Kategoria artykułu: Biznes

Kto i dlaczego jest dziś kontrolowany? „Wiedza o działaniach skarbówki stała się elementem strategii biznesowej”

Urzędnicy skarbówki w firmach to już coraz rzadszy widok. W ostatnich latach zmalała liczba kontroli, zmieniła się taktyka fiskusa, ale kary dla przedsiębiorców wydają się rekordowo dotkliwe. To wnioski z raportu „Kontrole pod kontrolą. Praktyka KAS 2022–2025” kancelarii Tomczykowski Tomczykowska.

Pierwszy i Trzeci Urząd Skarbowy Warszawa - Śródmieście przy ul. Lindleya 14
„Zmienia się cel kontroli. Organy zwykle wiedzą już, co jest nie tak – ustalają jedynie udział podatnika w nieprawidłowościach". Fot. PAP/Albert Zawada

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Kogo i dlaczego w ostatnich latach sprawdzała skarbówka.
  2. Jakie transakcje i działania firm wzbudzały podejrzenia organów podatkowych.
  3. W jakim kierunku profesjonalizuje się skarbówka i na co powinni przygotować się przedsiębiorcy.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Ile trwają zwykle kontrole organów podatkowych w firmach? Które transakcje mogą zapalić urzędnikom „czerwoną lampkę”? W jakich branżach najczęściej dochodzi do kontroli? Autorzy raportu wzięli pod lupę statystyki i wyciągnęli wnioski, które mogą być drogowskazem dla biznesu. Jak mówi doradca podatkowy Anna Turska-Tomczykowska, prewencja i wiedza na temat działań skarbówki nie są już tylko opcją w biznesie, lecz „konieczną strategią działania”. Zacznijmy zatem od liczb.

Kontrole skarbówki w liczbach

Autorzy raportu przyjrzeli się danym z kontroli organów podatkowych w latach 2022-2025. Pierwszy wniosek? Skarbówka coraz rzadziej puka do drzwi. Liczba kontroli podatkowych spadła z 18120 w 2022 roku do 8828 w 2025 roku. Spadła także liczba kontroli celno-skarbowych.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Co stoi za mniejszą liczbą kontroli? M.in. cyfryzacja. W dobie Krajowego Systemu e-Faktur, czy obowiązkowego raportowania JPK-CIT, fiskus ma wiele danych na wyciągnięcie ręki. Zamiast rutynowych czynności sprawdzających mamy celowane kontrole.

Fiskus nie przychodzi do podatników, aby szukać nieprawidłowości – przychodzi, ponieważ zostały one już zidentyfikowane.

– Organy KAS już dziś dysponują danymi pozwalającymi na świadome i zaplanowane typowanie podmiotów do kontroli. Nie przychodzą do podatników, aby szukać nieprawidłowości – przychodzą, ponieważ zostały one już zidentyfikowane. Zmienia się zatem również cel kontroli. Nie jest to już rutynowa weryfikacja, lecz zaplanowane i zorganizowane działanie zmierzające do ustalenia okoliczności towarzyszących nieprawidłowościom. Organy zwykle wiedzą już, co jest nie tak – ustalają jedynie udział podatnika w nieprawidłowościach – wyjaśnia doradca podatkowy Agnieszka Ławnicka.

Mniej kontroli, ale więcej kasy. Przynajmniej w teorii

W przypadku kontroli podatkowych aż 98 proc. kończyło się doszacowaniem podatkowym. Takie kontrole zalicza się do grona tzw. pozytywnych.

Jak wynika z danych uzyskanych przez nas od KAS, współczynnik tzw. kontroli pozytywnych, czyli zakończonych doszacowaniem, utrzymuje się na poziomie 98 proc. W przypadku kontroli celno-skarbowych odsetek działań, na skutek których wykryto nieprawidłowości, także przekracza 91 proc.

Średnia kwota doszacowania wynosi około 175 tys. zł. Kij ma jednak dwa końce. Jak czytamy w raporcie, z roku na rok rośnie odsetek decyzji podatkowych uchylanych na etapie postępowania sądowo-administracyjnego. To z kolei sprawia, że do budżetu z kieszeni przedsiębiorców trafiają niższe kwoty. Widoczna jest zatem profiskalna postawa organów skarbowych, lecz w konsekwencji ich decyzje coraz częściej są zaskarżane. W 2025 r. niemal 28 proc. skarg podatników zostało uwzględnionych już w pierwszej instancji.

Kogo sprawdza skarbówka i za co?

„Faworytami” urzędników są firmy z branż, gdzie najczęściej dochodzi do przekrętów. Mowa o e-commerce, budownictwie, gastronomii, usługach kosmetycznych czy działalności warsztatów samochodowych.

Urzędnicy przyglądają się przede wszystkim rozliczeniom vatowskim. Podatek ten pozostaje pionierem w zakresie nieprawidłowości. Rok do roku odnotowano niemal o 30 proc. więcej fikcyjnych faktur.  Ich łączna wartość wzrosła o ponad 2 mld zł, czyli niemal o jedną czwartą rok do roku.  Łącznie w 2025 roku takich fałszywek było 377 tysięcy. Wartość tych pustych faktur przekroczyła 10 mld zł.

Kolejne miejsce w zakresie „dochodowości” kontroli zajmuje CIT. Tu źródłem problemów są przede wszystkim ceny transferowe i podatek u źródła.

CIT pod szczególnym nadzorem

W minionym roku pisaliśmy o powstaniu zespołu ds. zwalczania agresywnego planowania podatkowego w CIT. Tak nazywa się specjalny ministerialny organ, który śledzi nieprawidłowości podatkowe. Wraz z powstaniem nowego zespołu powołano do życia także Centrum Kompetencyjne Krajowej Administracji Skarbowej ds. Zwalczania Agresywnego Planowania Podatkowego, które działa przy małopolskim urzędzie skarbowym.

Na celowniku są m.in. ceny transferowe. Mowa o stawkach za prawa, towary i usługi, które ustalają ze sobą podmioty powiązane na rynku. Te bywają sztucznie zaniżane lub zawyżane, np. przy transakcjach spółek międzynarodowych. Celem jest wykazanie skarbówce wyższych kosztów, które zmniejszą opodatkowanie lub niższego przychodu, który także zmniejszy kwotę daniny. Z danych wynika, że liczba kontroli w zakresie cen transferowych spadła z 370 w 2022 roku do 237 w 2025. Mimo że w 2025 roku liczba przeprowadzonych kontroli spadła, wzrósł poziom przeciętnego doszacowania, który był w tym roku dwukrotnie wyższy niż w 2023 roku.

2025 rok zakończył się kwotą doszacowania z tytułu kontroli cen transferowych bliską 890 mln zł. To dwie trzecie łącznej sumy doszacowań w CIT.

WHT. Wieloletnie kontrole, setki milionów doszacowania

Równie „dochodowa” była kontrola podatku u źródła.

Podatek u źródła (WHT) w zakresie CIT dotyczy m.in. przychodów uzyskiwanych przez nierezydentów z tytułu opłat za świadczone usługi (dywidend, odsetek czy należności licencyjnych). Fiskus bada wówczas, jakie są faktyczne powiązania między podmiotami. Ze szczególną uwagą przygląda się płatnościom polskich firm kierowanych do jurysdykcji takich jak Luksemburg, Holandia, Cypr czy Malta.

Jak czytamy, najczęściej przedmiotem sporu pozostaje prawidłowa identyfikacja podmiotu będącego rzeczywistym właścicielem należności oraz ocena przewagi celów ekonomicznych nad podatkowymi towarzyszących danej płatności.

Kontrole WHT w CIT prowadzone przez urzędy celno‑skarbowe w ostatnich latach charakteryzowały się skutecznością przekraczającą 90 proc. Kwota ustaleń kontroli WHT wśród podatników CIT wyniosła 497,3 mln zł w 2025 roku.

– Zaostrzające się podejście organów podatkowych w zakresie WHT stanowi jeden z wyraźniejszych trendów ostatnich lat. Kontrole prowadzone są obecnie w oparciu o szczegółową analizę danych, struktur płatności oraz informacji o kontrahentach podatnika. Krajowa Administracja Skarbowa oraz Ministerstwo Finansów powołały również wyspecjalizowane jednostki, których celem jest skuteczniejsze wykrywanie nieprawidłowości w obszarze płatności transgranicznych. Kluczowym zagadnieniem pozostaje identyfikacja rzeczywistego właściciela należności oraz wykazanie biznesowego uzasadnienia płatności. W praktyce oznacza to wielomiesięczne postępowania i intensywną wymianę stanowisk z organami – podsumowuje doradca podatkowy Jacek Wojtach.

Cyfryzacja nie skraca czasu kontroli

Cyfrowa broń skarbówki w postaci narzędzi tj. KSeF czy JPK nie przekłada się na szybsze prowadzenie kontroli przez KAS – wynika z raportu. Po skróceniu czasu ich trwania w latach 2023–2024 w 2025 r. odnotowano wydłużenie aż o 37 proc.

Autorzy raportu przypomnieli, że do kontroli celno-skarbowych nie mają zastosowania przepisy ustawy Prawa przedsiębiorców. Tutaj kontrole mogą trwać nawet rok.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

W myśl tych przepisów czas trwania wszystkich kontroli organu kontroli u przedsiębiorcy w jednym roku kalendarzowym nie może przekraczać 48 dni roboczych w przypadku największych firm. W mniejszych firmach czas ten jest jeszcze krótszy: 24 dni w średnich, 18 w małych i 6 dni w mikrofirmach. Z danych wynika, że w przypadku kontroli podatkowych organy podatkowe przekraczają ustawowe limity.

Skarbówka bije rekordy, jeśli chodzi o wspomniany podatek u źródła. Tu kontrole celno-skarbowe kończą się średnio po czterech latach.

Czego oczekiwać w bieżącym roku? Eksperci są zdania, że z uwagi na profiskalne podejście skarbówki szybciej nie będzie. Niewykluczone, że fiskus z uwagi na profesjonalizację urzędów w zakresie tzw. agresywnego planowania zwiększy liczbę kontroli zarówno w przypadku WHT, jak i cen transferowych.

Główne wnioski

  1. Liczba kontroli wyraźnie spada, ale ich skuteczność rośnie. W ponad 90 proc. kontroli fiskus stwierdza podatek do zapłaty. Dzięki cyfryzacji (np. KSeF, czy JPK) skarbówka nie działa już „w ciemno” — wybiera firmy, wobec których ma już konkretne podejrzenia. Kontrole nie mają już dzięki temu przypadkowego charakteru.
  2. Najczęstsze nieprawidłowości dotyczą VAT (np. fikcyjne faktury), ale największe kwoty doszacowań pojawiają się w CIT — zwłaszcza przy cenach transferowych i podatku u źródła. Na celowniku fiskusa są firmy działające międzynarodowo oraz transfery do „optymalizacyjnych” jurysdykcji.
  3. Mimo cyfryzacji kontrole nie przyspieszają — a w niektórych obszarach (np. WHT) trwają nawet kilka lat. Zdaniem ekspertów ma to związek z profiskalnym podejściem skarbówki. Niewykluczone, że w najbliższym czasie ta zintensyfikuje swoje działania.