Kategoria artykułu: Polityka

Prezydent kontra marszałek. Polityczna wymiana ognia przed Radą Bezpieczeństwa Narodowego

Drugie posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego budzi duże polityczne emocje już tydzień przed planowanym terminem.

Włodzimierz Czarzasty, Karol Nawrocki
Marszałek sejmu Włodzimierz Czarzasty odpowiada prezydentowi Karolowi Nawrockiemu na plan posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Fot. PAP/Piotr Nowak

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jaki jest kontekst zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
  2. Jaki rysuje się podział między rządem a obozem prezydenckim.
  3. Jak na personalną część agendy posiedzenia Rady reaguje strona rządowa.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Odkąd prezydentem RP jest Karol Nawrocki, Rada Bezpieczeństwa Narodowego została zwołana raz. Zwołano ją 11 września ubiegłego roku w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.

Prezydent Karol Nawrocki zwołuje ją ponownie. We wtorek Rafał Leśkiewicz, prezydencki rzecznik prasowy, poinformował o zaproszeniu na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zaplanowanego na środę 11 lutego na godz. 14. Opublikował też listę tematów. To:

  1. Pożyczka zaciągnięta przez Rząd na realizację Programu SAFE.
  2. Zaproszenie Polski do Rady Pokoju.
  3. Podjęte przez organy państwa działania, mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Przyjrzyjmy się zagadnieniom, które na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego chce poruszyć prezydent Karol Nawrocki.

Program SAFE

W ramach programu SAFE (Security Action For Europe) Polska ma pozyskać 44 mld euro w pożyczkach na preferencyjnych warunkach, stając się głównym beneficjentem funduszu. Z tych pożyczek sfinansowanych ma zostać 139 projektów zbrojeniowych, w tym choćby wzmocnienie Tarczy Wschód i systemy antydronowe. Lista zadań nie jest na razie upubliczniona.

Premier Donald Tusk mówił pod koniec stycznia, że ponad 80 proc. środków z programu SAFE trafi do polskich firm produkujących sprzęt. 30 stycznia podpisano umowę na system antydronowy San, co opisywaliśmy w XYZ.

Postawa wobec USA

Szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz jest krytyczny wobec założenia programu SAFE. Przyznaje wprost, że ubolewa nad tym, że program nie daje możliwości kontynuowania zakupów sprzętu w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej. Jego zdaniem to założenie programu SAFE może mieć szkodliwy wpływ na współpracę Polski z amerykańskim przemysłem oraz mogą pogłębić polityczny rozjazd między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Szef BBN-u obawia się, że wieloletni proces budowania europejskich oraz własnych możliwości to skok w nieznane, który wpłynie negatywnie na współpracę z USA.

Politycy koalicji rządzącej na sugestie szefa BBN-u reagowali zdziwieniem. Zwracali uwagę, że spora część pieniędzy z programu SAFE ma być wydana w polskim przemyśle zbrojeniowym. Wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota, komentując publicznie tezy szefa BBN-u sugerował, że pałac prezydencki prezentuje wobec Stanów Zjednoczonych postawę służalczą.

To nie pierwsza sytuacja, w której obóz prezydencki na czele z szefem BBN-u sugeruje, że polska polityka w zakresie obronności powinna być dostosowana do amerykańskiej. Podobne sugestie padały w kwestii strategii bezpieczeństwa. Prezydent Nawrocki nie podpisał krajowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, uznając, że powinna być dostosowana do amerykańskiej. Ta, choć wymienia Polskę jako kluczowego sojusznika na wschodniej flance NATO, jednak wspomina również o mniejszym zaangażowaniu USA w Europie oraz o możliwościach ustabilizowania relacji z Rosją.

Rada Pokoju

Drugi temat planowanego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego to ewentualne członkostwo Polski w Radzie Pokoju tworzonej przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.

Podczas ostatniej edycji Światowego Forum Ekonomicznego w Davos Donald Trump powołał do życia Radę Pokoju. Ma nadzorować zapewnienie pokoju w Strefie Gazy.

Zaproszenie przyjęli głównie przywódcy krajów arabskich, azjatyckich, ale także Argentyna czy Indonezja. Jedynymi państwami europejskimi, które dołączyły do Rady Pokoju, są Węgry i Bułgaria. Chęć członkostwa zgłosiły również choćby Izrael i Białoruś.

Zaproszenie otrzymała również Polska. Warunkiem było jednak wpłacenie 1 mld dolarów na fundusz kontrolowany przez Donalda Trumpa, który ma dożywotnio stać na czele Rady. W przypadku braku tej wpłaty członkostwo ma być trzyletnie.

Rząd sceptyczny

Na wpłatę nie było jednak zgody rządu Donalda Tuska. Prezydent Karol Nawrocki był obecny podczas uroczystości powołania Rady do życia. Wyjaśnił jednak Donaldowi Trumpowi, że bez zgody parlamentu i rządu Polska nie może przystąpić do nowej wspólnoty międzynarodowej.

Politycy PiS oraz współpracownicy prezydenta Karola Nawrockiego uważają, że Polska powinna do Rady Pokoju przystąpić. Jeszcze styczniu zarówno prezydent, jak i jego ludzie mówili publicznie, że stanowisko Ministerstwa Spraw Zagranicznych nie było, ich zdaniem, wystarczające.

Sam minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, podobnie jak premier, w publicznych wypowiedziach sceptycznie odnosił się do członkostwa w Radzie Pokoju.

Kontakty marszałka Czarzastego

Trzeci z tematów dotyczy marszałka sejmu Włodzimierza Czarzastego, a konkretnie domniemanych wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych.

To pokłosie publikacji Telewizji Republika. W styczniu telewizja opublikowała materiał, którego autorzy zwrócili uwagę, że Włodzimierz Czarzasty nie złożył ankiety bezpieczeństwa osobowego do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Według ustaleń Republiki, w strukturze właścicielskiej spółki, w której do 2019 r. zasiadał dzisiejszy marszałek sejmu, była Rosjanka związana z petersburskim domem aukcyjnym założonym przez duży rosyjski bank.

Do tych sugestii odniósł się Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych. Na platformie X poinformował, że marszałek Czarzasty posiada dostęp do informacji o najwyższej klauzuli tajności, a służby specjalne nie mają w tym zakresie żadnych zastrzeżeń.

Ruch kancelarii sejmu

Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec zwrócił się do szefa BBN o rozszerzenie porządku obrad o dodatkowe punkty. Zażądał, by podczas posiedzenia wyjaśniono charakter kontaktów prezydenta ze środowiskami pseudokibiców i osobami związanymi z przestępczością zorganizowaną. Ponadto zwrócił się o wyjaśnienie niegdysiejszej pracy prezydenta Nawrockiego w roli ochroniarza w sopockim Grand Hotelu.

Związków ze środowiskiem kibiców Lechii Gdańsk prezydent Karol Nawrocki nie ukrywał.

Reakcja Czarzastego

Włodzimierz Czarzasty odniósł się w sejmie do prezydenckiego zaproszenia. Powołał się na oświadczenie Jacka Dobrzyńskiego. Zapowiedział też, że na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego zapyta prezydenta o jego znajomości. Bez względu na to, czy porządek spotkania zostanie uzupełniony o te kwestie.

– Ja nie mam sobie nic w żadnej sprawie do zarzucenia. Porozmawiajmy o tym. Chciałem panu powiedzieć, panie prezydencie, że po pierwsze, nie dam się zastraszyć. Po drugie, czekam na oświadczenie ws. pana przeszłości. To trzeba zrobić. Po trzecie, nie zmienię linii postępowania w stosunku do pana. Nie zejdę z linii rozsądku i dystansu i spokojnej oceny tego, co pan robi. Po czwarte mam prośbę. Może zajmie się pan rozwiązywaniem problemów Polaków, a nie szczuciem ludzi. Polska czeka na prezydenta skutecznego, który realizuje rzeczy dla Polski, a nie prezydenta uzależnionego od pana Cenckiewicza i podobnych osób. Pan Cenckiewicz nie ma dostępu do informacji tajnych jako szef BBN – powiedział Włodzimierz Czarzasty.

Prezydencki rzecznik Rafał Leśkiewicz odpowiedział Włodzimierzowi Czarzastemu. Na platformie X napisał, że prezydent Nawrocki w latach 2009, 2014 i 2021 przechodził postępowania sprawdzające w trybie poszerzonym. Zaapelował do marszałka sejmu o poddanie się tej samej procedurze.

Napięcia między prezydentem a marszałkiem sejmu

To nie pierwszy raz, gdy iskrzy między prezydentem Nawrockim a marszałkiem Czarzastym. Gdy szef Nowej Lewicy zostawał w listopadzie marszałkiem sejmu, sugerował, że może blokować prezydenckie inicjatywy ustawodawcze, jeżeli uzna je za szkodliwe.

Prezydent Nawrocki z kolei kilkukrotnie krytykował marszałka za przeszłość w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Przy okazji rocznicy wprowadzenia stanu wojennego mówił, że obecność postkomunistów w polityce mimo marginalnego poparcia jest niezgodne z dziejową sprawiedliwością.

Wytykał również Czarzastemu niski osobisty wynik wyborczy w wyborach do sejmu. Drwiąc przy tym z faktu, że próbuje on wchodzić w polityczne szranki z prezydentem o większym mandacie wyborczym.

Główne wnioski

  1. Poprzednie posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego dotyczyło naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez drony z Rosji. Tym razem na agendzie spotkania są tematy będące częścią partyjnego sporu politycznego.
  2. Obóz prezydencki oraz PiS krytykują główne założenie programu SAFE, którym jest zakup sprzętu wojskowego od producentów europejskich, a w większości polskich. Zdaniem otoczenia prezydenta Polska powinna pozyskiwać sprzęt w większym stopniu od producentów koreańskich i amerykańskich. Koalicja zarzuca prezydentowi i opozycji z PiS służalczość wobec Donalda Trumpa. Podobny podział panuje w kwestii Rady Pokoju, powołanej przez amerykańskiego prezydenta.
  3. Prezydent Karol Nawrocki chce, by marszałek sejmu Włodzimierz Czarzasty wytłumaczył się z rosyjskich powiązań. Szef Nowej Lewicy w odpowiedzi domaga się od prezydenta wyjaśnień ws. jego dawnej pracy w sopockim Grand Hotelu oraz znajomości w środowisku pseudokibiców.