Współpraca z Partnerem

Santander Bank Polska zmienia się w Erste Bank Polska. XYZ zmienia kolor tytułów. Witamy Was na niebiesko!

Kategorie artykułu: Biznes Technologia

VC w Polsce wciąż omija naukę. PFR szuka zmiany

Inwestycje VC w projekty naukowe w Polsce są wciąż marginalne. PFR Starter Science ma to zmienić, kierując kapitał w stronę deeptechu i komercjalizacji badań. Czy to jednak wystarczy?

Naukowcy w laboratorium (zdjęcie ilustracyjne)
Venture capital w Polsce wciąż w ograniczonym stopniu finansuje projekty naukowe i uczelniane, mimo rosnącego znaczenia deeptechu w globalnej gospodarce. Fot. Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego polskie fundusze venture capital wciąż rzadko inwestują w projekty wywodzące się z uczelni.
  2. Czy deeptech i nauka mogą stać się nowym źródłem zwrotów dla inwestorów venture capital.
  3. Jak PFR Ventures chce przełamać barierę między światem akademickim a rynkiem kapitałowym.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Obecnie odsetek spółek wywodzących się z uczelni lub posiadających komponent naukowy, w które inwestują fundusze venture capital (VC), jest w Polsce niewielki.

– Szacujemy, że w bardzo szerokim ujęciu komponentu naukowego może to być ok. 10 proc. inwestycji. Gdy zawęzimy kryteria do projektów, których własność intelektualna wywodzi się bezpośrednio z murów uczelnianych, skala będzie wręcz minimalna – zaznacza Rozalia Urbanek, p.o. prezeski PFR Ventures.

Warto wiedzieć

Nauka wciąż marginalna w inwestycjach VC

W latach 2019-2026 fundusze zasilane pieniędzmi z Unii Europejskiej dokonały około 450 inwestycji w spółki. Tylko 10 proc. z nich ma komponenty naukowe.

XYZ (za danymi PFR Ventures)

Zwraca przy tym uwagę, że globalny trend inwestowania w startupy ulega wyraźnej zmianie. Fundusze nie koncentrują się już wyłącznie na aplikacjach mobilnych, oprogramowaniu czy marketplace’ach.

Z jednej strony rynek tego typu rozwiązań jest w dużym stopniu nasycony. Z drugiej – przy obecnych możliwościach informatycznych – projekty te relatywnie łatwo skopiować.

Nowy profil inwestycji: od aplikacji do deeptechu

Można się zatem spodziewać, że to właśnie zaawansowane technologie będą w najbliższych latach pchać do przodu krajowe gospodarki.

– Inwestorzy coraz częściej kierują kapitał do spółek opartych na „twardych technologiach” i oferujących rozwiązania B2B. W pewnym sensie jest to pozytywny sygnał dla polskiego sektora VC. Dotychczas nie byliśmy w stanie w pełni włączyć się w globalną falę rozwoju rozwiązań B2C – od Ubera po modele językowe. Wymagało to gigantycznych nakładów finansowych na skalowanie produktu globalnie, co było warunkiem osiągnięcia oczekiwanych stóp zwrotu. W tym obszarze przewaga należała głównie do USA i Chin, a nie do krajów europejskich. Większe szanse mamy w technologiach zaawansowanych, które są tworzone, rozwijane i komercjalizowane w zupełnie odmiennych modelach – podkreśla Rozalia Urbanek.

Problem polega jednak na tym, że źródłem tego typu technologii jest przede wszystkim środowisko naukowe. W Polsce natomiast świat akademicki i biznes – zwłaszcza segment inwestycji VC – są od siebie w dużym stopniu oddalone.

Wsparcie dla inwestycji na styku nauki i biznesu

W odpowiedzi na tę lukę PFR uruchomił dla swoich funduszy utworzonych w programie Starter (w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki – FENG) dodatkowy komponent – PFR Starter Science. Ma premiować inwestycje w projekty naukowe.

– W Polsce wciąż widzimy niewykorzystany potencjał na styku nauki i biznesu – wiele wartościowych projektów powstających na uczelniach, nie trafia do etapu komercjalizacji i finansowania przez rynek. PFR Starter Science to krok w kierunku zmiany tej sytuacji – tworzymy warunki, aby fundusze VC częściej inwestowały w projekty naukowe i zwiększały skalę transferu technologii do gospodarki – wskazał Mikołaj Raczyński, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR), anonsując nowe zmiany programowe.

Warto wiedzieć

Asymetryczny podział zysków ma zachęcić do inwestycji w naukę

Celem programu PFR Starter Science jest zwiększenie zarówno wartości, jak i liczby inwestycji venture capital w projekty wywodzące się ze środowiska akademickiego.

Nowy komponent ma zachęcać do lokowania kapitału w przedsięwzięcia o naukowym rodowodzie przez odpowiednie mechanizmy motywacyjne. Zarządzający, którzy zrealizują tego typu inwestycje, będą mogli skorzystać z asymetrycznego podziału zysków przy wyjściu z inwestycji – PFR Ventures zrezygnuje ze swojej części na rzecz inwestorów prywatnych oraz zespołu zarządzającego funduszem.

XYZ

Premie tylko dla zadeklarowanych funduszy

Z obserwacji Rozalii Urbanek wynika, że na rynku technologicznym zachodzi obecnie ważna zmiana – zarówno inwestorzy, jak i instytucje publiczne muszą dostosować swoje działania do nowych realiów.

– PFR Ventures ma wpływ tylko na jeden z elementów rynku – inwestycje w innowacyjne spółki. Możemy zachęcać inwestorów do skierowania większej uwagi w stronę projektów uczelnianych oraz premiować efektywność ich działań. Nie mamy natomiast bezpośredniego wpływu na same uczelnie i poziom ich otwartości na współpracę z sektorem kapitałowym – podkreśla Rozalia Urbanek.

Fundusze będą musiały wcześniej zadeklarować chęć realizacji „ścieżki science”. I uzyskać akceptację ze strony PFR Ventures. Nie wszystkie podmioty tworzone w ramach Startera będą mogły skorzystać z nowej opcji. Znaczna ich część pozostanie przy dotychczasowym, generalistycznym modelu działania, co nie wyklucza możliwości inwestowania w projekty o charakterze naukowym (ale bez opcji „premii” przy exicie).

– Fundusze działające w ramach Startera mogą wystąpić do PFR Ventures z propozycją modyfikacji strategii, oczywiście uzyskując przy tym poparcie inwestorów prywatnych. Należy uwzględnić, że koncentracja na projektach naukowo-badawczych może się wiązać z podwyższonym ryzykiem inwestycyjnym. Oczekujemy, że fundusze te będą już miały nawiązane relacje biznesowe z uczelniami lub doświadczenie w realizacji inwestycji w projekty naukowe. W przypadku nowych naborów fundusze będą mogły bezpośrednio aplikować do PFR Starter Science – wyjaśnia Rozalia Urbanek.

Uważa, że spośród funduszy ze Startera już utworzonych w ramach FENG, dwa mają podstawy, by zabiegać o zmianę ścieżki działania.

Skala działania nie będzie więc bardzo duża. Zauważyć trzeba, że bonus dla funduszy pojawię się dopiero przy exitach, a to perspektywa kilku kolejnych lat. Projekty deeptechowe, bazujące na twardych technologiach w portfelach funduszy utrzymywane są znacznie dłużej niż np. rozwiązania informatyczne.

Zdaniem eksperta

Współpraca uczelni i funduszy to rozwiązanie pilotażowe

Komponent Science w programie PFR Starter został wypracowany w konsultacji ze środowiskiem transferu technologii z uczelni. W obecnym kształcie należy traktować go jako rozwiązanie pilotażowe. Jego skala jest bardzo ograniczona. Wynika to m.in. z faktu, że zarówno środowisko naukowe, jak i inwestorzy VC nie są jeszcze gotowi na realizację tego typu inicjatyw w szerszym wymiarze. Obie strony stawiają sobie wysokie wymagania, jednocześnie proces wzajemnego dopasowania i budowy efektywnej współpracy wciąż trwa.

Uczelnie dysponują bardzo ograniczoną liczbą projektów deeptechowych na odpowiednim etapie rozwoju. Brakuje także sprawnych mechanizmów ich wprowadzania na rynek. Strona naukowa musi usprawnić procesy komercjalizacji, aby skutecznie uczestniczyć w tego typu partnerstwach. Fundusze powinny natomiast lepiej rozumieć specyfikę projektów badawczo-rozwojowych i rozwiązań deeptechowych.

Jednym z kluczowych problemów zakończonego programu Bridge Alfa, który miał wspierać inwestycje w spółki badawczo-rozwojowe, było finansowanie generalistycznych funduszy, które w efekcie szukały nie deeptechowych, a bezpiecznych projektów z uczelni. Tymczasem współpraca z uczelniami wymaga wyspecjalizowanego podejścia i odpowiednich kompetencji.

Kluczowe znaczenie będzie miało teraz efektywne wykorzystanie tej szansy przez obie strony rynku.

Uczelnie jako partner VC – potencjał i bariery

Czy uwzględniając polskie realia i bardzo powolne otwieranie się uczelni na gospodarkę, uczelnie mogą być dobrym partnerem dla inwestorów VC?

– Uczelnia może tworzyć bariery we współpracy ze spin-offami i inwestorami VC lub być istotnym wsparciem dla rozwoju projektów. Obecnie nastawienie środowiska uczelnianego do współpracy z inwestorami bywa różne. I odwrotnie – wiele funduszy w przeszłości miało niezbyt dobre doświadczenia we współpracy. Zakładam jednak, że uczelnie będą coraz mocniej otwierać się na komercjalizację projektów przy udziale venture capital, a sama współpraca między nimi zostanie w przyszłości racjonalnie ustrukturyzowana. Nie wykluczyliśmy więc sytuacji, w której uczelnia pozostaje jednym z udziałowców projektu, w który inwestuje fundusz – zaznacza Rozalia Urbanek.

Zdaniem inwestora

VC potrzebuje silniejszych narzędzi wsparcia dla deeptechu

Rynek venture capital wymaga dziś silniejszych mechanizmów wsparcia dla wczesnych inwestycji w projekty wywodzące się ze środowiska akademickiego. W tym kontekście uruchomienie ścieżki PFR Starter Science należy ocenić jako krok w dobrym kierunku.
 Same instrumenty dotacyjne nie są wystarczające. Na najwcześniejszych etapach rozwoju spółek opartych na odkryciach naukowych kluczowe jest połączenie kompetencji badawczych z doświadczeniem biznesowym. Inwestorzy dysponują know-how w zakresie budowy organizacji i komercjalizacji produktów, które jest niezbędne do skutecznego skalowania takich przedsięwzięć.

Program Bridge Alfa Narodowego Centrum Badań i Rozwoju był szeroko krytykowany, jednak jego pierwotnym założeniem było skoncentrowanie kapitału na rozwoju wczesnych projektów naukowych oraz przedsięwzięć o charakterze badawczo-rozwojowym. Obecnie na rynku brakuje instrumentu o podobnym ukierunkowaniu, który jednocześnie funkcjonowałby w bardziej przejrzystej i transparentnej formule. Można jednak założyć, że doświadczenia z przeszłości ograniczają skłonność decydentów do uruchamiania kolejnych programów o zbliżonej konstrukcji.

W iif.vc inwestujemy w projekty naukowe na bardziej zaawansowanych etapach ich rozwoju. Nasza skuteczność – oraz innych funduszy o zbliżonym profilu – jest w dużym stopniu uzależniona od jakości i skali podaży projektów na wcześniejszych etapach.

Główne wnioski

  1. Udział spółek wywodzących się z uczelni lub posiadających komponent naukowy w inwestycjach venture capital w Polsce jest niski. Według szacunków PFR Ventures, w bardzo szerokim ujęciu może to być ok. 10 proc. inwestycji, natomiast po zawężeniu do projektów, których własność intelektualna pochodzi bezpośrednio z uczelni, skala jest minimalna.
  2. Na rynku VC widoczna jest zmiana podejścia inwestorów, którzy coraz częściej odchodzą od finansowania aplikacji mobilnych, oprogramowania czy marketplace’ów. Wynika to zarówno z nasycenia tego segmentu, jak i relatywnie łatwej możliwości kopiowania takich rozwiązań, co zwiększa zainteresowanie „twardymi technologiami” i modelami B2B.
  3. W odpowiedzi na ograniczoną skalę inwestycji w projekty naukowe PFR uruchomił komponent PFR Starter Science, który ma zachęcać fundusze VC do inwestowania w spółki akademickie. Jednocześnie efektywność tego rozwiązania będzie zależała od podaży projektów na wczesnym etapie oraz od gotowości funduszy do podejmowania wyższego ryzyka związanego z inwestycjami naukowo-badawczymi.