Kategorie artykułu: Polityka Społeczeństwo

Lipiec Morawieckiego. Były premier zdominował medialne nagłówki

Rozbicie na prawicy podbiło medialne doniesienia o polityce w lipcu. Mateusz Morawiecki królował w nagłówkach gazet i portali. Sprawdzamy, kto jeszcze zawładnął wakacyjnym czasem w mediach i sieci.

Mateusz Morawiecki
Rozpad na prawicy zdominował rankingi ostatnich tygodni. Fot. PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. W jakim stopniu rozbicie na prawicy było widoczne w rankingach zasięgów w mediach i sieci.
  2. Jak duża jest rekordowa przepaść między liczbą wzmianek o PiS a o Koalicji Obywatelskiej.
  3. Która partia zaliczyła w lipcu swój najlepszy wynik w mediach społecznościowych w historii notowań.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Tegoroczny lipiec w zbiorowej politycznej pamięci należy do Mateusza Morawieckiego. Niedawna udana inauguracja ruchu Rozwój Plus symbolicznie otwiera nowy rozdział w historii polskiej prawicy.

Analizy i próby przewidywań dotyczących bliższej i dalszej przyszłości stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego zostawiamy na razie na boku. Dziś cofamy się do lipca, by – tak jak co miesiąc – ocenić medialną siłę danych polityków i partii. Wraz z firmą Mediaboard przygotowaliśmy lipcowe zestawienie polityki w mediach i sieci.

Spojrzenie już na pierwszy z wykresów pokazuje, że mieliśmy do czynienia z wyjątkowo żywym medialnie lipcem. I był to miesiąc pod kątem politycznym, ale i medialnym wyjątkowy.

Oto bowiem po raz pierwszy odkąd prowadzimy notowania na „zasięgowym” podium, nie znalazł się prezydent Karol Nawrocki. Najczęściej wzmiankowany był premier Donald Tusk, ale tuż za nim byli bohaterowie najgorętszego politycznego podziału ostatnich lat – czyli były premier Mateusz Morawiecki oraz prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

To publikacje o Mateuszu Morawieckim najczęściej docierały do odbiorców. Przeciętny odbiorca w lipcu każdego dnia trafiał na ok. 1,85 wzmianek o byłym premierze.  Dla porównania – o Donaldzie Tusku trafiało ok. 1,74 wzmianek dziennie, a o Jarosławie Kaczyńskim – 1,59 wzmianek dziennie.

Medialność napięć na linii PiS-Rozwój Plus świetnie widać na drugim wykresie. Po raz pierwszy najbardziej „zasięgowym” politykiem w mediach tradycyjnych i społecznościowych nie był ani premier Tusk, ani prezydent Nawrocki.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Przesilenie w PiS świetnie widoczne jest na zestawieniu dziennym liczby publikacji. Widać to, szczególnie gdy przyjrzymy się dacie 24 lipca. Wówczas Jarosław Kaczyński najpierw ogłosił faktyczne usunięcie morawiecczyków z PiS, a Morawiecki niedługo potem ogłosił powstanie nowego środowiska politycznego.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Rekordowa przepaść między PiS a KO

Polityczna zawierucha na prawicy w oczywisty sposób widoczna jest także na poziomie wzmianek o partiach politycznych. O PiS zwykle pisze się najczęściej, jednak ostatnie zawirowania tylko pogłębiły medialną różnicę między PiS a KO. W mediach o Prawie i Sprawiedliwości było niemal trzykrotnie więcej wzmianek niż o Koalicji Obywatelskiej (74 065 do 25 147). To rekordowa przepaść.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Informacje o PiS docierały do przeciętnego odbiorcy średnio aż 4,33 raza dziennie. Dla porównania wzmianki o KO docierały rzadziej – średnio 1,84 raza.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

W sieci dominacja polityków prawicy

Paradoksalnie większą stabilizację widać w zestawieniu konkretnych partii i polityków na danych platformach społecznościowych.

Na Facebooku niezmiennie dominują politycy prawicy – europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja) oraz poseł Dariusz Matecki (PiS) wygenerowali po ponad 2,8 mln interakcji na swoich profilach. Podium zamyka partyjny kolega Mateckiego, czyli europoseł PiS Patryk Jaki – 1,5 mln.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Zajączkowska-Hernik świetnie radziła sobie także na Instagramie (niemal 2 mln interakcji), dystansując premiera Tuska. Tym razem pod profilem Donalda Tuska wygenerowano ponad 730 tys. interakcji. Podium zamyka lider Nowej Nadziei Sławomir Mentzen – ponad 257 tys. interakcji.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Tusk za to wygenerował największe zainteresowanie na TikToku. Na platformie z shortami zgromadził ponad 317 tys. interakcji. Nieco mniejsze, choć nadal wysokie zainteresowanie wygenerowali Patryk Jaki (280 tys. interakcji) oraz Sławomir Mentzen (212 tys. interakcji).

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Wyskok PSL

Pozostajemy na TikToku, ale partyjnym. W tym zestawieniu równych sobie nie miał profil Prawa i Sprawiedliwości z ponad 2 mln interakcji. TikTokowy powab PiS kolejny raz dominuje nad pionierami „zoomerskiego” stylu komunikacji, czyli Koalicją Obywatelską (917 tys. interakcji). Daleko za dwiema największymi partiami znalazła się Konfederacja – z 113 tys. interakcji.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Na Instagramie partyjnym widzimy niespodziankę. Nie jest nią naturalnie pierwsze miejsce KO, do czego się już przyzwyczailiśmy (ponad 427 tys. interakcji), ale druga pozycja, którą zajmuje Polskie Stronnictwo Ludowe (204 tys. interakcji). To pierwszy raz, kiedy partyjne konto ludowców na którejkolwiek z platform wygenerowało tak wysokie zainteresowanie. Za „koniczynkami” na Instagramie znajduje się Lewica – 165 tys. interakcji.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Na koniec matecznik Konfederacji, czyli Facebook. Nie inaczej było także w lipcu – partia Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka wygenerowała największe zainteresowanie spośród partii na najstarszej platformie Mety (ponad 1,2 mln interakcji). Nieco słabiej poradziły sobie Prawo i Sprawiedliwość (890 tys. interakcji) oraz Koalicja Obywatelska – 500 tys. interakcji.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Wakacyjne liczby (a przynajmniej ich lipcowa połowa) pozwalają także na zweryfikowanie tezy o sezonie ogórkowym w polityce. Liczby z mediów społecznościowych oraz mediów tradycyjnych nie wskazują na znaczne zmiany w dotarciu informacji o politykach i partiach. Zmieniła się oczywiście struktura liczb (wzrost liczby doniesień o Morawieckim), ale ogólny poziom zainteresowania pozostaje podobny. Osobną kwestią jest oczywiście udział botów w sieci czy też trwałości przyswajanych informacji, ale z pewnością powyższe zestawienie stanowi kolejne potwierdzenie, że w polityce sezon ogórkowy to już odległa przeszłość.

Główne wnioski

  1. Po raz pierwszy od początku prowadzenia notowań na czele zestawienia nie znalazł się ani premier, ani prezydent. Publikacje o Mateuszu Morawieckim docierały do przeciętnego odbiorcy średnio 1,85 razy dziennie, wyprzedzając Donalda Tuska (1,74) i Jarosława Kaczyńskiego (1,59). Kumulacja przypadła na 24 lipca, kiedy Kaczyński ogłosił usunięcie środowiska Morawieckiego z PiS, a były premier zapowiedział budowę nowej formacji.
  2. W lipcu o Prawie i Sprawiedliwości napisano 74 065 razy, wobec 25 147 wzmianek o Koalicji Obywatelskiej, co daje niemal trzykrotną różnicę i najwyższy dotąd zanotowany dystans. Przekłada się to na dotarcie: informacje o PiS trafiały do przeciętnego odbiorcy średnio 4,33 razy dziennie, o KO zaledwie 1,84 razy. Taka różnica jest pokłosiem wydarzeń na prawicy w ostatnich tygodniach.
  3. Podziały platformowe utrzymały dotychczasowy kształt: Facebook pozostał najsilniejszym kanałem Konfederacji (ponad 1,2 mln interakcji), TikTok zdominował profil PiS (ponad 2 mln), a na Instagramie prowadziła Koalicja Obywatelska (ponad 427 tys.). Nowością było drugie miejsce Polskiego Stronnictwa Ludowego na Instagramie z 204 tys. interakcji, czyli najlepszy dotąd wynik partyjnego konta ludowców na jakiejkolwiek platformie.