Ominimo pnie się w górę w OC. „W Polsce jest wielu kierowców, którzy płacą za duże składki”
Pierwszy ubezpieczeniowy „jednorożec” Europy Środkowo-Wschodniej, mający wsparcie grupy ubezpieczeniowej Zurich dynamicznie zwiększa skalę biznesu nad Wisłą. Kierujący firmą w Polsce Luka Bucan zapowiada poszerzenie oferty i wprowadzenie aplikacji mobilnej dla klientów.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Skąd pochodzi i jak działa firma Ominimo, która gwałtownie rośnie na polskim rynku OC ppm.
- Dlaczego jest w stanie zaoferować niskie składki w polisach OC ppm.
- Jak zamierza poszerzać ofertę na polskim rynku i na jakie stawia kanały dystrybucji.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Polski rynek ubezpieczeń nadal przyciąga nowych graczy. Wynika to nie tylko z dużej liczby ludności, bogacącego się społeczeństwa, ale też z luki ubezpieczeniowej, która pozostaje większa niż w Europie Zachodniej. Jednym z najmłodszych podmiotów, który próbuje sił nad Wisłą, jest wywodzący się z Serbii międzynarodowy insurtech Ominimo. Niecałe trzy miesiące temu spółka została pierwszym „ubezpieczeniowym jednorożcem” w Europie Środkowo-Wschodniej. Stało się to po tym, gdy wycena Ominimo poszybowała aż do 1,6 mld dolarów.
Ominimo powstało z inicjatywy byłych pracowników firmy doradczej McKinsey. Jednym z nich był Dušan Komar, który do dziś stoi na czele insurtechu. W wywiadzie dla serbskiego „BIZLife” przyznał, że zanim zbudował Ominimo współtworzył już pięć podobnych firm dla ówczesnych klientów. Z czasem razem z zespołem zapragnął zbudować coś własnego. Razem z nim firmę zakładali Dennis Weinbender (odpowiada za pricing) i Laslo Horvath (technologia).
Insurtech ma się wyróżniać skuteczną selekcją ryzyka, wykorzystującą setki zmiennych, od rodzaju i rozmiaru pojazdu przez układ urbanistyczny aż po dane pogodowe. Kolejną różnicą jest duża automatyzacja biznesu, która pozwala zatrudniać mniej osób niż tradycyjni ubezpieczyciele. Ominimo ma własne systemy IT, wykorzystuje też agenty AI, w tym boty polskiego ElevenLabs.
Na tym nie koniec. Nawet 70 proc. spośród 150 pracowników Ominimo to data scientists (osoby zajmujące się danymi) i deweloperzy. Dla porównania u tradycyjnych ubezpieczycieli to zwykle kilka procent załogi. Według rumuńskiego „Buildpress” wśród pracowników Ominimo jest ośmiu medalistów z międzynarodowych konkursów matematycznych i fizycznych.
Zaczął na Węgrzech i zdobył tam 10 proc. rynku
Firma zadebiutowała na Węgrzech w 2024 r. Przez rok sprzedała 300 tys. polis samochodowych i miała 7-procentowy udział w rynku ubezpieczeń komunikacyjnych w tym kraju. Rok później udział wzrósł do 10 proc., a liczba polis dobijała do 500 tys. Rozpaliło to ambicje menedżerów, by wychodzić na rynki zagraniczne. W kwietniu 2025 r. polski serwis „Cashless” poinformował, że drugim rynkiem Ominimo zostanie Polska, rynek sześć razy większy od węgierskiego. Podobnie jak na Węgrzech, także nad Wisłą podmiot postawił na zaawansowaną selekcję ryzyka. Częstość szkód w Polsce była o 20 proc. wyższa niż na Węgrzech, a rynek bardziej konkurencyjny.
Kolejnymi rynkami była Holandia i Szwecja. Łącznie w tych czterech krajach (Ominimo nie sprzedaje polis w Serbii, ale ma tam centrum operacyjne) insurtech obsługuje dziś prawie 1 mln klientów, a jego roczny przypis składki sięga 350 mln dolarów. To wyłącznie produkty indywidualne, ponieważ Ominimo nie ma oferty dla przedsiębiorstw.
Ominimo współpracuje z DA Direkt i Signal Iduną
Ominimo od początku działa jako agent generalny (MGA). Odpowiada za dystrybucję i obsługę produktów, wycenę i ocenę ryzyka ubezpieczeniowego oraz likwidację szkód. Pojemność ubezpieczeniową udostępnia natomiast niemiecki DA Direkt ze szwajcarskiej grupy Zurich, jednej z największych grup ubezpieczeniowych na świecie. W 2025 r. Zurich objął udziały w Ominimo, a wycena insurtechu sięgnęła wtedy 200 mln euro. Jednak prawdziwy przełom nadszedł pod koniec lipca 2026 r. Wtedy to firma przeprowadziła kolejną emisję akcji, a jej wycena dobiła do 1,6 mld dolarów. Do akcjonariatu spółki wszedł wówczas Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR).
– To jedna z najbardziej imponujących firm z branży insurtech, które ocenialiśmy. Łączy wyjątkowy wzrost z silnymi fundamentami biznesowymi – zachwalał przy tej okazji Bruno Lusic z zespołu venture capital EBOR.
W Polsce w podobnym modelu jak Ominimo usługi świadczy jeszcze Trasti na rzecz słoweńskiego Triglavu. We Włoszech w formule MGA działa Prima, w 2025 r. przejęta przez Axę. Co ciekawe, na Węgrzech partnerem Ominimo nie jest DA Direkt, ale konkurencyjny Signal Iduna. Nie ma jeszcze decyzji, kto będzie tzw. risk-carrierem (dostawcą pojemności) na kolejnych rynkach.
Dzięki pozyskanemu kapitałowi firma ma przyspieszyć ekspansję zagraniczną. W ciągu roku chce wejść na sześć kolejnych rynków w Unii Europejskiej, w tym do Belgii i Rumunii. Na tych rynkach zamierza zadebiutować jeszcze w 2026 roku. 21 września złożyła wniosek o członkowsko w Rumuńskim Biurze Ubezpieczycieli Samochodowych (BAAR), co jest obowiązkowym krokiem poprzedzającym wejście na rynek. Wiadomo, że firma ma też na celowniku Stany Zjednoczone.
W Polsce jest już 14. graczem w OC pod względem składki
Insurtech ruszył w Polsce z ofertą w lipcu 2025 r., niedługo po tym, gdy uzyskał notyfikację Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Firma skupiła się w pierwszej kolejności na OC ppm – obowiązkowym produkcie ubezpieczeniowym, ale szczególnie narażonym na regularną wojnę cenową. Pod koniec czerwca na łamach XYZ Jarosław Parkot, prezes Warty ostrzegał, że branżę mogą czekać największe w historii straty w tym segmencie.
Jak wynika z danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG) DA Direkt stopniowo nabiera skali. W 2025 r. Ominimo zebrało na jego rzecz 16,25 mln zł składki przypisanej brutto. W samym pierwszym półroczu 2026 r. było to już 74,5 mln zł. Na razie jest to równowartość 0,7 proc. udziału w rynku OC. Odpowiada to 14. pozycji pod tym względem. DA Direkt plasuje się tuż za wspomnianym już Trasti i minimalnie wyprzedza TUZ Ubezpieczenia. Procentowa dynamika wzrostu składki jest sporo wyższa niż u konkurencji, choć działa tu efekt niskiej bazy. Insurtech pozyskał w II kwartale ośmiokrotnie wyższą składkę niż w pierwszych trzech miesiącach roku.
– Polski rynek różni się od innych nie tylko wyższym poziomem konkurencji, ale też dużą fragmentaryzacją sieci dystrybucji. Zbudowanie sił sprzedażowych jest trudniejsze niż za granicą, gdzie wystarczy podpisać kilka partnerstw, by mieć zapewnioną szeroką sprzedaż. Tak jest w Rumunii, gdzie 10 największych agentów odpowiada za ponad połowę rynku – komentuje Luka Bucan, który stanął na czele biznesu Ominimo w Polsce i jest szefem operacji w całym Ominimo.
Sprzedał 250 tys. polis, zlikwidował 5 tys. szkód
Rok po debiucie w Polsce firma poinformowała, że obsługuje nad Wisłą 250 tys. klientów. W tym czasie Ominimo zlikwidowało 5 tys. szkód, a wskaźnik akceptacji zgłoszeń sięgnął 95 proc.
– To dowód na to, że klienci nie muszą wybierać między uczciwymi, konkurencyjnymi składkami a szybką, przejrzystą i niezawodną likwidacją szkód. Wierzymy, że w Polsce jest wielu kierowców, którzy płacą za wysokie składki w konkurencyjnych towarzystwach. Dzięki naszym modelom identyfikujemy te osoby i oferujemy im lepszą cenę. Mając zaawansowane modele i talenty, możemy to robić skuteczniej niż konkurenci. Chcemy przy tym być selektywni, nie będziemy się ścigać na najniższą cenę na rynku – wyjaśnia Luka Bucan.
Obecnie poza polisami OC sprzedaje jeszcze dobrowolne ubezpieczenia autocasco w opcji standardowej oraz od 2026 r. także w wersji all-risk. Jak zauważa Luka Bucan w Polsce ze względu na wyższy średni wiek pojazdu niż na zachodzie Europy, popularność produktów AC jest nieco mniejsza. Widzi jednak spory potencjał, by sprzedawać te produkty razem z OC.
W 2027 r. poszerzy ofertę o dwa rodzaje ubezpieczeń
Kolejnym krokiem będzie rozszerzenie oferty o ubezpieczenia mieszkaniowe oraz turystyczne. Mają się pojawić w ofercie Ominimo już w 2027 r.
Równocześnie rozbudowuje sieć dystrybucji. Za sprzedaż polis odpowiadają trzy kanały. Pierwszy to multiagencje, na czele z liderami rynku Unilink, CUK i ASF Premium. Łącznie polisy DA Direkt dystrybuuje tam 12 tys. osób fizycznych wykonujących czynności agencyjne (OFWCA).
Drugi kanał to porównywarki polis online jak Rankomat, KioskPolis, Punkta i SuperUbezpieczenia. Trzeci to własna strona internetowa. Nasz rozmówca wskazuje, że Ominimo chce być tam, gdzie są klienci, dlatego naturalnym krokiem rozwoju będą partnerstwa z firmami leasingowymi czy z dealerami samochodowymi. Liczy na nie jeszcze w tym roku. Chce też współpracować z bankami, choć tutaj nawiązanie współpracy może zająć więcej czasu. Prowadzi jednocześnie kampanie w internecie.
Ominimo chce awansować do TOP5 rynku polis OC
Nasz rozmówca przyznaje, że celem Ominimo nie jest niszowym graczem w Polsce. Podobnie postrzega to Zurich, który nie decydowałby się na partnerstwo, gdyby nie miał dużych ambicji. Jaki jest zatem plan? Minimum to zostanie piątym graczem komunikacyjnym na polskim rynku w najbliższych pięciu latach. To dość ambitny cel, bo aby zająć tę pozycję potrzeba 5,8 proc. udziałów w rynku. Liderem pozostaje Warta, wyprzedzająca PZU.
– Naszym celem jest rentowny wzrost na polskim rynku, co udaje nam się realizować w innych krajach. Mamy dobrą jakość portfela i pozostajemy na poziomie poniżej 100 proc. wskaźnika combined ratio [relacja kosztów odszkodowań i biznesu do pozyskiwanej składki – red.]. To nas utwierdza w przekonaniu, że to może się udać – zaznacza Luca Bucan.
Firma odrzuca porównania z problematycznymi rywalami
Na pytania o porównania z duńskim Gefionem i bułgarskim DallBoggiem, które również z zagranicy świadczyły usługi ubezpieczeniowe, koncentrując się na polisach komunikacyjnych i wpadły w problemy finansowe, odpowiada, że sytuacja insurtechu jest zupełnie inna. Po pierwsze ma on wsparcie Zurich Insurance, którego wskaźnik Solvency II sięga 250 proc. Po drogi pomaga mu wyjątkowo udana historia rozwijania biznesu na Węgrzech oraz dobra jakość obsługi klienta. Liczy, że wyniki ubezpieczyciela będą mówić same za siebie. Przekonuje, że już teraz biznes w Polsce zarabia na siebie – składki pokrywają wypłaty i koszty działalności.
– Chcemy być rzetelnym ubezpieczycielem i profesjonalnym partnerem dla agentów i przez ten pryzmat chcemy być postrzegani na rynku. Liczymy się jednak z tym, że budowanie świadomości konsumenckiej wymaga czasu – komentuje szef Ominimo Polska.
Dodaje, że w najbliższych miesiącach insurtech wprowadzi kilka nowości dla klientów. Jedną z nich będzie aplikacja mobilna, która zacznie działać w ciągu sześciu miesięcy. Początkowo skupi się ona na obsłudze klienta i likwidacji szkód, ale z czasem będzie wzbogacana o kolejne funkcje.
Zdaniem eksperta
Ominimo gwałtownie rośnie, ale kilka pytań zostaje bez odpowiedzi
Rola tego insurtechu wykracza daleko poza sprzedaż polis kierowcom. Spółka promuje branżę insurtech oraz cały region Europy Centralnej. Ostatnia runda inwestorska Ominimo nie daje jednak odpowiedzi na wiele pytań, które utrudniają ocenę. Spółka nie podaje wielkości rundy. Nie tłumaczy też, dlaczego mimo tak szybkiego wzrostu wybrała za inwestora bank rozwoju regionalnego, a nie czołowe fundusze VC z Europy lub Doliny Krzemowej.
Nie znajdujemy też informacji o wyniku technicznym, który w ubezpieczeniach jest kluczowy. Wiele spółek insurtech przez lata ponosiło straty. Nawet liderzy jak Lemonade czy Alan. Jednak brak rentowności przy szybkim wzroście portfela jest niezwykle groźny.
Ominimo z pewnością obserwują najwięksi zarządzający aktywami w Europie – zakłady ubezpieczeniowe. Sukces spółki może przekonać ich do technologii jako klasy aktywów. Trzymamy więc kciuki za wzrost zdrowego portfela.
Główne wnioski
- Wywodzący się z Serbii insurtech Ominimo przeszło rok po debiucie w Polsce w 2025 r. obsługuje nad Wisłą już 250 tys. klientów i zajmuje 14. pozycję pod względem pozyskanej składki. W lipcu 2026 r. stał się pierwszym ubezpieczeniowym jednorożcem w Europie Środkowo-Wschodniej. Pozyskany kapitał przyspieszy jego ekspansję zagraniczną, na czele z debiutem w USA.
- Szef Ominimo na Polskę przyznaje, że polscy klienci płacą zbyt dużo za OC. Jego zdaniem firma dzięki precyzyjnej selekcji ryzyka jest w stanie namierzyć atrakcyjnych klientów i zachęcić ich niską ceną. Podmiot wykorzystuje zaawansowaną automatyzację, boty AI od ElevenLabs oraz analizę setek zmiennych. Aż 70 proc. jej kadry to deweloperzy i data scientists.
- Nasz rozmówca na 2027 r. zapowiada uzupełnienie oferty komunikacyjnej o polisy mieszkaniowe oraz turystyczne. Chce też poszerzyć sieć dystrybucji m.in. o firmy leasingowe i dealerów samochodowych. Ponadto w ciągu najbliższych sześciu miesięcy zadebiutować ma aplikacja mobilna, która usprawni obsługę klientów i likwidację szkód.