Kategoria artykułu: Biznes

Polski rynek biometanu przyciąga inwestorów. Przełomowy moment dla branży

Po uruchomieniu pierwszej biometanowni w Polsce czeka nas wysyp kolejnych projektów. – Nowe regulacje i program dotacyjny powinny wystarczyć do tego, aby inwestycje w biometan ruszyły na dużą skalę – przekonuje Piotr Kosior, dyrektor krajowy Biorig w Polsce. Hiszpańska grupa planuje zainwestować 1,5 mld zł w budowę biometanowni w naszym kraju.

Pierwsza w Polsce biometanownia na terenie Rolniczego Gospodarstwa Doświadczalnego w Brodach.
Pierwsza w Polsce biometanownia powstała na terenie Rolniczego Gospodarstwa Doświadczalnego w Brodach. Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego polski rynek biometanu jest interesujący dla inwestorów.
  2. Na jakie wsparcie mogą liczyć biometanownie.
  3. Jakie jest zapotrzebowanie polskiego przemysłu na biometan.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Rok 2025 był dla polskiego rynku biometanu przełomowy. To wtedy ruszyły pierwsze w kraju biometanownie. Najpierw zielony gaz zaczęła produkować instalacja w Wielkopolsce – na terenie Rolniczego Gospodarstwa Doświadczalnego w Brodach. Wybudowano ją przy nadzorze naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, a sfinansowano przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Z kolei pierwsza komercyjna biometanownia ruszyła we wrześniu przy  cukrowni w Strzelinie (woj. dolnośląskie) należącej do firmy Südzucker. Produkowany z pozostałości roślinnych z buraków cukrowych biogaz jest tam wykorzystywany na potrzeby własne cukrowni, a jego nadwyżki w postaci biometanu wtłaczane są do sieci gazowej.

To dopiero początek rynku biometanu w Polsce, który w kolejnych latach powinien się dynamicznie rozwijać. Rząd szykuje programy pomocowe, a inwestorzy już ogłaszają swoje plany.

Rośnie konkurencja

Wejście na polski rynek biometanu zapowiedziała hiszpańska grupa Solarig. Jej spółka zależna Biorig chce zainwestować u nas 1,5 mld zł. W planie ma budowę 20 biometanowni, zdolnych wyprodukować 1 TWh (terawatogodzinę) biometanu rocznie. Spółka chce przede wszystkim przejmować projekty od innych deweloperów, a następnie je realizować i zarabiać na sprzedaży biometanu.

– Obserwujemy rynek i zidentyfikowaliśmy już około 40 takich projektów, które szczegółowo analizujemy. Interesują nas przedsięwzięcia typu brownfields, a więc na zaawansowanym etapie, posiadające już m.in. decyzje środowiskowe i lokalizacyjne. W taki sposób działamy także na rynku hiszpańskim, gdzie mamy 26 projektów na bardzo zaawansowanym etapie realizacji i właśnie rozpoczynamy rozruch pierwszych instalacji – wyjaśnia Piotr Kosior, dyrektor krajowy Biorig w Polsce.

Jego zdaniem konkurencja na polskim rynku z pewnością będzie rosła w kolejnych latach.

– Już teraz w kraju mamy 1,5 tys. gotowych lub poddanych wstępnej weryfikacji wniosków o podłączenie biometanowni do sieci gazowej. To świadczy o skali zainteresowania takimi inwestycjami. Szacujemy, że obecnie w Polsce ponad 150 projektów znajduje się na różnych etapach realizacji. Mamy natomiast unikalne zalety, które pomogą nam stawić czoła konkurencji. Możemy korzystać z naszych doświadczeń z Hiszpanii i Włoch w zakresie procedowania projektów, kontraktacji substratów, budowy instalacji i optymalizacji ich funkcjonowania. W tym widzimy naszą przewagę – podkreśla Piotr Kosior.

Kluczowe jest wsparcie państwa

Polska Organizacja Biometanu oraz Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego i Biometanowego zwróciły się w 2025 r. do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o pilne wprowadzenie systemu wsparcia dla biometanu. Obecnie na taką pomoc mogą liczyć tylko instalacje o mocy do 1 MW. Branża domaga się wprowadzenia aukcji na sprzedaż biometanu z większych instalacji.

W liście do MKiŚ organizacje zapewniają, że nie brakuje inwestorów chętnych do budowy biometanowni w Polsce. W ich ocenie aktualne plany firm mogą zaowocować produkcją co najmniej 1,5-2 mld m sześc. biometanu rocznie od 2030 r. Pod warunkiem, że system aukcyjny dla tego rodzaju instalacji ruszy w 2025 r., a pierwsza aukcja rozstrzygnie się w 2026 r.

W 2025 r. nie udało się jednak rządowi wprowadzić takich regulacji. Wsparcie dla biometanu przewidziane było w tzw. ustawie wiatrakowej, która luzowała restrykcje dotyczące budowy lądowych farm wiatrowych. Ustawa została jednak zawetowana przez prezydenta. Ostatniego dnia grudnia 2025 r. MKiŚ zaprezentowało nowy projekt ustawy o OZE, który obejmuje m.in. aukcje dla biometanowni o mocy powyżej 1 MW. Dzięki aukcjom inwestorzy będą mogli zawalczyć o gwarantowaną cenę sprzedaży swojego gazu na 20 lat. Resort szacuje, że mechanizmem wsparcia objętych zostanie około 50 instalacji, produkujących 300 mln m sześc. biometanu rocznie. Kolejnym udogodnieniem będzie możliwość budowy gazociągu bezpośredniego z instalacji wytwórczej do odbiorcy gazu.

Dotacje na budowę

W planach jest też wsparcie inwestorów w procesie budowy obiektów. Pod koniec minionego roku Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) pozyskał na zieloną transformację dodatkowe 1,4 mld zł z Funduszu Modernizacyjnego. Środki pochodzą ze sprzedaży uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Część pieniędzy popłynie do firm stawiających biometanownie w Polsce. Przygotowane przez NFOŚiGW programy pomocowe uzyskały już akceptację Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI).

– Wspieramy zieloną transformację w Polsce, pozyskując na ten cel nowe środki. Decyzja EBI otwiera drogę do uruchomienia w 2026 r. nowego programu budowy biometanowni z niebagatelnym budżetem 800 mln zł – zapowiedziała Dorota Zawadzka-Stępniak, prezeska NFOŚiGW.

Przewidywany wysyp projektów

Inwestorzy potwierdzają, że programy pomocowe są kluczowe dla rozwoju rynku biometanu. Drugim czynnikiem, który przyciąga inwestorów do Polski, jest ogromny potencjał substratowy rolniczo-hodowlany. To właśnie ten surowiec wykorzystywany jest do produkcji zielonego gazu.

– Nowe regulacje i program dotacyjny powinny wystarczyć do tego, aby inwestycje w biometan w Polsce ruszyły na dużą skalę. Już 2025 r. był dla branży przełomowy, bo pojawiły się możliwości dotyczące zatłaczania biometanu do sieci, a działalność rozpoczęła pierwsza biometanownia na polskim rynku. Rok 2026 powinien przynieść wysyp kolejnych projektów. W przyszłości rozwój rynku wspierać powinno wprowadzenie biometanu do obrotu na giełdzie towarowej – przekonuje Piotr Kosior.

Biorig już prowadzi rozmowy z polskim przemysłem dotyczące sprzedaży biometanu. Spółka rozważa także ekspansję zagraniczną i dostarczanie gazu do odbiorców w Niemczech. Zapotrzebowanie na biometan na polskim rynku jest bardzo wysokie. Według analiz Gaz-Systemu szacowany potencjał konsumpcji zielonego gazu sięga aż 7 mld m sześc. rocznie. Obecna krajowa produkcja wynosi zaledwie ok. 0,5 mld m sześc.

Na biometan stawia także Orlen, który pod koniec grudnia podpisał porozumienie z Politechniką Warszawską. Współpraca paliwowego koncernu z naukowcami obejmie działania edukacyjne, badawcze i rozwojowe w obszarze biogazu i biometanu.

– Rozwój biogazu i biometanu to kluczowy element strategii Orlenu w zakresie zwiększania niezależności energetycznej oraz realizacji celów klimatycznych – zapewnia Grzegorz Bujanowski, dyrektor wykonawczy ds. handlu gazem w Orlenie.

Rozbudowa sieci

Równolegle toczą się prace dotyczące rozbudowy infrastruktury gazowej, która może pomóc w dystrybucji biometanu. Poza budową nowych gazociągów inwestorzy zapowiadają też budowę stacji zatłaczania biometanu do sieci gazowej. Pomogą one dostarczać gaz do sieci z biometanowni ulokowanych tam, gdzie budowa bezpośrednich rurociągów jest nieopłacalna lub technicznie niemożliwa. Inwestycje w pierwsze w Polsce punkty odbioru biometanu zapowiedziała firma Elenger. Stacje będą gotowe do przyjęcia ładunków w pierwszym półroczu 2027 r.

– Do tego czasu z pewnością rynek biometanu w Polsce wreszcie się rozrusza – powstawać będą kolejne biometanownie i punkty zatłaczania gazu. Tak działo się wcześniej w innych krajach, np. na Łotwie czy w Estonii – mówił nam w listopadzie Krzysztof Noga, prezes Elenger Dystrybucja.

Uruchomienie instalacji do przeładunku paliwa gazowego planuje też operator krajowej gazowej sieci przesyłowej Gaz-System. Ponadto spółka rozpoczęła w grudniu wstępne konsultacje rynkowe związane z planowanym zakupem biometanu do wykorzystania w procesach technologicznych.

„Biometan – jako odnawialne paliwo o właściwościach porównywalnych do gazu ziemnego – może w istotny sposób ograniczyć ślad węglowy procesów technologicznych i obiektów infrastrukturalnych. Dlatego Gaz-System analizuje możliwości jego zakupu oraz przyszłego wykorzystania w swoich instalacjach” – poinformował operator.

Główne wnioski

  1. Hiszpański Solarig, poprzez swoją spółkę Biorig, chce zainwestować 1,5 mld zł w polski rynek biometanu. Plan grupy zakłada budowę w naszym kraju 20 biometanowni, głównie na bazie przejętych projektów od innych deweloperów. Na razie działają u nas tylko dwa takie obiekty – jeden o charakterze naukowym i jeden komercyjny. Oba zostały uruchomione w 2025 r.
  2. Polska przyciąga inwestorów ze względu na zapowiadane wsparcie państwa dla biometanowni na etapie budowy i w fazie operacyjnej, a także dzięki dużej dostępności surowca, czyli substratu rolniczo-hodowlanego. Ostatniego dnia grudnia 2025 r. resort klimatu przedstawił projekt ustawy wprowadzającej mechanizm wsparcia dla dużych biometanowni. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zapowiedział natomiast uruchomienie w 2026 r. dotacji na budowę tego typu obiektów.
  3. – Nowe regulacje i program dotacyjny powinny wystarczyć do tego, aby inwestycje w biometan w Polsce ruszyły na dużą skalę. Już 2025 r. był dla branży przełomowy, bo pojawiły się możliwości dotyczące zatłaczania biometanu do sieci, a działalność rozpoczęła pierwsza biometanownia na polskim rynku. R. 2026 powinien przynieść wysyp kolejnych projektów. W przyszłości rozwój rynku wspierać powinno wprowadzenie biometanu do obrotu na giełdzie towarowej – przewiduje Piotr Kosior, dyrektor krajowy Biorig w Polsce.