Kategoria artykułu: Newsy

Padł kolejny rekord zarobków w górnictwie. Kwoty robią wrażenie

Przeciętne wynagrodzenie w grudniu 2025 r. zaskoczyło pozytywnie znaczącym wzrostem rok do roku. Jeśli spojrzeć na liczby, w górę ciągną je zarobki w górnictwie. W związku z tradycyjnie wypłacanymi w okolicach Barbórki górniczymi premiami w sekcji „Górnictwo i wydobywanie” został pobity historyczny rekord średniego wynagrodzenia. W chudszych miesiącach roku górnicy zarabiali mniej, ale nadal znacznie powyżej średniej dla wszystkich przedsiębiorstw.

Górnicza orkiestra
Górnicze pensje w listopadzie i grudniu są znacząco wyższe niż w innych miesiącach roku dzięki premiom związanym z Barbórką. Fot. Getty Images/Dziurek

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Ile zarabiali górnicy w poszczególnych miesiącach 2025 r.
  2. Jak ich zarobki wypadały na tle przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.
  3. Jak w grudniu 2025 r. pod względem zarobków radziły sobie inne sekcje Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD).
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

W czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował dane o przeciętnym wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw w grudniu. Tzw. średnia krajowa w ostatnim miesiącu 2025 r. wyniosła 9 583,31 zł brutto i była o 8,6 proc. większa niż przed rokiem.

W grudniu 2025 r. padł rekord wynagrodzeń w górnictwie

W sekcji „Górnictwo i wydobywanie” tempo wzrostu było znacząco niższe (3,1 proc. r/r), ale też i sam pułap ponad dwukrotnie wyższy. W grudniu 2024 r. średnia górnicza pensja według GUS-u wyniosła 20783,28 zł brutto, w 2025 r. przekroczona już została granica 21 tys. zł – średnia wyniosła dokładnie 21430,22 zł. To najwyższy miesięczny odczyt w historii dla poszczególnej sekcji.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Górnicze pensje w listopadzie i grudniu są znacząco wyższe niż w innych miesiącach roku dzięki premiom związanym z Barbórką. Nie jest to jednak jedyny tłustszy miesiąc w górnictwie. W lutym średnia w sekcji przekroczyła 14,5 tys. zł brutto, w kwietniu wyniosła 13,7 tys. zł, w czerwcu – blisko 17 tys. zł. W pozostałych miesiącach znajdowała się w przedziale od 10,9 do 12,2 tys. zł, gdy przeciętne wynagrodzenie przez cały rok dryfowało w przedziale od 8,4 tys. do 9,6 tys. zł.

Skokowe wzrosty górniczej średniej w innych miesiącach roku związane są z górniczą czternastką i innymi wypłacanymi górnikom dodatkowymi świadczeniami.

Sekcja „Górnictwo i wydobywanie” to nie tylko górnicy węgla kamiennego i brunatnego. Jak wynika z bardziej szczegółowych danych GUS-u dotyczących rozkładu wynagrodzeń w gospodarce narodowej, średnia w samym górnictwie węgla kamiennego i brunatnego mniej więcej podąża za średnią dla całej sekcji „Górnictwo i wydobywanie”, poza miesiącami premiowymi, gdy znacząco ją przekracza. Przykładowo, w lipcu średnia dla górnictwa węgla kamiennego i brunatnego wyniosła 11460,25 zł brutto, w lutym – 20851,31 zł brutto.

Górnicze pensje rosną, gdy straty w sektorze węgla kamiennego idą w miliardy złotych

Grudniowy rekord górniczych zarobków padł mimo m.in. problemów Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), która – ciągnięta na skraj bankructwa poziomem wynagrodzeń – chciała w ogóle Barbórki nie wypłacać. Ostatecznie, po protestach związków, ustalono, że wypłacone zostanie 30 proc. barbórkowej premii.

Górnicy w Jastrzębskiej Spółce Węglowej mogą więc czuć, że zbiednieli.

Przykładowo, w 2023 r. średnia miesięczna płaca w Jastrzębskiej Spółce Węglowej wyniosła 17516,55 zł brutto, co oznaczało wzrost o 26,4 proc. w odniesieniu do roku 2022, gdy średnie wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2023 r. było niemal trzy razy niższe i wyniosło 7155,48 zł brutto (po wzroście o 12,7 proc. r/r).

Na tę kwotę, oprócz tradycyjnie wyższych wynagrodzeń w okolicach Barbórki oraz w lutym (górnicze tzw. trzynastki i czternastki), złożyły się też „motywacyjna nagroda pieniężna” wypłacona w lipcu oraz jednorazowa premia z października, gdy odbywały się wybory parlamentarne.

Fundusz płac w JSW w latach 2021-2023 wzrósł z 4,6 mld do 7,4 mld zł, czyli o 60 proc. i to mimo złej kondycji spółki. Ponadto układy ze związkowcami z lat 2018, 2021 i 2023 gwarantowały górnikom m.in. deputat węglowy, dodatki BHP i ochronę umów o pracę na 10 lat.

Czytaj więcej: „Rzeczpospolita”: to politycy i związki zawodowe dobiły JSW

Sytuacja w JSW pokazuje jak w soczewce sytuację w górnictwie węgla kamiennego, gdzie zarobki w wielu miejscach od lat podążają w przeciwnym kierunku do wyników finansowych, co prowadzi nawet do sytuacji, że pracownicy lepiej radzących sobie kopalń czują się pokrzywdzeni, bo nie mogą liczyć na takie zarobki, jak w ponoszącej straty konkurencji.

W 2024 r. z tego powodu protestowali górnicy z Bogdanki. Zarabiali mniej niż ich śląscy koledzy, bo nie mieli wsparcia publicznego, mimo że byli najbardziej rentowną polską kopalnią.

Jak na początku grudnia podała Agencja Rozwoju Przemysłu, strata sektora górnictwa węgla kamiennego w trzech kwartałach 2025 r. przekroczyła 6,1 mld zł wobec straty 9,2 mld zł w analogicznym okresie 2024 r.

Z kolei z danych o przeciętnym koszcie pracy przypadającym na jednego zatrudnionego w Polsce w 2024 r. wynika, że najwyższe koszty pracy na jedną przepracowaną godzinę odnotowano w sekcji „Górnictwo i wydobywanie” – 115,37 zł i o 50,2 proc. więcej niż średnia.

Czytaj więcej: Strata sektora górnictwa węgla kamiennego w trzech kwartałach przekroczyła 6 mld zł

Połowa Polaków zarabia mniej niż 7246,64 zł brutto

Tymczasem, gdy popatrzy się na liczby prezentowane przez GUS, to jeśli chodzi o zarobki, pracownicy z innych sekcji PKD mogą górnikom (nie tylko w grudniu) tylko pozazdrościć.

Najbliżej średniej górniczej w grudniu znalazła się inna zdominowana przez własność państwową sekcja „Rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo” (18451,53 zł brutto) ze wzrostem o 36,9 proc. rok do roku i aż 87,2 proc. miesiąc do miesiąca (wysokie premie). Trzecie miejsce zajęli energetycy („Wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę”) ze średnią 15286,37 zł brutto (13 proc. r/r). Pracownicy sekcji „Informacja i komunikacja” mogli się cieszyć średnią 14966,74 zł brutto (7,4 proc. wzrostu rok do roku).

Ogólnie jednak osiem z 16 sekcji wyszczególnionych przez GUS w danych o przeciętnym wynagrodzeniu nie przekracza średniej krajowej, a niektóre z nich znacznie odbiegają od tej wartości. „Zakwaterowanie i gastronomia” przekroczyła dopiero barierę 6,5 tys. zł brutto z 6659,29 brutto średniej w grudniu 2025 r. (+6,4 proc. r/r).

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (popularnie zwane średnią krajową) podawane co miesiąc przez GUS dotyczy też większych firm (zatrudniających powyżej dziewięciu osób), gdy w mniejszych firmach zarabia się znacząco mniej. Tę różnicę pokazuje podawana przez GUS od niedawna mediana (połowa pracowników zarabia mniej, połowa więcej). Jak wynika z grudniowej publikacji Głównego Urzędu Statystycznego, mediana wynagrodzeń w gospodarce narodowej w lipcu 2025 r. wyniosła 7246,64 zł brutto i była niższa od średniej krajowej w tym samym miesiącu (8.866,43 zł) aż o 18,2 proc.

Główne wnioski

  1. Górnictwo znacząco zawyża średnie wynagrodzenia w gospodarce. Wysokie premie sprawiły, że pensje górników w grudniu pobiły historyczne rekordy. Natomiast wyraźnie odstają od reszty rynku pracy przez cały rok.
  2. Wynagrodzenia w górnictwie rosną mimo bardzo słabej kondycji finansowej branży. Sektor górnictwa węgla kamiennego generuje wielomiliardowe straty, a jednocześnie utrzymuje jedne z najwyższych wynagrodzeń w całej gospodarce.
  3. Przeciętna krajowa nie oddaje realnej sytuacji pracowników – niedotowana przez państwo większość zarabia znacząco mniej. Przykładowo, mediana płac (połowa pracujących osób zarabia od niej mniej) w lipcu 2025 r. była o ponad 18 proc. niższa od średniej krajowej i wyniosła 7246,64 zł brutto.