Przebudowa światowego ładu kosztuje, ale Polska ma w ręku mocne karty
Nowe rozdanie geopolityczne dla globalnego kapitału oznacza poszukiwanie nowych miejsc dla perspektywicznych inwestycji. Zła informacja jest taka, że spadła liczba bezpiecznych przystani.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie czynniki geopolityczne i technologiczne kształtują globalne prognozy gospodarcze oraz rynek surowców.
- Z czym – zdaniem ekonomistów Citi – kojarzy się Polska uczestnikom globalnych konferencji biznesowych.
- Jakie uwarunkowania mają inwestycje w sektor obronny w Polsce.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
O tym, jak odnaleźć się w czasie geopolitycznych napięć, surowcowych anomalii i wyścigu o dominację technologiczną, dyskutowali analitycy oraz przedstawiciele sektora finansowego podczas Warsaw Macro Conference zorganizowanej przez Citi Handlowy.
Zapytaliśmy kluczowych menedżerów i analityków banku o perspektywy dla biznesu na nadchodzące kwartały.
Krajobraz po fragmentacji
Podczas konferencji analitycy sporo uwagi poświęcili dynamice globalnych konfliktów. Najważniejszy trend to ich coraz większa współzależność. Widać to chociażby na przykładzie Chin, które z niepokojem obserwują sytuację na Bliskim Wschodzie, wiedząc, że ewentualna zachodnia interwencja w Iranie pozbawiłaby Pekin kluczowego partnera gospodarczego w regionie.
Geopolityka wymaga w związku z tym od decydentów poruszania się według zupełnie nowych map ryzyka.
– Widać wyraźnie, że światowe konflikty zaczynają się przenikać i rozlewać. To nowy trend, który obecnie obserwujemy. Przykładowo wojna w Ukrainie rozlewa się na kraje bałtyckie i region Morza Kaspijskiego. A konflikt w Cieśninie Ormuz ma właściwie globalne reperkusje – zaznaczyła Sahra English, dyrektor zarządzająca ds. globalnych spraw publicznych w Citi (Managing Director, Global Government Affairs).
Świat nadal rośnie
Perspektywy wzrostu pozostają jednak stabilne. Z wyliczeń analityków Citi wynika, że globalny PKB w 2026 roku utrzyma tempo wzrostu na poziomie 2,5 proc. Wyjątkowo odporna w tym kontekście jest gospodarka amerykańska. Szacowany na ten rok wzrost w Stanach Zjednoczonych wynosi 2,1 proc.
I choć za oceanem presja cenowa stanowi coraz większe wyzwanie (zwłaszcza polityczne, co będzie istotne zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów midterm), to popyt wewnętrzny pozostaje silny.
– Wśród ekonomistów brakuje konsensu co do przyczyn tego zjawiska. Jedną z hipotez jest rozwarstwienie zachowań konsumentów i podział konsumpcji na część zamożną i biedniejszą. Pierwsza grupa zawyża wynik i konsumuje więcej, a druga – radzi sobie gorzej – zauważył Andrew Hollenhorst, główny ekonomista Citi na USA.
Surowcowy głód i konsumpcyjne paradoksy
Mimo że z globalnego punktu widzenia wzrosła liczba zagrożeń, nadal widać sporo obszarów przeżywających rozkwit. Inwestycyjna gorączka trwa chociażby w obszarze rozwoju technologii. Nakłady na infrastrukturę sieciową oraz centra danych zasilające rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji mocno wywindowały zapotrzebowanie na metale przemysłowe.
Duża niepewność towarzyszy za to rynkowi ropy naftowej.
Wyzwaniem rynkowym jest kwestia diesla. Ropa jest dostępna, z tym problemu nie ma. Problemem jest to, że nie ma wystarczających mocy produkcyjnych zdolnych przetworzyć ją na olej napędowy.
– Wyzwaniem rynkowym jest kwestia diesla. Ropa jest dostępna, z tym problemu nie ma. Problemem jest to, że nie ma wystarczających mocy produkcyjnych zdolnych przetworzyć ją na olej napędowy. Dotyczy to zresztą, choć w mniejszym stopniu, również innych produktów pochodzenia naftowego. Największy problem mają tu Australia, Brazylia, Francja, Turcja, Wielka Brytania, Filipiny i RPA, bo te kraje importują istotną część paliw – powiedział Max Layton, szef działu badań rynków surowców w Citi (Global Head of Commodities Research).
Kierunek: zbrojenia
Perspektywa rozwoju gospodarczego w Polsce również pozostaje mocna, do czego przyczynia się również klimat wokół naszego kraju.
– Polska ma świetną opinię wśród inwestorów. Dużo podróżuję i biorę udział w licznych spotkaniach biznesowych na całym świecie. Mogę bezsprzecznie powiedzieć, że Polska kojarzy się globalnie przede wszystkim ze wzrostem – dodał Andrew Hollenhorst.
Polska ma świetną opinię wśród inwestorów. Dużo podróżuję i biorę udział w licznych spotkaniach biznesowych na całym świecie. Mogę bezsprzecznie powiedzieć, że Polska kojarzy się globalnie przede wszystkim ze wzrostem.
Ważnym elementem wzrostowej układanki są rosnące wydatki na zbrojenia. Konieczność skokowej modernizacji armii oznacza wydatki, których nie da się pokryć wyłącznie z bieżących wpływów podatkowych. W tym miejscu do gry wchodzą wyspecjalizowane instytucje, takie jak Bank Gospodarstwa Krajowego. Zarządzając specjalnymi wehikułami, takimi jak Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, BGK pozyskuje kapitał na rynkach, emitując obligacje i organizując dług, co pozwala szybciej realizować kontrakty zbrojeniowe.
Bezpieczeństwo narodowe przestało być wyłącznie domeną centralnego budżetu, a stało się obszarem, w którym niezbędne jest długoterminowe zaangażowanie całego rynku finansowego.
– Bezpieczeństwo narodowe przestało być wyłącznie domeną centralnego budżetu, a stało się obszarem, w którym niezbędne jest długoterminowe zaangażowanie całego rynku finansowego. Naszym zadaniem jako banku rozwoju jest stworzenie instrumentów, które z jednej strony zagwarantują armii stabilność w realizacji kontraktów, a z drugiej będą rzetelne i przewidywalne dla inwestorów instytucjonalnych. Szansa na rozwój jest olbrzymia, bo i skala nakładów jest bezprecedensowa – powiedziała prof. Marta Postuła, pierwsza wiceprezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego.
Rozwój sektora zbrojeniowego, a zwłaszcza jego tempo, zależeć będzie też od sprawnej współpracy producentów sprzętu wojskowego z armią.
Nie jest sztuką wyprodukować kilkaset tysięcy dronów, które za dwa lata staną się bezużyteczne, bo technologia pójdzie do przodu. Ważne jest nieustanne testowanie rozwiązań na polu walki i to już w tej chwili się dzieje.
– Nie jest sztuką wyprodukować kilkaset tysięcy dronów, które za dwa lata staną się bezużyteczne, bo technologia pójdzie do przodu. Ważne jest nieustanne testowanie rozwiązań na polu walki i to już w tej chwili się dzieje – zaznaczał gen. Mieczysław Bieniek, były zastępca dowódcy strategicznego NATO ds. transformacji.
Firmy będą musiały jednak operować pod zwiększoną presją kosztową.
– Zgodzę się z tezą, że tanio już było. Warto jednak traktować wydatki na zbrojenia i bezpieczeństwo, również cybernetyczne, jako inwestycję, a nie koszt – przekonywał podczas panelu dr Jacek Raubo, szef działu analiz Defence24.
Główne wnioski
- Przenikanie się konfliktów geopolitycznych nakłada na decydentów nowe mapy ryzyka, ale globalny wzrost PKB w 2026 roku ma utrzymać tempo 2,5 proc. Jednocześnie rozwój sztucznej inteligencji oraz rozbudowa centrów danych napędzają światowy popyt na metale przemysłowe, choć wyzwaniem pozostają ograniczone moce rafineryjne.
- W opinii ekonomistów Citi Polska cieszy się bardzo dobrą opinią wśród zagranicznych inwestorów i jest postrzegana jako lider wzrostu gospodarczego.
- Skokowa modernizacja armii wymaga szerokiego zaangażowania rynku finansowego, a nakłady na bezpieczeństwo narodowe oraz cyberbezpieczeństwo stanowią długofalową inwestycję przynoszącą rozwój.
Artykuł powstał na zlecenie Citi Handlowego.
