Polska zakochana w niszowych perfumach. Na rynku pojawia się coraz więcej marek i butików
Niszowe perfumy przechodzą do mainstreamu. Co ciekawe, te popularniejsze możemy kupić już nawet w dużych komercyjnych sieciach perfumeryjnych.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak zmienia się rynek niszowych perfum w Polsce.
- Jaka jest strategia działania sieci perfumerii Mood Scent Bar.
- Jakie jest podejście do niszowych perfum młodego pokolenia.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Moëhr to najmłodsze dziecko w portfolio sieci perfumerii Mood Scent Bar. Francuska marka została stworzona w 1881 roku w Grand Hôtel de Monte-Carlo przez perfumiarza Nestora Moëhra, który komponował zapachy na potrzeby hotelowych gości. Niestety w kolejnych latach marka zniknęła z perfumeryjnej mapy Europy. W tym roku bracia Vincent i Nicolas Poylo reaktywowali Moëhra. We wrześniu perfumy francuskiej marki zadebiutowały w Polsce. Sześć różnych zapachów można kupić wyłącznie w sieci perfumerii Mood Scent Bar.
– Perfumy Moëhr charakteryzują się minimalistycznym składem w przeciwieństwie do perfum, gdzie mamy bardzo mocno rozbudowane kompozycje. Są piękne i eleganckie, a przy tym bardzo nowoczesne – podkreśla Maria Jakuszewska, współwłaścicielka sieci perfumerii Mood Scent Bar.
Moëhr to kolejna marka, która miała swoją premierę w tym roku w sieci perfumerii, co potwierdza rosnące zainteresowanie niszowymi perfumami w Polsce.
– W tym roku mieliśmy już ponad 10 premier różnych marek. Staramy się, żeby w każdym miesiącu w naszej ofercie pojawiała się nowa marka lub nowe zapachy – dodaje Maria Jakuszewska.
Obecnie w ofercie sieci znajdziemy ponad 50 niszowych marek perfum z całego świata. Nie tylko z krajów kojarzonych z perfumami jak Włochy czy Francja, ale także ze Szwecji czy Wietnamu.

Moda na retro i ciekawość młodego pokolenia
W świecie perfum podobnie jak w świecie mody możemy wskazać różne trendy. Jednym z obecnych jest nawiązanie perfumiarzy zarówno zapachem, jak i kształtem flakonów do tych znanych sprzed dwóch czy trzech dekad.
– Świetnym przykładem będą perfumy L.T. Piver. Francuska marka stworzona w 1774 roku w Paryżu pozostaje niezmiennie wierna swoim tradycjom. Ich zapachy, flakony i etykiety są osadzone w retro perspektywie. Warto dodać, że L.T. Piver tworzyło perfumy m.in. dla Marii Antoniny i Napoleona – zaznacza współwłaścicielka sieci perfumerii Mood Scent Bar.
Co może wydawać się zaskakujące, obecnie perfumami – podobnie jak trendami nawiązującymi do mody sprzed kilku dekad – interesuje się coraz młodsze pokolenie.
– Nasze butiki odwiedza coraz więcej młodych ludzi. Nastolatkowe przychodzą z rodzicami i kupują perfumy. Regularnie mamy także grupy młodzieży szkolnej, które sprawdzają nasze nowości, ale i perfumy, które są z nami od lat. Co ciekawe, sporo młodych osób dobrze zna nasze marki. Widać, że interesują się takimi zapachami, a nie tylko tymi, które oferują komercyjne marki – mówi współwłaścicielka sieci perfumerii Mood Scent Bar.
Zdaniem eksperta
Co jest kluczowe w projektowaniu perfumerii?
Staramy się, żeby wnętrza butików były zawsze eklektyczne. W swojej pracy lubimy łączyć bardzo przeciwstawne stylistyki, czyli np. trochę orientalizmu z brutalizmem. Pojawia się również trochę modernizmu, klasycznego wnętrza. Stawiamy na zabawę formą.
Perfumerie aranżujemy zawsze tak, żeby przypominało małe mieszkanie, do którego wchodzimy i gdzie możemy cieszyć się intymnym doświadczeniem z zapachem. Miejsce nie może przytłaczać. W perfumerii ma być domowo, intymnie i przytulnie.
Od niszy do mainstreamu
Mood Scent Bar działa od 13 lat. Przez te lata twórcy marki otworzyli perfumerie w Warszawie (4 butiki), Poznaniu, Wrocławiu, Łodzi, Katowicach i Krakowie. W najbliższych planach jest także otwarcie perfumerii w Gdyni. To pokazuje, że zainteresowanie niszowymi zapachami rośnie nie tylko w stolicy, ale w całym kraju.
– Niszowe marki stają się coraz bardziej popularne. Część z nich jest już bardzo szeroko dostępna w sprzedaży. Mają swoje butiki lub są dostępne w ofercie komercyjnych sieci z perfumami – wylicza Maria Jakuszewska.
W kolejnych polskich miastach otwierają się również pojedyncze butki z niszowymi perfumami. Organizowane są premiery zapachów i spotkania z ich twórcami. Filippo Sorcinelli – projektant znany z tworzenia szat liturgicznych dla papieży oraz twórca wielu perfum inspirowanych kościołem i wiarą katolicką – latem tego roku odwiedził dwukrotnie Polskę, promując swoje najnowsze zapachy perfum.
– Na początku Filippo promował u nas trzy zapachy. Z czasem rozszerzyliśmy ofertę jego perfum – mówi współwłaścicielka sieci perfumerii Mood Scent Bar.
Oferta marek zmienia się regularnie.
– Żegnamy niektóre marki, które stają się za bardzo mainstreamowe. Dlatego stale analizujemy rynek. Wyszukujemy i wprowadzamy do oferty nowe marki, które nie są dostępne w ogóle w Polsce. Victor (Victor Kochetov, założyciel i właściciel sieci perfumerii Mood Scent Bar) ma nosa do tego. Perfumy marki Mizensir Genève czy Moëhr są tego świetnym potwierdzeniem. Victor lubi odkrywać nowe talenty – podkreśla Maria Jakuszewska.

Czym pachnie Warszawa?
Jednym z bardzo charakterystycznych zapachów, które jeszcze do niedawna były niszowe, a stały się komercyjne, są perfumy Bois Impérial z oferty francuskiej marki Essential Parfums.
– Rzeczywiście te perfumy w ciągu kilku lat stały się popularne. To jest bardzo ładny zapach w naprawdę dobrej cenie, a w dodatku bardzo długo utrzymuje się na skórze. Warto dodać, że Bois Impérial stworzył wspaniały perfumiarz Quentin Bisch, który miał już wcześniej duże sukcesy, tworząc kultowe perfumy Ganymede dla Marc-Antoine Barrois. Perfumy, które pokazują wyjątkową jakość i poziom w świecie zapachów – dodaje Maria Jakuszewska.
Warto wiedzieć
Niszowe perfumerie w Polsce. Gdzie można kupić wyszukane zapachy?
Za prekursora niszowych perfum w Polsce uznaje się rodzinną firmę Quality Missala założoną w 1991 roku przez Stanisławę Missalę. Wówczas perfumeria oferowała szeroką ofertę luksusowych marek kosmetyków i perfum. W kolejnych latach w działalność perfumerii zaangażowali się synowie twórczyni marki Michał i Mateusz wraz ze swoimi żonami. To zaowocowało w 2004 roku wprowadzeniem do oferty niszowych marek perfum z całego świata. Obecnie Quality Missala prowadzi perfumerie w Warszawie, Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu i Gdańsku. W ich ofercie oprócz marek niszowych znajdziemy także perfumy marek komercyjnych jak Tom Ford czy Creed.
W perfumeryjną podróż z Warszawy po Polsce wybrały się także Agnieszka Łukasik i Warynia Grela, założycielki perfumerii Galilu, która w tym roku świętuje 20 lat działalności. Obecnie ich butiki znajdziemy w Warszawie, Poznaniu, Krakowie i Gdańsku. W ofercie sieci znajdziemy ponad 100 niszowych marek perfum i kosmetyków.
Swoje butiki w dużych polskich miastach jak Warszawa, Poznań, Kraków Gdańsk i Wrocław ma sieć Mo61. Marka stworzona przez Monikę Zagajską i Michała Jegera nie buduje jak inni oferty niszowych perfum, a sama oferuje zapachy „szyte na miarę”. W perfumerii można od podstaw stworzyć własne perfumy.
Interesujące oferty niszowych marek kosmetycznych znajdziemy również w ofercie takich marek jak: Osme Bar, House of Merlo i wielu innych.
Główne wnioski
- Niszowe marki perfum stają się coraz bardziej popularne w Polsce. W kolejnych miastach otwierają się perfumerie, w których znajdziemy propozycje perfumiarzy niedostępnych nigdy wcześniej w naszym kraju. Po ich produkty sięga coraz więcej osób, które szukają już nie tylko ładnego zapachu, ale historii, rzemiosła i tożsamości marki.
- Popularność niszowych perfum sprawia, że część z nich przechodzi do mainstreamu. Na rynku mamy część marek, które w ostatnich latach stały się na tyle znane, że można je kupić w szerokiej sprzedaży.
- Mainstream może być dla niszowych marek naturalnym etapem rozwoju, ale jednocześnie zagrożeniem dla ich ekskluzywności. Popularność zwiększa sprzedaż i rozpoznawalność, natomiast gdy marka staje się zbyt łatwo dostępna, może stracić to, co przyciągało klientów poszukujących – swoją wyjątkowość i oryginalność. Dlatego Mood Scent Bar często rezygnuje ze sprzedaży niektórych marek, które stają się zbyt popularne i zastępuje je absolutnymi debiutantami na polskim rynku.