Po co nam igrzyska? „Koszty braku aktywności fizycznej są zbyt duże”
Zapytany o to, czy Polskę stać na organizację letnich igrzysk olimpijskich, minister sportu Jakub Rutnicki odpowiedział, że nie stać nas na bierność.
Z tego artykułu dowiesz się…
- O co minister sportu obwiniał swoich politycznych przeciwników podczas Impact’26.
- Jakie główne zadanie postawił przed sobą Jakub Rutnicki.
- Jaka kontrowersyjna inicjatywa wiąże się z planami organizacji igrzysk olimpijskich w Polsce.
Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki był podczas Impact’26 gościem rozmowy zatytułowanej „System, a nie szczęście: jak zbudować sukces polskiego sportu”. Na postawione w ten sposób pytanie odpowiedział słowami, które można uznać za motto jego ministerialnych planów. Wypowiedział je już w pierwszych dniach urzędowania – niespełna rok temu – a teraz powtórzył z naciskiem.
– Mistrzowie sportu rodzą się w mniejszych miejscowościach. Dlatego jednym z moich głównych celów jest renowacja i rozbudowa obiektów sportowych w mniejszych ośrodkach. Już to robimy, a do końca kadencji efekty będą jeszcze większe. Niestety, nasi poprzednicy zupełnie zapomnieli o tym, by dbać o Orliki. My odnawiamy Orliki, a poza tym budujemy Orły, czyli boiska pełnowymiarowe – mówił minister sportu podczas rozmowy z Grzegorzem Nawackim, redaktorem naczelnym XYZ.
Igrzyska olimpijskie w Polsce. Marzenia czy plany
W czasie dyskusji nie mogło zabraknąć pytania o to, czy Polska rzeczywiście chce zorganizować letnie igrzyska olimpijskie – na przykład w 2044 r., w setną rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.
– Nie są to tylko marzenia, bo odpowiednie grupy robocze już pracują. Czy stać nas na zorganizowanie tak wielkiej imprezy? Odpowiadam następująco: nie stać nas na bierność. Koszty braku aktywności fizycznej wśród Polaków są zbyt wysokie. Gdybyśmy zbadali, o ile więcej z tego powodu państwo musi wydawać na ochronę zdrowia… Chcemy, by igrzyska doprowadziły do wielkiej zmiany społecznej, czyli zmiany w kierunku zwiększenia aktywności fizycznej Polaków – mówił Jakub Rutnicki.
Jakub Rutnicki podczas rozmowy w Poznaniu opowiedział także o rozmowie z francuską minister sportu. Zapytał ją, jakie korzyści przyniosła Francji organizacja igrzysk olimpijskich w 2024 r.
Pani minister przytoczyła jedną liczbę, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Powiedziała, że po igrzyskach w Paryżu liczba Francuzów uprawiających sport wzrosła o cztery miliony.
– Pani minister przytoczyła jedną liczbę, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Powiedziała, że po igrzyskach w Paryżu liczba Francuzów uprawiających sport wzrosła o cztery miliony – powiedział Jakub Rutnicki.
Rozbudowa Stadionu Narodowego?
Potwierdził też – mówiąc o igrzyskach olimpijskich w Polsce – że nie zmienił zdania w kontrowersyjnej sprawie przebudowy Stadionu Narodowego w taki sposób, by można było tam rozgrywać zawody lekkoatletyczne.
– Nowy obiekt kosztowałby zbyt dużo, dlatego popieram pomysł rozbudowy Stadionu Narodowego w Warszawie. Powiem więcej – chcemy także odpowiednio, czyli „sportowo”, zagospodarować przestrzeń wokół tego obiektu. Czy ktoś zna inne duże miasto z tak wielkim stadionem i jednocześnie tak dużą pustką wokół? – pytał retorycznie Jakub Rutnicki.
Jakub Rutnicki był bramkarzem. Jest też wielkim miłośnikiem siatkówki. W czasie rozmowy na Kongresie Impact’26 dostrzegł wśród publiczności wybitnego siatkarza Michała Kubiaka.
– Mój 12-letni syn trenuje siatkówkę pod okiem brata pana Michała – powiedział minister sportu i turystyki.
Cała rozmowa poniżej.
Warto wiedzieć
XYZ oraz Impact
XYZ jest strategicznym partnerem medialnym Impact'26, a także współorganizatorem ścieżki Sports&Tourism Marketing. Partnerem strategicznym ścieżki jest Orlen, a partnerem Totalizator Sportowy.
Główne wnioski
- Podczas Kongresu Impact’26 minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki był pytany m.in. o to, z czego chciałby być najbardziej dumny, gdy przestanie pełnić swoją funkcję. Odpowiedział, że chciałby zostać zapamiętany jako minister, który wyjątkowo dbał o infrastrukturę sportową w mniejszych miejscowościach.
- Mówiąc o polskich planach dotyczących organizacji igrzysk olimpijskich w Polsce, Jakub Rutnicki podkreślił, że nie byłyby one celem samym w sobie, lecz impulsem do zmiany społecznej – zmiany w kierunku większego usportowienia Polaków.
- Minister sportu i turystyki podtrzymuje pomysł przebudowy Stadionu Narodowego tak, by mógł on służyć także jako obiekt do wielkich zawodów lekkoatletycznych. Powiedział również, że najwyższa pora „sportowo” zagospodarować przestrzeń wokół warszawskiego stadionu – tak, by mogli tam uprawiać sport mieszkańcy stolicy.

