Kategorie artykułu: Lifestyle Sport

Powrót koniczynki, moda i wielki biznes. Koszulki piłkarskie mocno zaskakują w nowym sezonie

Kilka tygodni po starcie piłkarskiej Ekstraklasy powracają najlepsze ligi świata, w tym liga angielska i hiszpańska. Równie mocno jak na piękne gole i zwycięstwa, kibice czekali na premiery nowych strojów swoich ukochanych drużyn. Sprawdzamy najciekawsze projekty, ich jakość, ceny oraz kierunki, w których podążają kluby i producenci.

Kampania Adidas na sezon 2026/2027
Trefoil kolejny raz odgrywa dużą rolę w kolekcji Adidasa. Tym razem w kampanii na sezon 2026/2027. Fot. Materiały prasowe Adidas

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Które kluby piłkarskie zaprezentowały najciekawsze modele strojów na ten sezon.
  2. Skąd czerpią inspiracje projektanci i producenci strojów piłkarskich.
  3. Czy ceny koszulek piłkarskich są adekwatne do ich jakości.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Od kilku sezonów Adidas promuje wśród klubów piłkarskich powrót do stylu retro. Współczesne koszulki są wzorowane na tych sprzed dwóch, trzech, a nawet wcześniejszych dekad.

– Kolejny sezon mamy wielki powrót trefoil, czyli dawnego logo Adidasa. Jest ono niemalże wszechobecne i spowodowało, że wiele klubów przyciąga uwagę swoimi koszulkami. Oldskulowy znaczek retro niemieckiej marki wywołał nostalgię wśród fanów na całym świecie. Chociaż ostatnio mieliśmy nie do końca udany projekt Legii, gdzie trefoil pojawił się pierwszy raz od wielu lat. Niestety, w zależności od koszulki różniło się jego położenie. Pewnie dla wielu kibiców nie miało to znaczenia, ale jednak była to wada spowodowana niedopracowaniem detalu – mówi Artur Banach, prezes fundacji KitsUp.

Powrót koniczynki zrobił duże zamieszanie

Jego zdaniem jednym z koszulkowych hitów tego lata są trykoty grającego w Bundeslidze Schalke 04 Gelsenkirchen.

– 30 tys. ludzi czekało w kolejce online, żeby zakupić ich koszulki. Model koszulki jest dość prosty, skromny, ale przy tym bardzo ładny. Lekko casualowy. A trefoil kolejny raz zrobił duże zamieszanie. Wydaje mi się, że jest obecnie najbardziej komercyjnym produktem i pierwszym skojarzeniem, jeśli chodzi o nowe koszulki wielu klubów piłkarskich – wylicza Artur Banach.

W jego ocenie bardzo interesujące projekty w nowym sezonie piłkarskim Adidas stworzył także z francuskimi klubami Olympique Lyon, Paris FC i włoską AS Roma.

– W trzecim komplecie Olympique możemy dostrzec inspiracje funkową sceną Lyonu, która zwłaszcza latem jest istotnym elementem kultury miasta. Wspaniały zestaw wyjazdowy z trefoil zaprezentowała Roma. Koszulka na tyle oczarowała fanów, że stała się mocnym wiralem w internecie. Ciekawy projekt na nowy sezon Adidas stworzył także dla rywala zza miedzy PSG, czyli Paris FC. Ich koszulkę podobnie jak Romy śmiało można nosić na co dzień, do pracy, do kina, a nawet na randkę – podpowiada z uśmiechem Artur Banach.

Ostrożnie z logo sponsora

Dla eksperta numerem jeden wśród propozycji na nowy sezon są jednak wyjazdowe koszulki francuskiego Strasburga.

– Piękny biało-niebieski komplet ze zgrabnie wkomponowanym logo sponsora, co nie jest łatwe. Generalnie bardzo często mamy sytuację, w której piękną koszulkę potrafi zepsuć logo sponsora. Ostatnio mogliśmy to zobaczyć na przykładzie nowych koszulek angielskiego Bournemouth. „Wisienki” zaprezentowały swoje bardzo fajne nowe koszulki, natomiast ogromne różowe logo sponsora wszystko zepsuło – ocenia ekspert.

Nie tylko duzi gracze

Nie tylko Adidas, Nike i Puma mogą poszczycić się najlepszymi współpracami i projektami koszulek piłkarskich. Swoją pozycję na tej płaszczyźnie coraz mocniej budują mniejsi gracze.

– Świetną produkcję zrobiło Mizuno dla AS Monaco, gdzie fale na strojach wyjazdowych przypominają morze. Bardzo ciekawy projekt utrzymany w klimacie retro stworzył Hummel dla angielskiego Sunderland. Duńska marka przygotowała także ciekawy komplet dla hiszpańskiej Celty Vigo. Szkoda, że Hummel zniknął z Polski, bo nawet w ubiegłym sezonie bardzo fajnie ubierał piłkarzy Motoru Lublin – mówi Artur Banach.

Jak dodaje, wśród bardzo udanych projektów w tym sezonie warto wymienić trzeci komplet strojów Wisły Kraków przygotowany przez włoską markę Kappa.

– Tam również mamy retro vibe, co podkreślają kołnierzyki, które kolekcjonerzy bardzo lubią w przeciwieństwie do piłkarzy. Co ciekawe, niebieska koszulka miała bardzo dobry odbiór– podkreśla ekspert.

Jego zdaniem interesujące mariaże małych marek z klubami piłkarskimi pojawią się także w lidze angielskiej.

– Bardzo ciekawie wygląda współpraca firmy Oxen Sports z Hull City – tegorocznego beniaminka Premier league. Co ciekawe, marka wcześniej ubierała drużyny rugby. Również interesujące projekty tworzy firma SUDU dla Wolverhampton. To są takie fajne smaczki na ogromnym rynku, które pokazują, że małe marki potrafią dogadać się z dużymi klubami – wymienia ekspert.

Piłkarska Wenecja rządzi w świecie mody

Piłkarskie koszulki, łączone z innymi elementami mody i noszone na co dzień, pojawiły się wśród tegorocznych modowych trendów. Mocno w ten trend wpisują się koszulki klubu w Wenecji.

– Koszulki Wenecji od lat budzą zainteresowanie kibiców. Są mocno osadzone w modzie, przez co noszą je nie tylko kibice, ale dużo osób, które nie interesują się piłką. Co ciekawe, w tym sezonie Wenecja wydała dwa rodzaje koszulek domowych i wyjazdowych. Dzięki temu można kupić oryginalną koszulkę meczową, w jakiej grają piłkarze, z logo sponsora. Lub drugi rodzaj, gdzie w miejscu sponsora jest miasto Wenecja. Co ważne, na takie działania zgodził się sponsor klubu – podkreśla Artur Banach.

Artyści kochają koszulki piłkarskie

Jak się okazuje, piłkarskie koszulki stały się nie tylko popularne w świecie mody, ale także na scenie muzycznej, co potwierdził Robbie Williams podczas ostatniego koncertu w Polsce.

Robbie Williams miał na sobie koszulkę Warty Poznań zaprojektowaną przez jeden z najpopularniejszych kolektywów designu – agencję Wonder Kitz, która tworzy stroje piłkarskie. Co ciekawe, artyści na całym świecie coraz częściej zakładają koszulki piłkarskie, wychodząc na scenę, co ma duży wpływ na fanów, którzy potem, jeśli nawet nie do końca utożsamiają się z piłką, to noszą je na wzór swojego scenicznego idola – tłumaczy Adam Banach.

Puma stawia na lifestyle

Mówiąc o modzie i muzyce, warto wspomnieć o strategii marki Puma. Zaskakujące rozwiązania niemieckiej firmy komentowano podczas tegorocznego mundialu. W piłce klubowej Puma postanowiła również się wyróżnić.

– Puma idzie coraz bardziej w kierunku lifestyle’u. Potwierdzają to m.in. wyjazdowe stroje włoskich klubów Sassuolo i Palermo. W pierwszym przypadku mamy piękny kwiatowy wzór nawiązujący do miasta, a w drugim kwiaty pomarańczy. Puma stworzyła także bardzo fajne koszulki dla Manchesteru City. Piłkarze raczej nie będą w nich grać. Są to modele stworzone typowo pod kibiców – podkreśla ekspert.

Uwaga na retro

O ile projekty utrzymane w klimacie retro – zwłaszcza tworzone przy okazji różnych jubileuszy – cieszą się dużym zainteresowaniem wśród kibiców, to trzeba uważać, aby nie przesadzić z nostalgią.

– Jubileuszowe komplety Napoli wydane po raz kolejny przez EA7, czyli z Emporio Armani, zostały przyjęte bardzo dobrze. Natomiast tego samego nie można powiedzieć o nowych strojach Liverpoolu. Angielski klub postanowił nawiązać do sezonu 1989/1991. Nowy projekt podzielił kibiców. Przykładowo projektanci z Wonder Kitz starają się unikać skojarzeń z retro. Ich zdaniem jest to już motyw trochę przejedzony i nie można zbyt długo grać na sentymentach kibiców. Niektóre kluby cały czas to robią i jakoś się to im udaje. A jak będzie z Liverpoolem? Okaże się wkrótce, gdy spojrzymy na wyniki sprzedaży koszulek – mówi Artur Banach.

Cena nieproporcjonalna do jakości

Miłość kibiców do klubu jest bezcenna. Niemniej, patrząc na ceny koszulek, biletów i innych akcesoriów, portfele kibiców muszą być zasobne.

– Koszulki piłkarskie zawsze były drogie. Tyle że kiedyś inaczej to odczuwaliśmy ze względu na inflację. Na pewno za drogie są koszulki piłkarskie dziecięce są za drogie. Tutaj rzeczywiście powinniśmy wymagać od klubów i producentów, żeby obniżyli ceny. Biorą pod uwagę, jak szybko dzieci rosną, trudno wydawać co pół roku czy rok kilkaset złotych na kolejną nową koszulkę – apeluje Artur Banach.

Często koszulki są też wykonane z gorszych tkanin. Najczęściej jest to 100 proc. poliestru, czyli materiału wytwarzanego z pochodnych ropy naftowej.

– Mamy dwie wersje koszulek. Tańsze dla kibica i niemal identyczne, ale droższe, które zakładają piłkarze. W obu przypadkach materiałem najczęściej jest poliester. W tym pierwszy recyklingowy, często sztywny i nieprzyjemny do noszenia. Z kolei te, które zakładają piłkarze, są stworzone z materiału, który jest bardziej miękki, łatwo chłonie wilgoć i szybko wysycha, co ma swoje plusy. Natomiast bardzo wiele osób podczas ostatniego mundialu narzekało na jakość koszulek Nike i Adidas w wersjach tych droższych – wyjaśnia ekspert.

Co ciekawe, nowe koszulki piłkarskie potrafią kosztować kilkaset złotych.

– Często cena nie jest proporcjonalna do jakości. Zdarza się, że koszulki potrafią się zadrzeć np. w trakcie zdejmowania plecaka z pleców, co absolutnie nie powinno mieć miejsca. Albo zdarzają się takie kwiatki jak ze wspomnianymi koszulkami Legii. Mówiąc o cenach, często jako fundacja zastanawiamy się, gdzie leży granica. Patrząc choćby na ligę polską, różnica w koszulkach klubowych potrafi wynosić nawet kilkaset złotych. Koszulki skomercjalizowały się. Stały się biznesem klubów. Pytanie, ile jeszcze wytrzyma to pasja kibiców – dodaje ekspert.

Zdaniem eksperta

Które koszulki retro są obecnie na topie?

Jest pewna stała tendencja wynikająca z upodobań kibiców. Przykładowo, milenialsi wielbią koszulki Manchester United i innych czołowych drużyn angielskich. Natomiast wśród młodszego pokolenia od pewnego czasu króluje Barcelona. Dużym powodzeniem cieszą się również koszulki Realu Madryt, Interu Mediolan, Milanu, ale także mniej oczywiste kluby, które w przyszłości były na topie jak np. Florencja, Parma czy Lazio Rzym. Sporo osób w ostatnim czasie pyta również o Porto.

Wszystko zależy oczywiście od nostalgii kibiców. Tego, kto za jakimi czasami, złotą erą danego klubu tęskni oraz za designem z konkretnej dekady. Na pewno duży wpływ na popularność konkretnych koszulek mają bieżące wydarzenia w świecie piłki, jak np. zwycięstwo w finale Ligi Mistrzów, nowy klub Roberta Lewandowskiego czy ostatnio mundial. Im bliżej finału była Hiszpania, tym więcej mieliśmy zapytań o ich koszulki.

Główne wnioski

  1. Trefoil Adidasa stał się dziś jednym z najmocniejszych symboli piłkarskiego retro. Powrót charakterystycznej koniczynki widać m.in. w projektach Schalke 04, AS Romy czy Legii Warszawa. Co ciekawe, zainteresowanie nową koszulką Schalke było na tyle duże, że w internetowej kolejce czekało na nią około 30 tys. osób.
  2. Projekty koszulek na nowy sezon pokazują, że te najciekawsze rozwiązania  najczęściej powstają na styku piłki, mody i lokalnej kultury. Widać to w trzecim komplecie Olympique Lyon inspirowanym funkową sceną miasta, kwiatowych projektach Pumy dla Sassuolo i Palermo czy koszulkach Venezia, które mają również wariant bez logo sponsora, przeznaczony do noszenia na co dzień. Piłkarski trykot coraz częściej jest więc projektowany nie tylko dla kibica na stadionie, ale także dla odbiorcy nie do końca zainteresowanego piłką, a bardziej modą.
  3. O sukcesie koszulki decyduje już nie tylko wielkość klubu i producenta, ale także pomysł oraz jakość wykonania. Przykłady Mizuno i AS Monaco, Hummela z Sunderlandem, Kappy z Wisłą Kraków czy Oxen Sports z Hull City pokazują, że mniejsze marki mogą tworzyć projekty przyciągające uwagę kibiców dużych klubów. Jednocześnie nawet rozpoznawalna marka może stracić na źle dobranym detalu – jak w przypadku dużego różowego logo sponsora Bournemouth czy błędnego położenia trefoila na koszulkach Legii.