Mocny spadek Millennium, w górę szedł kurs Dino. Dzień na GPW. 13 lutego 2026 r.
Dziś na GPW dzień spadków. Wśród najsłabszych branż są m.in banki. Kurs Millennium spadał bowiem aż o 4,7 proc. Na WIG20 dobrze radziło sobie za to Dino i Pepco. W górę szły też akcje JSW.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Co było przyczyną dzisiejszych spadków na GPW?
- Które spółki radziły sobie najlepiej, a które najgorzej
- Czy giełdzie grozi dłuższa korekta?
Główne indeksy warszawskiej giełdy zakończyły sesję wyraźnymi spadkami, a presja podaży była widoczna w niemal wszystkich segmentach rynku. WIG20 stracił 1,70 proc., spadając do 3359,49 pkt, natomiast WIG30 obniżył się o 1,55 proc. Również szeroki WIG zakończył dzień pod kreską, tracąc 1,55 proc., co potwierdza pogorszenie nastrojów na całym rynku.
Silne spadki objęły także pozostałe indeksy szerokiego rynku. WIG140 zniżkował o 1,56 proc., a WIGdivplus stracił 1,43 proc.
W segmencie średnich i małych spółek nastroje były nieco bardziej zróżnicowane. mWIG40 spadł o 1,45 proc., pokazując, że presja sprzedaży dotknęła także średnie podmioty. Z kolei sWIG80 obniżył się jedynie o 0,36 proc., co może świadczyć o relatywnie większej odporności najmniejszych spółek.
Najmocniej na tle rynku ucierpiał sektor bankowy. WIG-BANKI zanotował spadek aż o 3,31 proc., co było najsilniejszym ruchem wśród głównych indeksów. To właśnie słabość banków w największym stopniu ciążyła notowaniom blue chipów i przyczyniła się do pogłębienia spadków na całej GPW.
Najmocniej spadało Millennium, aż o 4,7 proc. W dół o ok. 4 proc. szły też mBank i BNP Paribas. Alior zaś spadał o 3,5 proc. To efekt danych o inflacji, które mogą sprawić, że RPP obniży stopy procentowe.
GPW dalej jest w trendzie wzrostowym
Analitycy tłumaczą jednak, że mimo dzisiejszego spadku GPW wciąż jest w trendzie wzrostowym. Nadal istnieje jednak ryzyko krótkoterminowej korekty. Wszystko zależy od tego, czy WIG20 spadnie poniżej 3310 punktów. Dużo zależy też od sytuacji na amerykańskich giełdach. Bo one ostatnio notują fatalne sesje. Jeśli główne indeksy na Wall Street dalej będą świecić się na czerwono, to polska giełda pójdzie w ślad za nimi.
W dół, aż o ponad 3 proc., poszły akcje KGHM, choć wczoraj kurs wzrósł o 0,75 proc. Dobrze radziły sobie za to na WIG20 Dino (wzrost o 2,4 proc.) oraz Pepco (wzrost o 1 proc.) i Orange (wzrost o 0,5 proc.). To szósta sesja wzrostów tej spółki, która łącznie zyskała 6 proc.
Informacje o tym, że pracownicy JSW zgodzili się na zawieszenie części wynagrodzeń, co da firmie 1,2 mld zł oszczędności w tym i przyszłym roku, pomogły akcjom spółki. Kurs poszedł w górę o 1,3 proc.
Kolejny dobry dzień zanotował też Creotech, który podpisał strategiczne porozumienie z Eutelsat. To sprawiło, że kurs spółki poszedł w górę o 1,5 proc. Pozytywnie na sWIG80 wyróżniły się też DataWalk i Bumech – wzrosty o 5,3 proc. i 4 proc. DataWalk zbudowała bowiem księgi popytu i ustaliła cenę emisyjną akcji serii T na 155 zł oraz zaoferowała 750 tys. tych akcji.
Główne wnioski
- Silna przecena objęła większość rynku, a skala spadków potwierdziła pogorszenie nastrojów inwestorów. Główne indeksy warszawskiej giełdy zakończyły sesję wyraźnie pod kreską, a spadki dotknęły zarówno dużych, jak i średnich spółek. WIG20 stracił 1,70 proc., a szeroki WIG i WIG30 zanotowały identyczną, ponad półtoraprocentową zniżkę.
- Największym obciążeniem dla rynku był sektor bankowy, który wyraźnie pogłębił skalę spadków. Indeks WIG-BANKI zanotował najmocniejszy ruch spadkowy spośród głównych indeksów, tracąc ponad 3 proc. Przecena objęła wszystkie największe banki
- Część spółek z WIG20, takich jak Dino, Pepco czy Orange, zakończyła sesję wzrostami, a na mniejszych indeksach pozytywnie wyróżniły się m.in. JSW, Creotech czy DataWalk
