PFR Ventures odświeża programy. Otwiera się na zagraniczne inwestycje VC
PFR Ventures zmienia trzy programy wsparcia rynku VC, zwiększając ich elastyczność i dostosowując je do globalnych trendów. Celem pozostaje skuteczniejsze kierowanie kapitału do innowacyjnych startupów.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Co oznacza otwarcie się PFR Ventures na zagraniczne inwestycje venture capital i dlaczego właśnie teraz zdecydowano się na taką zmianę strategii.
- Jakie konkretne zmiany wprowadzono w programach PFR Biznest, Otwarte Innowacje i CVC oraz w jaki sposób zmodyfikowano limity inwestycji zagranicznych.
- Jak te reformy mogą wpłynąć na rozwój polskich startupów oraz atrakcyjność Polski jako miejsca dla międzynarodowego kapitału VC.
– Dostosowaliśmy strategię do aktualnych warunków rynkowych. Dzięki temu wprowadzimy do ekosystemu nowe grupy zarządzających funduszami oraz ułatwimy przyciąganie inwestorów – informuje Rozalia Urbanek, p.o. prezeski zarządu PFR Ventures.
Zmiany objęły trzy programy finansowane pieniędzmi unijnymi w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki: PFR Biznest, Otwarte Innowacje oraz CVC. Jak wskazuje PFR Ventures, są one efektem konsultacji przeprowadzonych z uczestnikami rynku. Zostały wprowadzone w porozumieniu z Bankiem Gospodarstwa Krajowego oraz Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej.
– Rynek VC się zmienia. Z jednej strony profesjonalizują się polskie zespoły zarządzające, z drugiej – w krajowe spółki inwestuje coraz więcej zagranicznych funduszy. W efekcie również zasady programów publicznego finansowania muszą być dostosowywane do nowych realiów – wskazuje Piotr Kędra, dyrektor inwestycyjny w PFR Ventures.
PFR Ventures uelastycznia swoje programy
Krajowe fundusze po latach budowania relacji za granicą i rozwijania sieci kontaktów, coraz śmielej inwestują również w zagraniczne startupy. Coraz częściej także polscy przedsiębiorcy technologiczni rejestrują spółki poza krajem, pozostawiając w Polsce np. zaplecze technologiczne. Nie jest tajemnicą, że udane zagraniczne transakcje potrafią zapewnić funduszom wyższe stopy zwrotu.
Tymczasem programy publiczne były dotąd skoncentrowane głównie na wzmacnianiu krajowego ekosystemu, przez co ograniczały możliwości inwestowania poza Polską. Teraz PFR Ventures zwiększa funduszom limit wartości inwestycji zagranicznych.
Zwiększony limit inwestycji zagranicznych w CVC
PFR Ventures zdecydował się na zmianę strategii geograficznej w programie PFR CVC, wspierającym rozwój funduszy korporacyjnych. Nowe założenia zostały wypracowane m.in. w konsultacji z korporacjami, które wnoszą do programu blisko połowę kapitału. W efekcie limit wartości inwestycji zagranicznych został podniesiony z 15 do 40 proc. budżetu inwestycyjnego.
– W Polsce wciąż mamy niewiele funduszy korporacyjnych. Fundusze CVC są zwykle wyspecjalizowane w konkretnych obszarach, więc potrzebują wglądu w to, co dzieje się technologicznie w ich sektorach również poza Polską. Z ich perspektywy istotna jest więc nie tylko ekspozycja na sektor technologiczny w kraju, ale również za granicą. Dlatego zwiększenie limitu inwestycji zagranicznych było dla nich bardzo ważne. Liczymy, że zmiana zwiększy zainteresowanie korporacji tworzeniem funduszy CVC, w tym we współpracy z nami – mówi Piotr Kędra.
Zdaniem inwestora
Rynek VC w Polsce szuka nowych modeli działania
Z własnego doświadczenia wiem, że menedżerowie PFR Ventures słuchają rynku i regularnie wdrażają zmiany, choć od strony formalnej bywają to procesy długotrwałe. Gdy tworzyliśmy drugi fundusz z grupy Inovo, warunki publicznego finansowania nie były dla nas atrakcyjne. Zasady zostały jednak zmienione i przy naszym trzecim funduszu zaprosiliśmy PFR Ventures do grona inwestorów.
Obecnie dużym wyzwaniem dla polskiego rynku VC jest to, że rodzimi founderzy już na starcie rejestrują spółki m.in. w Delaware. Często są to bardzo atrakcyjne startupy z punktu widzenia inwestorów, ale pozostają poza zasięgiem funduszy korzystających z publicznego kapitału. Dla przykładu inwestycja w spółkę ElevenLabs we wczesnej fazie rozwoju była formalnie niemożliwa dla większości polskich funduszy. A dziś firma jest decacornem z wyceną przekraczającą 10 mld dolarów.
Wiele zespołów inwestorskich zwraca ponadto uwagę, że w przypadku mniejszych funduszy – przy formalnych wymaganiach dotyczących poziomu zatrudnienia – opłata za zarządzanie przestaje być wystarczająca. W efekcie coraz trudniej jest spiąć budżet potrzebny do efektywnego zarządzania funduszem.
Zmiany w PFR Otwarte Innowacje
Limit wartości inwestycji zagranicznych z 15 do 40 proc. został zwiększony również w programie PFR Otwarte Innowacje. Jest on skierowany do zespołów chcących zarządzać funduszem venture capital inwestującym w projekty technologiczne z komponentem B+R. Zmiana ma odpowiadać realiom rynku, na którym wiele wartościowych projektów powstaje poza Polską, często przy udziale polskich founderów i naukowców.
– Uściślając, w programie Otwarte Innowacje wydzielamy dwa filary. Pierwszy będzie funkcjonował na dotychczasowych zasadach, z limitem inwestycji w zagraniczne spółki prowadzące działalność w Polsce na poziomie 15 proc. budżetu inwestycyjnego. Drugi filar obejmie dodatkowe 25 proc., pod warunkiem, że zagraniczne spółki będą posiadały polskiego foundera lub founderów mających łącznie co najmniej 20 proc. udziałów w startupie założonym poza Polską – wyjaśnia Piotr Kędra.
Dodaje, że w ten sposób PFR Ventures chce lepiej odpowiedzieć na potrzeby fragmentu rynku, który mocno rozwinął się w ostatnich trzech latach.
– Powstała grupa firm technologicznych zakładanych od początku – w różnych konfiguracjach właścicielskich – za granicą, choć istotna część ich działalności nadal lokowana jest w Polsce. Dotychczas, ze względów formalnych, spółki te częściej szukały inwestorów zagranicznych, bez udziału krajowych funduszy VC – mówi Piotr Kędra.
Zdaniem Borysa Musielaka, założyciela Smok Ventures oraz inicjatora sieci aniołów biznesu Smok Angels, to bardzo dobra zmiana. Szczególnie ważne jest to, że może obejmować nie tylko spółki zarejestrowane w Europie, ale również poza nią, np. w Delaware.
– Najlepsi founderzy z całego świata, w tym z Polski, zakładają obecnie C Corp [C-Corporation, rodzaj amerykańskiej spółki kapitałowej – red] i oczekują pierwszych inwestycji w postaci YC SAFE [uproszczony rodzaj umowy inwestycyjnej – red]. Dotychczas fundusze wspierane europejskimi pieniędzmi rozdysponowywanymi przez PFR Ventures nie miały możliwości zainwestowania w takiej strukturze. Ograniczało im to znacząco możliwości wchodzenia w topowe spółki – mówi Borys Musielak.
Ponadto program Otwarte Innowacje został teraz mocniej ukierunkowany na zarządzających realizujących inwestycje w sektorze deep tech.
Nowe zasady zarządzania funduszami Biznest
Kolejna zmiana dotyczy programu PFR Biznest, a dokładnie modelu, w jakim może być prowadzony fundusz.
– W unijnych programach wsparcia oczekujemy, że zespoły zarządzające funduszami będą co najmniej dwuosobowe. To zabezpieczenie na wypadek zdarzeń losowych lub innych czynników, które mogłyby sprawić, że jedna osoba wyjdzie z biznesu. Wówczas drugi partner może odbudować zespół, a ryzyko zamknięcia funduszu jest znacznie mniejsze. Dotychczas wymagaliśmy, by co najmniej dwie osoby były w pełni zaangażowane w prowadzenie funduszu. Teraz luzujemy tę zasadę i dopuszczamy możliwość, że tylko jedna z nich będzie pracować przy funduszu w pełnym wymiarze. Nadal jednak większe zespoły będą atutem w naborach – mówi Piotr Kędra.
PFR Ventures liczy, że osoba luźniej powiązana z funduszem – przez swoją podstawową działalność zawodową lub biznesową – będzie mogła tworzyć dodatkowe synergie dla jego działalności.
– Jeszcze istotniejszą zmianą w programie Biznest jest umożliwienie zarządzania funduszem organizacjom, które już dziś skupiają i współpracują z aniołami biznesu, np. klubom czy stowarzyszeniom – dodaje Piotr Kędra.
Jak wyglądają dziś globalne trendy w zarządzaniu funduszami VC? Zdaniem Borysa Musielaka, na świecie rośnie liczba funduszy typu single GP.
– Działają szybciej. Nie wymagają angażowania komitetu inwestycyjnego, a startup może otrzymać decyzję niemal od razu. Dzięki automatyzacji i wykorzystaniu agentów AI takie fundusze mogą być równie efektywne jak struktury zarządzane przez większe zespoły – wskazuje Borys Musielak.
Priorytetem pozostają polskie innowacje
Przypomnijmy, że w ostatnich miesiącach PFR Ventures rozszerzył program PFR Starter, wspierający inwestycje na wczesnym etapie rozwoju, o moduł Science. Jego celem jest zachęcenie zespołów zarządzających do inwestowania w projekty wywodzące się ze świata nauki. Nowy komponent ma wspierać lokowanie kapitału w przedsięwzięcia o naukowym rodowodzie przez dodatkowe mechanizmy motywacyjne. Zarządzający, którzy zrealizują takie inwestycje, skorzystają z asymetrycznego podziału zysków przy wyjściu z inwestycji – PFR Ventures zrezygnuje ze swojej części na rzecz inwestorów prywatnych oraz zespołu zarządzającego funduszem.
Jak podkreślają przedstawiciele instytucji, mimo kolejnych modyfikacji programów ich główny cel pozostaje niezmienny.
– Bazowe założenia pozostają bez zmian: kapitał ma docelowo trafiać do innowacyjnych, polskich startupów – wskazuje Rozalia Urbanek, p.o. prezeski zarządu PFR Ventures.
PFR Ventures informuje o uruchomieni kolejnego naboru – 25 maja 2026 r. Obejmie on wszystkie programy i potrwa do 14 czerwca 2026 r.
Warto wiedzieć
Portfolio funduszy z programu FENG
PFR Ventures wspiera obecnie 19 funduszy VC finansowanych ze środków FENG. Łączna wartość kapitału zasilającego te fundusze wynosi 1,5 mld zł, z czego ok. 500 mln zł stanowią pieniądze prywatne wniesione przez ponad 300 inwestorów. Fundusze mają już na koncie ponad 40 inwestycji w spółki.
W programach PFR Starter, Biznest, Otwarte Innowacje, KOFFI i CVC do rozdysponowania pozostaje jeszcze ok. 1 mld zł. Prawie połowa tej kwoty została już zarezerwowana dla funduszy, których oferty są obecnie analizowane przez PFR Ventures.
O podatkach i inwestorach prywatnych
Piotr Kędra przyznaje, że wciąż są przestrzenie do udoskonalenia i wzmocnienia, związane bardziej z funkcjonowaniem całego ekosystemu finansowania rynku VC niż z samymi programami PFR Ventures. Zgłaszają je również uczestnicy rynku.
– Jednym z takich postulatów, nad którego realizacją pracujemy, jest likwidacja podwójnego opodatkowania wehikułów inwestycyjnych. Tylko częściowo problem ten został rozwiązany poprzez ulgę ASI – istnieje jednak wymóg, aby alternatywna spółka inwestycyjna posiadała co najmniej 5 proc. akcji lub udziałów danego startupu przez co najmniej dwa lata. Zdarzają się jednak różne interpretacje tego przepisu, co nie zapewnia stabilności prawnej. Drugi istotny postulat to zwiększenie liczby inwestorów prywatnych, zwłaszcza instytucjonalnych. W ramach szerszej struktury administracyjnej staramy się dostosowywać nasze działania do tych potrzeb, m.in. przez inicjatywy takie jak Innovate Poland czy Future Tech Poland – mówi Piotr Kędra.
Główne wnioski
- Dostosowanie programów do międzynarodowego rynku VC.
PFR Ventures wprowadza zmiany w trzech programach VC, dostosowując je do aktualnych warunków rynkowych. Instytucja stawia na większą elastyczność oraz lepsze dopasowanie do globalnych trendów inwestycyjnych. Celem reform jest skuteczniejsze kierowanie kapitału do innowacyjnych startupów, także poza Polską. - Większe limity inwestycji zagranicznych.
Najważniejszą zmianą jest znaczące podniesienie limitów inwestycji zagranicznych w programach CVC i Otwarte Innowacje z 15 proc. do 40 proc. Ma to umożliwić funduszom większą swobodę działania i dostęp do szerszego rynku technologicznego. Decyzja wynika z rosnącej globalizacji VC oraz potrzeby inwestowania w projekty tworzone także poza Polską. - Uelastycznienie zasad programu z udziałem aniołów biznesu.
Zmieniono również zasady programu Biznest, ułatwiając zarządzanie funduszami i zwiększając elastyczność wymagań wobec zespołów. Dopuszczono nowe modele współpracy, w tym większe zaangażowanie organizacji zrzeszających aniołów biznesu. Zmiany mają wzmocnić polski ekosystem VC i lepiej odpowiadać na jego rozwój.
