Montis VC stawia na surowcowy startup. Ma wzmocnić łańcuchy dostaw, a skalować się jak spółka IT
Polski fundusz Montis VC zainwestował w startup Ambio. Platforma, którą dostarcza fińska spółka, dzięki AI pomaga europejskim producentom wykorzystującym plastik z recyklingu. Ambio działa na rynku surowców, ale będzie rosnąć jak spółka software’owa – przekonują przedstawiciele funduszu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Czym zajmuje się Ambio, fiński startup, w który zainwestował m.in. fundusz Montis VC.
- W jaki sposób rozwiązanie Ambio może pomóc producentom, którzy muszą spełniać wymogi PPWR.
- W jaki sposób inwestycja w Ambio wpisuje się w strategię Montis VC.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Polski fundusz Montis VC znalazł się w gronie inwestorów fińskiego startupu Ambio. Firmie udało się pozyskać 5,1 mln euro na automatyzację zakupów tworzyw z recyklingu. Pozyskany przez spółkę kapitał ma zostać przeznaczony na jej dalszą ekspansję w Europie, rozbudowę zespołu sprzedażowego oraz rozwój technologii dopasowującej materiały do konkretnych potrzeb producentów. Obecnie Ambio działa na kilku europejskich rynkach, między innymi w Niemczech i krajach skandynawskich. Z jej rozwiązania korzystają również firmy z Polski.
Rundę seed poprowadził b2venture, europejski fundusz inwestujący w spółki na wczesnym etapie rozwoju. Poza b2venture i Montis VC w rundzie wziął udział także dotychczasowy inwestor spółki, fiński fundusz venture capital Lifeline Ventures.
Europejskie łańcuchy dostaw potrzebują wzmocnienia
Ambio rozwija platformę usprawniającą proces handlu recyklatami, czyli tworzywami sztucznymi pochodzącymi z recyklingu. Rozwiązanie spółki jest oparte na wykorzystaniu agentowej sztucznej inteligencji. AI ma pomagać producentom, którzy muszą zwiększać udział wykorzystania recyklatów w produkcji opakowań, ale mierzą się z wyzwaniami technologicznymi tego procesu.
Dla polskiego funduszu Montis inwestycja w Ambio jest realizacją strategii opierającej się z jednej strony na poszukiwaniu spółek AI-native, a z drugiej działających w sektorach przemysłu, energetyki i wzmacniania odporności łańcuchów dostaw.
– Ambio wpisuje się w tę strategię, bo działa na styku przemysłu i bezpieczeństwa surowcowego. Nie patrzymy na ten rynek wyłącznie przez pryzmat ESG. Widzimy w nim przede wszystkim szansę na budowanie bardziej stabilnych i odpornych łańcuchów dostaw w Europie – wskazuje dyrektor inwestycyjny Montis VC Michał Baś, który prowadził transakcję po stronie funduszu.
Montis VC chce oferować spółkom więcej niż pieniądze
Strategia operacyjna uruchomionego w marcu 2026 r. funduszu zakłada pojedyncze inwestycje w startupy na etapie rundy pre-seed i seed w wysokości od 0,5 do 2 mln euro. Za wehikułem inwestycyjnym stoi zespół, który wcześniej rozwijał Montis Capital. Na czele funduszu stanął Łukasz Dziekoński. W Montis VC poza nim i Michałem Basiem zaangażowali się także Wojciech Szwankowski oraz Michał Gawęda. Wsparciem dla funduszu mają być venture partnerzy. Zostali nimi m.in. Tomasz Misiak, twórca funduszu Mizyak Fund i założyciel Work Service oraz Taavi Rõivas, były premier Estonii i jeden z architektów cyfrowej rewolucji kraju.
W marcu 2026 r. Montis VC ogłosił, że udało mu się zrealizować pierwsze zamknięcie na poziomie 50 mln euro. Kapitał udało się pozyskać dzięki EIF, PFR i grupie ponad 20 inwestorów prywatnych. Montis VC chce przy tym nie nie tylko dostarczać finansowanie, ale też pomóc firmom szybciej skalować biznes i sięgać po kolejne źródła kapitału w Europie. Wykraczające poza zaangażowanie kapitałowe wsparcie fundusz chce zaoferować także Ambio. Fundusz nie ujawnia dokładnej wartości zaangażowania w spółkę.
– Mogę jednak powiedzieć, że nasza inwestycja w Ambio mieści się w standardowym przedziale naszych ticketów. Jednocześnie pozostawiamy sobie możliwość dalszego zaangażowania kapitałowego w kolejnych rundach – mówi o inwestycji w Ambio dyrektor inwestycyjny Montis VC Michał Baś.
Sięganie po plastik z recyklingu bywa jak loteria
Jak wskazuje przedstawiciel inwestora, do postawienia na Ambio fundusz skłonił także fakt, że UE stawia coraz mocniejszy nacisk na wykorzystanie recyklatów. Tymczasem przedsiębiorcy mierzą się w tym zakresie ze sporymi wyzwaniami.
– Przy tworzywach pierwotnych producent dokładnie wie, co otrzyma. W przypadku recyklatów często dowiaduje się, czy materiał się sprawdzi, dopiero na linii produkcyjnej. Naszym celem jest przewidywanie tego wcześniej, jeszcze przed pobraniem próbek – mówi o produkcie Ambio Tommi Bergström, CEO i współzałożyciel startupu.
Rozwijana przez założoną w 2023 r. firmę platforma łączy europejskich producentów z dostawcami tworzyw pochodzących z recyklingu. Technologia wykorzystywana przez startup pozwala przedsiębiorcy na sprawdzenie, jakie właściwości będzie miał wykorzystywany surowiec. Platforma Ambio ma pomagać producentom w znalezieniu materiału odpowiadającego określonym wymaganiom, wspierać jego weryfikację i organizować proces zakupu oraz dostawy.
Startup pracuje między innymi z polietylenem, polipropylenem i poliamidem, wykorzystywanymi w takich branżach jak produkcja opakowań, budownictwo czy motoryzacja. Ambio kupuje materiał od recyklera i sprzedaje go klientowi, odpowiadając za transakcję również na jej kolejnych etapach. Informacje o właściwościach materiałów, dostawcach oraz wynikach wcześniejszych zamówień zasilają z kolei rozwijaną przez startup technologię bazującą na AI.
Zdaniem eksperta
Polskie fundusze inwestują za granicą. To dobrze
Równie ważne jest budowanie relacji z najlepszymi międzynarodowymi funduszami. Zdobywamy zaufanie, dostęp do najlepszych rund i wiedzę, a w przyszłości możemy łatwiej przyciągać zagraniczny kapitał do polskich startupów. Nie powinniśmy ograniczać się wyłącznie do naszego rynku, jeśli chcemy, aby Polska stała się jednym z ważnych graczy europejskiego ekosystemu technologicznego.
Unia wprowadziła nowe wymogi dotyczące opakowań
Konieczność wykorzystania recyklatów w produkcji jest uregulowana w unijnym rozporządzeniu Packaging and Packaging Waste Regulation, znanym jako PPWR. To prawo, które zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań na rynku UE. Rozporządzenie już obowiązuje – weszło w życie w sierpniu 2026 r.
PPWR wymaga m.in., by w 2030 r. minimum 10 proc. surowców w opakowaniach typu non-PET (czyli niewykorzystujących najpopularniejszego tworzywa sztucznego – politereftalanu etylenu) pochodziło z recyklingu. W przypadku innych opakowań wskaźnik ten musi wynosić co najmniej 35 proc. Osobne przepisy wprowadzają wymagania dla motoryzacji. Tworzywa stosowane w nowych typach pojazdów homologowanych od września 2032 r. będą musiały zawierać co najmniej 15 proc. materiału z recyklingu odpadów pokonsumenckich, a od września 2036 r. – 25 proc.
Regulacje zderzają się jednak z rynkowymi realiami. Według raportu Plastics Europe „The Circular Economy for Plastics 2026” tworzywa cyrkularne, obejmujące materiały z recyklingu i surowców biopochodnych, stanowiły w 2024 r. 15,8 proc. europejskiej produkcji tworzyw. Raport wskazuje również, że zapotrzebowanie na wysokiej jakości recyklaty dostępne w atrakcyjnych cenach przewyższa ich produkcję w Europie.
Zdaniem eksperta
PPWR to rewolucja w branży opakowań
Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność przeanalizowania dotychczas stosowanych opakowań, współpracy z dostawcami, przygotowania dokumentacji i zaplanowania odpowiednich inwestycji. Część wymagań będzie wymagała zmiany istniejących rozwiązań technologicznych i logistycznych, a ich wdrożenie może wpływać na ceny produktów, konkurencyjność firm i funkcjonowanie łańcuchów dostaw.
Przedsiębiorcy popierają środowiskowe cele rozporządzenia, ale podkreślają, że nowe obowiązki muszą być wykonalne technicznie, uzasadnione środowiskowo i proporcjonalne do kosztów. Nie chodzi o osłabianie ambicji ekologicznych, lecz o to, by regulacje rzeczywiście ograniczały wpływ opakowań na środowisko, zamiast generować zbędne koszty i nowe problemy operacyjne. Przy tak horyzontalnej zmianie potrzebna jest także pewność prawa, jasne wytyczne i jednolite stosowanie przepisów we wszystkich państwach UE.
Europa narzuca narrację, ale jest w tyle z technologią
– Europa stworzyła światową narrację wokół zrównoważonego rozwoju, ale przegrywa globalny wyścig o prymat w zrównoważonych technologiach. Jej udział w światowej produkcji tworzyw sztucznych spadł od 2006 r. prawie o połowę. A od 2030 r. rozporządzenie PPWR uczyni wykorzystanie recyklatów warunkiem koniecznym do prowadzenia biznesu – mówi o tych wyzwaniach dyrektor inwestycyjny Montis VC Michał Baś.
Zdaniem założycieli Ambio i inwestorów można oczekiwać, że w związku z rozdźwiękiem między wymogami UE a obecnym stopniem wykorzystania surowców z recyklingu, technologie takie jak oferowana przez startup mogą odgrywać coraz większą rolę. Duże znaczenie miało także to, że Ambio nie tylko dostarcza narzędzia do weryfikacji materiałów, ale także obsługuje proces biznesowy związany z ich zakupem. Dzięki temu firma może osiągnąć skalowalność charakterystyczną dla dostawców oprogramowania – dodaje dyrektor inwestycyjny Montis VC.
– Tommi Bergström i Elmo Pakkanen, założyciele Ambio, obrali trudniejszą drogę niż wielu konkurentów. Zamiast budować kolejny marketplace, stworzyli platformę opartą na AI, która odpowiada za cały proces transakcyjny, od logistyki i weryfikacji jakości materiałów, przez próbki i reklamacje, aż po finansowanie. Agenty AI nadzorują cały ten proces. Dzięki temu Ambio nie jest wyłącznie pośrednikiem, ale przejmuje odpowiedzialność za realizację transakcji – mówi o startupie Michał Baś.
Główne wnioski
- Polski fundusz Montis VC zainwestował w fiński startup Ambio. Wehikuł inwestycyjny wziął udział w rundzie seed, w której fińskiej spółce udało się pozyskać 5,1 mln euro. Zdaniem funduszu działalność Ambio można skalować jak działalność spółki dostarczającej software.
- UE chce zwiększyć wykorzystanie recyklatów w produkcji opakowań. Problemem dla producentów jest jednak m.in. to, że dużo trudniej im przewidzieć, jak zachowa się tworzywo z recyklingu. Oparte na AI rozwiązanie Ambio ma to ułatwić i usprawnić całą transakcję.
- Unia potrzebuje innowacyjnych rozwiązań, żeby realizować własne cele. Jak wskazuje Montis VC, chodzi nie tylko o ambicje związane z ochroną środowiska, ale także o niezależność przemysłową UE.


