Kategoria artykułu: Polityka

Polska polityka po przełomie. Prezydent-debiutant i politycy, którzy się przeliczyli

Kończący się 2025 r. był wyjątkowo gorący w polskiej polityce. Wybory prezydenckie oraz zwycięstwo Karola Nawrockiego rzutowały na całą krajową scenę polityczną. Zarówno na koalicję, jak i na opozycję, a po prawej stronie – mimo wygranej Karola Nawrockiego – nie wszyscy mają powody, by kończyć rok z satysfakcją.

Rafał Trzaskowski, Karol Nawrocki
Wygrana Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich była najważniejszym wydarzeniem w 2025 r. w polskiej polityce. Fot. PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak wybory prezydenckie odbiły się na krajowej scenie politycznej.
  2. Dla kogo w polskiej polityce 2025 r. był udany.
  3. Kto poniósł największe polityczne straty.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Najważniejszym wydarzeniem 2025 r. w polskiej polityce były niewątpliwie wybory prezydenckie. Popierany przez Prawo i Sprawiedliwość Karol Nawrocki pokonał Rafała Trzaskowskiego.

Kandydat Koalicji Obywatelskiej był faworytem od poprzednich wyborów, w których przegrał z walczącym o drugą kadencję z Andrzejem Dudą. Mimo to przegrał z kandydatem, który w ogólnopolskiej polityce był debiutantem. Przewaga Nawrockiego nad Trzaskowskim była jednak najniższa w historii starć kandydatów PiS i KO (wcześniej PO) w drugiej turze wyborów prezydenckich.

Karol Nawrocki głównym politycznym wygranym

Karol Nawrocki był największym politycznym wygranym w 2025 r. W drugiej turze wyborów prezydenckich zyskał szerokie poparcie prawicy, w tym wyborców Sławomira Mentzena i Grzegorza Brauna, a także przy wsparciu takich kandydatów jak Krzysztof Stanowski i Marek Jakubiak.

Nowy prezydent stał się liderem politycznych rankingów zaufania, a także najpopularniejszym politykiem prawicy. Wielu przedstawicieli prawej strony krajowej sceny politycznej upatruje w nim patrona prawicowego paktu senackiego. Liderzy PiS-u z ostrożnością patrzą jednak na jego przywódcze ambicje.

Od inauguracji prezydentury Karol Nawrocki stał się aktywnym graczem na scenie politycznej. Przygotował 14 inicjatyw ustawodawczych – częściowo jako kontrpropozycję do wetowanych przez siebie ustaw rządowych. Z weta prezydent korzysta skwapliwie. Do końca roku zawetował 20 ustaw. To o jedną więcej niż przez pięć lat zawetował prezydent Lech Kaczyński i przez 10 lat Andrzej Duda.

Karol Nawrocki chętnie dyskutuje z rządem Donalda Tuska. Dotyczy to takich sfer jak choćby dyplomacja, energetyka, edukacja, służby specjalne

Tusk nie ustępuje pola Nawrockiemu

Donald Tusk nie pozostaje dłużny Karolowi Nawrockiemu. Przegrana kandydata koalicji podziałała na rząd mobilizująco, a parlament pracuje aktywniej, o czym pisaliśmy w XYZ.

Jeszcze po wyborach prezydenckich spekulowano o wymianie premiera, w której to roli Donalda Tuska miałby zastąpić Radosław Sikorski. Tak się nie stało. W lecie Tusk dokonał rekonstrukcji rządu, m.in. na stanowisku ministra sprawiedliwości Adama Bodnara zastąpił Waldemarem Żurkiem. Przyspieszył także proces rozliczeń rządów PiS-u. Na razie jednak nie ma wyroków.

Awans Czarzastego

Tu sytuacja nie jest łatwa. W sondażach próg wyborczy przekracza najczęściej Nowa Lewica. Jej lider Włodzimierz Czarzasty w listopadzie został marszałkiem sejmu, a w grudniu wygrał partyjne wybory.

Funkcja drugiej osoby w państwie wzmocniła Czarzastego, który – podobnie jak Donald Tusk – chce rywalizować z prezydentem Nawrockim. Na lewej stronie sceny politycznej czeka go jednak rywalizacja z partią Razem, do której po wyborach prezydenckich przyłączyło się kilka tysięcy nowych członków.

W Polskim Stronnictwie Ludowym Władysław Kosiniak-Kamysz bez trudu wygrał wybory na prezesa partii. Notowania PSL-u obecnie nie dają mu szans na przekroczenie progu wyborczego. Ich siłą są liczni działacze.

Największa niespodzianka wyborów – Grzegorz Braun

Czwarte miejsce w wyborach prezydenckich i ponad 1,2 mln głosów na Grzegorza Brauna było największą niespodzianką wyborów prezydenckich. Kontrowersyjny eurodeputowany wystartował w kontrze do Sławomira Mentzena i Konfederacji. Mimo skandali zdobył więcej głosów niż tacy kandydaci jak Szymon Hołownia, Adrian Zandberg i Magdalena Biejat.

Braun sporo głosów otrzymał w mniejszych ośrodkach i na ścianie wschodniej, co zmobilizowało PiS do wzmożenia tam aktywności. Przykładem jest polityczna przeprowadzka posła Janusza Kowalskiego, który rodzime Opole zamienił na Zamość. Braun staje się opcją dla byłych wyborców PiS-u, dla których Konfederacja Mentzena jest zbyt liberalna gospodarczo. Kolejni politycy PiS-u – jak choćby Jacek Sasin – coraz częściej mówią o ewentualnej koalicji z Braunem, próbując oswoić z nim swoich wyborców.

Pierwsza mijanka

Grzegorz Braun stał się ważnym punktem odniesienia zarówno dla koalicji jak i dla prawicowej opozycji. PiS go oswaja, a Konfederacja próbuje przelicytować go w skrajności i radykalizmie. Dla koalicji jest straszakiem, który ma działać mobilizująco, oraz pokazywać umiarkowanym wyborcom Brauna jako oczywistego koalicjanta PiS-u, gdyby w 2027 r. doszło do zmiany władzy.

Jesienne sondaże partyjne pokazały, że partia kontrowersyjnego eurodeputowanego zyskuje na znaczeniu. Tuż przed świętami w sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej partia Grzegorza Brauna zanotowała 9,9 proc., zajmując trzecie miejsce. Wyprzedziła tym samym Konfederację Bosaka i Mentzena.

Polityczni przegrani? Po pierwsze – Trzaskowski

Tegoroczni przegrani? Na pewno wspomniany wcześniej Rafał Trzaskowski. Od przegranej z Andrzejem Dudą w 2020 r. wydawał się niekwestionowanym faworytem do zwycięstwa w 2025 r. niezależnie od tego, jakiego kandydata wystawi PiS. Na taką pozycję Trzaskowskiego wskazywały także badania przeprowadzone przed oficjalnym startem kampanii i przed oficjalnym ogłoszeniem kandydata przez PiS. Jego wygrana miała zapewnić Koalicji 15 Października spokojne rządzenie i realizowanie programu wyborczego, a w efekcie łatwą reelekcję w 2027 r.

Tak się jednak nie stało. Przegrał z kandydatem, któremu na starcie wielu nie dawało dużych szans.

Przez moment Trzaskowski czuł się zwycięzcą, gdy badanie exit poll wskazały jego nieznaczną przewagę nad Nawrockim. Ta przewaga trwała jednak zaledwie parę godzin.

Druga porażka i niepewna przyszłość Trzaskowskiego

Do 2029 r. Rafał Trzaskowski będzie prezydentem Warszawy. Co dalej? Trwająca kadencja jest jego ostatnią, o ile nie zostanie przyjęta ustawa PSL-u o zniesieniu dwukadencyjności w samorządzie (szanse na podpis prezydenta Karola Nawrockiego pod tą ustawą są małe).

Niewykluczone, że po zakończeniu prezydentury w stolicy Trzaskowski zdecyduje się na powrót do Parlamentu Europejskiego, co jednak spychałoby go poza główny nurt krajowej polityki. Trzeci z rzędu start w wyborach prezydenckich byłby ryzykowny. Zwłaszcza że w 2030 r. to prezydent Nawrocki, jako ubiegający się o reelekcję, byłby faworytem.

Podwójny nieudany start Hołowni

Drugim politycznym przegranym jest Szymon Hołownia. Założyciel Polski 2050 miał nadzieję, że funkcja marszałka sejmu da mu lepszą pozycję startową niż w 2020 r., gdy kandydował na prezydenta jako polityczny debiutant. Tym razem nie był trzeci. Ani nawet czwarty. Wyprzedzili go prawicowi Sławomir Mentzen i Grzegorz Braun, a poparcie z wyborów z 2020 r. znacznie stopniało.

Szymonowi Hołowni zaszkodziły także nocne rozmowy z liderami PiS-u, co liderzy pozostałych partii koalicyjnych odebrali jako brak lojalności. Notowania Polski 2050 zaczęły spadać i trudno o sondaż, w którym przekraczałaby ona próg wyborczy.

Polska 2050 Szymona Hołowni bez Hołowni u steru

Były już marszałek sejmu liczył, że uda mu się opuścić krajową scenę polityczną. Jego starania o stanowisko wysokiego komisarza ONZ-etu ds. uchodźców okazały się bezskuteczne. Szymon Hołownia został wicemarszałkiem sejmu, jednak jego znaczenie w polityce jest mniejsze niż jeszcze rok temu. Nie startuje nawet w wyborach na przewodniczącego partii. O schedę po nim, w dołującym w sondażach ugrupowaniu, powalczy aż siedmiu polityków.

Trudna sytuacja PiS-u mimo wygranej Karola Nawrockiego

Postawienie na Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich było sukcesem Jarosława Kaczyńskiego. Wygrana Nawrockiego nie pociągnęła jednak za sobą wzrostu notowań PiS-u.

W listopadowym badaniu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej przewaga KO nad PiS wyniosła ponad 10 proc. Z kolei w grudniowym sondażu pracowni Opinia24 ta przewaga wyniosła ponad 8 proc. Niektóre sondażownie, jak IBRiS w grudniu i Pollster w listopadzie, wykazywały najniższe od lat poparcie dla PiS-u w swoich badaniach. Grudniowe badania Pollsteru wskazują natomiast na poprawę notowań PiS-u.

Partia Jarosława Kaczyńskiego traci wyborców. Do niedawna głównym konkurentem była Konfederacja Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka. Wybory prezydenckie pokazały, że pierwszym wyborem wyborców odchodzących od PiS-u coraz częściej jest Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna.

PiS w cieniu prezydenta i partyjnych sporów

Partia stała się zależna od prezydenta Nawrockiego, który jest na fali wznoszącej. Gdy prezydent tego wymaga, partia dostosuje do niego swoją narrację i działania. Przykładem jest głosowanie przeciwko odrzuceniu prezydenckiego weta do ustawy łańcuchowej, za którą głosowało kilkudziesięciu posłów PiS-u na czele z Jarosławem Kaczyńskim. Obecnie to PiS bardziej potrzebuje prezydenta niż prezydent PiS-u.

Partii nie pomagają wewnętrzne spory. Pod koniec roku najostrzej atakowana była frakcja Mateusza Morawieckiego, a atakowali m.in. Jacek Kurski i frakcja Jacka Sasina. Partyjne napięcia przykryły listopadową konwencję programową.

Nierówny rok w wykonaniu Konfederacji

Początek roku dla Konfederacji był dobry. Kandydując na prezydenta Sławomir Mentzen organizował po kilka wieców dziennie gromadząc na każdym większe tłumy niż jego konkurenci. Momentami doganiał nawet w sondażach Karola Nawrockiego, a druga tura odbyła się pod jego patronatem, gdy zaprosił do Torunia na rozmowy i Nawrockiego i Trzaskowskiego. Jego deklarację toruńską podpisał jednak tylko Karol Nawrocki, który stara się z niej wywiązywać, podpisując i wetując ustawy tak, by nie naruszyć zobowiązania danego Mentzenowi.

Braun zagroził Mentzenowi i Bosakowi

Dlaczego więc Konfederacji nie umieszczamy po stronie oczywistych politycznych wygranych? Przez Grzegorza Brauna i wspomnianą wcześniej mijankę. To już nie Mentzen i Bosak są głównym punktem odniesienia dla PiS-u i Koalicji 15 Października. Dla PiS-u już nie tylko Konfederacja jest oczywistym uczestnikiem ewentualnego paktu senackiego, choć Jarosław Kaczyński nie szczędzi gorzkich słów zarówno Mentzenowi jak i Braunowi. Wyborcy odchodzący od PiS-u wybierają jednak już nie tylko Bosaka i Mentzena, ale również Brauna. Konfederacja Korony Polskiej przełamała monopol Konfederacji na bycie znaczącą siłą polityczną na prawo od PiS-u.

Główne wnioski

  1. Wybory prezydenckie były najważniejszym wydarzeniem 2025 r. w polskiej polityce. Ich wynik skłonił koalicję rządzącą do rewizji planów na resztę kadencji oraz przemeblował prawą stronę sceny politycznej.
  2. Największym politycznym wygranym 2025 r. jest prezydent Karol Nawrocki. Z miejsca stał się czołowym politykiem prawicy oraz rywalem rządu Donalda Tuska. Na premiera przegrana koalicyjnego kandydata podziałała mobilizująco. Po stronie koalicyjnej dobry rok miał także Włodzimierz Czarzasty, który zastąpił Szymona Hołownię w roli marszałka sejmu. Rosną notowania Grzegorza Brauna, który był największą niespodzianką wyborów prezydenckich.
  3. Największymi politycznymi przegranymi są Rafał Trzaskowski i Szymon Hołownia. W trudnej sytuacji 2025 r. kończą także PiS i Konfederacja.