Kategorie artykułu: Biznes Newsy

Polskie firmy za mało inwestują. „Alarmująco niski poziom". Jak zmniejszyć dystans dzielący nas od UE?

Inwestycje firm w Polsce są na alarmująco niskim poziomie – uważa organizacja Pracodawcy RP. Ich wartość jest niższa niż w UE i krajach regionu. W ciągu kilku lat potrzeba będzie 2 bln zł, żeby nadgonić dzielący nas dystans. Eksperci Pracodawców RP przedstawiają 11 rekomendacji, jak to zrobić.

Widok z tarasu widokowego Highline Warsaw at Varso Tower, w Warszawie
Inwestycje przedsiębiorstw stanowią w Polsce 9 proc. PKB. Potrzebne jest pobudzenie inwestycji prywatnych – wskazuje organizacja Pracodawcy RP. W najnowszym raporcie przedstawia 11 rekomendacji, jak osiągnąć ten cel. Fot. PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Ile wynosi różnica między poziomem inwestycji przedsiębiorstw w Polsce, UE i wybranych krajach regionu.
  2. Dlaczego polscy przedsiębiorcy inwestują mniej niż firmy za granicą.
  3. Jakie pomysły na zwiększenie skali inwestycji prywatnych w Polsce mają Pracodawcy RP.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Inwestycje przedsiębiorstw stanowią w Polsce 9 proc. PKB. Tymczasem w całej UE wynoszą średnio 13 proc. PKB, a w Czechach, Rumunii i na Węgrzech – czyli innych krajach regionu Europy Środkowo-Wschodniej – kształtują się na poziomie 14-16 proc. Żeby zlikwidować dystans do najlepszych krajów regionu, poziom inwestycji przedsiębiorstw w Polsce musi wzrosnąć z obecnych niecałych 350 mld zł do 600 mld zł – wskazują Pracodawcy RP.

W najnowszym raporcie „Jak obudzić inwestycje w Polsce" organizacja pokazuje, dlaczego sytuacja tak mocno odbiega od tej w innych krajach regionu i unijnej średniej. Prezentuje także rekomendacje dotyczące tego, jak skłonić polskie firmy do inwestowania.

Dlaczego polskie firmy za mało inwestują?

Jak wynika z raportu, są dwa główne powody stojące za wyraźnie niższą skalą inwestycji polskich przedsiębiorców. Pierwszy z nich to niepewność odczuwana przez firmy. Taką tezę potwierdzają badania Narodowego Banku Polskiego (NBP), Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) oraz Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI). Niepewność dotyczy zarówno kosztu inwestycji, jak i prognozowanego zwrotu.

– Inwestycje firm nie wynikają z emocji, ambicji ani odwagi, lecz z przekonania, że zwrot z projektu inwestycyjnego przewyższy koszt jego finansowania. Dlatego rekomendacje dotyczą zarówno kosztu, jak i dostępności finansowania kapitałem własnym oraz obcym, ze szczególnym uwzględnieniem marż kredytowych i premii za ryzyko. Zwrot z projektu to nadwyżka przychodów nad kosztami. Inwestycje wymagają przekonania przedsiębiorstw co do możliwości wykorzystania nowych mocy produkcyjnych, czyli odpowiedniego poziomu przychodów po uruchomieniu inwestycji oraz przewidywalności i umiarkowanego poziomu kosztów, takich jak energia czy praca. Zarówno profesjonalne kadry w przedsiębiorstwach, jak i akcjonariusze oraz banki kierują się tym prostym algorytmem – komentuje autor raportu, główny ekonomista Pracodawców RP Kamil Sobolewski.

Tymczasem z danych EBI wynika, że polskie firmy częściej niż przeciętnie w UE odczuwają bariery związane z niepewnością (92 proc. wobec 75 proc.). Polscy przedsiębiorcy częściej wskazują także na bariery związane z finansowaniem (59 proc. wobec 45 proc. średniej w UE), regulacjami (70 proc. wobec 66 proc.), kosztami energii (88 proc. wobec 77 proc.), dostępnością odpowiednich pracowników (87 proc. wobec 77 proc.) oraz niewystarczającym popytem (64 proc. wobec 50 proc.). Skutkiem takiego stanu rzeczy są nie tylko niższe nakłady inwestycyjne, ale także podejmowanie inwestycji w ograniczonej skali i głównie o charakterze odtworzeniowym, a nie rozwojowym.

Warto wiedzieć

Poziom inwestycji w Polsce odstaje nie tylko od unijnej średniej

Ogółem inwestycje w Polsce wynoszą 17 proc. PKB. Odstają od średniej UE (22 proc.) czy USA (22 proc.), ale przede wszystkim od innych krajów UE, które w ostatnich dekadach, podobnie jak Polska, cechowały się dynamicznym rozwojem gospodarczym. W porównaniu z państwami regionu inwestycje w Polsce musiałyby wzrosnąć o ponad 8 pkt. proc., aby wyrównać aktualny poziom nakładów.

Jeśli ze statystyk wyłączymy inwestycje publiczne – w Polsce będące na poziomie powyżej średniej UE – to sytuacja wygląda jeszcze mniej korzystnie. „Inne kraje regionu wykazują poziom inwestycji gospodarstw domowych zbliżony do średniej UE oraz – szczególnie od 2023 r. – przewyższają ją pod względem inwestycji przedsiębiorstw. Polska znajduje się niestety po drugiej stronie skali" – wskazują Pracodawcy RP.

Nakłady inwestycyjne polskich firm wynoszą 9 proc. PKB. Tymczasem w krajach takich jak Czechy, Rumunia czy Węgry jest to 14-16 proc.

Raport "Jak obudzić inwestycje w Polsce"

Druga bariera to koszt i dostępność finansowania. Na inwestycje w Polsce brakuje pieniędzy, bo niewystarczająca jest skala funduszy emerytalnych i inwestycyjnych (w szczególności podmiotów typu private equity, private debt, venture capital) czy aniołów biznesu. Polscy przedsiębiorcy mogą co prawda liczyć na banki. Ale zwiększenie skali inwestycji o 350 mld zł rocznie przez okres 5-7 lat – tak, żeby wyrównać dystans dzielący nas od regionalnych liderów inwestycji – to konieczność pozyskania dodatkowych 2 bln zł nakładów inwestycyjnych w porównaniu ze scenariuszem bazowym.

Krajowe banki są w stanie udźwignąć jedynie jeden rok ekspansji inwestycji w takim tempie" – uważają Pracodawcy RP.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

To można zrobić, żeby pobudzić inwestycje. 11 rekomendacji „na już"

Rekomendacje raportu zostały przygotowane tak, aby możliwe było ich wdrożenie w krótkim czasie, nawet w ciągu sześciu pół roku, a ich pierwsze pozytywne efekty były widoczne już po roku – wskazuje organizacja.

– Dodatkowo zostały opracowane w przeważającej mierze tak, aby nie generować kosztów dla sektora finansów publicznych – wskazuje Kamil Sobolewski.

Poniżej skrótowo omawiamy wszystkie 11 rekomendacji.

1. Zamówienia w polskich firmach na wieloletnie dostawy – za kilka lat

Chodzi o składanie długoterminowych zamówień (np. na okres 10 lat), ale rozpoczynających się dopiero za kilka lat. W ten sposób „sektor publiczny może, nie angażując obecnie ani złotówki wydatków publicznych, obudzić lawinę inwestycji w prywatnych przedsiębiorstwach", czytamy w raporcie. Firmy, które pozyskają wieloletnie zamówienie, miałyby z kolei być zobowiązane do jego realizacji opierając się na produkcji w Polsce.

2. Stabilizacja prawa i powstrzymanie antybiznesowej narracji

Pracodawcy RP rekomendują prezentację pomysłów regulacyjnych dotykających sfery podatków i gospodarki wyłącznie w obszarze kompetencji odpowiednich ministrów oraz dopiero po ich zaakceptowaniu przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów. Chodzi o to, by w sferze publicznej nie padały deklaracje, które nie będą następnie realizowane, a których sama zapowiedź ogranicza plany inwestycyjne. Organizacja postuluje także, „by politycy nie posługiwali się językiem stygmatyzującym całe grupy przedsiębiorców" – jak było zdaniem organizacji w przypadku firm energetycznych, sektora bankowego czy deweloperów.

3. Zmiana zasad zwolnienia z podatku od zysków kapitałowych lub wzrostu wartości nieruchomości

Autorzy raportu uważają, że potrzebna jest zmiana w strukturze oszczędności Polaków. Ich zdaniem mniejszy powinien być udział depozytów i mieszkań, a większy – lokat na rynku kapitałowym bezpośrednich lub zrealizowanych przez fundusze inwestycyjne. Jednocześnie zauważają, że trudna będzie zmiana podatku od zysków kapitałowych, która skutkowałaby zmniejszeniem wpływów do budżetu ze względu na sytuacją fiskalną państwa.

Dlatego też rekomendują wyrównanie traktowania zysków ze wzrostu wartości nieruchomości
i lokat, jeśli chodzi o okres, kiedy podatek od nich nie obowiązuje. Obecnie w przypadku nieruchomości to 5 lat (przy utrzymaniu nieruchomości przez ten okres nie zapłacimy podatku od wzrostu jej wartości). W przypadku lokat i innych instrumentów finansowych takie zwolnienie nie obowiązuje (z wyjątkiem IKE i spełnieniu szeregu warunków dotyczących wpłat na to konto) – wskazują.

Zmiany w rezultacie będą oznaczać wyższe opodatkowane w przypadku wzrostu wartości nieruchomości, utrzymanie opodatkowania od wzrostu wartości depozytów bankowych oraz spadek opodatkowania od wzrostu wartości oszczędności ulokowanych w innych instrumentach finansowych.

4. Prorozwojowy podatek bankowy

Obecna formuła podatku bankowego podnosi marżę kredytową na każdym kredycie
o ok. 0,44 pkt. proc. – podano w raporcie. Wynika to z faktu, że udzielenie nowego kredytu
zwiększa zobowiązanie podatkowe banku. „Prorozwojowa" formuła podatku bankowego powinna
odwrócić motywację – banki powinny być nagradzane za szybki wzrost portfela kredytowego zmniejszeniem zobowiązania podatkowego.

„W efekcie wdrożenia niniejszej rekomendacji marże kredytowe byłyby o 0,88 pkt. proc. niższe niż obecnie, nie wpływając ujemnie na dochody podatkowe i banki" – wskazują autorzy.

5. Płaca minimalna jako 60 proc. mediany wynagrodzeń

Pracodawcy RP proponują wprowadzenie obiektywnego wskaźnika będącego podstawą do obliczenia płacy minimalnej. Dzięki temu można by uniknąć corocznej niepewności dotyczącej tego, o ile wzrośnie płaca minimalna – którą otrzymuje znacząca część pracujących – i polaryzującej debaty publicznej na ten temat,

Organizacja wskazuje, że powinno być to 60 proc. mediany wynagrodzeń – jak wskazuje unijna dyrektywa w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych. Poziom płacy minimalnej w Polsce to ok. 54 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Tymczasem 60 proc. mediany to w polskich realiach ok. 46-48 proc. średniej.

6. Zamrożenie suwaka OFE i pobudzenie lokat w private equity i venture capital

Zdaniem organizacji polskie fundusze emerytalne OFE zmuszone są wycofywać się z prorozwojowych, długoterminowych projektów i przekazywać je do ZUS.

„W ten sposób konkurują o nowe oszczędności Polaków z przedsiębiorstwami, które chcą np. sprzedać nowe akcje na giełdzie" – wskazują Pracodawcy RP w raporcie.

W związku z tym postulują zamrożenie tzw. suwaka OFE (mechanizmu relokującego środki z OFE do ZUS) na 10 lat ze względu na finanse publiczne, rozpoczynając od 2028 r. Po odmrożeniu suwak m, np. w 2038 roku analogicznie jak bez zmian ustawowych w 2028 r. Dodatkowo rekomendacja obejmuje pobudzenie lokat OFE w fundusze private equity i venture capital przez zapisanie w ustawie o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych limitów minimalnego i maksymalnego zaangażowania OFE w tę kategorię lokat.

7. Ulga w CIT dla banków

Kolejna rekomendacja dotyczy proponowanego zwiększenia CIT dla banków. Raport postuluje, by uzupełnić propozycję zwiększenia CIT i jednocześnie wprowadzić ulgę pozwalającą odliczyć od naliczonego podatku (tylko do wysokości powiększenia CIT) 50 proc. kwoty zaangażowanej w fundusze venture capital o horyzoncie inwestycyjnym co najmniej 5 lat.

„Umożliwiłoby to uniknięcie wyższej, <<karnej>> stawki podatku CIT przez każdy bank, który zaangażuje odpowiednie środki w takie dedykowane fundusze. W ten sposób środki, które zostaną zainwestowane w fundusze stanowiłyby dwukrotność kwoty, którą bank w innym przypadku zapłaciłby jako podatek. Dałoby to szansę na zmobilizowanie znacznych środków na rozwój
finansowania kapitałów własnych przedsiębiorstw, co często stanowi ich dużą bolączkę, szczególnie w finansowaniu projektów i firm we wczesnej fazie, w tym przedsięwzięć o ryzyku nieakceptowalnym przez banki" – wskazują autorzy raportu.

8. Wykorzystanie środków publicznych w formie gwarancji dla firm

Pracodawcy RP wskazują także ma możliwość rozwoju systemów gwarancyjnych przez wykorzystanie części środków publicznych (np. polskich, unijnych, na odbudowę Ukrainy) na dokapitalizowanie instytucji realizujących gwarancje. Miałoby to zastąpić kierowanie tych funduszy na bezpośrednie wydatki, jak pożyczki czy dotacje. To z kolei miałoby pozwolić na mobilizację oszczędności prywatnych i aktywizację środków bankowych przy wykorzystaniu i rozwoju doświadczeń polskich instytucji finansowych, np. BGK, KUKE, ARP czy PFR.

9. Platforma współpracy ubezpieczycieli, funduszy emerytalnych i banków

Pracodawcy RP zarekomendowali także, by rząd uruchomił „inicjatywę mobilizującą polskie instytucje finansowe do inwestowania w gospodarkę".

„Proponujemy powołać platformę współpracy z ubezpieczycielami, funduszami emerytalnymi i bankami, aby zachęcić je do finansowania np. funduszy venture capital, projektów infrastrukturalnych czy transformacji energetycznej. Państwo mogłoby oferować gwarancje części ryzyka lub preferencyjne traktowanie regulacyjne dla instytucji wspierających takie przedsięwzięcia (np. ulgi kapitałowe dla banków finansujących zielone projekty)" – czytamy w raporcie.

Inicjatywa miałaby realizować podobne założenia co podobny projekt uruchomiony we Francji w ramach tzw. planu Tibiego. Te założenia ma realizować w Polsce ogłoszony niedawno przez rząd programu Innovate Poland.

10. Przyspieszenie procesu budowlanego i wydawania decyzji administracyjnych

Proces przygotowania i realizacji inwestycji budowlanej w branży mieszkaniowej czy biurowej trwa obecnie 5-7 lat. Jego przyspieszenie byłoby możliwe dzięki punktowym zmianom dotyczącym planowania przestrzennego czy prawa budowalnego – wskazują Pracodawcy RP.

11. Usprawnienie sądownictwa

Ostatnią z rekomendacji z raportu jest usprawnienie wymiaru sądownictwa. Przedłużające się postępowania sądowe utrwalają stan niepewności wielu obywateli, ale także przedsiębiorców. Pracodawcy RP postulują więc – nie wchodząc w materię kwestii ustrojowych – wprowadzenie zapowiadanej od dawna ustawy regulującej spory frankowe, umożliwienie przeprowadzania rozwodów poza sądem, pełną digitalizację sądów oraz przekazanie kompetencji do prowadzenia rejestru spółek i organizacji społecznych urzędnikom.

Polska potrzebuje skokowego wzrostu poziomu inwestycji. I to już

Zbyt niski poziom inwestycji – zwłaszcza prywatnych – staje się wyzwaniem dla polskiej gospodarki.

– Bez natychmiastowego, skokowego wzrostu inwestycji firm Polska wpadnie w trwałą pułapkę średniego, a nawet niskiego wzrostu. Nasze przewagi konkurencyjne, na których zbudowaliśmy sukces gospodarczy ostatnich trzech dekad, wyczerpują się. Przede wszystkim rosnące zaawansowanie gospodarki sprawia, że coraz trudniej o niskokosztową implementację lepszych rozwiązań produktowych i procesowych z zagranicy. Dodatkowo dotykają nas wysokie ceny energii, starzenie się społeczeństwa oraz napięcia geopolityczne – mówi inicjatorka raportu Joanna Makowiecka-Gatza, prezeska Pracodawców RP.

– Apelujemy do rządzących o podjęcie dyskusji i docelowe wdrożenie zaproponowanych rekomendacji. Kluczowym celem polityki gospodarczej państwa powinien być stopniowy wzrost inwestycji do 25 proc. PKB oraz inwestycji przedsiębiorstw do 15 proc. PKB w perspektywie 2030 r. a następnie utrzymanie tego poziomu w kolejnej dekadzie – dodaje Makowiecka-Gatza.

Główne wnioski

  1. Inwestycje przedsiębiorstw w Polsce są niższe od średniej unijnej (wynoszącej 13 proc. PKB) i krajów regionu (14-16 proc. PKB). Staje się to problemem w kontekście utrzymania tempa wzrostu gospodarczego i rozwoju społecznego.
  2. Polscy przedsiębiorcy inwestują mniej niż przedsiębiorcy z UE ze względu na niepewność i brak finansowania.
  3. Organizacja Pracodawcy RP przygotowała 11 rekomendacji, które mają odpowiedzieć na oba te problemy. Rekomendacje obejmują m. in. usprawnienie sądownictwa, zmiany w CIT dla banków czy stabilizację prawa.