dane makroekonomiczne są dobre dla spółki. Jednak, jak tłumaczy Arkadiusz Banaś, w krótkim terminie dla inwestorów ważniejsza staje się realizacja zysków. Na trzecim miejscu wśród najgorszych spółek był bank PKO BP ze spadkiem o 2,64 proc.

W górę poszły tylko akcje pięciu spółek. Były to przede wszystkim firmy konsumenckie. Liderem wzrostów okazało się Allegro. Kurs tej spółki poszedł w górę o 2,66 proc. Jednocześnie na jej akcjach zanotowano najwyższe obroty na rynku – 251,4 mln zł.

Asbis najsłabszą spółką w mWIG40

Najsłabszą spółką w mWIG40 był w poniedziałek Asbis. Kurs tej firmy poszedł w dół aż o 10,52 proc. To piąta obniżka z rzędu, choć od 2 stycznia do zamknięcia w piątek kurs poszedł w górę o ponad 420 proc.

Na drugim miejscu wśród najsłabszych spółek w mWIG40 był Creotech Instruments (-5,13 proc.), a na trzecim JSW (-4,72 proc.). Grupa Azoty spadła z kolei o 4,40 proc. Zarząd jej spółki zależnej – Morskiego Portu Police – wstrzymał bowiem czasowo prace nad węzłem kolejowym, ponieważ wykryto historyczne zanieczyszczenie gruntu.

W indeksie najlepiej radziły sobie dwie spółki Asseco – Asseco SEE (wzrost o 3,31 proc.) oraz Asseco Poland (wzrost o 1,79 proc.).

Jeśli zaś chodzi o sWIG80, to trzy najsłabsze spółki to Digital Network (-5,88 proc.), Dadelo (-5,75 proc.) oraz Creepy Jar (-4,99 proc.). Najmocniej rosły natomiast Niewiadów (+5,08 proc.), Toya (+4,14 proc.) oraz Huuuge (+2,89 proc.).

Główne wnioski

  1. Poniedziałkowe spadki na GPW można traktować jako korektę po ustanowieniu przez WIG i WIG20 historycznych rekordów. WIG20 stracił 0,78 proc., WIG spadł o 0,93 proc., a najmocniej, o 1,48 proc., zniżkował mWIG40. Zdaniem analityka skala przeceny nie wskazuje na gwałtowną zmianę nastawienia inwestorów do polskich akcji. Część spadków wynika z realizacji zysków po wcześniejszych wzrostach, a podobne tendencje widać również na europejskich giełdach.
  2. Jednym z głównych czynników osłabiających warszawską giełdę była przecena sektora bankowego. WIG-Banki stracił 1,87 proc., a akcje PKO BP spadły o 2,64 proc. Według eksperta inwestorzy mogą realizować zyski po ubiegłotygodniowym odbiciu, a dodatkową presję może wywoływać odpływ zagranicznego kapitału do bezpieczniejszych aktywów. Sytuację komplikuje również niepewność wokół europejskiego sektora finansowego, zwłaszcza we Francji, gdzie problemy polityczne i fiskalne przyczyniają się do wzrostu rentowności obligacji.
  3. Największe spadki dotknęły spółki, których akcje wcześniej bardzo mocno drożały. PGE straciła 5,18 proc. po publikacji nowej strategii, mimo zapowiedzi powrotu do wypłaty dywidendy. Wcześniej, od końca września, jej kurs wzrósł o niemal 27 proc. Jeszcze mocniej przeceniono Asbis, który stracił 10,52 proc., choć od początku roku do poprzedniego piątku jego akcje zyskały ponad 420 proc. Pokazuje to, że po okresie silnych wzrostów inwestorzy coraz chętniej realizują zyski.